Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Elektryka - Którędy biegnie przewód do rozrusznika

Julek - |8 Kwi 2013|, 2013 21:12
Temat postu: Którędy biegnie przewód do rozrusznika
Witam, chodzi mi nie tyle o jego faktyczne położenie w aucie, a raczej o to, jakie podzespoły łączy.

Pacjent to 2,3 ASB, immobiliser i EDIS zewnętrzny.

Problem polega na tym, że po sporej zabawie i mieszaninie w elektryce autko nie pali z kluczyka. Po rozłączeniu kostki pod akumulatorem i podaniu tam plusa zapalił bez zastanowienia.

Kostka stacyjki podmieniona, wstawiona zworka w dużą skrzynkę z manuala, która odcina zabezpieczenie przed odpaleniem na biegu.
Między przewodem, który dochodzi do kostki pod akumulatorem, a kostką stacyjki brak przejścia.

Na ten moment wydaje mi się, że przewód do wysuwania bendiksu idzie tak:
kostka stacyjki--->duża skrzynka---> ???? ---> ściana grodziowa i na wtyczkę.
Jutro jeszcze raz obejrzę styki idące do dużej skrzynki, może wyleciał któryś pin z wtyczki, ale to raczej mało prawdopodobne. Może macie jakieś inne dobre rady?

trzypion - |8 Kwi 2013|, 2013 21:24

Sprecyzuj 'auto nie pali'.
Julek - |8 Kwi 2013|, 2013 21:26

Nie kręci, nie pyka, zero reakcji. Zegary zapala i tyle. Po przekręceniu kluczyka na ostatnie pole nawet kontrolki nie przygasają. Ale to jakby nie istotne, bo diagnoza już jest - przewód o który pytam.
gufer-posepny - |8 Kwi 2013|, 2013 21:34

przewód aktywacji rozrusznika biegnie inaczej : rozrusznik > kostka pod akumulatorem > kostka wielopinowa pod poduszką pasażera > duża kszynka > stacyjka .

zbadaj na odcinku kostka pod aku do skrzynka

ten popielaty z czarnym paskiem wymieniony na nowy jest ? na odcinku od kostki pod aku w stronę kabiny . niby nie podłużnica a problem ma ten sam . pozatym tam lecą kable od alternatora i servotrona ( jak jest ) ten sam problem .

Adam_2000 - |8 Kwi 2013|, 2013 21:34

Ze stacyjki na skrzynkę i przekaźnik/mostek, potem 2 złącza i do rozrusznika.

Julek - |8 Kwi 2013|, 2013 21:39

Dzięki Panowie za konkret podpowiedź.
Jeśli, tak jak napisał Adam mamy dwa złącza to wychodzi, że to winne jest jedno z nich .To pod akumulatorem trzeba wykluczyć, więc zostaje tylko to o którym napisał goofer - kostka wielopinowa pod poduszką pasażera. Hmmm jak ona może wyglądać?
U mnie niestety może znajdować się gdzieś zupełnie indziej niż pod poduszką... wygląda na to, że słusznie nie zakładałem kierownicy, będzie łatwiej rwać znowu dechę

Kable wszystkie w oryginale, nie wymieniane. Ładne som, a co :-d

gufer-posepny - |8 Kwi 2013|, 2013 21:44

otwórz schowek i wyjmij i tą klapkę poświeć lampką sobie . jajowata 8 pinowa . moze być ciężko zobaczć ją teraz . pod pouszką masz wogóle pakiet tych złączek .
Julek - |8 Kwi 2013|, 2013 21:46

gufer-posepny, aaaa to wiem już która, taka ani czarna, ani biała - szara albo zielona. Sorry, ale wrodzony daltonizm nie ułatwia mi roboty w kablach :( Jestem pewien, że ją spiąłem, ale dodam ją do check-listy.
gufer-posepny - |8 Kwi 2013|, 2013 21:49

raczej szara . miałem kiedyś foto przed założeniem dechy z tym . pięknie zółto było . też nie pamiętałem czy podpięta była . ale zdjecie pomogło .
Reader - |8 Kwi 2013|, 2013 22:17

Kostka czarna, prostokątna mniejsza.
Nad schowkiem, na stelażu.
Przewód gruby - 2.5 mm2.

