Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Kupujemy auto!

Srebrny - |10 Mar 2015|, 2015 08:13
Temat postu: Kupujemy auto!
Zdał egzamin za pierwszym razem i zasypuje mnie ofertami o sprzedaży. Trochę mu przeszło, ale...
jak by wpadła komuś w oko oferta sprzedaży auta coś w typie Cordoba, Lanos, Astra z LPG budżet około 4 tyś. rozważymy :) niezbyt mocne no i trochę odporne na "błędy obsługowe".

YaKuZ - |10 Mar 2015|, 2015 09:53

mi mój chrzestny sprzedał własną vectre jak zrobiłem prawko :P i ona była bardzo odporna na błędy/braki obsługowe :P
Larix - |10 Mar 2015|, 2015 10:19

- Scorpio Mk1 :P . 12V6 lub DOHC z dokręconym zaworkiem i sprawnym chłodzeniem. Odporne na błędy obsługowe.
- Passat B3 1.8 - całkowicie odporny na błędy obsługowe, części na każdym śmietniku :) (frajdy z jazdy nie stwierdzono)

qhen - |10 Mar 2015|, 2015 12:21

Mitsubishi Lancer VII z silnikiem 1.3 nawet na waldemarach pali 7 LPG ;)
YaKuZ - |10 Mar 2015|, 2015 12:38

Larix napisał/a:
Scorpio Mk1 . 12V6


no nie wiem czy to dobre połączenie ze świeżym kursantem :P zwłaszcza napalonym na furke...:P ucze takich orłów :) pokaż im że fabianka 1,2 TSI się odpycha to nagle umieją dodawać gazu tylko w systemie 0-1 :P

WieSiu - |10 Mar 2015|, 2015 12:47

Cierpliwości uczy escort 1.3 czasem mozna trafić takie niezardzewiale rodzynki :p
aviator - |10 Mar 2015|, 2015 12:51

Cierpliwości i pokory to uczy 126p :-D
pablo19 - |10 Mar 2015|, 2015 13:03

aviator napisał/a:
Cierpliwości i pokory to uczy 126p :-D
i mechaniki :)
Struna - |10 Mar 2015|, 2015 15:09

Chyba archeologii :)
Larix - |10 Mar 2015|, 2015 18:02

YaKuZ napisał/a:
Larix napisał/a:
Scorpio Mk1 . 12V6


no nie wiem czy to dobre połączenie ze świeżym kursantem :P

No to 2,5 D 69 KM :P
Albo 12V6 na mikserach :P

Piotr - |10 Mar 2015|, 2015 20:39

lanos 8v żywotne i tanie w eksploatacji ;)
Vaux - |10 Mar 2015|, 2015 20:46

Larix, 12v6 na mikserach potrafi byc calkiem zwawe wiec nie wiem czy to dobry pomysl :P
Kod:

pablo19 - |11 Mar 2015|, 2015 10:52

Struna napisał/a:
Chyba archeologii :)

Podstawy muszą być, jak potem przyjdzie mu wydłubać element za 1,5zł z modułu zamiast wymienić część za 150 zł to to zrobi ;)

bingo - |11 Mar 2015|, 2015 12:51

jeśli chodzi o Lanosa, to bardzo mile wspominam to auto, a szczególnie jego trakcje - on się po prosu kleił do asfaltu w zakrętach, mimo tego, że nie był to szybki samochód (maks 160 km/h), to właśnie nim zrobiłem rekord na trasie Wrocław - Poznań (godzina i dwadzieścia minut, nocą i przed erą fotoradarów, o obwodnicach nie wspominając) o długości 170 km/h.
qhen - |11 Mar 2015|, 2015 13:33

Cytat:
lanos 8v żywotne i tanie w eksploatacji ;)


tylko czy dla kogos w wieku Srebrnego chrzesniaka lanos to bedzie szczyt marzeń ? ;)

bednarowski - |11 Mar 2015|, 2015 13:47

nie przesadzajmy, jak miałbym dostać pierwsze auto od rodziców to i z Tico byłbym zadowolony
WieSiu - |11 Mar 2015|, 2015 13:48

Kiedyś szczytem marzeń było posiadanie jakiego kolwiek auta w młodym wieku, więc już bez przesady. Lanos jest super na pierwsze auto a wersja 1.6 to już mega wypas
qhen - |11 Mar 2015|, 2015 16:01

WieSiu napisał/a:
Kiedyś szczytem marzeń było posiadanie jakiego kolwiek auta w młodym wieku


a jeszcze kiedys ,kiedys posiadanie butów ;)

[ Dodano: |11 Mar 2015|, 2015 16:13 ]
a dalej idac tym tokiem rozumowania to na 1 dziewczyne pasztet, na pierwsza ciezarówke kraz, a na pierwszy dom ziemianke :P

Larix - |11 Mar 2015|, 2015 18:55

qhen napisał/a:
na pierwsza ciezarówke kraz

Eee tam, Kraz fajny był. Lepiej Robur :P

gufer-posepny - |11 Mar 2015|, 2015 19:41

lanos może być . tylko niech trzyma kierownicę jak skręca porządnie bo to ma głupi bajer że potrafi kierownicę z rąk wyrywać
Srebrny - |12 Mar 2015|, 2015 08:19

qhen napisał/a:
Mitsubishi Lancer VII z silnikiem 1.3 nawet na waldemarach pali 7 LPG ;)

Z Mitsubishi tylko Colta brałem pod uwagę.Rozglądniemy się.

qhen - |12 Mar 2015|, 2015 09:51

Srebrny napisał/a:
Z Mitsubishi tylko Colta brałem pod uwagę.Rozglądniemy się.


wiekszosc czesci mech pasuje z Colta. i sa tanie jak barszcz. Młody sie przesiadł z Volvo v40 i teraz mówi ,że nastepne też mitsu. ;)

Boni - |12 Mar 2015|, 2015 21:51

Mazda mx3, colt/lancer, civik/crx, jak ktoś ma w d... stereotypy o damskich autkach, to ford puma albo opel tigra, jak ktoś ma w d... stereotypy o dresiarskich autkach, to bmw 3 z małym silnikiem. Cokolwiek z powyższego i tak lepsze niż te lanosy, VW czy jakieś inne g... zabytki.
WieSiu - |13 Mar 2015|, 2015 06:57

A pume miałem z silnikiem 1.7, na prawdę bardzo udane małe auto. jest szybkie i dostarcza dużo przyjemności z jazdy
Julek - |13 Mar 2015|, 2015 07:29

puma super, tylko z reguły nie ma podłogi, no i koszty eksploatacji silnikowej (rozrząd!) są stosunkowo wysokie, nie wspominając o spalaniu i raczej słabej możliwości zagazowania tego
WieSiu - |13 Mar 2015|, 2015 09:34

Julek, nie zgodzę się ani trochę z tym. Jedynie ze korozją,ale i tak jest lepiej niż np z escortami i porownywalnie np do Scorpio, tyle że pumy ciut nowsze i mniej wytyrane przebiegami niż np Scorpio więc i łatwiej o ładna sztukę.

