| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Wymiana napinacza rozrządu 2.0 B
alirc - |21 Lis 2012|, 2012 20:26 Temat postu: Wymiana napinacza rozrządu 2.0 B Witam. Posiadam Forda Escorta Rs2000 z silnikiem 2.0L.B N7 taka sama jednostka co w Scorpio 2.0B . Otóż mam taki problem:
Jestem w trzkcie wymiany napinacza łańcucha rozrządu. Stary już zdemontowany, ale...nie mogę zamontować nowego, nie mogę wcisnąć napinacza hydraulicznego aby poluźnić łańcuch i zamontować napinacz. Może źle się za to zabieram. Potrzebuję pomocy!
Nie chodzi mi o komentarze typu: po co się zza to zabierałeś. Potrzebuję konkretnych porad.
Dzięki za odpowiedzi i podpowiedzi.
VIK - |21 Lis 2012|, 2012 20:48
Nacisnąć ramię tak, żeby odblokować, wyskoczy do góry na 8-10mm tłoczek z cylinderka i tyle, resztę zrobi ciśnienie oleju. Montujesz przecież zblokowany, tak, że praktycznie tylko seger widać wokół tłoczka.
trzypion - |21 Lis 2012|, 2012 20:51
Tyle, że wyglada na to, że jak Alirc nie może go wcisnąć żeby łańcuch poluzować, to albo łąńcuch jest źle założony, albo napinacz się w gniazdo nie mieści.
VIK - |21 Lis 2012|, 2012 20:52
Sądzę że wątpię. Poza tym, napinacz się wciska po to, żeby wyskoczył i raczej napiął łańcuch niż go poluzował, nie za bardzo rozumiem do końca w czym problem, napisałem jedynie jak to się robi i tyle. Chyba, że Koledze chodzi o to, ze nie wydłubał starego napinacza z bloku, a tego już całkiem nie łapię, w czym problem.
trzypion - |21 Lis 2012|, 2012 20:56
Albo nie może wcisnąć napinacza, żeby stary łańcuch zrzucić.
alirc - |21 Lis 2012|, 2012 20:58
stary napinacz łańcucha zdjąłem, ale nie mogę założyć nowego napinacza.
pepi - |21 Lis 2012|, 2012 21:01
bo może nowy ci już wystrzelił
a odbezpiecza się go jak już jest ok poskładane
VIK - |21 Lis 2012|, 2012 21:04
Co to znaczy nie mogę założyć? Wkłada się to do otworu w bloku, naciska ramię z kółeczkiem później, jak już założony jest łańcuch i ...sam się odbezpiecza.
alirc - |21 Lis 2012|, 2012 21:07
VIK czy ten numer jest do Ciebie? Ozonowanie.+48502894108
VIK - |21 Lis 2012|, 2012 21:08
tak, ten: 8-15 pn/pt
JORZO - |21 Lis 2012|, 2012 21:11
A jak się nowy już raz odbezpieczy to trza znowu nowy zanabywać?czy można go wcisnąć spowrotem?
alirc - |21 Lis 2012|, 2012 21:11
Ok! Czy mogę jutro zadzwonię do Ciebie i wytłumaczę Ci o co mi chodzi. Mniej więcej już wiem gdzie zawaliłem sprawę:(
VIK - |21 Lis 2012|, 2012 21:13
| JORZO napisał/a: | | A jak się nowy już raz odbezpieczy to trza znowu nowy zanabywać?czy można go wcisnąć spowrotem? | Możesz sobie wcisnąć, na swoją odpowiedzialność. Potem się może okazac, że zamiast odpalić auto, klepnie tlokami po zaworach i amba.
JORZO - |21 Lis 2012|, 2012 21:19
aha-dzięki Vik.Bo kiedyś taki jeden macher mi tak zrobił i chciał właśnie wciskać.Ale coś mi w głowie świtało,że trzeba znowu nowy kupić.Tylko czemu ja wtedy kupowałem zamiast ten cymbał to nie wiem.No i stówa w plecy.
ford2fast - |22 Lis 2012|, 2012 00:02
| JORZO napisał/a: | | Tylko czemu ja wtedy kupowałem zamiast ten cymbał to nie wiem.No i stówa w plecy. |
Zanieś mu rachunek
JORZO - |22 Lis 2012|, 2012 07:13
e tam to było tak dawno,dawno temu w odległej galaktyce...
pepi - |22 Lis 2012|, 2012 07:21
można nawet stary wcisnąć tylko że trza umieć
JORZO - |22 Lis 2012|, 2012 07:45
ooo.... to ja jednak niezłemu czarodziejowi auto dałem do roboty
VIK - |22 Lis 2012|, 2012 07:46
Za 100zł nie ma co ryzykowac powikłań typu czy się uda czy się nie uda spiąć/rozpiąć.
Reader - |22 Lis 2012|, 2012 08:46
| alirc napisał/a: | | Jestem w trzkcie wymiany napinacza łańcucha rozrządu. Stary już zdemontowany, ale...nie mogę zamontować nowego, nie mogę wcisnąć napinacza hydraulicznego aby poluźnić łańcuch i zamontować napinacz. | Jak dla mnie to wygląda jak próba montażu odbezpieczonego już napinacza.
| JORZO napisał/a: | | A jak się nowy już raz odbezpieczy to trza znowu nowy zanabywać?czy można go wcisnąć spowrotem? | Kwestia poprawności złożenia.