Julek - |9 Kwi 2013|, 2013 17:10

Reader, miał rację - jest to kostka czarna, 6 pinowa, w której lecą tylko dwa przewody

Powracając do tematu - wygląda na to, że nie będzie łatwo.

Przewód cały przemierzony, od rozrusznika, przez wtyczkę pod akumulatorem, złącze za poduszką pasażera, aż do wtyczki która wchodzi w skrzynkę dużą. Przejście jest.
Jak już pisałem wcześniej - w miejsce zworki z automata wsadziłem zworkę z manuala i bez reakcji, więc problem raczej nie pochodzi z pozycjometru skrzyni.

Pytanie kolejne w związku z tym - do wtyczki w dużej skrzynce, która od góry jest łączona wyżej wspomnianą zworką idą 3 przewody:
1 - to ten, który idzie na rozrusznik
2 - cienki, który pewnie idzie właśnie na pozycjometr
3- gruby, który albo jest plusem, albo steruje jakimś przekaźnikiem.

Tak czy siak, być może ktoś będzie w stanie mi podpowiedzieć, dokąd ten umowny przewód nr 3 idzie? Sądzę, że brak plusa/brak sterowania przez ten przewód jest kluczem do rozwiązania problemów. Niestety nie idzie on bezpośrednio na kostkę stacyjki, co wydawało mi się logiczne - bo skąd niby ma "wiedzieć" że chcemy odpalić auto?

Struna - |9 Kwi 2013|, 2013 17:18

Julek, a co Ty dziwaczysz ? pewnie jak większość scorpio masz problem z elektryka stacyjki, możesz sobie to wymienić na nowe i na jakiś czas zapewne pomoże, a możesz jak wielu zapodać przekaźnik w obwód i zapomnieć na wieki o temacie.
Waski - |9 Kwi 2013|, 2013 17:21

gdyby nie ruszał tej elektryki i nie grzebał w niej miesiąc też by tak pewnie stwierdził - ale po rozpięciu miliona kostek i zapięciu można szukac jednak dziury w całym :D
Struna - |9 Kwi 2013|, 2013 17:23

można, ale to i tak na niewiele się zda :)
Kevin Xy - |9 Kwi 2013|, 2013 17:34

Julian- Grzeska sciagaj bo my do elektryki to sie chyba srednio nadajemy
Julek - |9 Kwi 2013|, 2013 17:48

Struna, auto jest po rozszabrowaniu i złożeniu na nowo, a kostka stacyjki była sprawna - co nie oznacza że nie wymieniłaem jej na co najmniej 5 innych :(

[ Dodano: |9 Kwi 2013|, 2013 17:50 ]
Zresztą zdrutowanie przekaźnika nic mi raczej nie da, bo nie mam żadnego prądu na kablu od skrzynki, aż po sam rozrusznik, to gdzie go wstawię?:)

Struna - |9 Kwi 2013|, 2013 17:56

Julek napisał/a:
kostka stacyjki była sprawna - co nie oznacza że nie wymieniłaem jej na co najmniej 5 innych
i co z tego wynika ? że to nie ma sensu :) pakuj przekaźnik i po temacie :)
Julek napisał/a:
Zresztą zdrutowanie przekaźnika nic mi raczej nie da, bo nie mam żadnego prądu na kablu od skrzynki, aż po sam rozrusznik, to gdzie go wstawię?:)
w obwód pierwotny rozrusznika, a gdziezby indziej.
Julek - |9 Kwi 2013|, 2013 18:05

Hm zdawało mi się, że przekaźnik wstawia się pod akumulatorem, w miejscu łączenia przewodu idącego do rozrusznika - tak że nim sterujemy, a plus podany z [+] akumulatora idzie na rozrusznik. Ale w tym przypadku nie mam jak sterować przekaźnikiem, skoro na tym przewodzie między skrzynką, a rozrusznikiem nie mam grama prądu? Popraw mnie proszę :)
Struna - |9 Kwi 2013|, 2013 18:20

prąd to Ty musisz mieć ale ze stacyjki i tym prądem aktywujesz przekaźnik, a przekaźnikiem transmitujesz prąd np. z aku na pierwotne uzwojenie rozrusznika
Reader - |9 Kwi 2013|, 2013 20:10

Julek napisał/a:

Przewód cały przemierzony, od rozrusznika, przez wtyczkę pod akumulatorem, złącze za poduszką pasażera, aż do wtyczki która wchodzi w skrzynkę dużą. Przejście jest.
Jak już pisałem wcześniej - w miejsce zworki z automata wsadziłem zworkę z manuala i bez reakcji, więc problem raczej nie pochodzi z pozycjometru skrzyni.


