| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - 2.9 12v6 - omówienie airboxa, podciśnienia, czujników, blosa
ramanujan - |18 Gru 2013|, 2013 23:58 Temat postu: 2.9 12v6 - omówienie airboxa, podciśnienia, czujników, blosa Drodzy Koledzy,
W związku z ostatnimi kłopotami z zapłonem i strzałami na gazie zrobiłem przy aucie parę rzeczy. Chciałby je tu omówić. Miałbym kilka pytań.
Zaczęło się gdy scorpio pod pracą nie chciał mi zapalić. po wielu próbach udało się ale chodził na dobrych 3 garach. Wiadomo, zapłon. Kable wymienione były 3dni temu na nowe motorcrafty, takie czerwone. Podejrzewałem świece, bo po ich przeczyszczeniu auto ładnie chodziło do najbliższego strzału. Wyczyściłem dla pewności kopułkę i styki wszystkich kabli zapłonowych. Faktycznie uznałem że to wina świec, miały już koło 15 tysi.
Po wymianie świec silnik chodził ładnie i równo. No tylko że pozostał problem wystrzałów który od wtedy mi się przewija.
Spryskałem w nocy kable WN wodą, macałem je, szukałem iskier - nic. Świece wkręciłem z fabryczną szparą 0,85mm (wg pomiaru, nie danych tech) i w tym kpl nie przyginałem elektrod, w dwóch poprzednich to robiłem o 0,1 - 0,2mm, ale raczej nie powiecie że to tego wina. Strzały występowały przy mocniejszym depnięciu gazu przy stosunkowo niewielkich obrotach, wiadomo że blos jest wrażliwy na nieszczelności, więc może od strzału coś się rozszczelniło?
Zacząłem szukać nieszczelności. Ponieważ nie mam klap antystrzałowych po każdym strzale zbierałem kolektor z kawałków. Kolanka były już trochę sfatygowane więc wymieniłem wszystkie połączenia powietrzne na nowe.
Założyłem nowy filterek gazu (ciekły, fazy lotnej nie mam) - mógł nie dawać odpowiedniej ilości gazu w czasie sporego zapotrzebowania.
Porozłączałem co mogłem z kolektora aby wykluczyć lewe powietrze.
Ad.1 Wypiąłem pneumatycznie takie dwa bzdetki, nie mogłem ustalić co to jest, jeśli wiecie co, to będzie moje pierwsze pytanie:
Bzdet nr 1:
http://img706.imageshack.us/img706/9634/xq88.jpg
Bzdet nr 2:
http://img163.imageshack.us/img163/1462/puwe.jpg
(jeden szedł z okolicy TPSa, drugi wychodził z połączenia odma - kolektor)
To połączenie zaślepiłem.
- Zamieniłem wreszcie stożek na zwykły filterbox, od razu ucichło, mogłem wysłuchać spadnięty wężyk od sterowania klapami nawiewu (w wyniku strzału pewnie). W międzyczasie zasklepiony EGR.
Przy okazji wyjmowania listwy wtryskowej beny dzień później zdjąłem airboxa.. i nie sądziłem że w środku może być tyle mułu.. Kilka godzin zajęło mi domycie tego syfu.
Co ciekawe lewa strona kolektora była w czarnym pyle, a prawa strona kolektora - do której dochodzi odma była w czarnej smole.. jeszcze jakby oleju tam brakowało ;-/
Przepustnice grubo w futrze, jak na zdjęciach:
http://imageshack.us/a/img850/9426/adwb.jpg
http://imageshack.us/a/img689/5009/vosz.jpg
http://imageshack.us/a/img268/5152/4uq5.jpg
http://imageshack.us/a/img35/4879/6xi0.jpg
http://imageshack.us/a/img23/4948/8lie.jpg
- Kolektor raz jeszcze będę zdejmował do skompletowania wtryskiwaczy, jest złożony na razie na te uszczelki które były + dirko. Chyba wyjście ogólnie nie jest złe.
- Po przeczyszczeniu przepustnicy silnik się wyżej kręci na jałowych obrotach, leniwie z nich schodzi, może być 'lekko' bogata mieszanka ale nie chcę zubożać jak problem wystrzałów nie jest zażegnany.
Ad.2 Dopatrzyłem się w airboxie jakiś czujnik, chyba temperatury, ale nie mam pojęcia czy sprawny.. zmierzę jego rezystancję, ale pro-forma mogę wymienić jeśli tak doradzacie:
http://img593.imageshack.us/img593/4512/zyue.jpg
- Wtryskiwacze czyszczone najpierw mechanicznie, potem na myjce ultradźwiękowej a na koniec testowane w testerze magneti marelli gdzie można było sprawdzić wydatek i rozpylenie. Połowa do wyrzucenia, z 3 z kpl i 3 z innego kpl dobrałem dobry komplet.
