| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - Zmierzone przebiegi na cewce wys napięcia
ramanujan - |30 Sty 2014|, 2014 15:34 Temat postu: Zmierzone przebiegi na cewce wys napięcia Nie wiem ilu z Was się zagłębiało w temacie cewki/sygnału który dostaje.
Kilka osób mi powiedziało że jeśli istnieje problem wypadania zapłonu warto sprawdzić sam sygnał który cewa dostaje, jeśli on jest winny, ciężko spodziewać się czegoś dobrego dalej..
Zrobiłem na mrozie kilka zdjęć, kilka usunąłem bo były poruszone, nagrałem filmik, wyszedł duży w HD (100MB) więc potem convert do LQ (10MB).
Oscyloskop był tak zmarźnięty że czas reakcji LCD uniemożliwiał obserwacje real-time. Dopiero jak się wcisnęło HOLD dało się obejrzeć co zacz..
To co widać (jeśli źle coś zinterpretuje to piszcie) typowy sygnał - powtarzalny ale pojawiało się też sporo szpilkowych zakłóceń.
W chwili gdzie cewka dostawała napięcie widoczny jest peak napięcia 12V,
Potem napięcie spada do 3,2 V i tak się utrzymuje przez chwilę (ok 10ms)
Potem mamy rozłączenie cewki i w tej chwili powinna nastąpić iskra. Przez chwile daje się zarejestrować napięcie zwrotne o wartości ok. -30V (średnia dł szpilki), podstawa czasu była zbyt długa aby dokładnie tą szpilke zobaczyć.
Rozumiem że gdy na którymś cyklu peak ujemny nie występuje to..
wypadł zapłon? (przy skali w której można wykluczyć niezarejestrowanie szpilki)
Oczywiście trzeba by rozciągnąć wykres żeby to zobaczyć, ale mogę go powtórzyć dopiero w pt-sob najwcześniej...
Dwa zdjęcia z przebiegu. Jeśli 6 impulsów to 720st. OWK to tu mamy 8 obrotów silnika:
https://www.dropbox.com/s...9-46-53_525.jpg
https://www.dropbox.com/s...19-49-24_36.jpg
Film HQ (100MB):
https://www.dropbox.com/s...19-50-58_51.mp4
Film LQ (10MB):
https://www.dropbox.com/s...onwertowany.mp4
Czy ktoś zna temat i się wypowie?
Bazowy sygnał nie budzi moich niepokojów. Szpilki? jeśli nie wywołają przedwczesnego zapłonu i też mogę się nimi nie przejmować i w takim razie wszystko było by okej..
W oscyloskopie da się to jakoś nagrać oraz połączyć go z kompem ale nigdy tego nie używałem. ciekawi mnie jak wygląda dokładnie jeden cykl, zobaczę któregoś razu..
Jeśli mi się uda poza obwodem niskiego, zmierzę wartość napięcia na obwodzie HV cewki, potem za rozdzielaczem i ostatecznie na cewce. Ale to bardziej z własnej ciekawości..
Grześ - |10 Lut 2014|, 2014 13:01
| ramanujan napisał/a: | | Czy ktoś zna temat i się wypowie? |
Jak by to ująć ... na pewno wartości napięć nie pasują. Chyba masz sondę 1:10.
Przebiegi OK - ta wyższa część to iskra, przy przełożeniu cewki 100:1 będzie to ok 20 do 50V. Masz chyba jedną cewkę, nie pamiętam jaką ma przekładnię. W starym 2,9 z 86 roku była jak w Polonezie.
Potem ta część płaska - to koniec iskry, czyli zasilanie 12V
Te szpilki, to zwykłe szmaty przy załączaniu klucza - musiałbyś nieźle odkłócić połączenie sondy, no i oscylacje na przewodzie od cewki do klucza.
Wypadanie zapłonów - to albo napięcie w fazie iskry powyżej 200V (przerwa) albo brak tego podwyższenia w czasie iskry (zwarcie).
Pasowałoby zarejestrować toto z lepszą rozdzielczością - jak masz większą pamięć śladu. I ważne, aby wszystkie impulsy były podbne - inaczej jest coś niejednakowego w okablowaniu i świecach.
Na moje oko możesz spokojnie jeździć !!!
[ Dodano: |10 Lut 2014|, 2014 13:02 ]
| ramanujan napisał/a: | | Jeśli mi się uda poza obwodem niskiego, zmierzę wartość napięcia na obwodzie HV cewki, potem za rozdzielaczem i ostatecznie na cewce. Ale to bardziej z własnej ciekawości.. |
No to masz 99% szans na ubicie sprzętu pomiarowego !!! No chyba że masz sondę impulsową do 15 kV, skompensowaną częstotliwościowo .....
To się zazwyczaj sprzężeniem pojemnościowym robi ...
ramanujan - |10 Lut 2014|, 2014 22:51
Cze,
Dzięki za odpowiedź. Masz rację, użyłem sondy 1:10 a zapomniałem przeskalować wykresy. Zgadza się, jest 1 cewka jak w Polonezie.
Zrobiłem jeszcze raz pomiary, co do wypadania zapłonów, kumam czego szukać na wykresach ale nie wiem w którym miejscu, dla wartości dydaktycznej zamieszczę kilka zdjęć
Przeczytałem troche teorii w necie, ale trochę się jeszcze gubię.. - przerywacz przerywa plusa czy masę cewki? nie wiem dlaczego.. nie powinno być różnicy.. Drugi pomiar zdaje sie już zrobiony z "odpowiednią" polaryzacją
Pracuje w firmie gdzie robimy m.in sprzęt do malowania proszkowego. w pistoletach stosuje sie kaskady WN i mierzymy napięcia do 100kV. Mogę taki miernik kontaktowy użyć do zmierzenia napięcia, ale faktyczne nie wiem co pokaże.. peak, rms czy mean. muszę sprawdzić..