A masz w ogóle pewne +12V na stacyjce?

Julek napisał/a:

Pytanie kolejne w związku z tym - do wtyczki w dużej skrzynce, która od góry jest łączona wyżej wspomnianą zworką idą 3 przewody:
1 - to ten, który idzie na rozrusznik
2 - cienki, który pewnie idzie właśnie na pozycjometr
3- gruby, który albo jest plusem, albo steruje jakimś przekaźnikiem.

Tak czy siak, być może ktoś będzie w stanie mi podpowiedzieć, dokąd ten umowny przewód nr 3 idzie? Sądzę, że brak plusa/brak sterowania przez ten przewód jest kluczem do rozwiązania problemów. Niestety nie idzie on bezpośrednio na kostkę stacyjki, co wydawało mi się logiczne - bo skąd niby ma "wiedzieć" że chcemy odpalić auto?


Jak masz zworę to cienki Cię nie interesuje.
Jeden gruby idzie na rozrusznik, drugi na stacyjkę.

Z tego wnioski:
- nie masz zasilania na stacyjce
lub
- nie masz połączenia miedzy stacyjką a skrzynką bezp.

W drugim przypadku masz tylko po drodze złącze stacyjki do oblukania.

Gaiger - |9 Kwi 2013|, 2013 21:00

Reader napisał/a:
- nie masz zasilania na stacyjce

lub

- nie masz połączenia miedzy stacyjką a skrzynką bezp.

Lub przypadek 3 nie masz przejścia w samej skrzynce bezpieczników.
Skrzynka nie była ruszana?

Julek - |9 Kwi 2013|, 2013 21:25

Na stacyjce mam tak:
bez kluczyka jest +12v na grubym czerwonym i masa
z kluczykiem na pierwszej pozycji, nie zapalającej zegarów jest 12+ na grubym czerwonym i 12+ na cienkim czarno czerwonym
z kluczykiem na 2 pozycji, po zapaleniu zegarów nie ma nigdzie +12v
podobnie na pozycji 3, czyli start - brak gdziekolwiek +12v

Jak sądzę te dwa ostatnie przypadki są nieprawidłowe.

Reader napisał/a:
Jeden gruby idzie na rozrusznik, drugi na stacyjkę.

Nie mam przejścia między stacyjką, a skrzynką. Próbuję wymyślić, którędy idzie ta wiązka, bo na pewno nie idzie bezpośrednio. Połączenie między wiązką, kostką stacyjki sprawdzone.
Nie mam też plusa na tym przewodzie, który wychodzi na stacyjkę ze skrzynki. Nie ważne, czy po zapłonie, czy bez. Nie mam pojęcia, czy powinien się on pojawiać w monencie zapłonu, czy powinien być cały czas.


Gaiger,
Skrzynka nie ruszana, no ale auto na niej jeździło do końca, potem poleżała miesiąc w garażu i założona na miejsce, więc raczej ją wykluczam.

pablo19 - |9 Kwi 2013|, 2013 21:36

Czyli w pozycji "zapłon" nie masz +12V zasilających stacyjkę? Podaj na krótko +12V z akumulatora na zasilanie stacyjki porządnym przewodem. Tam gdzie przychodzi gruby czerwony na stacyjkę.
Julek - |9 Kwi 2013|, 2013 21:37

pablo19, ale ja nie chcę tam rzeźby, chce fabryyyyki inaczej bym Wam głowy nie zawracał
pablo19 - |9 Kwi 2013|, 2013 21:38

Julek napisał/a:
pablo19, ale ja nie chcę tam rzeźby, chce fabryyyyki inaczej bym Wam głowy nie zawracał
Nic nie rzeźb, tylko sprawdź czy to jest przyczyna!
Julek - |9 Kwi 2013|, 2013 21:41