Wyjęte z listwy wyglądały tak:
http://img577.imageshack.us/img577/5222/smyb.jpg
Ad.3 Czy zna ktoś przeznaczenie kikutka znajdującego się na airboxie od strony pasażera, tulejki nagwintowanej gwintem M14x1,5 i zaślepionej brokiem?
Skośna tulejka na tym zdjęciu widoczna po lewej stronie:
http://upload.wikimedia.o..._V6_2.9_top.jpg
- Nigdy nie widziałem żeby była do czegoś potrzebna. Czy można by ją rozwiercić i nagwintować na większą średnicę tak by pożenić ją z gwizdkiem antystrzałowym?
Wiem że jeden to za mało ale jeszcze większą klapę dałbym na trójniku za blosem (dwa dla zapasu) tak by mieć pewność że w wypadku ew. strzału kolektor się nie zamieni w puzzle?
Będę dźwięczny za pomoc, podzieliłem wątek na 3 kwestie, ale milę widziana odpowiedź na każdą kwestię. Chciałbym ten układ postawić na nogi. Dziękuję wszystkim z góry za pomoc
pablo19 - |19 Gru 2013|, 2013 00:51
"Bzdet nr 1" to czujnik ciśnienia spalin od EGR-a.
"Bzdet nr 2" to zawór od przewietrzania zbiornika paliwa.
O ile EGR i przyległoci to ekologiczny pomył na ratowanie świata to przewitrzanie zbiornika może służyć czemuś głębszemu.
U mnie oba te urządzenia są podłączone i mój nie strzela na LPG, także jak widać "da się".
ramanujan - |19 Gru 2013|, 2013 10:39
Okej, dzięki. A co do pkt.2 kojarzycie jaką rezystancje to to powinno mieć?
Co do pkt.3, tam właśnie chciałbym posadzić gwizdek antystrzałowy, tylko wchodzi w grę rozwiercenie tego i większy gwint
U mnie także te dobrodziejstwa siedziały i nic się nie działo, ale jak przyszły ciężkie czasy to sprawdzić trzeba, heheh...
Z tyłu airboxa idzie podciśnienie do MAP sensora i rozgałęzia się do gruszki na listwie paliwowej.. Mógłby mi ktoś napisać jak ta gruszka działa?
Rozumiem że mamy zasilanie paliwem, powrót, mamy wtryskiwacze które jak poprosić się otwierają, co jest sterowane podciśnieniowo? zamykany jest przelew?
Zregenerowane wtryskiwacze potrzebują nowych O-ringów, tam są jeszcze takie podkładki plastikowe, ale myślę że mogą być z recyklingu. Natomiast pytanie o takie plastikowe kapelusze - czy one muszą być, jaką rolę spełniają? Brakuje mi tych a te które były poukruszały się podczas zdejmowania.. ;-/
YaKuZ - |19 Gru 2013|, 2013 10:46
napewno jest bogato jak strzela? blos sie nie przycina?
ramanujan - |19 Gru 2013|, 2013 11:10
BLOS chodził dość lekko, rozebrany przeczyszczony, teraz chodzi jeszcze lżej.
Bogato ma na jałowych, jak się da buta, obawiam się że może mu się robić ubogo. Warto by się wpiąć na sonde i pomierzyć ile wtedy ma...
Spróbuje to zrobić ale do tego przydało by się uskuteczniać PodAutoWchodzenie, a chwilowo nie mam kanałku na którym mógłbym to zrobić. Ogólnie blos jest troszeczkę bardziej rozkręcony niż zwykle, coby ubogą było trudniej osiągnąć... nawet chyba ma swój skutek.. (Ale poprzednie ustawienie było jbc dobre i służyło długie miesiące)
-------------------
Edit: zazwyczaj strzela jak jest uboga, wtedy uzyskuje sie bardzo wybuchowe stężenie gazu.
pablo19 - |19 Gru 2013|, 2013 11:58
Kabelek od sondy masz za schowkiem więc nie ma potrzeby robić PAW-ia.
ramanujan - |19 Gru 2013|, 2013 12:11
Hahahah... Super No to obędzie się bez PAW-ia Zobaczymy jakimś szybkim mierniczkiem albo oscyloskopem czy mu biednieje przy bucie. Jeśli biednieje to coś je nie tak z dystrybucją gazu, prawdopodobnym jest że jeszcze gdzieś ma to lewe. byle nie było to lewe urojone. no ale z jakiegoś powodu strzela ;-/ poza tym jakiś syk cichutki jeszcze słychać (głośny był jak wężyk od sterowania nawiewem spadł) więc możliwe że coś jeszcze znajdę..