Tutaj pod dwa kanały podpiąłem:
Ch1 - plus i minus z cewki (dół)
Ch2 - plus cewki i masa z silnika (góra) - czy powinny być jakieś istotne różnice?
https://www.dropbox.com/s...7-25-36_600.jpg
https://www.dropbox.com/s...7-25-55_936.jpg
tutaj podstawa czasu krótka, ładnie nagrał się cały cykl iskry:
https://www.dropbox.com/s...7-26-15_186.jpg
oba przebiegi nałożone na siebie są podobne, na bloku jest mniejszy peak ujemny:
https://www.dropbox.com/s...7-27-05_297.jpg
wydaje sie normalne że jest bardziej wygładzony
tu oba przebiegi, j/w ten na cewce ma więcej składowych ujemnych:
https://www.dropbox.com/s...7-28-05_767.jpg
V peak-peak ~ 148V, mówisz żeby te cienkie szpilki zignorować jako echo..
https://www.dropbox.com/s...7-28-27_668.jpg
Jeszcze z ciekawości zmierzyłem przebieg między minusem cewki a masą:
https://www.dropbox.com/s...17-29-41_38.jpg
https://www.dropbox.com/s...7-30-50_880.jpg
https://www.dropbox.com/s...7-31-42_525.jpg
tutaj jest znaczna różnica w wysokości szpilki, czy "inny śmieć" oznacza że coś inaczej poszło czy tak to oscyloskop zarejestrował?
https://www.dropbox.com/s...7-31-18_339.jpg
Grześ - |11 Lut 2014|, 2014 07:31
| ramanujan napisał/a: | Dzięki za odpowiedź. Masz rację, użyłem sondy 1:10 a zapomniałem przeskalować wykresy. Zgadza się, jest 1 cewka jak w Polonezie.
Zrobiłem jeszcze raz pomiary, co do wypadania zapłonów, kumam czego szukać na wykresach ale nie wiem w którym miejscu, dla wartości dydaktycznej zamieszczę kilka zdjęć
Przeczytałem troche teorii w necie, ale trochę się jeszcze gubię.. - przerywacz przerywa plusa czy masę cewki? nie wiem dlaczego.. nie powinno być różnicy.. Drugi pomiar zdaje sie już zrobiony z "odpowiednią" polaryzacją |
Hmmm, nie do końca.
Po pierwsze - masa oscyloskopu zawsze na masę auta !!!! Inaczej będzie na zmiennym potencjale, zdecydowanie fałszuje przebiegi. I w tym wypadku jeden kanał wystarcza.
Cewka jest dołączona z jednej strony do +12V (tam powinien być kondensator kilka uF do masy) - a drugim do "przerywacza" - w tym wypadku to klucz tranzystorowy.
Napięcie po stronie wtórnej cewki, to to po pierwotnej razy przekładnia - w starych cewkach była 100:1, w niektórych zapłonach elektronicznych więcej.
Napięcie stałe rzędu kV zmierzysz bezproblemowo, ale przebiegi - już nie.
A wypadanie zapłonów - przyczyn jest wiele. To co może ECU wykryć, to ewidentny problem w obwodzie świecy (zwarcie, przerwa) no i kabla, a większość wypadań zapłonów, to nagar na świecy, iskra po izolatorze, olej, zły skład mieszanki. I to najlepiej na wyczucie (drgania silnika) albo na słuch, takie "pykanie" z wydechu. Zresztą zrób zwarcie na jednej świecy, sam zobaczysz !
Pomierz jeszcze raz, masa oscyloskopu na masę, sprawdź kondensator na + cewki czy w ogóle jest, sprawdź kabel masowy silnika ... Wiesz, nawet mała indukcyjność w tym wypadku daje dużo "szpilek", zwanych w żargonie "szmatami". I zarejestruj 1 - 2 okresy, nie więcej.
pandy - |11 Lut 2014|, 2014 11:40
Wypadniecie na wyswietlaczu szpilki o niczym nie swiadczy - uzywasz oscyloskopu cyfrowego i pewnie w normalnym trybie - zwyczajnie moze on zgubic probki albo nie wyswietlic ich na ekranie ze wzgledu na zbyt mala rozdzielczosc - typowy przyklad aliasingu.
Po pierwsze ustaw oscyloskop w tryb peak search (peak trig) nie znam nazw fabrycznych każdego rodzaju oscyloskopu wiec nie powiem ci jak to bedzie u ciebie, po drugie dobrze byloby miec oscyloskop z duzym buforem ktory pozwala na rejestracje dlugich sekwencji z duza rozdzielczoscia.
Pewnym sposobem pomiaru moze byc nawiniecie na przewodzie wysokiego napiecia kilku rozciagnietych zwojow i w ten sposob zmierzyc napiecie po wysokiej stronie (sprzegnac pojemnosciowo wn) - mozesz sprobowac zrobic poorman transoptor i uzyc jakiejs neonowki oraz fotoczujnika (fototranzystor/fotodioda) - powinno zadzialac.
orientacyjny, idealizowany wykres napiecia po wysokiej stronie masz:
http://www.mr2.com/TEXT/DavidKucharczyk/spark.jpg
By zmierzyc napiecie mozesz uzyc neonowki rownolegle do wejscia oscyloskopu - powinna zadzialac jak ogranicznik napiecia - mimo wszystko badz ostrozny - rozwaz zobienie transoptora - nie wiem tez jak z pasmem - na "oko" powinno byc co najmniej 20 - 50kHz.
Grześ - |11 Lut 2014|, 2014 11:58
| pandy napisał/a: | | ustaw oscyloskop w tryb peak search (peak trig) |
Raczej average, aby śmieci odfiltrować ....
| pandy napisał/a: | | oscyloskop z duzym buforem |
Hmmm, digital phosphor ... ale to drogie zabawki. I chyba nawet zwykłym oscyloskopem ze zwykłą lampą ładnie byłoby widać te przebiegi.
| pandy napisał/a: | | zobienie transoptora |
Nie ma szans niestety - choć byłoby to idealne. Czasy narastania są rzędu mikrosekund, a uzyskanie na analogowym transoptorze pasma powyżej nastu kHz nie jest łatwe.
Spróbuję coś u mnie pomierzyć, ale ja mam podwójne cewki, będzie nieco inny przebieg. I niestety uśrednianie przy takich przebiegach nie jest łatwe - choć może uda mi się zsynchronizować przebieg na zawsze tym samym zboczu (jednym).