No na pewno jest, bo jak już napisałem na początku po podaniu dobrego +12v na rozrusznik odpalamy. Nie wiem tylko gdzie mi to ginie po drodze :(
Adam_2000 - |9 Kwi 2013|, 2013 21:41

Julek, a toto immo to ma ?
Julek - |9 Kwi 2013|, 2013 21:41

Immo ma i immo gaśnie, zresztą immo nie tnie przecież rozrusznika
pablo19 - |9 Kwi 2013|, 2013 21:45

Julek napisał/a:
No na pewno jest, bo jak już napisałem na początku po podaniu dobrego +12v na rozrusznik odpalamy. Nie wiem tylko gdzie mi to ginie po drodze :(
No to idź po tej drodze podając +12V coraz dalej, właśnie np. na stacyjkę.
Adam_2000 - |9 Kwi 2013|, 2013 21:49

Jak nie, jak tak.
Immo daje masę przez TSR na przekaźnik.
Aaa... sorry, zapomniałem, że
Julek napisał/a:
wstawiona zworka w dużą skrzynkę z manuala, która odcina zabezpieczenie przed odpaleniem na biegu.

A więc powyższe nie ma zastosowania.

gufer-posepny - |9 Kwi 2013|, 2013 22:28

pablo19 napisał/a:
Julek napisał/a:
No na pewno jest, bo jak już napisałem na początku po podaniu dobrego +12v na rozrusznik odpalamy. Nie wiem tylko gdzie mi to ginie po drodze :(
No to idź po tej drodze podając +12V coraz dalej, właśnie np. na stacyjkę.
po co podawac 12v na stacyjkę skoro tam dociera już ? Jesli immo reaguje i zegary to dziala .
Reader - |9 Kwi 2013|, 2013 23:19

Julek, odszukaj na kostce stacyjki styki oznaczone "30" (akumulator) i "50" (rozrusznik).

Weź żarówkę 55W i zrób pomiary jak niżej:

1. Stacyjka w pozycji "0" , pomiar na styku "30" względem masy nadwozia.

jeśli nie zajarzy to problem w zasilaniu stacyjki,
jeśli zaświeci radośnie to:

2. Stacyjka w pozycji "3" (start), pomiar na styku "50" względem masy nadwozia.

musi zaświecić, jeśli nie to problem leży w stacyjce.

gufer-posepny - |10 Kwi 2013|, 2013 15:25

prościej podać czerwony i szary z czarnym paskiem .

stacyjki były podmieniane .

Reader - |10 Kwi 2013|, 2013 16:36

Jasne, że kolorami lepiej operować, zwłaszcza daltoniście. ;)
gufer-posepny - |10 Kwi 2013|, 2013 21:15

i tak są tylko 3 kolory .
Reader - |10 Kwi 2013|, 2013 22:02

gufer-posepny napisał/a:
i tak są tylko 3 kolory .


Ale żaden z nich przy stacyjce nie jest:

gufer-posepny napisał/a:
... szary z czarnym paskiem


Bo "50" jest czarna z niebieskim paskiem.

Rafał A.(antek) - |11 Kwi 2013|, 2013 01:07

sprawdzac kabel pod obciazeniem, gdzies nie styka :)
Julek - |12 Kwi 2013|, 2013 14:34

ehh, powiem Wam że powoli się poddaję.

Testy zalecone przez Readera - wykonane. W obu przypadkach żarówka świeci ładnie.
Tak więc jednak 12v na kostce jest, może mój dziadowski miernik coś kitwasił.
Testy pabla i goofera też przeprowadzone, ale w związku z obecnością dobrego 12v na kostce - nie mają sensu.

Właśnie zmieniłem dużą skrzynkę, jako ostatnią podejrzaną - fakt, w tej 'starej' ścieżki w środku były dosyć mocno zaśniedziałe. Niestety - nadal bez rezultatu.