YaKuZ - |19 Gru 2013|, 2013 15:51
a parownik jaki? moze dostaje zadyszki przy naglym wdepnieciu?
VIK - |19 Gru 2013|, 2013 17:14
Zapłon dobrze wyregulowany?
ramanujan - |19 Gru 2013|, 2013 18:26
Reduktor OMVL REG R90E taki jak tutaj: http://www.phjacus.pl/R11...279kW-p102.html - 4 miesiące wymieniony zestaw naprawczy.
W jakim stanie jest zapłon.... kopułka przeczyszczona, kable świece nowe, cewka wymieniona na używkę ale sprawna. Trochę mi się nie podobał luz na aparacie nie pamiętam teraz czy był to 1mm czy 2mm,
ale stwierdziłem że nie jest tu konieczny. Ocena była dokonana w wakacje.
Nie mam jak zmierzyć kąta wyprzedzenia zapłonu, ale domniemam że jest 'w normie' skoro silnik ładnie pracuje na niskich i podwyższonych obrotach.
Postaram się sprawdzić kompresję, może marne pocieszenie ale przynajmniej zobaczę czy ta kwestia jest okej.
Zacni Panowie, ostatnio zapalając auto po 2-3 dniach stajania stwierdziłem że zawory klepią jak w ursusie, zanim się luz pokasował minęło kilka-kilkanaście sekund. Mogę jakoś sprawdzić czy hydraulika kasuje luzy w należyty sposób bo mam wrażenie że je słychać trochę bardziej niż zawsze - ale może być dlatego że nigdy się temu nie przysłuchiwałem i zawsze wszystko zagłuszał syk stożka...
Czy raczej mówicie żeby jeździć jak jeździ i się nie przejmować. Olej nie jest winien, poziom i stan okej.
VIK - |19 Gru 2013|, 2013 18:36
Wywal ten reduktor raczej. I ustaw zapłon, doszczelnij dolot i będzie OK.
ramanujan - |19 Gru 2013|, 2013 18:43
A poprzez ustawkę zapłonu rozumiesz podpięcie stroba i sprawdzenie kąta wyprz. zapł. czy coś innego? Reduktor wypruć zupełnie masz na myśli?
VIK - |19 Gru 2013|, 2013 18:50
| ramanujan napisał/a: | | A poprzez ustawkę zapłonu rozumiesz podpięcie stroba i sprawdzenie kąta wyprz. zapł. czy coś innego? Reduktor wypruć zupełnie masz na myśli? |
Tak, podpięcie i ustawienie zapłonu. A o OMVL mam niestety nie najlepsze zdanie.
YaKuZ - |19 Gru 2013|, 2013 21:17
mialem ten parownik, potrafi miec czkawke..i ciezko go wyregulowac. ma srube do regulacji membrany moze masz za mocno wkrecona? na pewno dobrze masz ustawiony? a zestaw naprawczy ori? ja kiedys kupilem niby ori na alegro a okazal sie podroba i parownik nie chodzil jak trzeba...
PiotrekGran - |19 Gru 2013|, 2013 23:03
Bo ten parownik się psuje i potem nadaję się już tylko do kosza, zestaw naprawczy nie pomaga.
ramanujan - |19 Gru 2013|, 2013 23:18
Cóż... nie mam pewności że jest teraz w nim wszystko dobrze, ale tyle czasu chodził bez zarzutów.. jak instalowałem zestaw to był upał na dworze.. I masz racje.. nie mam pewności że to ori, też kupowałem na allezadrogo...
Wiem że chodzi Ci o jakąś śrubę do regulacji naciągu memgrany, jest jakaś taka śrubka, na ampul chyba ale nie dotykałem bo dobrze było..
Śruby które dotykałem to jedna od Idle'a - która była raczej wykręcona, jeszcze teraz dałem jej pół obrotu więcej (blosowi to nie przeszkodzi, choć jak gadałem ze Struną full rozkręcone są trudne do regulacji)
druga śruba to BYpass, i BY mam skręcony na minimum....
Ogólnie to tyle mu odkręciłem gazu że podczas normalnej jazdy nie strzela, ale na jałowe schodzi baardzo leniwie..
Dotykamy gazu.. 2100.. puszczamy.. 1800.... chila... 1600.. dłuuuga chwila.. i tak się toczy aż jakaś nadwyżka mu się skończy... potem 1300, 1100 i... 1000... jałowe ma ok. 950 +/- 50. pracuje ładnie, równo.