Z ostatniej chwili - dwa oscylogramy z cewki Cossa. W zasadzie wszystko widać na obrazkach
www.complex.org.pl/5.png
www.complex.org.pl/7.png
pandy - |12 Lut 2014|, 2014 01:39
| Grześ napisał/a: | | pandy napisał/a: | | ustaw oscyloskop w tryb peak search (peak trig) |
Raczej average, aby śmieci odfiltrować .... |
Average sie nie nada - potrzebujesz cos co nie zgubi szpilek a average jest do przebiegow okresowych o dobrej powtarzalnosci.
| Grześ napisał/a: |
| pandy napisał/a: | | oscyloskop z duzym buforem |
Hmmm, digital phosphor ... ale to drogie zabawki. I chyba nawet zwykłym oscyloskopem ze zwykłą lampą ładnie byłoby widać te przebiegi.
|
Niekoniecznie - DPO symuluja poswiata powtarzalnosc ale ja mowie o buforze - tak bys mogl np uzywac krotszej podstawy czas ale dalej zachowywac dlugi okres rejestracji danych - niektore DSO maja nawet 8MB bufor - nawet obecne relatywnie tanie chinskie DSO maja czasem bufory glebokie na 1 - 2MB.
| Grześ napisał/a: |
| pandy napisał/a: | | zobienie transoptora |
Nie ma szans niestety - choć byłoby to idealne. Czasy narastania są rzędu mikrosekund, a uzyskanie na analogowym transoptorze pasma powyżej nastu kHz nie jest łatwe. |
Eee, bez przesady sa transoptory z pasmem nawet powyzej 20MHz tak cyfrowe jak i analogowe - natomiast tu raczej chodzi o to bys mogl liczyc impulsy wysokiego napiecia i jednoczesnie nie ubic wejscia w oscyloskopie - spiralka z drutu nawinieta na kabelek WN powinno wysterowac noenowke, a to z kolei mozesz obserowac juz w klasyczny i bezpieczny dla oscyloskopu sposob.
| Grześ napisał/a: |
Spróbuję coś u mnie pomierzyć, ale ja mam podwójne cewki, będzie nieco inny przebieg. I niestety uśrednianie przy takich przebiegach nie jest łatwe - choć może uda mi się zsynchronizować przebieg na zawsze tym samym zboczu (jednym).
Z ostatniej chwili - dwa oscylogramy z cewki Cossa. W zasadzie wszystko widać na obrazkach
www.complex.org.pl/5.png
www.complex.org.pl/7.png |
Zsynchronizowac mozna EDISem (wyzwolenie na TRIG w oscyloskopie) - wykresy sa chyba calkiem OK ale... ale tobie chodzi chyba o wypadanie wiec musisz ich nagromadzic sporo wiecej...
Grześ - |12 Lut 2014|, 2014 07:38
| pandy napisał/a: | | Average sie nie nada - potrzebujesz cos co nie zgubi szpilek a average jest do przebiegow okresowych o dobrej powtarzalnosci. |
Ale one są powtarzalne - tylko musisz na tej szpilce wyzwolić. Chodzi o uśrednienie zakłóceń, tych przypadkowych ....
| pandy napisał/a: | | niektore DSO maja nawet 8MB bufor |
Mam 56 MB .... Ale to do oglądania dłuuugiej historii przebiegów.
| pandy napisał/a: | | spiralka z drutu nawinieta na kabelek WN powinno |
To nieokreślone sprzężenie pojemnościowe - palnik ksenonowy wyzwala nawet, to czasem nawet kV !!! W impulsie napięcie na kablach może dojść do 20-30 kV, i w sumie z takim sprzężeniem nie wiesz co masz na wyjściu. Ja na pewno nie zaryzykuję. Pomiar na pierwotnym w zupełności wystarcza.
| pandy napisał/a: | | tobie chodzi chyba o wypadanie |
Nie - o pokazanie kształtu impulsu. To on pokazuje, czy dany obwód jest w porządku. I wypadanie spowodowane ewidentnym problemem w układzie zapłonowym jest powtarzalne, ale tak naprawdę wypadanie zapłonów wprawnym uchem usłyszysz szybciej.
| pandy napisał/a: | | sa transoptory z pasmem nawet powyzej 20MHz tak cyfrowe jak i analogowe |
Podaj typ tego analogowego - chętnie się pobawię !!!
pandy - |13 Lut 2014|, 2014 01:42
| Grześ napisał/a: | | pandy napisał/a: | | Average sie nie nada - potrzebujesz cos co nie zgubi szpilek a average jest do przebiegow okresowych o dobrej powtarzalnosci. |
Ale one są powtarzalne - tylko musisz na tej szpilce wyzwolić. Chodzi o uśrednienie zakłóceń, tych przypadkowych ....
|
Powtarzalnosc rzecz wzgledna zwlaszcza w samochodzie - zakladajac ze EDIS jest uzyty jako trig pewnie sie da...
| Grześ napisał/a: |
| pandy napisał/a: | | niektore DSO maja nawet 8MB bufor |
Mam 56 MB .... Ale to do oglądania dłuuugiej historii przebiegów. |
Wiec z takim buforem powinno sie latwo dac wejsc w zoom i sprawdzic czy sa szpilki czy nie...
| Grześ napisał/a: |
| pandy napisał/a: | | spiralka z drutu nawinieta na kabelek WN powinno |
To nieokreślone sprzężenie pojemnościowe - palnik ksenonowy wyzwala nawet, to czasem nawet kV !!! W impulsie napięcie na kablach może dojść do 20-30 kV, i w sumie z takim sprzężeniem nie wiesz co masz na wyjściu. Ja na pewno nie zaryzykuję. Pomiar na pierwotnym w zupełności wystarcza. |
Na obciazeniu 100kohm? bez przesady napiecie napewno byloby bezpieczne
| Grześ napisał/a: |
| pandy napisał/a: | | tobie chodzi chyba o wypadanie |
Nie - o pokazanie kształtu impulsu. To on pokazuje, czy dany obwód jest w porządku. I wypadanie spowodowane ewidentnym problemem w układzie zapłonowym jest powtarzalne, ale tak naprawdę wypadanie zapłonów wprawnym uchem usłyszysz szybciej.
|
To predzej monitoruj prad - da wiecej informacji moim zdaniem.
| Grześ napisał/a: |
| pandy napisał/a: | | sa transoptory z pasmem nawet powyzej 20MHz tak cyfrowe jak i analogowe |
Podaj typ tego analogowego - chętnie się pobawię !!! |
A proszem bardzo - jak zawsze mozna liczyc w takich wypadkach na avago
http://www.avagotech.com/...pler/hcpl-4562/
http://www.avagotech.com/...upler/hcnw4562/
http://www.avagotech.com/...oupler/hcnr201/
http://www.vishay.com/opt.../product-83622/
Grześ - |13 Lut 2014|, 2014 07:40
| pandy napisał/a: | Powtarzalnosc rzecz wzgledna zwlaszcza w samochodzie - zakladajac ze EDIS jest uzyty jako trig pewnie sie da... |
Większym problemem są zakłócenia - na cyfrowym oscyloskopie niestety widoczne jak sygnał. Na tych lepszych lub analogowych - już słabiej ...