Aktualnie sytuacja wygląda tak, że:
- przewód od skrzynki dużej, do samego rozrusznika jest w porządku
- na kostce stacyjki jest/pojawia się 12v we wszystkich pozycjach, tak jak być powinien

Problem polega na braku przejścia pomiędzy wtyczką, która leży na półeczce nad nogami kierowcy (do której podłącza się kostkę stacyjki), a dużą skrzynką. Konkretnie na braku przejścia w jednym przewodzie - tym od wysuwania bendiksu- z kostki stacyjki wychodzi on jako czarny z niebieskim paskiem. Na półeczce zmienia się w bodajże fioletowy. Do skrzynki wraca jako niebieski bądź różowy.
Niestety nie wiem, którędy idzie ten przewód, ale wszystko wskazuje na to, że nie idzie bezpośrednio do skrzynki dużej.
W momencie, w którym zrobiłem jego obejście - auto pali bezproblemowo.

Przez co on może iść? przez małą skrzynkę? przez EDISa? przez immobiliser?

Gaiger - |12 Kwi 2013|, 2013 14:43

Julek napisał/a:
Przez co on może iść?

Przez złącze w lewym słupku?
Coś mi tak świta ale muszę to sprawdzić na schemacie.
Dam znać.
Dodatkowo może być tak że dla małego obciążenia tzn. miernika, lampki, wystarcza prądu i test "wychodzi".
Bendiks za to ciągnie więcej prądu i wtedy już go brakuje.
Testowałeś z podpiętym bendiksem?

Struna - |12 Kwi 2013|, 2013 14:47

r u sure że to idzie do dużej skrzynki ?
Reader - |12 Kwi 2013|, 2013 15:00

Julek napisał/a:
... z kostki stacyjki wychodzi on jako czarny z niebieskim paskiem. Na półeczce zmienia się w bodajże fioletowy. Do skrzynki wraca jako niebieski bądź różowy.


Tego nie rozumiem.
Ze stacyjki wychodzi czarno/niebieski. - OK
Na złączu nad nogami kierowcy zmienia kolor na szary. - OK
I ten szary właśnie zasuwa do centralnej skrzynki bezpieczników.
Ze skrzynki też wychodzi szary i biegnie do złącza na stelażu nad schowkiem.

Ja bym teraz sprawdził tą żarówką napięcie na mostku względem masy nadwozia, gdy klucz w pozycji start.
Ale z tego co pisałeś wcześniej to tam już chyba nie dociera prąd.

Julek - |12 Kwi 2013|, 2013 15:43

OK, zrzuciłem deskę. Było miło:)

Przewód czarny z niebieskim paskiem od kostki stacyjki zmieniający się w fioletowy(wg. Readera - szary, anyway) idzie prosto do dużej białej wtyczki wchodzącej do dużej skrzynki, już do niczego więcej. I potem ze skrzynki wychodzi na czarnej wtyczce, prosto na załącze za poduszką i dalej rozrusznik.

Jedyne miejsce gdzie może mi ginąć 12v jest skrzynka. Druga pod rząd? Obie jeździły do samego końca. Zgłupiałem.

Reader - |12 Kwi 2013|, 2013 16:07

Klątwa.

Sprawdzaj po koleji.

Na końcu okaże się że wcisnąłeś mostek nie tam gdzie trzeba. ;)

Adam_2000 - |12 Kwi 2013|, 2013 16:21

Reader napisał/a:
Na końcu okaże się że wcisnąłeś mostek nie tam gdzie trzeba

Tego się właśnie obawiam ;)

Julek - |12 Kwi 2013|, 2013 18:59

Zawziąłem się. Wziąłem swoją starą skrzynkę, rozłożyłem, wyczyściłem ścieżki, z pomocą Kingi zrobiliśmy szybką regenerację, założyłem na auto. Bez reakcji.
Mostek jest w dobrym miejscu, w tym samym gdzie jest w moim 2,3 w manualu.

Gdzie w Warszawie dostanę dużą tarczę do diaksa o tej godzinie. Najlepiej ze 3-4 sztuki?

trzypion - |12 Kwi 2013|, 2013 20:33

Cholera, tak trudno iść po przewodzie sprawdzając gdzie napiecie znika? ;)
Weź jakis przewód i zepnij na krótko wyjście ze stacyjki z zaciskiem cewki rozrusznika - będzie działać.