Jak mu obetne dół do takiego poziomy żeby dość żwawo schodził z obrotów (kilka sekund) to przy szybszym naciśnięciu gazu jest ogień... liil
Kiedyś właśnie na takich ustawieniach sobie pracował i byłem usatysfakcjonowany, nigdy nie uzyskałem takiego szybkiego zejścia z obrotów jak na seksiw czy na benzynie...
Chwilami tracę cierpliwość do tego samochodu.. człowiek walczy i ciągle to nie to.... Jak się przez weekend nie uporam z wystrzałami (myślę że lewe powietrze) po podprowadzę go do mechanika, jeśli znajdę kogoś komu będzie się chciało za to brać. Podepne pod lambde miernik będę wiedział czy jest biednie czy bogato, jak jest biednie to czemu... (parownik/lewe)
Jak kupiłem od Myszy ten samochód to był na palniku, bo sprzedał blosa bo szukał oszczędności - i Mysza bardzo zachwalał ten zestaw, i parownik i mikser. Do mikseru mogę zawsze wrócić, ale "WolałBymNie".
PROŚBA: Czy w okolicy warszawy/podwarszawskiej jest osoba która mogła by mi pomóc z tymi wystrzałami? Nawet nie znam dobrego mechanika który by to mógł zrobić. Ew mi przychodzi na myśl Chuder, bardzo go szanuję za wiedzę i fachowość, ale obawiam się że za upierdliwą robotę i mało wdzięczną - mało też nie weźmie..
Czy są jakieś pomysły?
co do kąta wyprz. zapłonu to chyba mogę go na razie usunąć z kręgu podejrzanych, ale mając na uwadze jego sprawdzenie dla pewności
--------------------
Edit:
- Czyli jednak warto sprawdzić parownik... Czy zanim go wyrzuce do kosza da się na bank powiedzieć że to on/nie on? Przychodzi mi na myśl zamiana z innym....
- kolejna kwestia - czy mógł się on tak splugawić zaledwie w kilka dni, i kilka strzałów?
[ Dodano: |19 Gru 2013|, 2013 23:36 ]
PiotrekGran, - Czy TY właśnie miałeś podobny przypadek na swoim? pozdr
PiotrekGran - |19 Gru 2013|, 2013 23:42
Poszukaj i poczytaj na Capri.pl tam było dużo o tym parowniku.
Nie masz przypadkiem podstawionych przepustnic ? Zamykają się do końca ? Linka się nie zaczepia o coś, nie jest od czegoś innego ?
Po odłączeniu EBJ co się dzieje ?
YaKuZ - |19 Gru 2013|, 2013 23:46
bo jak jest nowy to fajny potem tylko gorzej....
Maross - |19 Gru 2013|, 2013 23:50
Ja też mam R90E w bagażniku...
zdjęty sprawny z jeżdżącego auta u mnie nie dał się już wyregulować podobno...
ramanujan - |20 Gru 2013|, 2013 00:26
ciekawe..... no możemy posprawdzać, pozamieniać, zobaczyć co się zmieni.
Przepustnica chyba dochodzi do końca, jest taka śrubka która ogranicza powrót ale była wkręcona na tylko 2mm, dziś ją cofnąłem całkowicie, teraz już nie przeszkadza. raczej wizualnie się cała zamyka, nie wiem jaki kąt powinien być między przepustnicą a płaszczyzną dolotu, ale ogólnie nic jej nie hamuje.
Po odpięciu wtyczki EBJa silnik nie odczuł zasadniczej różnicy, po chwili zszedł z obrotami minimalnie ale dalej to było w granicach 920rpm i mógł to być zbieg okoliczności że zszedł, bo wspominałem że powoli zwalnia z obrotów. to mogło być z przegazówki chwilę wcześniej.
- W zasadzie to nie mam najmniejszej pewności że ebj działa. sprawdzę te elementy:
a) czy dostaje zasilanie
b) czy jak mu je podam w domu to czy coś się dzieje
c) czy cewka ma przejście i czy rezystancja jest w sensownych wartościach
Jankes - |20 Gru 2013|, 2013 08:04
Posklądaj wszystko jak powinno byc i kolega GW21 ma sonde szerokopasmowa podepnie sie i wyreguluje
YaKuZ - |20 Gru 2013|, 2013 08:16
| ramanujan napisał/a: | | Po odpięciu wtyczki EBJa silnik nie odczuł zasadniczej różnicy, po chwili zszedł z obrotami minimalnie ale dalej to było w granicach 920rpm |
łot? po odpięciu ebjota silnik powinien gasnąć na zamkniętej przepustnicy... ! nie ma innej opcji... jak nie gaśnie lewizna totalna....