| pandy napisał/a: | | sa szpilki czy nie |
Przecie zawsze są ... nawet być muszą !!!
| pandy napisał/a: | Na obciazeniu 100kohm? bez przesady napiecie napewno byloby bezpieczne
|
Taaa, jakieś 20 pF pojemności sprzęgającej, do kilku kV na mikrosekundę - policz, mnie wyszło .... 2 kV ! Ja na pewno sprzętu za kilka tys zł nie podepnę w taki sposób !
| pandy napisał/a: | | To predzej monitoruj prad - da wiecej informacji moim zdaniem. |
W obwodzie świecy - racja, dałoby to więcej informacji. Tylko ... to naprawdę niełatwo dobrze zmierzyć. Spróbuj, przekonasz się. To pojedyncze mA, max kilkanaście, a drut na potencjale kilkunastu kV i to zmiennym, gdzie masz zbocza powyżej 1000 V/us !
| pandy napisał/a: | | A proszem bardzo |
IL300 znam, jest w realu gorszy niż na papierze. Na tych innych nic nie robiłem - ale może coś by wyszło. Jak zrobisz fajną sondę izolowaną - daj znać, to czasem bardzo potrzebne narzędzie !!! Troszkę charakterystyka fazowa szybko ucieka, ale do kilku MHz powinno wystarczyć.
trzypion - |13 Lut 2014|, 2014 08:45
Oj, to dać na wejściu dzielnik rezystancyjny 1M/100ohm i problem z bańki - z 20kV robi sie przyjemne 2V....
Grześ - |13 Lut 2014|, 2014 08:48
| trzypion napisał/a: | | Oj, to dać na wejściu dzielnik rezystancyjny 1M/100ohm i problem z bańki - z 20kV robi sie przyjemne 2V.... |
Tyle że musisz to częstotliwościowo skompensować ..... Ale jak masz fajny kondensator kilka pF na 25 kV, to się da. Aha - 1 MOm to trochę za mało....
Tylko że pomiar na pierwotnym w zasadzie daje pełną informację.
No chyba że ktoś chciałby mieć podgląd online - czyli oscyloskop na desce rozdzielczej !!!
trzypion - |13 Lut 2014|, 2014 08:55
Wiesz, toż nie chodzi o wykreślenie idealnych charakterystyk, a jedynie pogląd na przebieg. Strasznych zniekształceń nie będzie, szczególnie jak obydwa rezystory bedą identycznej konstrukcji.
Grześ - |13 Lut 2014|, 2014 09:08
| trzypion napisał/a: | | Wiesz, toż nie chodzi o wykreślenie idealnych charakterystyk, a jedynie pogląd na przebieg. Strasznych zniekształceń nie będzie, szczególnie jak obydwa rezystory bedą identycznej konstrukcji. |
Ech .... może zrób i pomierz. Nie mam siły tłumaczyć ....
trzypion - |13 Lut 2014|, 2014 10:05
Po raz kolejny? Mam, zrobione, mierzyłem - stareńki mini 5 daje jeszcze radę
Grześ - |13 Lut 2014|, 2014 10:09
| trzypion napisał/a: | Po raz kolejny? Mam, zrobione, mierzyłem - stareńki mini 5 daje jeszcze radę |
Ech ... z takim dzielnikiem jak chciałeś kolegom zaproponować, z "podobnymi" rezystorami pomierz ... To tak jak pomiar zupełnie nieskompensowaną sondą ! Pamiętaj, że harmoniczne tych przebiegów leżą dość wysoko, i każda nawet najmniejsza pojemność w obwodzie dzielnika już ma reaktancję znacznie mniejszą or tych rezystorów !!!
trzypion - |13 Lut 2014|, 2014 11:06
No i? Jakie masz napięcie skuteczne tych harmonicznych? Zresztą, Mini5 nadal działa, a on jakoś szczególnie odpornego wejścia to nie ma...
Grześ - |13 Lut 2014|, 2014 11:11
| trzypion napisał/a: | No i? Jakie masz napięcie skuteczne tych harmonicznych? Zresztą, Mini5 nadal działa, a on jakoś szczególnie odpornego wejścia to nie ma... |
Jak widziałeś na moim oscylogramie (pasmo 20 MHz tylko) - było tego po stronie pierwotnej ok. 300V. Tyle tranzystor w EDISie ogranicza.
Mini 5 ma prosty wzmacniacz wejściowy, diody zabezpieczające na pewno też, ale dzielniki wejściowe (naście pF pojemności wejściowej) na pewno conieco stłumią.
Po stronie wtórnej są niemałe kV, ale wszystko od sprzężenia zależy. Jak masz skompensowaną sondę, to zmierzysz te przebiegi poprawnie, ale z drugiej strony taka sonda ma kilka pF pojemności wejściowej - i tym samym znacznie te szpilki ograniczy.
Wiesz, ja prawie 30 lat temu oscyloskop to sam zrobiłem, wejście też w nim kiedyś upaliłem, ale teraz sprzętu za kilka tysięcy zł nie podepnę do układu zapłonowego po wtórnej stronie przez taki prymitywny sprzęgacz.
Myślę, że to EOT - bo już zupełnie od problemu pomiarów przebiegów na cewkach odeszliśmy ....
pandy - |13 Lut 2014|, 2014 15:32
moje dwa centy:
http://www.capturedlightn...rs/mt920921.pdf
http://www.repairfaq.org/sam/hvprobe.htm
Cala reszta o czym piszesz Grzes moze mialaby znaczenia przy pomiarach laboratoryjnych ale nie diagnostyce ukladu zaplonowego samochodu - tutaj przyrzady sa proste, pasma i oczekiwania dotyczace dokladnosci niespecjalnie wygorowane - inaczej to wszystko zwyczajnie nie mogloby dzialac w warunkach typowej drogi.
Pojedyncze us maja tu znaczenie wylacznie aptekarskie - EDIS mierzy sobie prad w ukladzie wtornym i probuje dobierac czas trwania impulsu sterujacego cewke dlatego napisalem ze w ukladzie zaplonowym po stronie wtornej w zasadzie wystarcza stwierdzenie ze impulsy sa i ze cewka poprawnie pracuje, wiekszosc ciekawych informacji jest po stronie pierwotnej i monitorujac prad strony pierwotnej mozna wiecej.