Jankes - |12 Kwi 2013|, 2013 21:14

No to ja zgłupiałem, a ta skrzynke odemnie rozebrałeś??
Jest od wersji identycznej w sumie jak Twoja, wiec musi pasować. Zrób tak jak mówiliśmy, a później sie znajdzie.

gufer-posepny - |12 Kwi 2013|, 2013 21:21

czyli skrzynka , choć jak dla mnie wtyczki od spodu skrzynki . a może piny w skrzynce którsze się zrobiły , tylko jak ?
Jankes - |12 Kwi 2013|, 2013 21:26

Ale dwie skrzynki na raz??
Adam_2000 - |12 Kwi 2013|, 2013 21:29

No bez jaj...
Julek, a we wtyczce wchodzącej w skrzynkę, nie wysunął się przypadkiem pin ?

Julek - |12 Kwi 2013|, 2013 21:54

trzypion, ja wiem gdzie napięcie znika, wchodzi do skrzynki, a z niej nie wychodzi
Jankes, otworzyłem tą skrzynkę i też była taka sobie, więc zrobiłem swoją, co z tego jak to nic nie dało... zresztą jestem pewien że obie skrzynki były OK
Adam_2000, piny się na pewno nie pochowały, sprawdzane X-razy

Jankes - |12 Kwi 2013|, 2013 21:56

Jeśli wchodzi zasilanie w skrzynke, a nie wychodzi no to w skrzynce. Może faktycznie zworka jest zle wlożona czy cos ;)
Julek - |12 Kwi 2013|, 2013 21:58

Hm ale tej zworki nie da się źle włożyć:)
Jankes - |12 Kwi 2013|, 2013 22:04

Może Ci wyśle jeszcze ze dwie trzy skrzynki, bo wiesz może ta moja jest zgniła, a Wy z Kingą zle poskładaliscie ;)
Reader - |12 Kwi 2013|, 2013 22:07

Julek napisał/a:
Hm ale tej zworki nie da się źle włożyć:)

Może nie za ten przekaźnik co trzeba?

Sprawdź miernikiem czy z pinów gniazda jest przejście do odpowiednich styków przekaźnika (mostka).

Adam_2000 - |12 Kwi 2013|, 2013 22:09

Reader napisał/a:
Sprawdź miernikiem czy z pinów gniazda jest przejście do odpowiednich styków przekaźnika (mostka).

Kurde, nie miernikiem, tylko jakimś próbnikiem.

Reader - |12 Kwi 2013|, 2013 22:35

Adam_2000 napisał/a:
Kurde, nie miernikiem, tylko jakimś próbnikiem.
Racja.

Julek, pokaż w którym miejscu dajesz ten mostek.


Julek - |12 Kwi 2013|, 2013 22:43

Odpaliłem.
Waski - |12 Kwi 2013|, 2013 22:44

krótko i na temat :D
Julek - |12 Kwi 2013|, 2013 22:49

A raczej Wąski odpalił, zdalnie przez telefon.
Wsadziłem zworkę nie w to miejsce. Zasugerowałem się swoim 2,3 manual, który miał inną zworkę w pozycji górny rząd, drugie gniazdo od prawej w dużej skrzynce(R13), niż była w pacjencie z automatem. Więc w pacjencie wsadziłem również zworkę o takim kształcie w to samo miejsce.
Tymczasem powinienem wywalić przekaźnik umieszczony również w górnym rzędzie, ale drugim gnieździe od LEWEJ (R11) i wsadzić tam zworkę, taką samą jak fabrycznie była w gnieździe drugim od prawej(R13).

Zapalił od strzała.

Wszystkim bardzo dziękuję za pomysły i rady - w tym wątku wielu osobom należy się "pomógł", a mnie należy się "głąb".