Jankes - |20 Gru 2013|, 2013 08:20
Słyszałem auto i nie stwierdziłem zeby cos syczało, moze przepustnica podparta poprostu
bingo - |20 Gru 2013|, 2013 09:18
Jak już VIK powiedział - ustaw zapłon. Nie jestem pewny jak w MK1, ale pewnie tak samo jak w MK2 - sprawdzasz w trybie diagnostycznym. Ten silnik jest na to bardzo czuły. Pamiętaj, że komp zmienia ci kąt wyprzedzenia i tak dalej, ale od punktu jego ustawienia. Komp nie widzi, czy masz zapłon dobrze ustawiony. i nie ustawiaj na oko, lampa i tryb diagnostyczny tylko. W 2.4 miałem minimalnie żle ustawiony i strzelał, (a to w sumie też ten sam silnik), po dokładnym ustawieniu ani razu mu się nie zdarzyło. Kwestia jeszcze oczywiście samej regulacji gazu, ale to bym robił w drugiej kolejności.
pablo19 - |20 Gru 2013|, 2013 09:27
Na benzynie dobrze Ci obroty schodzą do jałowych?
Miałem ten parownik u siebie sprzężony z BLOS-em i nie mogę narzekać. Dwa razy go regenerowałem i rwał jak złoto, wolne co prawda potrafiły mieć grymas, ale zdarzało się to raz na tydzień.
ramanujan - |20 Gru 2013|, 2013 10:11
[quote="YaKuZ"]
łot? po odpięciu ebjota silnik powinien gasnąć na zamkniętej przepustnicy... ! nie ma innej opcji...[/quote
Masz rację, nie ma powietrza silnik musi zgasnąć.
Ale chwilowo nie mam żadnej gwarancji że ebj chodzi.. może poprostu zatarł się w cholere?
Może być podwieszony? sprawdze w niedziele..
Na benzynie obroty schodziły normalnie (o ile pamiętam), pr. schodzenia obrotów na gazie była zależna od odkręcenia śruby dawki jałowej w blosie, jak skręcona na maxa to b szybko i nie było podwieszania...
Bingo - możesz mi powiedzieć więcej o trybie diagnostycznym, i jak sprawdzić nastawy podstawowe (punkt ustawienia). Będzie lampa, koło pasowe, kreski też się znajdą?
I czy da się to zrobić bez specjalnego rozbebeszania przodu?
pablo19 - |20 Gru 2013|, 2013 10:25
| ramanujan napisał/a: |
...
Na benzynie obroty schodziły normalnie (o ile pamiętam), pr. schodzenia obrotów na gazie była zależna od odkręcenia śruby dawki jałowej w blosie, jak skręcona na maxa to b szybko i nie było podwieszania
... |
To by znaczyło, że EBJ-ot jest sprawny. Sprawdź na benzynie czy jak ściągniesz wtyczkę z EBJ-ota to czy silnik od razu zgaśnie, czy będzie coś kombinował.
ramanujan - |20 Gru 2013|, 2013 11:24
Łatwiej sprawdzę ebj jak go wyjme, mówiłem CI o baku, mam też wtryski do podmienienia i nowe oringi w nich. Te rzeczy podmienię i będziemy mówić o benzynie.
Na 3 wtryskiwaczach pracujących nie wiem na ile można mówić o dobrej pracy na benie... miał ogólnie bardzo chęć by przygasać, trzeba było podpompowywać gazem żeby wkręcić go na obroty, bo jak sie normalnie gaz wcisnęło to się dusił.. No nic, mysza nie dbał o to czy ten samochód będzie jeździł na benie, robie pokolei cały układ, zobacze jak się zachowa wtedy.. Filtr paliwa jak wymieniałem to był jeszcze cały pordzewiały motorcrafta.. ten samochód mógł kilka lat nie jeździć na benie - albo okazjonalnie/dojazdowo tylko
PS przy 12 wtryskiwaczach które rozbrajałem, w ani jednym nie dało się zdjąć kapturka.. Wszystkie pękały i się rozwalały.. Czy one są o ogóle do czegoś potrzebne? kapturki takie zielone z tworzywa, kształt jak kapelusz..
bingo - |20 Gru 2013|, 2013 13:12
bez żadnego problemu. Kreski i znacznik jest po prawej stronie silnika (patrząc od maski z przodu po lewej) mniej więcej pod kontem 20~30 stopni od pionu. nic nie odkręcasz ani nie demontujesz, jedynie lampę musisz lekko między wąz wcisnąć. Trochę przeszkadza pasek od alternatora i trzeba wyczuć ustawienie lampy, by i świeciła na punkt, i byś ty go widział. o ile się nie mylę ty masz silnik bez kata, a więc 12 stopni wyprzedzenie - z katem 15, ale to już chyba MK2 miały. co do trybu testowego - możesz go wywołać jako tryb diagnostyczny.