PS
a tranzystor w EDIS pewnie ogranicza te szpilka bardziej tylko dochodzi impedancja kabli zasilajacych ktora jest widoczna w momencie kiedy pomiar robi sie na zaciskach cewki - jesli mnie moja pamiec nie myli to w ukladach zaplonowych uzywano dwoch tranzystorow, BU323a i BU326a - ktorego struktura siedzi w EDIS nie wiem, zakladam ze 323 bo upraszcza troche uklad (Darlington).
Dodam ze mozna rozebrac stare powielacze ktore maja w sobie bleder - jest tam wysokiej jakosci wysokonapieciowy dzielnik napiecia...
Grześ - |13 Lut 2014|, 2014 18:23
| pandy napisał/a: | | Pojedyncze mikrosekundy maja tu znaczenie wylacznie aptekarskie |
Niekoniecznie ....
Kolega od problemów z ABS/TCS może mieć właśnie to. Ja miałem zakłócenia w nieoryginalnej wiązce (tzw. regenerowana) fałszujące odczyt sond lambda. Zrobienie obejścia usunęło problem skutecznie
Im "ostrzejsze" szpilki, tym więcej problemów.
| pandy napisał/a: | | w ukladach zaplonowych uzywano dwoch tranzystorow |
Znacznie więcej modeli. Nie wiem co w EDISie siedzi, może MOSfet ze zintegrowaną diodą podłożową Zenera - to najlepsze zabezpieczenie.
| pandy napisał/a: | | EDIS mierzy sobie prad w ukladzie wtornym |
A niby jak ?
EDIS nie mierzy prądu (wrórny - niby jak ??) - załącza klucz na czas będący funkcją (stałej) indukcyjności cewki i (zmiennego) napięcia zasilającego cewkę.
Stary moduł polonezowski za to mierzył prąd ...
| pandy napisał/a: | | te szpilka bardziej tylko dochodzi impedancja |
Indukcyjność rozproszona pierwotnego uzwojenia cewki jest większa, + wtórnego też ...
ramanujan - |16 Lut 2014|, 2014 03:58
Reaktywuję - Przeczytałem wszystkie posty, większość nawet zrozumiałem. Nie pisałem nic bo niewiele nowego mogłem wnieść do wątku.
Jesteśmy przy oscyloskopie, więc w ten temat chciałem wpiąć moje jeszcze jedno pytanie - jak za pomocą podstawowych narzędzi warsztatowych,
do których zwykły śmiertelnik jak ja ma dostęp - zlokalizować który cylinder wypada? Rozumiem że nie jest to takie proste jak w nowych silnikach gdzie obd sam nam poda numer cylindra.
Dziś założyłem nowe świece i dużej różnicy nie ma. (ngk). może się okazać że kable (ale są poprowadzone tak aby żadne się nie stykały + żaden nie dotyka metalu).
Po mimo z tłumika słychać "tfu, tfu, tfu.." nieregularnie, czasem co sekunde, czasem kilka, czasem seria z kałasza i aż silnik zejdzie z obrotów...
Fenomen istnieje cały czas, więc dso by coś pokazał. Tak, szukałem, mam tryb wykrywania wartości szczytowej, jakiś taki do szpilek (nie pamiętam dokładnie).
dso łączyłem z lapkiem USB ale mimo sterowników programy go nie widzą, nie wiem czy to wina WIN 7 czy złych sterowników/programu.. ma jeszcze połączenie po RSie i jeszcze popróbuje..
Ciekawostka - świece (poprzednie) przygiąłem na 0,5 i było strasznie.. fatalnie.. seria z kałasza, nawet dwóch, silnik co moment kulał, znaczący spadek mocy po przejażdżce.
No to teraz w górę na 0,85 i.. było wiele lepiej... "pyr, pyr.. pyr" - 1-2x / sekunde.. (licze oczywiście te które wypadły).. Po zmianie na noofki w zasadzie to samo...
Co możecie mi na to powiedzieć? Wrócę do znajdowania wypadającego gara.. jak go sprawdzę? Chciałbym wiedzieć czy jeden konkretny jest winny, czy całe stadko wypada...
Przynajmniej mogę jako winowajcę strzałów na gazie wskazać zapłon i wiem gdzie szukać..
Grześ - |16 Lut 2014|, 2014 10:44
| ramanujan napisał/a: | | Co możecie mi na to powiedzieć? |
Hmmm, wiesz powodów może być wiele. Postaram się kilka wymienić, może to coś pomoże.
1. Kompresja. Mierzyłeś ?
2. Wtryskiwacze. Jeżeli podają nierówno, to mogą na jałowym wypadać zapłony. To się da sprawdzić robiąc dokładną analizę spalin.
3. Jakie masz LPG ? Czy na gazie tak samo ? I pamiętaj, gaz niestety zawory ssące niszczy, na pomiarze kompreski wyjdzie.
4. Luzy zaworów i zużycie krzywek. Masz popychacze hydrauliczne chyba, jak słabe, mogą być problemy na biegu jałowym. Wzniosy krzywek może też warto sprawdzić, jak silnik powyżej 300-400 tys km ma. Ja w starym miałem 458 tys km i kompresja była już nierówna, tylko na benzynie.
5. Jak zmniejszenie przerwy pogarsza sytuację, to stawiam na zły skład mieszanki na danym cylindrze. Jeżeli to jest i dla obciążeń większych, to po paru tys km widać inny odcień izolatora.
6. Wypadanie zapłonów sprawdzamy tylko przez zwieranie iskry - masz chyba rozdzielacz, to wyciągach z każdego wyjścia po druciku i zwierasz do masy - bardzo łatwo rozpoznać który cylinder wypada.
7. Aha - a jak zużycie oleju ? Nawet słabe uszczelniacze na zaworach ssących też problemy stwarzają !
No to ... do roboty !!! Ja z wtryskami benzynowymi swoje przerobiłem, w sumie można je też trochę oczyścić, ja na testerze też sprawdzałem. Ale To się czuje przede wszystkim na zimnym silniku.