Rozrząd to zwykła rzecz w tym aucie,ale musi wymieniać to ktoś myślący. Sprzęgło jest problemem, bo szyko się zużywa a bardzo tanie nie jest (jak na tą klasę auta)

Gaz to jak dobrze zrobiony to w czym problem? Spalanie duże? Ja byłem mile zaskoczony,smigalem 160-180 po autostradach często depczac mocno i spalanie było syper bo coś koło 10, w mieście tak z 11, także nie narzekałem. Nie wiem skąd masz takie dziwne opinie.

Julek - |13 Mar 2015|, 2015 10:18

No cóż, ze trzy lata temu szukałem pumy dla siostry i po obejrzeniu około 10 egzemplarzy wyrobiłem sobie właśnie takie, a nie inne zdanie. W końcu kupiliśmy najmniej wytyrany egzemplarz, ale i tak wzorem braku korozji to on nie był - tyle, że miał całą podłogę i elementy konstrukcyjne, ale tylne ranty też już prosiły się o robotę. I o ile fiestę, albo scorpio z roczników 98 i podobnych jestem w stanie znaleźć w dużo fajniejszym stanie blacharskim to niestety pumy z reguły są dramatyczne. Może trafiłem tylko na te złe egzemplarze, a Ty na te dobre, stąd moja "dziwna opinia".

Ja odradzałem siostrze pumę, bo dla mnie to takie auto-idiotyzm. No, ale jej się podobała, więc szukaliśmy takiej i kupiliśmy. Nie oznacza to, że poleciłbym to komukolwiek, bo to jak z cugarem - technika ze zwykłego auta +kosztowne bezsensowne dodatki. Oczywiście, jeśli ktoś chce się przylansować - fajnie, ale żeby od razu to polecać na pierwsze auto? Wolałbym polecić fiestę 1,25 - silnik super, z niedrogim rozrządem, części śmiesznie tanie.

A puma? robiłeś w tym rozrząd? bo my robiliśmy i same graty stanowiły koszt ponad 800 złotych - idiotyczne simmeringi wałków które są dostępne tylko w ASO, a które trzeba wymienić przy okazji rozrządu mogła wymyślić tylko Yamaha. Gazowania tego na rewirach też nie chciał się nikt podjąć w normalnych pieniądzach. W fieście 1,25 koszt gratów do rozrządu to 180zł!

No, a jeśli polecasz młodemu kierowcy popierdółkę wielkości fiesty, z tym minusem, że do tego ani nie się normalnie wsiąść, nic w tym nie widać do tyłu, a spalanie w mieście to JEDYNE 11 litrów, a jedynymi atutami są wygląd i szybki sprint do setki to soooory. Jeździłem pumą - podobało mi się. Twardszy zawias niż w fieście, jakby mniejsza kierownica, nisko się siedzi - ogólnie po mieście bajka. Moim zdaniem na pierwsze auto - bezsens.

Darek_Police - |13 Mar 2015|, 2015 10:45

srebrny, w tych pieniądzach ja mogę polecić mazdę 323f 94-98. Mieliśmy taką, teraz ujeżdża ja szwagier (bo zdał prawko i kupił od nas). Wali tysiące kilometrów po Niemcach. 1.5 90 kucy, zagazowana i kompletnie bezproblemowa. A przy tym porsche design ;) Są też silniki 1.8 no i wspaniałe 2.0V6. Wysoki standard wyposażenia: ABS, full elektryka i klima manual. Wymiana rozrządu z gratami to ok. 700PLN. Niemcy odają takie po 200-500 euro.
WieSiu - |13 Mar 2015|, 2015 10:49

Są jeszcze wersję normalne z silnikiem 1.4 i 1.6, tam ceny części niskie. Może dlatego nie rusza mnie puma bo w porównaniu do Scorpio cosworth nic mnie nie rusza jeśli chodzi o fordy z tamtych lat.

A jeśli bierzesz tak kompleksowo rozrząd to ok, jest drogi,ale czy aż tak? Mi by rekompensowala to fajda z jazdy.

JacekM - |14 Mar 2015|, 2015 17:20

Wg. mnie nad pierwszym autem nie ma co się za bardzo zastanawiać, a tym bardziej spinać żeby nie było bite itd.. Ważne żeby było zadbane mechanicznie.
Z doświadczeń swoich i generalnie większości znajomych mogę śmiało stwierdzić, że pierwsze auto jest po to żeby się nauczyć jeździć. Nie oszukujmy się egzamin egzaminem, a praktyka to podstawa.

Auto na początek musi przede wszystkim
1. mało palić - bo jak ma stać z powodu braku kasy to się adept nie nauczy jeździć.
2. być w miarę bezawaryjne, proste i tanie w obsłudze z poprawną dostępnością części (z powodu j.w.)
3. powinno się w miarę poprawnie prowadzić - czyli każdy współczesny model, byle miał sprawne zawieszenie
4. mieć niezbyt duża moc, ale dostosowaną do obecnych standardów (czyli żadna pseudo sportowa zabawka, ale też nie archaizm w postaci PF126p)

Bynajmniej nie odradzam aut tylnonapędowych z podstawowymi silnikami , ale (poza E36 compact) są to jednak duże modele, które na początek sprawiają kłopot.

Larix - |14 Mar 2015|, 2015 17:50

JacekM napisał/a:

Bynajmniej nie odradzam aut tylnonapędowych z podstawowymi silnikami , ale (poza E36 compact)

No właśnie. Tak patrzę i takie BMW 318 można jeszcze trafić w sedanie nie zwieśniaczone i w sensownych pieniądzach. Zawsze to jakiś charakter ma w porównaniu do Astry czy Golfa :)
Części tanie, konstrukcja odporna. Tylko compact to strasznie brzydki jest. Sedan i Coupe OK.
Moja laska uczyła się jeździć na Scorupie i dzięki temu dla niej gabaryty i RWD to nie problem.

konrad85 - |14 Mar 2015|, 2015 17:58

może i brzydki compact ale w takim stanie ciężko trafić
http://olx.pl/oferta/bmw-...c28cb0;promoted
to auto jest mojego kolegi z pracy,mówiac szczerze to nawet ja takiego świra na punkcie scorpio nie mam jak on chuchał i dmuchał na tą bmkę
nie jest wypicowana na sprzedaż-ona tak na co dzień wyglada

bednarowski - |14 Mar 2015|, 2015 18:00

No właśnie, nie powiedziałbym, że duże auto to złe na pierwsze auto. Sam zaczynałem jeździć focusem w kombi rodziców, pierwsze auto Scorpio w kombi i teraz parkowanie to nie problem a jak mniejszym autem to już w ogóle. A raz pożyczyłem swoje kombi koledze z pracy to potem miał poważne problemy z parkowaniem bo dużym nigdy nie jeździł.
kat - |14 Mar 2015|, 2015 18:30

konrad85 napisał/a:
może i brzydki compact ale w takim stanie ciężko trafić
http://olx.pl/oferta/bmw-...c28cb0;promoted
to auto jest mojego kolegi z pracy,mówiac szczerze to nawet ja takiego świra na punkcie scorpio nie mam jak on chuchał i dmuchał na tą bmkę
nie jest wypicowana na sprzedaż-ona tak na co dzień wyglada

silnik idiotoodporny,nie moglem tego zajechac nawet jak jezdzilem bez płynu w układzie,czesci mega tanie ,dostepne w kazdym sklepie i na allegro doslownie wszystko
auto proste w obsludze

aviator - |14 Mar 2015|, 2015 18:38

Bardzo przyjemnie mi się takim kompaktem jeździło -na pierwsze auto, to bajka.
kat - |14 Mar 2015|, 2015 18:41

aviator napisał/a:
Bardzo przyjemnie mi się takim kompaktem jeździło -na pierwsze auto, to bajka.