BTW - pewnie z pozycjometru wybieraka mi odcina ten biedny rozrusznik

Kevin Xy - |12 Kwi 2013|, 2013 23:36

no ja prawie wykupilem w wwie wszystkie tarcze aby dla Ciebie nie bylo i juz jechalem ze swoja skrzynka na podmianke
ciesze sie ze sie udalo

gufer-posepny - |13 Kwi 2013|, 2013 08:50

No jak zawsze z pozycjometru odcina rozrusznik . Właśnie przez przekaźnik w skrzynce .
voitec - |12 Maj 2013|, 2013 13:47

Odgrzebię temat... Gdzie jest złączka rozrusznika przy aku? Bo jakoś nie mogę jej u siebie namierzyć... Ma ktoś foto? Ewentualnie jest opcja, że poprzedni właściciel u mnie ją wyeliminował i jej nie ma :-)
gufer-posepny - |12 Maj 2013|, 2013 14:22

15 cm nad wiązką podłużnicy przy ścianie grodziowej , 10-15 cm w dół od podstawy akumulatora w dół . Duża złączka 6 pin .
voitec - |13 Maj 2013|, 2013 06:54

gufer-posepny napisał/a:
15 cm nad wiązką podłużnicy przy ścianie grodziowej , 10-15 cm w dół od podstawy akumulatora w dół . Duża złączka 6 pin .
Dzięki, będę ją namierzał.
Julek - |13 Maj 2013|, 2013 07:26

Hm no nie wiem, u mnie są dwa piny.
Struna - |13 Maj 2013|, 2013 09:42

Julek napisał/a:
no nie wiem, u mnie są dwa piny.
ale nie w kosie raczej
WieSiu - |13 Maj 2013|, 2013 10:13

julek napisał/a:
Hm no nie wiem, u mnie są dwa piny.


Struna napisał/a:
ale nie w kosie raczej


a w kosie i owszem tez sa 2 piny,ale w tej z poczatku produkcji.

voitec - |13 Maj 2013|, 2013 10:32

WieSiu napisał/a:
Julek napisał/a:
Hm no nie wiem, u mnie są dwa piny.


Cytat:
ale nie w kosie raczej


a w kosie i owszem tez sa 2 piny,ale w tej z poczatku produkcji.

WieSiu, coś Ci się "krzywo" zacytowało.

Moja kosa jest raczej z końca produkcji czerwiec '98.

WieSiu - |13 Maj 2013|, 2013 10:41

voitec, rzeczywiscie - poprawilem.


u Ciebie oczywiscie pewnie bedzie 6 pinowa,bo tak tez wynika z fordowskich schematow.

voitec - |13 Maj 2013|, 2013 10:50

Ok, to będę takiej szukał. Co tam jeszcze idzie w tej wtyczce na pozostałych 5 pinach?
Struna - |13 Maj 2013|, 2013 11:23

tylko trzy są obsadzone, dwa do siłownika servotronic-a ( takie cieńsze ) i jeden gruby ( szary z czarnym paskiem bodajże ) od pierwotnego uzwojenia w rozruszniku.

Reszta dziurek we wtyczce jest pusta.

WieSiu - |13 Maj 2013|, 2013 11:57

Struna, a kabelek od kontroli alternatora nie idzie tez tamtedy ?
Struna - |13 Maj 2013|, 2013 12:27

hmmm... toś mnie teraz zastrzelił :) całkiem możliwe że tak, u mnie to już jakoś inaczej jest :)
Reader - |14 Maj 2013|, 2013 09:19

Są obsadzone 4 z 6.
- rozrusznik
- alternator
- servotronik (2 pin)

gufer-posepny - |14 Maj 2013|, 2013 09:37

Dokładnie tą wtyczką leci też kabelek do alternatora . Lecą dwa kabelki do elektrozaworu servotrona . Często bywa iż kabel od alternatora lecący w stronę kabiny jak reszta wiązki nie posiada izolacji i urywa się . Objawia się to czasem jarzeniem kontrolki ładowania . I noszeniem akumulatora do domu celem naładowania .
Struna - |14 Maj 2013|, 2013 10:06

gufer-posepny napisał/a:
Objawia się to czasem jarzeniem kontrolki ładowania . I noszeniem akumulatora do domu celem naładowania .
powiem Ci że z pół roku jeździłem z urwanym tym kabelkiem a ładowanie i tak było, ale startowało dopiero po przegazówce pod 1500 rpm, jak już ruszyło to normalnie ładowało nawet na jałowych.
gufer-posepny - |14 Maj 2013|, 2013 10:43

U kolegi to samo . aż później nie startowało . Ogólnie alternator i ładowanie w bobie to niezły wynalazek .
Struna - |14 Maj 2013|, 2013 10:43

true, true :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group