Powodzenia !
ramanujan - |16 Lut 2014|, 2014 11:50
Grześ, Dzięki za kompleksową odpowiedź,
1. Kompresja mierzona czujnikiem ze stożkiem, wyszła nie-za-wysoka, ale równa. Wyszło 10,2 na wszystkich garach, odchyłka to 0,1 góra 0,2 bara. Warunki pomiaru były jak trzeba (przepustnica, wykręcone świece), jednak aku był słaby i wolno kręcił (1 spężanie/sek 120rpm, potem przeczytałem że żeby kompresja była wierna to obroty powinny być jak największe.
2/3. Szukam baku paliwa, puki go nie dostanę jest tymczasowo LPG-Only Wtryskiwacze czekają..
Na lpg jest BLOS. Ostatnio był strojony z AFR. Jeździ długo, dużo dłużej niż problemy..
4. Są popychacze hydrauliczne. Silnik ma na szafie 303kkm. Trzeba będzie sprawdzić wzniosy krzywek. Mam czujnik wychylenia, sprawdzamy wychył po stronie popychaczy, tak? Jakie są warunki pomiaru? Gdy nie ma ciśnienia oleju jak to mierzyć? Chciałbym też zmierzyć luzy zaworowe, wiadomo że kasowane są hydro i nie należy dotykać jak jest okej, ale jak nie jest okej to warto sprawdzić
5. stary kpl. świec był żonglowany bo nie numerowałem go do regulacji szczeliny, ale któraś świeca albo dwie miały ceramike ciemniejszą. Żadna nie była zaolejona.
6. Jest rozdzielacz. Mam wypiąć po jednej fajce ze świecy? Chodzi CI o to by podczas pracy zobaczyć jaka będzie różnica w pracy i ocenić że - to ten cyl wypada bo jak go wypinam to nie ma różnicy?
Tylko to nie praca na 5 garach, a sporadyczne wypadanie co kilka cykli.. Nie wiem czy tak poznam.
A jeśli kabel zbliżę to masy po podejrzewam że z każdego z 6-ciu będzie taka sama iskra..
7. Olej ma półsyntetyk, od wymiany do wymiany brał mi go symbolicznie, może setkę, może dwie?
Nie był to problem. Teraz wymaga przeglądu bo jak go stawiam na parkingu to potem jest kap kap kap..
Nie wiem skąd, ale ostatnio mu trochę oleju dolałem przez to. W tygodniu stawiam auto na swap skrzyni,
to i się silnik przejrzy, umyje, będzie widać skąd.
8. Jedna rzecz mi doszła ostatnio. Jak jade na umiarkowanym obciążeniu w granicach 2,5-3k rpm, to słychać takie rzegotanie jakbyś potrząsał puszką z kulkami łożysk.. To może był łańcuch rozrządu? Mógł się poluzować jakoś jego naciąg? Nie znam konstrukcji i nie zwalam winy na rozrząd, ale czy przesunięcie fazy może być takie, że wpłynie na prace silnika? Naciąg jest hydrauliczny czy mechaniczny?
Grześ - |16 Lut 2014|, 2014 12:43
| ramanujan napisał/a: | | Wyszło 10,2 na wszystkich garach, odchyłka to 0,1 góra 0,2 bara |
To tak sobie, czujnik ze stożkiem to nienajlepsza opcja. Ale zawsze daje pojęcie o stanie cylindrów.
| ramanujan napisał/a: | | Szukam baku paliwa |
Aż tak bardzo przerdzewiał ???? Ale ze zdobyciem względnie dobrego nie powinno być problemów.
| ramanujan napisał/a: | | Wtryskiwacze czekają. |
No to będzie wesoło ...
| ramanujan napisał/a: | | sprawdzamy wychył po stronie popychaczy |
Tak, w stabilnych warunkach, kasując ew. luz "ręcznie". Ale większe znaczenie ma nie tyle wznios co niedomykanie - ale wtedy siada kompresja.
| ramanujan napisał/a: | | któraś świeca albo dwie miały ceramike ciemniejszą |
Czyli bogatsza mieszanka, zazwyczaj cylindry 3, 5 lub 6. Na nowych możesz popatrzeć.
| ramanujan napisał/a: | | Mam wypiąć po jednej fajce ze świecy? |
NIE !!!!! Nie wolno wypinać kabli WN !!!
Zesuwasz gumkę osłonową, i wkładasz drut drugim końcem połączony z masą.
Gwarantuję, że jeżeli wypadanie masz na tym samym cylindrze, to wykryjesz.
Ale na gazie - niestety gaz jest mniej tolerancyjny jeżeli chodzi o spalanie na wolnych obrotach. Zanim to sprawdzisz, sprawdź na analizatorze skład mieszanki. I pamiętaj - wypadanie zapłonów niestety powoduje pomiar bzdur, jeżeli nie masz sprawnego katalizatora (dopala) - bo wtedy mast i tlen i węglowodory !
| ramanujan napisał/a: | | słychać takie rzegotanie jakbyś potrząsał puszką z kulkami łożysk.. To może był łańcuch rozrządu? |
Rozrząd w tych silnikach był wieczny - napinacz mechaniczny z zapadką. Ja stawiam na wibracje od wydechu - sprawdź na kanale, ktoś zmienia obroty i patrzysz od dołu.
A co do popychaczy - teoretycznie jest możliwe że się zużyły przylgnie i skasowało luz do zera. Możesz próbować wyjąć te popychacze, sprawdzić, włożyć w stanie ściśniętym (o ile się da) i wtedy ustawić luz tak jak w wersji bez hydro - czyli 0,35/0,40. Ja miałem MK1 z silnikiem BRC - super silnik, jedynie uszczelniacze na ssących wymieniałem, no i standardowo urywane szpilki kolektora.
Aha - sprawdź czy nie masz gdzieś fałszywego powietrza, np. od odpowietrzania skrzyni, regulatora ciśnienia czy serwa. To też czasem bruździ.
ramanujan - |16 Lut 2014|, 2014 13:43
1. Mam już czujnik z gwintem, ponowie pomiar na naładowanym aku
2. Wtryskiwacze wrzucone, listwa podpięta, bak faktycznie nieciekawy, poci się.
Czekałem na inny ale okazał się kicha. Wrzuciłem ogłoszenie.
3. Skąd wiedziałeś że te cylindry? Nowe obejrzę i dam znać
4. Słyszałem że jak się wypnie kable podczas pracy to może przebić cewkę, faktycznie tego unikam.
Ty pewnie to umiesz lepiej wytłumaczyć, ale zasadę rozumiem, brak zamkniętego obwodu, ładunek może znaleźć
inną drogę przepływu.