dokładnie i mysle,ze nalezaloby sie nad tym po prostu zastanowic,wiekszosc rzeczy mozna zrobic pod domem

Larix - |14 Mar 2015|, 2015 18:46

Zawsze byłem na nie do e36 (przez te pasztety na drogach ze spoilerami z tektury) ale teraz sporo się wyroiło na alledrogo w ładnym stanie i tak patrzę , że jak z klimą i elektryką to nie głupie auto :shock:
konrad85 - |14 Mar 2015|, 2015 22:54

aviator napisał/a:
Bardzo przyjemnie mi się takim kompaktem jeździło -na pierwsze auto, to bajka.

zbiegiem okoliczności jest to pierwsze auto mojego kolegi,w dość późnym wieku zdał prawko bo po 30stce ale jak nie przepadam za bmw to to jest lalka, kilka razy jeździłem z Nim do mechanika bo auto zostawiał na naprawę,nawet harmonijkę od dolotu powietrza kupował w aso

JacekM - |15 Mar 2015|, 2015 00:23

W sumie to nawet za ładne jak na pierwsze auto :-d , ale też myślę, że to bardzo dobra propozycja. Przynajmniej chłopak miałby trochę więcej przyjemności z jazdy, chociaż dla młodego kierowcy to każda możliwość przejażdżki za kółkiem jest przyjemnością.
Pamiętam jak cieszyła mnie możliwość prowadzenia poloneza rodziców, a potem mojej pierwszej sierry z "super szybkim silnikiem 1.8"... Eh, to były czasy...

Srebrny - |15 Mar 2015|, 2015 08:00

Niezła, ale przekracza budżet.Póki co zagoniliśmy chłopaka do nauki.
gt500 - |15 Mar 2015|, 2015 13:02

Ogólnie już widzę jak każdy z was marzył na 1 auto o pudełku po zapałkach i silniczku najlepiej 49 od skuterka z zwężką :)

Ja pierwsze kupiłem scorpio i takim samym pierwsze jeździłem.

Na przykładzie znajomych jak sobie auta kupowali po 18 niektórzi. To akurat ten z najslabszym autem jeździł jak świr. Bo za resztą nie mógł zdążyć. Bo jak mieli 1.6 chociaz silnik a ten biedny nie wiele lżejsze auto 1.0 w 4 osoby na pokładzie to dramat.

ZAbić się można mając 50 KM jak i 200

WieSiu - |15 Mar 2015|, 2015 14:15

gt500, masz jakiś dziwny światopogląd. Uwierz mi ze dużo łatwiej zabić się w mocnym aucie. Mi dużo nie brakowako do nieszczescia. Wsiadlem do mocnego jak dla mnie i miałem szczęście że wypadku nie było,jakoś jeżdżąc 2 razy słabszym nie było takich problemów, tak szybko się nie rozpedzal i tak dużego zagrożenia nie robiłem. Najgorsze jak gość młody bez doświadczenia wsiada do mocnego auta i chce zobaczyć co potrafi. Do tragedii daleko nie ma...
YaKuZ - |15 Mar 2015|, 2015 14:20

ja na 19 urodziny kupiłem pierwsze 2,9 i tak już zostało :P 7 lat już latam :)
gt500 - |15 Mar 2015|, 2015 15:12

WieSiu napisał/a:
gt500, masz jakiś dziwny światopogląd. Uwierz mi ze dużo łatwiej zabić się w mocnym aucie. Mi dużo nie brakowako do nieszczescia. Wsiadlem do mocnego jak dla mnie i miałem szczęście że wypadku nie było,jakoś jeżdżąc 2 razy słabszym nie było takich problemów, tak szybko się nie rozpedzal i tak dużego zagrożenia nie robiłem. Najgorsze jak gość młody bez doświadczenia wsiada do mocnego auta i chce zobaczyć co potrafi. Do tragedii daleko nie ma...


Poprostu twierdzę że jak komuś się kupi micre 1.0 zamaist focusa escorta 1.6 to się go nie uratuje przed wypadkiem.

Według Ciebie focus 1.4 będzie bezpieczniejszy niz 1.6/1.8 a ja mam inne zdanie. Bo według mnie jazda słabym autem nie jest prosta.

Nie ma co przesadzać z śmiesznymi autkami bo owszem 200 koni na start nie , to się zgadzam.

Larix - |15 Mar 2015|, 2015 15:15

Trochę w tym racji , że jak się nie ma mózgu i wyobraźni w nim to można się zabić mając 50 KM i 250 KM. Np.
-mam 50 KM , jestem kozak i wyprzedzam kolumnę tirów :shock: --> tworzę zagrożenie
-jak jest 150-200 KM i RWD to jeżeli młody ma olej w głowie to dobrze aby posłuchał kogoś kto mu pokaże jak to może np przyczepność na śliskim stracić i wziął to sobie do serca

P.S.
Czasami przesiadam się z Audi czy Scorpio na Passata i się zapominam , że to tak nie wyprzedza i trochę dziwne sytuacje tworzę :shock:

Jankes - |15 Mar 2015|, 2015 15:21

Ja na pierwsze auto dostalem mk3 24V i jakos zyje i nigdy go nie rozbilem. Wiec uwazam ze jesli mlody ma troche pojecia, rozumu to niech sam sobie cos wymysli i niech go nikt nie namawia na jakies popiedrolki ktore sa ekonomiczne.
Bo Wy nie patrzycie na jedno, tym autem bedzie jezdzil do szkoly, znajomych czy na imprezy...jak przyjedzie micra czy lanosem to go wysmieja, sie chlopak wkurzy i walnie tatusiowi kluczyki i powie zebys sobie sam jezdzil tym czyms.

zibi8556 - |15 Mar 2015|, 2015 15:43

Jankes napisał/a:
Bo Wy nie patrzycie na jedno, tym autem bedzie jezdzil do szkoly, znajomych czy na imprezy...jak przyjedzie micra czy lanosem to go wysmieja, sie chlopak wkurzy i walnie tatusiowi kluczyki i powie zebys sobie sam jezdzil tym czyms.