możesz też przeciąć jeden zp rzewodó idących do aparatu - wtedy też masz tryb diagnostyczny. jak tego nie zrobisz, nie masz po cio braćsie za ustawienei zapłonu - skacze nie miłosiernie.
ramanujan - |20 Gru 2013|, 2013 14:49
Silnik jest bez kata, 12 stopnii tak jak piszesz. Jak włączyć ten tryb testowy/awaryjny? czy to ma coś wspólnego z tą kostką diagnostyczną od kodów błyskowych?
bingo - |20 Gru 2013|, 2013 15:22
dokładnie tak, wtedy masz tryb diagnostyczny. Ja jednak zawsze robię przez odcięcie kabla. Na forum jest to opisane.
ramanujan - |21 Gru 2013|, 2013 02:10
Rozumiem, czyli z tego co się dopatrzyłem na rysunkach w "TFI module" w złączce drugi kabel od góry to SP OUT i jego rozłączamy. Pytanie czy konektor wrysowany w rysunku występuje gdzieś fizycznie, tak żeby nie ciąć kabla?
Okej, dalej spytam. Nie wiedziałem o tej metodzie, spiąłem 2 piny kostki diagnostycznej (wiadomo jakie) i była różnica w obrazie otrzymywanym ze stroba: normalnie koło pasowe skakało jak żyd po pustym sklepie, a przy zworze stało w miejscu, ten kąt był stały... do tego stopnia że się upewniałem że to na co patrzę się kręci... Nie wiem czy to było to, czy zadziałało ale coś było.
I teraz tak: nad kołem pasowym po lewej-górnej stronie wypatrzyłem taką blaszkę przykręconą, jakby grzebień. Wyglądało to na ruską podziałkę ale nic nie odczytałem. W obrębie koła pasowego nie było żadnego szczególnie widocznego nacięcia, była jakaś czarna kropka ale światło było za słabe żeby powiedział czy to było oznakowanie celowe czy pająk tam kiedyś nawalił...
Kropka była powiedzmy ok 1/3 skali, załóżmy że już mam werdykt, co dalej jeśli jest źle? Czym się reguluje ten kąt bazowy? W ogóle to jak to jest możliwe że się sam przestawia? koło zębate samo przeskoczy?
Zmierzyłem kompresje na silniku, może nie był w pełni rozgrzany ale przepustnice przypilnowałem otwarte, odciąłem paliwo, zdjąłem świece, na każdym wyszło 10,2 +/- 0,1 bar. Nie wiem sam co o tym wyniku myśleć, różnic między cylindrami nie ma, aczkolwiek nominalne jest wyższe...
Mogę ponowić test lampą ze zdjętym kabelkiem dla jasności. Jak macie jakieś uwagi/sugestie to śmiało. Pozdr
bingo - |21 Gru 2013|, 2013 12:54
nacięcie jest (musi być) od strony silnika. Skala, o ile się nie mylę, zaczyna się od -3, potem 0, 3, 6, 9, 12, 15 i 18. ale nich to ktoś potwierdzi.
Regulujesz aparatem - popuszczasz delikatnie śrubę (klucz 13) mocującą aparat do obudowy silnika.
co do samego sposobu - tak , chyba ci sieudało. Kabel od lampy na 1 lub 5 świecy.
ramanujan - |22 Gru 2013|, 2013 02:30
Potwierdzam, jest 15, 12, 9, 6, 3, 0, -3. Edit: Wrzuciłem lepsze zdjęcie
http://img703.imageshack.us/img703/9103/b8ba.jpg
Na lewo od podziałki widać znaczek który uznałem za wskaźnik kąta, jeśli to nie to - sprostujcie mnie.
Zmierzyłem raz jeszcze, Tym razem po Twojemu Bingo (rozpiąłem SPOUT w TFI). Chciałem zobaczyć jak zareaguje silnik podczas pracy, rozpiąłem przygasł na chwile, ale jakoś wstał.
I z pomiarów wyszło (jeżeli ta kropka to znacznik) że kąt wyprz. zapł to nie 12 tylko 4,5 st... czy ten wynik jest realny czy coś musiałem źle zmierzyć?
Kropka z każdym błyskiem znajdowała się w identycznym miejscu
http://imageshack.us/a/img542/3636/8mmk.jpg
http://imageshack.us/a/img14/8062/yqdg.jpg
http://imageshack.us/a/img89/2868/jbra.jpg
Czyli co, faktycznie jest zapłon przesunięty? Od czego mógł się rozregulować?