5. Nie mam kata, to 88 rok. Chwilowo mogę tylko polegać na sygnale z sondy lambda (wymienionej ostatnio),
podczas pracy skład lekko bogaty, ok 0,6 - 0,7 - 0,8 V. Nie wypatrzyłem tendencji to spadania w ubogo..
6. Co do układu zaworów/rozrządu - przeczytam to co mi się uda znaleźć, zabiorę się za to i to się wrzuci do osobnego wątku
7. Dużo pracy włożyłem żeby się upewnić że lewego powietrza nie ma. Nie dam głowy uciąć ale nic nie słychać,
połączenia, kolektor, airbox sprawdzone. Jak na trójniku była nieszczelność od razu spadły obroty o 100 i od razu lambda pokazała ubogą mieszankę (50, 70 130 mV na jałowych)
Odmy - jedna łączyła się z airboxem (ale podczas strzału wyskakiwała, żeby wyeliminować tu lewe króciec w airboxie zasklepiłem a wąż połączyłem z drugą odmą, druga odma leżała luzem do auto nie miało puszki filtra tylko stożek) Teraz obudowę dostał więc oba węże są tu podciągnięte.
8. Brzęczenie słychać tylko pod obciążeniem, w biegu luzem nie mogłem wysłuchać tego dzwonienia. (przynajmniej z kabiny). Nieszczelny któryś kolektor też był, przy bucie słychać było takie cykanie,
ale to o czym mówię to jakbyś do betoniarki nasypał grosików i puścił w ruch..
9. Trzypion mi radzi żeby wkręcić sekwe i mieć spokój ze strzałami, to też jakaś metoda..
Grześ - |16 Lut 2014|, 2014 13:54
| ramanujan napisał/a: | | bak faktycznie nieciekawy, poci się |
Spróbuj dobrze oczyścić, naprawa poza łączeniami blach polega na nalutowaniu kawałka innej blachy.
| ramanujan napisał/a: | | Skąd wiedziałeś że te cylindry |
U mnie tak było ... Zgadłem ? Bo przyczyny niestety nie znam .... ale i w starym i w nowym jakoś 4, i 6 szczególnie często ciemniejsze są.
| ramanujan napisał/a: | | Ty pewnie to umiesz lepiej wytłumaczyć |
Wypinając kabel cała energia idzie na klucz w module zapłonowym (w aparacie), można przegrzać albo przebić. Dlatego robi się po prostu zwarcie - szybkie, proste, bezpieczne !
| ramanujan napisał/a: | | podczas pracy skład lekko bogaty, ok 0,6 - 0,7 - 0,8 V |
To raczej sonda padnięta - na bogatej daje min. 0,8V. Ale musi być dobrze rozgrzana !!!
| ramanujan napisał/a: | | Trzypion mi radzi żeby wkręcić sekwe i mieć spokój ze strzałami, to też jakaś metoda.. |
Strzały to generalnie za uboga mieszanka, także w stanach przejściowych. Jak masz zamiar dłużej pojeździć, to myślę że warto.
A te odmy - już za bardzo nie pamiętam, jak w starym szły. Ale ważniejsze jest miejsce, gdzie opary są zasysane do kolektora ssącego.
Mam wrażenie, że coś z gazem masz jednak zrąbane. I wtedy mieszanka za bogata, wypada ten cylinder, który ma najgorsze warunki pracy.
Ja bym zaczął od naprawy zbiornika (to dość łatwe, jak masz na zewnątrz), i testu na benzynie. O ile masz sprawne wtryski benzynowe - a bywały z nimi problemy ...
ramanujan - |16 Lut 2014|, 2014 14:05
Wspomniałem 0,6V bo raczej niżej nie schodzi. 0,7 - 0,8 to jest realna wartość, jak jekko dodasz gazu to chwilowo
ponad 1V skoczy. Sonda ostatnio wymieniana. NGK z krótszym czasem reakcji do LPG.
Świece dziś obejrze i dam znać. PS zwiększenie odstępu >0,85mm nic raczej nie da?
U mnie opary są teraz zasysane w puszcze filtra.
Zatem załatwiam temat baku. Czy warto opóźnić mu zapłon z 16,5 na mniej, np 12 stopni i zobaczyć czy rzegotanie
zniknie?
Grześ - |16 Lut 2014|, 2014 14:28
| ramanujan napisał/a: | | jekko dodasz gazu to chwilowo ponad 1V skoczy |
Czyli może być niedogrzana ...
| ramanujan napisał/a: | | PS zwiększenie odstępu >0,85mm nic raczej nie da |
Wiesz, przy mieszance na granicy zapalności może coś dać. Ja na gazie daję 0,8 mm - oryginalnie mam 1,1 - ale to w BOBie. Jest jednak inna komora sprężania.
| ramanujan napisał/a: | | U mnie opary są teraz zasysane w puszcze filtra. |
Oj to masz nieźle namieszane .... Muszę sobie przypomnieć, ale generalnie opary są zasysane do kolektora, tylko nadmiar idzie do filtra powietrza !!!
| ramanujan napisał/a: | | Czy warto opóźnić mu zapłon z 16,5 na mniej, np 12 stopni i zobaczyć czy rzegotanie zniknie? |
Nie spotkałem się z tym, żeby rzegotanie (poza odgłosami tłoków i układu korbowego) miały związek z wyprzedzeniem zapłonów. Owszem, przyspieszony zapłon powoduje lekko "twardszą" pracę silnika. Ale to raczej jak walenie setką drewnianych młotków, a nie przesypywanie kamyków ! No i to może być niemal od wszystkiego, od skrzyni też. Ale to spekulacja, tego nie znam i nie mam pojęcia, skąd się bierze.
ramanujan - |16 Lut 2014|, 2014 14:59
prawy kolektor miał PCV do kolektora, lewy do puchy filtra. tak było z fabryki ale rozbierałem i czyściłem airboxa
i prawa część od par oleju była cała usyfiona. To z mojej inicjatywy obie poprowadziłem tak samo. obie mają podciśnienie... no ale nie mówcie że to ma takie ogromne znaczenie.. kiedyś w samochodach była po prostu rura na chodnik puki się do tego ekolodzy nie przyczepili...
W autach sportowych czasem się ciągnie odme do wycechu i podpina pod zwężke venturiego żeby podciśnienie się wytwarzało.. podciśnienie zmniejsza wycieki i uszczelnia układ olejowy... fakt to u hamburgerów nie w Polsce..