Tu się nie zgodzę , bo chłopak powinien się cieszyć że stary chce mu kupić auto . Osobiście chcę kupić młodemu większe auto i to nie ze względu na wzrost ( 194 cm) a z własnego doświadczenia i komfort jazdy . Cały myk w tym , co napisałeś :
Jankes napisał/a:
jesli mlody ma troche pojecia, rozumu

trzypion - |15 Mar 2015|, 2015 15:52

Ja miałem jako pierwsze Granadę. Zdecydowanie lepsza opcja duże, niż tikuś jakiś.
kat - |15 Mar 2015|, 2015 15:56

a jesli nie ma pojecia?

jezeli kryterium kupna jest wstyd przed kolegami,bo imprezy ,bo szkoła ,bo smiech kolegów,to warto pomyslec ale na zmianą kolegów

jezeli ojciec kładzie kase na stół na pierwsze auto,to przepraszam,ale on decyduje jakim bedzie jezdzil,jak sie nie podoba to trzeba zarobic pieniazki samemu i wtedy ma wybór

Jankes - |15 Mar 2015|, 2015 15:56

No fajnie ze chce kupic ok, ale niech nie robi z chlopaka posmiewiska, pamietam jak sie smiali w szkole z chlopaka co przyjezdzal micra ta z wylupiastymi lampami.
trzypion - |15 Mar 2015|, 2015 15:57

Jak nie ma pojecia, to się cieniasem rozbije...
kat - |15 Mar 2015|, 2015 16:07

Jankes napisał/a:
No fajnie ze chce kupic ok, ale niech nie robi z chlopaka posmiewiska, pamietam jak sie smiali w szkole z chlopaka co przyjezdzal micra ta z wylupiastymi lampami.

a ja jezdzilem do szkoly tramwajem... i zyje i nikt ze mnie sie nawet nie sprobowal smiac
przepraszam Jankes,argument z pupy

zibi8556 - |15 Mar 2015|, 2015 16:14

kat napisał/a:
a jesli nie ma pojecia?

kat, właśnie to szczególnie odstrasza od kupna auta w ogóle , nie że małe czy duże , z małym silnikiem czy większym.
Z drugiej strony popieram to co napisałeś :
kat napisał/a:
jezeli ojciec kładzie kase na stół na pierwsze auto,to przepraszam,ale on decyduje jakim bedzie jezdzil,jak sie nie podoba to trzeba zarobic pieniazki samemu i wtedy ma wybór

kat - |15 Mar 2015|, 2015 16:22

mierzyc sily na zamiary
nauczy sie ,potem zmieni na wieksze,podszkoli i poszuka znowu czegos innego

no chyba,ze tatus bedzie robil,a synus tylko dyrygowal "tata zrób,bo cos sie popsulo",a tata poslusznie bedzie robil

jest jeszcze druga opcja,stac mnie w kazdym wypadku na mechanika,wtedy kupuje to co mi sie podoba i koszty mnie nie obchodzą

YaKuZ - |15 Mar 2015|, 2015 16:35

Jankes napisał/a:
jak przyjedzie micra czy lanosem to go wysmieja,


Jankes napisał/a:
pamietam jak sie smiali w szkole z chlopaka co przyjezdzal micra ta z wylupiastymi lampami.


a śmiali się często Ci którzy chodzili "z buta" :P bo nie mieli fury żadnej...

qhen - |15 Mar 2015|, 2015 16:41

kat napisał/a:
jezeli ojciec kładzie kase na stół na pierwsze auto,to przepraszam,ale on decyduje jakim bedzie jezdzil,jak sie nie podoba to trzeba zarobic pieniazki samemu i wtedy ma wybór


jak byłes na utrzymaniu rodziców to ojciec ci kupował ciuchy takie jak jemu pasowało? :P

taki żarcik ;)

zibi8556 - |15 Mar 2015|, 2015 16:44

kat napisał/a:
no chyba,ze tatus bedzie robil,a synus tylko dyrygowal "tata zrób,bo cos sie popsulo",a tata poslusznie bedzie robil

To nie w moim przypadku

Larix - |15 Mar 2015|, 2015 16:58

kat napisał/a:

jak sie nie podoba to trzeba zarobic pieniazki samemu i wtedy ma wybór


A tu się zgodzę. Mi nikt auta nie kupował. Roweru też nie (z wyjątkiem pierwszego w 8-ym roku życia).

aviator - |15 Mar 2015|, 2015 18:48

Bez jaj. Ja wszystkie auta kupiłem sobie sam, za swoje cię,ko zapracowane pieniądze. Pierwsy był trabant combi ale po tygodniu zabrała go powódź (w 1997) na następny pracowałem 2 lata - sirocco :-D jakby mi ojciec kupił cokolwiek, nawet syrene, to bym brał z pocalowaniem ręki a wysmiewajacych mnie kolegów miał głęboko w d...

Jak się samemu na coś zapracuje, to się szanuje, nie zaciąga ręcznego na zakrętach ;-) i spokojnie jeździ... bez stwarzania zagrożenia. Pierwsze niebezpieczne zachowanie a tak naprawdę pierwszy dzwon z własnej winy dopiero uczy prawdziwej pokory...

Jankes - |15 Mar 2015|, 2015 19:19

kat napisał/a:
Jankes napisał/a:
No fajnie ze chce kupic ok, ale niech nie robi z chlopaka posmiewiska, pamietam jak sie smiali w szkole z chlopaka co przyjezdzal micra ta z wylupiastymi lampami.

a ja jezdzilem do szkoly tramwajem... i zyje i nikt ze mnie sie nawet nie sprobowal smiac
przepraszam Jankes,argument z pupy


Kat, ale Ty chodziłeś do szkoły za cieżkiej komuny;) a teraz mamy ciutke inne czasy i podejscie młodzieży jest inny niz 25lat temu ;)

qhen - |15 Mar 2015|, 2015 19:28

Jankes napisał/a:
a teraz mamy ciutke inne czasy i podejscie młodzieży jest inny niz 25lat temu ;)


jak widac niektórzy jeszcze tkwią w 19 wieku i myslą, ze jak sami mieli przechlapane to dzieci powinny miec tez. ;)

trzypion - |15 Mar 2015|, 2015 19:57

Ja tak myślę, że jednak dla młodzieńca lepiej jest, jak pozna czym jest praca i jej wartość :P Zresztą, kto by w mieście chciał stac w korku i szukac parkingu przez godzinę?
kat - |15 Mar 2015|, 2015 20:07

qhen napisał/a:
kat napisał/a:
jezeli ojciec kładzie kase na stół na pierwsze auto,to przepraszam,ale on decyduje jakim bedzie jezdzil,jak sie nie podoba to trzeba zarobic pieniazki samemu i wtedy ma wybór


jak byłes na utrzymaniu rodziców to ojciec ci kupował ciuchy takie jak jemu pasowało? :P

taki żarcik ;)


porównanie z kosmosu,czyli zadne

qhen napisał/a:
Jankes napisał/a:
a teraz mamy ciutke inne czasy i podejscie młodzieży jest inny niz 25lat temu ;)


jak widac niektórzy jeszcze tkwią w 19 wieku i myslą, ze jak sami mieli przechlapane to dzieci powinny miec tez. ;)


nie rozumiesz chyba
mlodego czlowieka trzeba nauczyc,ze nie wszystko musi miec,auto nie jest rzecza bez której zginie,jak sam zapracuje to bedzie szanował,jak mu dasz ,bo "zyjemy w 21 wieku i mlodzi maja lepiej" to zleje temat równo ,bo wyjdzie z zalozenia,ze mu sie nalezy

w dzisiejszych czasach to typowa postawa

aviator napisał/a:
jakby mi ojciec kupił cokolwiek, nawet syrene, to bym brał z pocalowaniem ręki a wysmiewajacych mnie kolegów miał głęboko w d...