Bingo, dzięki za poprowadzenie w tej sprawie
Czyli jeśli faktycznie jest zły kąt, trzeba ustawić kopułkę...
BTW wygrzebałem z piwnicy inny aparat zapłonowy, ori motorcrafta, miał jakby takie palce dystansujące (tulejki z rezystancją 1K) oraz dookoła tzw 'arc shield'... czy ona albo te palce służą jakiemuś wyższemu dobru czy też nie warto sobie tym głowy zawracać?
Dzięki
bingo - |23 Gru 2013|, 2013 09:40
u mnie jest wyraźne nacięcie, ale właśnie po tej stronie koła. Ale ja mówię o MK2, więc może w MK1 była taka kropka.
co do zapłonu - jest przestawiony.
pablo19 - |23 Gru 2013|, 2013 12:50
| ramanujan napisał/a: | ...
Czyli jeśli faktycznie jest zły kąt, trzeba ustawić kopułkę...
... | Nie kopułką, a całym aparatem. Może właśnie ktoś kombinował z aparatem, albo go wymieniał. Jak to auto było u Myszy to może tenże tjuningował, coby na LPG palił gumy
ramanujan - |23 Gru 2013|, 2013 14:50
Może i tak było. Kopułka zmieniona z motorcraftowej, kopułkę starą dostałem w prezencie ;-P.
Ustawić nominalne 12st - czy też możliwe że na gazie będzie optymalniejsze ustawienie poza-fabryczne? Ewentualnie LPG sie szybciej czy wolniej spala od beny - tj. ewentualnie czy można trochę opóźnić/przyśpieszyć zapłon i porównać jego prace? czy też zostawić najlepiej na fabryce?
Struna - |23 Gru 2013|, 2013 15:42
lpg ma więcej oktan, więc jak i bena 98 spala się mniej detonacyjnie i wolniej - ergo zapłon można by nieco wyprzedzić.
VIK - |23 Gru 2013|, 2013 17:14
Spokojnie 18możesz zrobić, jeśli większość na LPG jeździsz.
ramanujan - |4 Sty 2014|, 2014 00:25
Okej Panowie, święta przeleciały. z 6.5st udało się zmienić kąt wyprzedzenia bazowy na 16st. Na ustawieniu które wydawało się być 18st, po spięciu SP-OUT (elektronicznej regulacji) i próbie jezdnej
stwierdziłem twardą pracę. Nię zarzekam się że to było dokładnie 18st, tak to ekstrapolowałem. Zmieniony dźwięk pracy dało się słyszeć podczas przejażdżki miejskiej, wyraźniej przy 120 - wtedy czuć było wibracje jakby lekko przypominające niewyważenie wału silnika. Chyba byliśmy przy granicy stukania, acz nie było to bardzo wyraźne i chyba nie na wszystkich cyl. Po jeździe zapłon ze 2 stopnie później, jest ~16, śmiga dobrze. Jest dobra reakcja na wciśnięcie gazu. Rozumiem że dalsze dopieszczenie to regulacja gazu.
Dzień po wigilii, po wszystkich regulacjach itd, silnik jak to można niewinnie ująć - nie chciał podjąć pracy, przynajmniej do momentu dostania nowej kopułki i palca. Przy okazji na drodze eliminacji ruszane były ustawienia gazu, po wszystkim blos ustawiłem z pamięci 3,5 obr duża śróba, 2 obr mała (od wkręcenia). Jeździ, aczkolwiek jakiś przypadkowy strzał się potrafi zdarzyć - do czasu dokładnej regulacji gazu chyba nie powinno mnie to dziwić Byćmoże GW21 pomoże mi z regulacją.
Bardzo się cieszę że auto ożyło, jestem wdzięczny za to że zbiera się normalnie.. tamto męczyło szczerze...
bingo - |4 Sty 2014|, 2014 13:56
po ustawieniu zapłonu zrób adaptacje kompa - bez tego trochę porwa, anim będziesz mógł powiedzieć, co i na ie ci to pomogło .
ramanujan - |4 Sty 2014|, 2014 23:12
Znalazłem poradnik na forum jak to zrobić, jutro poczynię te kroki po kolei (no może bez wybijania szyby)
Spostrzeżenie - jeżeli czasami potrafi strzelić, to przy otwartej przepustnicy... albo większym otwarciu i obciążeniu silnika..
Wtedy zapotrzebowanie na gaz jest chwilowo większe.. możliwe że krótkotrwale kończy mu się sok? mam części pod tester lambda, polutuje to to.