Grześ - |16 Lut 2014|, 2014 15:52
| ramanujan napisał/a: | | nie mówcie że to ma takie ogromne znaczenie.. |
Ale w każdym układzie jest zasysanie do kolektora ssącego - nawet w PF125p był taki tłoczek pod gaźnikiem ....
Znaczenie to ma którędy jest toto zasysane do kolektora ZA przepustnicą. Bo to albo opary, albo i powietrze - i nie może tego być za dużo. Jak jest działająca sonda lambda, to się doreguluje, ale jak masz LPG I generacji, to już nie jest tak wesoło. I pytanie jak duże masz przedmuchy.
Kiedyś znajomemu pękła rurka od kolektora do serwa - w Szmelcwagenie. I silnik nierówno chodził, tylko jeden cylinder ssał dodatkowe powietrze.
Ale ja stawiam raczej na skład mieszanki z BLOSa. Jak zbiornik połatasz, to przetestuj na benzynie. Oczywiście o ile wtryski są dobre - je się dość łatwo wyciąga, ten kolektor ssący siedzi na kilku łatwo dostępnych śrubach.
ramanujan - |16 Lut 2014|, 2014 15:58
Wiem, znamy się z listwą dość dobrze, kolektor siedzi na 6 śrubach. żeby z tą odmą nie było niejasności, zrobię fot i wsadzę
Przedmuchy są niewielkie, jak dotkniesz ręką to praktycznie nie czuć ruchu powietrza, czuć tylko że w środku jest cieplejsze. w dużych mrozach jak zdjąłeś wężyk lekko para szła.
Grześ - |16 Lut 2014|, 2014 16:00
| ramanujan napisał/a: | | Przedmuchy są niewielkie |
To bodaj najlepsze fordowskie silniki były ....
Ja bym jednak od zrobienia benzyny zaczął ....
pandy - |16 Lut 2014|, 2014 19:05
| Grześ napisał/a: | | pandy napisał/a: | | Pojedyncze mikrosekundy maja tu znaczenie wylacznie aptekarskie |
Niekoniecznie ....
Kolega od problemów z ABS/TCS może mieć właśnie to. Ja miałem zakłócenia w nieoryginalnej wiązce (tzw. regenerowana) fałszujące odczyt sond lambda. Zrobienie obejścia usunęło problem skutecznie
Im "ostrzejsze" szpilki, tym więcej problemów. |
Jasne ale mowie o tylko tej konkretnej sprawie - tzn pomiarach wysokiego napiecia i walce o us.
| Grześ napisał/a: |
| pandy napisał/a: | | w ukladach zaplonowych uzywano dwoch tranzystorow |
Znacznie więcej modeli. Nie wiem co w EDISie siedzi, może MOSfet ze zintegrowaną diodą podłożową Zenera - to najlepsze zabezpieczenie. |
Nie ten czas - EDIS to lata 80 (wczesne) a wtedy mosfetow w samochodowce nie bylo.
| Grześ napisał/a: |
| pandy napisał/a: | | EDIS mierzy sobie prad w ukladzie wtornym |
A niby jak ?
EDIS nie mierzy prądu (wrórny - niby jak ??) - załącza klucz na czas będący funkcją (stałej) indukcyjności cewki i (zmiennego) napięcia zasilającego cewkę.
Stary moduł polonezowski za to mierzył prąd ... |
przejezyczenie, oczywiscie mierzy prad po stronie pierwotnej i dobiera dwell time proporcjonalnie do wartosci pradu.
| Grześ napisał/a: |
| pandy napisał/a: | | te szpilka bardziej tylko dochodzi impedancja |
Indukcyjność rozproszona pierwotnego uzwojenia cewki jest większa, + wtórnego też ... |
Odnosze wrazenie ze juz naprawde masz duzo wolnego czasu... na indukcyjnosc rozporszenia nie masz zadnego wplywu bo to rzecz indywidualna dla sposobu wykonania cewki.
Grześ - |16 Lut 2014|, 2014 20:19
| pandy napisał/a: | | na indukcyjnosc rozporszenia nie masz zadnego wplywu |
Ech chyba nie rozumiesz problemu.
Szpilki na przebiegach po stronie pierwotnej są efektem tychże właśnie indukcyjności.
To co napisałeś - nijak się ma do problemu.
Zresztą problem wypadania zapłonów prawdopodobnie leży zupełnie gdzie indziej.
| pandy napisał/a: | | EDIS to lata 80 (wczesne) |
+10 lat o ile wiem. Pierwsze patenty, to 1984, 1989. Ale to w tym wypadku nieistotne.
pablo19 - |17 Lut 2014|, 2014 08:11
| ramanujan napisał/a: | ...
8. Jedna rzecz mi doszła ostatnio. Jak jade na umiarkowanym obciążeniu w granicach 2,5-3k rpm, to słychać takie rzegotanie jakbyś potrząsał puszką z kulkami łożysk.. To może był łańcuch rozrządu? Mógł się poluzować jakoś jego naciąg? Nie znam konstrukcji i nie zwalam winy na rozrząd, ale czy przesunięcie fazy może być takie, że wpłynie na prace silnika? Naciąg jest hydrauliczny czy mechaniczny? | Jeśli dobrze wyobrażam sobie ten dźwięk to u mnie tak hałasował rozwalony aparat zapłonowy. Nie zawsze wydawał takie dźwięki, ale na wolnych obrotach też to było słychać. Druga opcja to pompa wody. Jak byłeś u mnie ostatnio to nie słyszałem nic z ww.
Przywróciłeś już wszystkie podciśnienia do stanu fabrycznego?
pandy - |17 Lut 2014|, 2014 12:17
| Grześ napisał/a: | | pandy napisał/a: | | na indukcyjnosc rozporszenia nie masz zadnego wplywu |
Ech chyba nie rozumiesz problemu. |
Prawdopodobnie... przepraszam.
| Grześ napisał/a: |
Szpilki na przebiegach po stronie pierwotnej są efektem tychże właśnie indukcyjności.
To co napisałeś - nijak się ma do problemu. |
Prawdopodobnie... przepraszam.
| Grześ napisał/a: |
Zresztą problem wypadania zapłonów prawdopodobnie leży zupełnie gdzie indziej.
| pandy napisał/a: | | EDIS to lata 80 (wczesne) |
+10 lat o ile wiem. Pierwsze patenty, to 1984, 1989. Ale to w tym wypadku nieistotne. |
Prawdopodobnie... przepraszam.
|
|