bo takie nalezy miec podejscie



aviator napisał/a:
Jak się samemu na coś zapracuje, to się szanuje, nie zaciąga ręcznego na zakrętach ;-) i spokojnie jeździ... bez stwarzania zagrożenia. Pierwsze niebezpieczne zachowanie a tak naprawdę pierwszy dzwon z własnej winy dopiero uczy prawdziwej pokory...


o to w tym wszystkich chodzi

konrad85 - |15 Mar 2015|, 2015 20:30

kat napisał/a:
o to w tym wszystkich chodzi

tez się pod tym podpisuję

qhen - |15 Mar 2015|, 2015 20:33

kat napisał/a:
,jak sam zapracuje to bedzie szanował,jak mu dasz ,bo "zyjemy w 21 wieku i mlodzi maja lepiej" to zleje temat równo ,bo wyjdzie z zalozenia,ze mu sie nalezy


a jak sie uczy na lekarza to auto sobie kupi jak zarobi czyli w wieku 25 26 lat? a do tej pory bedzie zdzierał buty ;)


zreszta odbieglismy od tematu. Bo to jest jakie auto kupic a nie czy kupić.

zibi8556 - |15 Mar 2015|, 2015 20:41

qhen napisał/a:
a jak sie uczy na lekarza

Jeżeli się uczy to się kupuje bo widać , że chce kimś być w życiu a nie liczyć na drapane

bednarowski - |15 Mar 2015|, 2015 20:46

Kolega studiuje medycynę, zaocznie prawo i do tego sobie pracuje parę dni w miesiącu. Medycynę ma w Zabrzu prawo w Katowicach, auta nie ma rodzice go nie wożą, korona z głowy mu nie spadła.
Ułatwiaj potomstwu życie na każdym kroku to zobaczysz co z tego wyjdzie. Już teraz doskonale widać to w gimnazjach. Tylko że z perspektywy rodzica tego nie zobaczysz.

zibi8556 - |15 Mar 2015|, 2015 21:01

bednarowski napisał/a:
Ułatwiaj potomstwu życie na każdym kroku to zobaczysz co z tego wyjdzie

Obawiam się , że źle mnie zrozumiałeś. Zapewniam Cię , że moi synowie nie mają tak lekko jak Ci się wydaje i nie żądzą w domu. Nie powiesz mi chyba , że "dziecko"
powinno na wszystko samo zapracować ?

qhen - |15 Mar 2015|, 2015 21:10

Auto w dzisiejszych czasach to nie rarytas czy nie wiadomo jaki luksus. Dla mnie jest to zwykły przedmiot w tym przypadku do przemieszczania sie. jak telefon do rozmów czy pralka do prania.

bednarowski napisał/a:
Ułatwiaj potomstwu życie na każdym kroku to zobaczysz co z tego wyjdzie


Widze i nie narzekam . I nie sadze ,że trzeba dziecko wychowywac jak mnicha w tybecie na misce ryzu i na boso ;)

bednarowski - |15 Mar 2015|, 2015 21:16

zibi8556 nie do Ciebie akurat to było :D ale tak jak napisałem, słowem klucz jest "na każdym kroku". Niestety ale mam w rodzinie przypadek, gdzie córeczka miała wszystko co chciała i na wszystko miała pozwolenie. Dziewczyna ma prawie 20 lat i terroryzuje rodziców psychicznie a w podniesieniu na nich ręki nie ma oporów. Wiem, że to jest skrajność ale wynikło to z tego, że właśnie nigdy nie miała przechlapane.

qhen napisał/a:
Auto w dzisiejszych czasach to nie rarytas czy nie wiadomo jaki luksus. Dla mnie jest to zwykły przedmiot w tym przypadku do przemieszczania sie.


Dla ciebie może nie być bo pracujesz i cię stać. Dla licealisty to jak najbardziej powinien być luksus i rarytas ponieważ go po prostu nie stać. Dla tego powinien docenić jak dostanie cokolwiek od rodziców a nie wybrzydzać.

Larix - |15 Mar 2015|, 2015 22:17

bednarowski napisał/a:
Dla tego powinien docenić jak dostanie cokolwiek od rodziców a nie wybrzydzać.

Racja, święta racja :-d . Rodzice nie mają obowiązku zapewniać dzieciom samochodów. Bo idąc tym tropem to trzeba dziecku też mieszkanie kupić i utrzymanie na resztę życia.
A jak tatuś za przeproszeniem padnie to kto będzie zapewniał wszystko dorosłemu już pisklakowi ?
Inna sprawa, że mnie np stać kupić młodemu używany komputer czy rower i tyle. Kogoś innego stać na niezły samochód.

konrad85 - |15 Mar 2015|, 2015 22:26

qhen napisał/a:
Widze i nie narzekam . I nie sadze ,że trzeba dziecko wychowywac jak mnicha w tybecie na misce ryzu i na boso

racja,ja jak ojczulkowi w 3letnim polonezie atu plus rozwaliłem alufelgę i wahacz to nawet mnie nie opierniczył,i to było gorsze dla mnie niż zdrowy opierdziel-dało mi to do myślenia

Piotr - |16 Mar 2015|, 2015 08:15

tylko gorzej jak go świat bmw wciągnie ...
i tam już pozostanie ;)
A tak na poważnie bmw ogłupia i jeśli ten młody kierowca zacznie coś tam udowodniać to co będzie ?
Dlatego pierwsze auto ma być byle jakie a potem można już kupić coś do czego się dorosło .

JacekM - |16 Mar 2015|, 2015 12:03

Piotr napisał/a:
tylko gorzej jak go świat bmw wciągnie ...
i tam już pozostanie ;)
A tak na poważnie bmw ogłupia
To że się dobrze prowadzi i ma tylny napęd? Czy uważasz wizerunek marki od razu odbije się na psychice? Bez przesady, każde auto może ogłupić, zależy od podatności, ale generalnie im mocniejsze tym bardziej.
Ale proszę nie podawajcie przykładów jak to nie zabiliście się w bardzo mocnym aucie; ilu jest takich co już nic nie napisze...

Auto dla młodego kierowcy ma być sprawne i przystające do realiów i naprawdę z punktu widzenia bezpieczeństwa mało istotne czy to Focus 1.4 , BMW 1.6 czy Scorpio 2.0 ...

Ja jako pierwsze auto miałem Tavrie 1,1. Bo potrzebne mi było do pracy (dorywczej), a ciągłe pożyczanie od rodziców nie wchodziło w grę. A kupiłem za własne i tylko na takie mnie było stać. I jakoś nikt się ze mnie ne śmiał.