Układzik jest dość szybki, więc powinienem coś zobaczyć..
Czy bez dużego rozregulowania układu mogę odkręcić nieco IDLE na parowniku jeśli mam blosa?
Tak to tłumaczono dla niefachowców - że w 1gen śruba w parowniku ustawia stromość ch-ki, a śruba na węży - wysokość.
Chciałbym wiedzieć jaka jest relacja między tą śrubą i dwiema przy blosie. Wiem po co w blosie są te śruby, bardziej proszę o odpowiedź której w opracowaniach nie znalazłem, jak te śruby wpływają na siebie nawzajem..
jak się zmieni ch-ka jeśli odkręce troche IDLE albo zakręcę.. Pamiętam że Struna pisał że skład był trudno-ustawialny na pełnym odkręceniu Idle, zbyt czuły...
Struna - |6 Sty 2014|, 2014 13:43
Śruba od idle na reduktorze w większości przypadków jest zbędna (należy zakrecic) dopiero jak nie będziesz w stanie srubka na błocie ustawić mieszanki na jałowych to posiłku jeszcze się regulacją na reduktorze.
ramanujan - |6 Sty 2014|, 2014 21:05
Hmmm Okej, mogłem nie pamiętać, ale 2 śruby które mam przy parowniku to idle i bypass i wiem że drugą (bypas) mam wkręconą na full, natomiast tą pierwszą mam w duużej mierze wykręconą(idle czy nie idle) chyba się ustawiało stromość ch-ki, co w połączeniu ze śrubą na przewodzie dawało możliwość regulacji dawki przy mixerze.
Chciałem się dowiedzieć czy dla mojego przypadku właśnie ta śruba może być za bardzo albo za mało wkręcona. Sory za niefachowy język..
EDIT: Coś widać na tym zdjęciu: http://www.agsiedlik.pl/zdjecie/3/4306.jpg
Struna - |6 Sty 2014|, 2014 22:35
Bypas to właśnie idle, ta druga to czułość i ona nie powinna być nadmiernie wykrecona.
ramanujan - |22 Lut 2014|, 2014 23:30 Temat postu: o-Matko-Boska Nie chcę zakładać nowego tematu, odgrzeję tego.. Historia z ustawianiem, szukaniem i naprawianiem ciągnęła się długo. Przez ostatnie tygodnie skorupa jeździła z wypadającym zapłonem.
Było stopniowo coraz lepiej. Wymieniona kopułka i palec (na EPSa). Wymieniłem świece zapłonowe (znowu).
O dziwo z przerwą 0,5mm było zdecydowanie gorzej niż z 0,9-0,95mm. (LPG)
Teraz właśnie wróciłem z auta, wymieniłem kable na nowe.. ale Panowie... co to za kable...
Nie kupione, nie pożyczone.. Kable produkcji "o-Matko-Boska"
(po prostu wziąłem z roboty kawałek kabla do wysokiego napięcia, uciąłem na długość, "rozczapierzyłem" i wsadziłem w kopułkę, na 2gi koniec konektor i na świece..)
Mam wrażenie że ten silnik nigdy w życiu tak nie chodził..
CIEKAWOSTKA:
Gdy z układu WN wyeliminujemy całkowicie rezystancje - zaczyna się świecić pół szafy. Lampki mrugają, zapalają się, gasną.. (tak, wszystkie). Nie wiem czy to nie był fragment przechwyconej jakiejś transmisji.. kod merkury, czy może przekaz od obcych? Nie wiem, nie nagrałem..
Żaden układ od tego nie ucierpiał rzecz jasna.
Ale trzeba było w układ włączyć jakikolwiek opornik, np ten ~1,1kOhm w postaci cycka ceramicznego zdjętego z zapasowego aparatu zapłonowego.
Zasada jest taka: JEST CYCEK = NIE MA PROBLEMU. Polecam wszystkim
Nie pytajcie mnie czy mam zamiar takie wiedźmińskie kable zostawić..
Jednak wyszło na to że nawet dobre druty mc założone jako nowe,
niejeżdżone ale już kilkuletnie-zleżałe nie mają takich właściwości jak trzeba.
pablo19 - |23 Lut 2014|, 2014 22:34
Ja zawsze jeżdżę z cyckami. Teraz muszę przełożyć do nowego paścia
flisbudwb - |3 Gru 2016|, 2016 16:25
Ramanujan i jak, ogarnąłeś temat?
[ Dodano: |25 Mar 2017|, 2017 20:23 ]
gdzie dokladnie ida przewody podcisnienia od map-sensora i ten na okolo aparatu zaplonowego?
|
|