Wiadomo, nie te czasy, poza tym auta są tańsze :)

Ale...
kat napisał/a:
młodego człowieka trzeba nauczyć,ze nie wszystko musi mieć,auto nie jest rzeczą bez której zginie, jak sam zapracuje to będzie szanował,jak mu dasz , bo "żyjemy w 21 wieku i młodzi maja lepiej" to zleje temat równo ,bo wyjdzie z założenia,ze mu się należy

bingo - |16 Mar 2015|, 2015 14:26

ja podjeżdżałem pod szkołę syreną, i to poskładaną osobiście z dwóch, i jakoś nikt się nie śmiał (a był to okres, gdzie nic tańszego od syrenki nie było). Fakt, że oprócz mnie tylko jeden kumpel miał jeszcze własne auto, dużego fiata zresztą, ale on był sianoski i był pod tym względem zawsze pierwszy. A ja na swoją pierwszą brykę (właściwie jedna z dwóch) zarabiałem w letnie ferie u znajomego na budowie. Jak kupiłem pierwszą po wypadku syrenę, ojciec dokupił drugą z lepszą blachą, no i poskładałem sobie z dwóch jedną, i to całkiem fajną. Cztery lata jeździłem.
No a mój syn pewnie dostanie za dwa lata jednego scorpio na początek, nie wiem tylko którego.

qhen - |16 Mar 2015|, 2015 15:20

Jak ktos ma zryty beret to i tico przeszażuje.

Zobaczcie na Schumachera , tak mocnymi autami jak on latał to nikt z nas na forum sie nawet nie przejedzie a rozdupił sie na nartach. ;)

Piotr - |16 Mar 2015|, 2015 16:19

Cytat:
tak mocnymi autami jak on latał to nikt z nas na forum sie nawet nie przejedzie

czasami kolego możesz być zaskoczony ;)

qhen - |16 Mar 2015|, 2015 17:05

Piotr napisał/a:
czasami kolego możesz być zaskoczony ;)


tia jezdziłes bolidem F1 powyzej 340 /h (a pózniej zadzwonił budzik i trzeba było wstac? ) ;)

Ciezarówka 650 konna jechałem ale to nie to :P

Piotr - |16 Mar 2015|, 2015 17:23

prawo jazdy na ciężarówki nie mam ;)


Cytat:
tia jezdziłes bolidem F1 powyzej 340 /h

Nie tylko F1 przekracza te prędkości :p

qhen - |16 Mar 2015|, 2015 17:31

oczywiscie ,ze nie
WieSiu - |16 Mar 2015|, 2015 21:26

Piotr napisał/a:
Cytat:
tak mocnymi autami jak on latał to nikt z nas na forum sie nawet nie przejedzie

czasami kolego możesz być zaskoczony ;)


:D

kat - |16 Mar 2015|, 2015 21:29

Piotr napisał/a:

Cytat:
tia jezdziłes bolidem F1 powyzej 340 /h

Nie tylko F1 przekracza te prędkości :p

jeszcze F16 ją przekracza

pablo19 - |17 Mar 2015|, 2015 08:09

WieSiu napisał/a:
Piotr napisał/a:
Cytat:
tak mocnymi autami jak on latał to nikt z nas na forum sie nawet nie przejedzie

czasami kolego możesz być zaskoczony ;)


:D
WieSiu, tak samo zareagowałem :)
bingo - |17 Mar 2015|, 2015 09:15

qhen napisał/a:
tak mocnymi autami jak on latał to nikt z nas na forum sie nawet nie przejedzie
- mało wiesz, albo bardzo mało przeżyłeś ...
qhen - |17 Mar 2015|, 2015 10:12

o, teraz sie okaze ,że kazdy latał bugatti veironem.

Cytat:
- mało wiesz, albo bardzo mało przeżyłeś ...


ok sprecyzuje. chodziło mi o bolidy F1.

Piotr - |17 Mar 2015|, 2015 12:41

wracamy do tematu ;) koledze qhen wkradł się błąd w druku :)
Ja i tak postuluje za lanosem miałem kiedyś na hurtowni budowlanej :) jeździł jak pancernik pationkin i nic się nie psuło ....maskę otwierałem po to żeby wlać płyn do spryskiwaczy ;) a wytrzymał 500000 na gazie . silnik 8v

Boni - |17 Mar 2015|, 2015 21:25

A ja nadal optuję za czymś co nie jest Lanosem :P ;) z tego co dyskutowano, zgodzę się, że przeoczyłem, że spalanie powinno być raczej małe, żeby młody mógł jeździć za kieszonkowe, więc jakieś 1.6-1.7 nieco wysilone czy większe starocie (jak skorupa V6 ;) ) rzeczywiście odpadają. Ale argumenty, że coś tam przejechało 500kkm czy naprawia się młotkiem i przecinakiem, czy rdzewieje, są IMO bez większego związku - młody nie będzie jeździł danym szrotem 500kkm, nawet 10% tego nie przejeździ, bo albo znudzi się, albo znajdzie lepszy, albo rozbije. Z tego powodu rdza też nie jest wielkim problemem (no chyba że miałby zaraz wypaść przez podłogę) bo nie wierzę, że przejeździ u młodego choć kilka zim. Ok, nie mówię, żeby brać coś strasznie przekombinowanego, z zylionem elektryki, w automacie itd itp. ale nie ma co się oglądać, żeby było prostackie jak lanos czy maluch. Szczególniej, jeśli młody ma się wciągnąć w szrotwageny i sam podłubać, a nie tylko przy pomocy portfela rodziców i dyżurnego mechanika - no to może niech się uczy czegoś w miarę przydatnego na jakiejś maździe czy hondzie czy mitsu, a nie historii moto na zabytkach koreańskich czy PRLowskich.
aviator - |18 Mar 2015|, 2015 05:20

Ja kupiłem zonie na pierwsze auto do nauki lancie y - super fura, fakt kobieca ale sam nią chętnie jeździłem. Jak trzeba coś bardziej męskiego to moze być punto, na tym akurat jja uczyłem się jeździć, bo akurat rodzice takie coś mieli i czasem pozyczali.
Co do awaryjności, to w y padla nam skrzynia ctv i kilka razy mechanizm tylniej wycieraczki a tak to tylko olej zmieniałem. Punto było nowe ale przez 10lat żadnej awarii.

bingo - |18 Mar 2015|, 2015 09:10

Boni napisał/a:
żeby było prostackie jak lanos
- na fakt, nie miałem klimatronika. Poza tym wszystkie podstawowe rzeczy był, więc nie wiem, czy był prostacki. centralny, pilot, 4 x szyby, lusterka, itp. W sumie zapomniałem, że u mnie radio było dołożone. Dziś pewnie byłby dla mnie ubogi, ale też bez przesady - nie wszystkie lanosy to był golasy jak maluchy. Tam już były różne wersje dostępne. Fakt, lanos był młodszy od każdego z moich scorup - 2001 lub 2002 rok.
JacekM - |18 Mar 2015|, 2015 11:36

Lepszy zadbany lanos niż zajeżdżony golf czy astra. Zresztą lanos i pierwsza astra to bardzo podobna konstrukcja wywodząca się od kadeta. Ani to wygodne, ani szybkie, prestiż żaden, pali więcej LPG niż sierra (dohc) i do tego latem strasznie się nagrzewa... Ale do nauki idealne!
Przytrze błotnik, zbije kierunek to i szkoda nie będzie. Poza tym bez większego ryzyka można kupić zagazowany egzemplarz.

Chociaż osobiście wolał bym focusa I. Ale po pierwsze primo inny budżet (trudno znaleźć zadbanego focusa w cenie lanosa), a po drugie primo raczej odpada LPG, więc znowu inny budżet na paliwo...

trzypion - |18 Mar 2015|, 2015 11:50

To juz lepiej Sierra ;) Części tanie, auto odporne ;)
YaKuZ - |18 Mar 2015|, 2015 11:59

trzypion napisał/a:
To juz lepiej Sierra


znajdz teraz sierre :P w Puławach może ze 2 jeżdżą :P

trzypion - |18 Mar 2015|, 2015 12:02

Na alledrogo i OLX całkiem sporo.
JacekM - |18 Mar 2015|, 2015 21:38

trzypion, powoli ciężko o bezproblemową sierrę. Większość ofert to padła, a te lepsze są raczej droższe niż lanosy.
Poza tym ładnej sierry szkoda do nauki :P To już - podobnie jak scorpio- gatunek zagrożony :/

trzypion - |19 Mar 2015|, 2015 08:28

Kupić kiepską - niech się uczy dłubać :D
WieSiu - |19 Mar 2015|, 2015 09:32

niech macha nogami jak Flinston :D
pablo19 - |19 Mar 2015|, 2015 11:20

Srebrny polecam to:
http://olx.pl/oferta/peug...html#66c8d8ffd8
http://olx.pl/oferta/peug...html#66c8d8ffd8
Za 100 zł robisz ponad 400km po mieście, niby to słabe, ale przy odpowiedniej technice jazdy można sprawnie przemieszczać się po mieście. Nie ma turbo, więc i nie ma wizji wymiany/regeneracji kosztownej turbiny.
Bardzo pojemne auto, pojemniejsze od modelu 306.
Jeżdżę takim tylko, ze trzydrzwiowym już ponad 6 lat.
Blacha dobrze ocynkowana i jak nie był bity to nie powinno być dużej korozji.
Ceny jak widać śmieszne, a resztę z 4 tysięcy zostanie na paliwo na długie lata i doprowadzenie to stanu superanckiego :)
Jak młody dorośnie to może potem kupi sobie 309 GTI ;)

Możesz wydać też te 4 tysie z górką: http://allegro.pl/115-ooo...5174833731.html i mieć laleczkę :)

A tu coś bardziej młodzieżowego: http://otomoto.pl/peugeot...-C35903282.html :)

qhen - |19 Mar 2015|, 2015 16:27

pablo19 napisał/a:
Srebrny polecam to:
http://olx.pl/oferta/peug...html#66c8d8ffd8
http://olx.pl/oferta/peug...html#66c8d8ffd8
Za 100 zł robisz ponad 400km po mieście, niby to słabe, ale przy odpowiedniej technice jazdy można sprawnie przemieszczać się po mieście. Nie ma turbo, więc i nie ma wizji wymiany/regeneracji kosztownej turbiny.
Bardzo pojemne auto, pojemniejsze od modelu 306.
Jeżdżę takim tylko, ze trzydrzwiowym już ponad 6 lat.
Blacha dobrze ocynkowana i jak nie był bity to nie powinno być dużej korozji.
Ceny jak widać śmieszne, a resztę z 4 tysięcy zostanie na paliwo na długie lata i doprowadzenie to stanu superanckiego :)
Jak młody dorośnie to może potem kupi sobie 309 GTI ;)


a jakie oszczedne zima ;) przy temp 0 st to już na zaciag pala. Przynajmniej te które znam. ;)

Struna - |19 Mar 2015|, 2015 19:34

U mnie klasyczny 1.9 z PSA zimą odpala jak chuck norris, z półobrotu.
Jak się dba, tak się ma.

Boni - |19 Mar 2015|, 2015 21:08

pablo19 napisał/a:
Srebrny polecam to: (pugi 306/309)


Wszystko ma sens poza jednym - przecież to wyglada jak komoda. Wiadomo, fanom scorpio czy innych jaktajmerów nawet takie coś się spodoba, ale czy na pewno młody jest fanem zabytków-kanciaków?

Struna - |19 Mar 2015|, 2015 21:34

Od ilu stron tematu autor ma już dość tych bezsensownych licytacji?
:)

sobolaqe - |19 Mar 2015|, 2015 23:02

trzypion napisał/a:
Kupić kiepską - niech się uczy dłubać :D


Ja mysle ze on bedzie wolal jezdzic niz dlubac przy trupie :)
Nie kazdy traktuje samochod jak nieruchomosc przy ktorej mozna spedzac weekendy :)

pablo19 - |19 Mar 2015|, 2015 23:32

qhen napisał/a:
pablo19 napisał/a:
Srebrny polecam to:
http://olx.pl/oferta/peug...html#66c8d8ffd8
http://olx.pl/oferta/peug...html#66c8d8ffd8
Za 100 zł robisz ponad 400km po mieście, niby to słabe, ale przy odpowiedniej technice jazdy można sprawnie przemieszczać się po mieście. Nie ma turbo, więc i nie ma wizji wymiany/regeneracji kosztownej turbiny.
Bardzo pojemne auto, pojemniejsze od modelu 306.
Jeżdżę takim tylko, ze trzydrzwiowym już ponad 6 lat.
Blacha dobrze ocynkowana i jak nie był bity to nie powinno być dużej korozji.
Ceny jak widać śmieszne, a resztę z 4 tysięcy zostanie na paliwo na długie lata i doprowadzenie to stanu superanckiego :)
Jak młody dorośnie to może potem kupi sobie 309 GTI ;)


a jakie oszczedne zima ;) przy temp 0 st to już na zaciag pala. Przynajmniej te które znam. ;)

Jakieś truchła znasz. Nie dolewamy żadnych specyfików na zimę. Jak się świece kończą to się wymienia, jak pada regulator od świec to się wymienia i się jeździ. Ani razu nas nie zaskoczył w zimę. Struna dobrze napisał :) Mam w domu jeszcze 306 z 1.9D i też nie ma problemu z zapalaniem.

Boni, kanciaki są w modzie, teraz to one się wyróżniają, a niektórym ludziom o to chodzi :)

qhen - |20 Mar 2015|, 2015 01:58

sobolaqe napisał/a:
Nie kazdy traktuje samochod jak nieruchomosc przy ktorej mozna spedzac weekendy :)


:rofl:

Boni - |20 Mar 2015|, 2015 15:14

Struna napisał/a:
Od ilu stron tematu autor ma już dość tych bezsensownych licytacji?
:)


A było pytać? ;)

Pablo, na każdego twojego znajomego <25 lat któremu spodoba się kanciak, dostarczę ci 10 którym kanciaki się nie podobają :P BTW przypomniało mi się przez ten temat, że miałem córkę wydziedziczyć, lat 21, bardzo podoba jej się hundaj w kupę.

gt500 - |20 Mar 2015|, 2015 19:59

Fajne autko pod względem spalania i pewnie awaryjnosc mała bo tam nie ma co się popsuć.

Tylko jeden minus że to nic nie jedzie :) :) ale fakt że z kolegami będzie można zrzutę zrobić po 20 zł i jeździć cały wieczór :)

qhen - |20 Mar 2015|, 2015 21:58

a taki lancer jak pisalem wczesniej 7 lpg to nie trzeba robic zrzuty.no i juz jakos to wyglada a nie kanciak .
gt500 - |21 Mar 2015|, 2015 00:37

qhen napisał/a:
a taki lancer jak pisalem wczesniej 7 lpg to nie trzeba robic zrzuty.no i juz jakos to wyglada a nie kanciak .


daj linka do takiego za 4 tyś bo znajomi też szukaja czegos w takiej kasie.

qhen - |21 Mar 2015|, 2015 08:51

Młody na jesieni kupił w tej kasie z LPG. Generalnie to taki model http://www.autocentrum.pl...12v-gl-75km#eng
wersje produkowana w Japonii. Jakos to jest w winie czy cos, jak wstanie koło wieczora to sie zapytam, bo dopiero wrócił z baletów. ;)

pablo19 - |22 Mar 2015|, 2015 19:30

Boni napisał/a:
Struna napisał/a:
Od ilu stron tematu autor ma już dość tych bezsensownych licytacji?
:)


A było pytać? ;)

Pablo, na każdego twojego znajomego <25 lat któremu spodoba się kanciak, dostarczę ci 10 którym kanciaki się nie podobają :P BTW przypomniało mi się przez ten temat, że miałem córkę wydziedziczyć, lat 21, bardzo podoba jej się hundaj w kupę.

Trzeba było brać Toyotę jak dawałem :) Nawet na zaś.
Zrobili byśmy machniom i wszyscy byli by zadowoleni, a teraz słuchaj o kupie ;)

Srebrny - |30 Mar 2015|, 2015 22:53

No to se trochę poczytałem :) Dziekuję.
Kroi się Suzuki Baleno 1,3 i o Suzuki to ja nic nie wiem :059: No prawie ;)

kat - |30 Mar 2015|, 2015 22:55

obrzydliwe
ford2fast - |30 Mar 2015|, 2015 23:23

kat napisał/a:
obrzydliwe
Nie jest takie złe :)
W porównaniu do lodówek powiedziałbym nawet , że piękne :roll:

Srebrny - |31 Mar 2015|, 2015 06:57

kat napisał/a:
obrzydliwe

Od środka czy na zewnątrz? :): ):)
http://olx.pl/oferta/suzu...html#227ebe077f

pablo19 - |31 Mar 2015|, 2015 07:24

Fajny, z takim wyposażeniem za niecałe 3 koła. Brać i jeździć :)
Chociaż taki ładniejszy: http://olx.pl/oferta/suzu...html#c100850d77 :)

aviator - |31 Mar 2015|, 2015 07:42

dobre auto. Kumpel miał po lifcie i był happy.
kat - |31 Mar 2015|, 2015 08:00

Srebrny napisał/a:
kat napisał/a:
obrzydliwe

Od środka czy na zewnątrz? :): ):)
http://olx.pl/oferta/suzu...html#227ebe077f


na zewnatrz,ta dupa jakas z innej bajki
srodek jak typowy biedny japoniec

Boni - |31 Mar 2015|, 2015 10:02

Mnie się średnio podoba, ot przeciętny mały japoniec. Tylko taka uwaga - statystycznie niebezpieczniejsze (w sensie - ilość/koszt rannych/trupów na wypadek) od małych osobowych suzuki czy daihatsu itp. są chyba tylko małe koreańce i jakieś wynalazki z Indii.
Larix - |31 Mar 2015|, 2015 10:26

Srebrny napisał/a:

Kroi się Suzuki Baleno 1,3 i o Suzuki to ja nic nie wiem :059: No prawie ;)


Jeżeli nic nie pomieszałem to w Baleno gnije rama pod silnikiem i pęka. Nowa 650 pln w zamienniku chyba. Używki w podobnym stanie.
kat napisał/a:
obrzydliwe

A tu się zgodzę :D

Srebrny - |2 Kwi 2015|, 2015 09:11

Larix napisał/a:
Jeżeli nic nie pomieszałem to w Baleno gnije rama pod silnikiem i pęka.

Własnie zauważyłem dużą podaż w działach sprzedam części. Silnik w zasadzie OK rozrząd prosty, zawieszenie również. Zgadzam się, że poziom bezpieczeństwa nie specjalnie wysoki, ale jak by mu kupić Scorpio to się zapłacze ;)

Larix - |2 Kwi 2015|, 2015 10:32

Srebrny napisał/a:
jak by mu kupić Scorpio to się zapłacze ;)

:shock:

pablo19 - |2 Kwi 2015|, 2015 11:14

Aż tak Cię w domu piętnują? ;)
trzypion - |2 Kwi 2015|, 2015 11:36

Nie chce Scorpio? To nie, niech sam sobie na auto zarobi :>
Srebrny - |5 Kwi 2015|, 2015 10:05

Zakup dokonany :) Co za ulga.
Boni - |5 Kwi 2015|, 2015 10:07

To pierwsza ulga, druga jak się sprzeda ;)
kat - |5 Kwi 2015|, 2015 10:24

Srebrny napisał/a:
Zakup dokonany :) Co za ulga.

a z ciekawosci to co zakupione?

Srebrny - |5 Kwi 2015|, 2015 13:02

http://olx.pl/oferta/niss...html#26ba35fec8
Podjechaliśmy na stację kontroli pojazdów. Żadnych luzów, hamulce bez zarzutów, amortyzacja z tyłu stan fabryczny przód ciut gorzej. Korozja nie jest źle, zimówki na stalówkach Frigo stan dobry.
Wady: słychać łożysko wyciskowe sprzęgła, klima nie działa (pierwsza diagnoza elektro-sprzęgło nie działa).
Silnik 1,4 75 KM, stłumiony na rynek niemiecki, ciągnie dobrze. Ktoś wie jak uzyskać 90?

Vaux - |5 Kwi 2015|, 2015 13:58

Almera N15, fajne auto - dla żony się rozglądałem za takim tylko 5 furtek ale na razie na rozglądaniu się skończyło ;)
sobolaqe - |5 Kwi 2015|, 2015 17:57

Srebrny napisał/a:

Silnik 1,4 75 KM, stłumiony na rynek niemiecki, ciągnie dobrze. Ktoś wie jak uzyskać 90?


Nie ma tam zwezki w dolocie ?
Ktores Hondy Civic mialy chyba zwezke zeby obnizyc moc.

Maross - |5 Kwi 2015|, 2015 22:39

Srebrny, dobry wybór , mama mojego kumpla zjeździła taką Almerą kupę kilometrów , podsyłałem Sebkowi (Vauxowi) nawet info na ten temat , auto praktycznie bezproblemowe podobno , a graty w przystępnych cenach i ogólnie proste w obsłudze :)
pablo19 - |6 Kwi 2015|, 2015 00:20

Jak to to rdzewieje?
Toyoty też miewają zwężki w dolocie, ludzie to rozpiłowują, a potem płaczą, że im więcej palą ;)

konrad85 - |6 Kwi 2015|, 2015 22:45

pablo19 napisał/a:
Jak to to rdzewieje?

w podobny sposób jak polonezy-jak ruda zacznie to już go zje do końca :P

ford2fast - |6 Kwi 2015|, 2015 23:17

pablo19 napisał/a:
Jak to to rdzewieje?

Przeważnie koroduje blacha :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group