"Wcisnąć" to nieodpowiednie określenie.
ford2fast - |22 Lis 2012|, 2012 09:29
| Reader napisał/a: | JORZO napisał/a:
A jak się nowy już raz odbezpieczy to trza znowu nowy zanabywać?czy można go wcisnąć spowrotem?
Kwestia poprawności złożenia.
"Wcisnąć" to nieodpowiednie określenie. |
Nawet firma Ford już dawno temu wycofała się z praktykowania w serwisach składania napinaczy i bezwarunkowo zaleca wymianę
No ale wiadomo , Polak potrafi być głupszy od samego siebie
Struna - |22 Lis 2012|, 2012 11:32
| ford2fast napisał/a: | | Polak potrafi być głupszy od samego siebie | czego jesteś dobitnym przykładem
Reader - |22 Lis 2012|, 2012 11:37
| ford2fast napisał/a: | Nawet firma Ford już dawno temu wycofała się z praktykowania w serwisach składania napinaczy i bezwarunkowo zaleca wymianę | Co ma zalecenie firmy do "składalności" czy też nie jakiegoś mechanizmu?
ford2fast - |22 Lis 2012|, 2012 11:40
| Reader napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | Nawet firma Ford już dawno temu wycofała się z praktykowania w serwisach składania napinaczy i bezwarunkowo zaleca wymianę | Co ma zalecenie firmy do "składalności" czy też nie jakiegoś mechanizmu? |
To , że zwykłą głupotą jest postępowanie przeciwnie do zaleceń serwisowych producenta
Składaj ten napinacz tylko w swoim pojeździe i wierz w swoją nieomylność
Reader - |22 Lis 2012|, 2012 11:44
Zamiast pisać dwa zdania o niczym, napisz jedno w którym podasz powód (fizyczny) dlaczego nie można złożyć napinacza.
VIK - |22 Lis 2012|, 2012 11:53
Bo może się nie rozłożyć jak powinien przy uruchomieniu silnika?
Reader - |22 Lis 2012|, 2012 11:58
Mechanizm to mechanizm, fabryczny też może nie zadziałać z takim samym prawdopodobieństwem.
Faktem jest, że taki napinacz powinien składać bardziej zegarmistrz niż (z całym szacunkiem)kowal.
ford2fast - |22 Lis 2012|, 2012 12:10
| VIK napisał/a: | Bo może się nie rozłożyć jak powinien przy uruchomieniu silnika? |
Polaczyny nie przekonasz
Przecież jest mądrzejszy i bardziej doświadczony
Reader - |22 Lis 2012|, 2012 12:19
| ford2fast napisał/a: | | VIK napisał/a: | Bo może się nie rozłożyć jak powinien przy uruchomieniu silnika? |
Polaczyny nie przekonasz
Przecież jest mądrzejszy i bardziej doświadczony | Po pierwsze wnoszę zgodnie z obowiązującym regulaminem FST §4 p.2f o ukaranie wg. TARYFIKATORA
| Cytat: | I.3 (6-10 pkt)
1 - obrażanie innych użytkowników forum (trollowanie) |
Po drugie nadal czekam na odpowiedź na pytanie zadane 4 posty wyżej.
Rzeczowa odpowiedź niech będzie świadectwem twojej fachowości.
| Cytat: | | Napisz powód (fizyczny) dlaczego nie można złożyć napinacza? |
trzypion - |22 Lis 2012|, 2012 12:57
W sumie, mnie też to ciekawi. Fabryka podaje, że nie można i już, ale dlaczego? w końcu fabryka jakoś to składa
Struna - |22 Lis 2012|, 2012 13:00
sprawa jest dość prosta, niestety ale ogrom mechaników to kowale, więc dla takich ( którzy stanowią większość ) procedura jest prosta - nie składa się ponownie, trzeba założyć nowy.
Nie oznacza to jednak że nie da się tego zrobić, choć przy takiej cenie po prostu może się to nie opłacać.
Nie zagląda się tam na codzień, a jak już się dłubie z rozrządem to po prostu się wymienia i już.
alirc - |22 Lis 2012|, 2012 13:18
Pierwszy raz wymieniam napinacz w moim aucie. W pierwszym poscie wprowadziłem Was w błąd z powodu mojej niewiedzy . Po rozmowie ze sprzedawcą, jak i mechanikiem wskazali mi że są dwa napinacze ta ŁAPA z ROLKĄ, oraz dolny napinacz(tzw bolec). Teraz wiem że jest tylko jeden. I on mi wystrzelił.
Teraz muszę zamówić drugi - właściwy napinacz i go wymienić. A z tego co czytałem to chyba nie ma z tym problemów.
Dzięki za odpowiedzi i sorry za wprowadzenie przeze mnie was w błąd.
Mam jeszcze takie pytanko: Chcę wymienić ślizg ten dłuższy po prawej stronie co leci w dół. Czy jest jakaś łatwa metoda jego wymiany?
Pozdrawiam...
Reader - |22 Lis 2012|, 2012 13:19
trzypion, prawda jest taka, że w tym napinaczu nie ma żadnego elementu, który (po rozpięciu napinacza) w jakikolwiek sposób by tracił swoje własności fizyczne, przekreślając go z ponownego złożenia.
Mowa oczywiście o nowym, bo w przypadku używanego rzeczą oczywistą jest, że bądź co bądź taki precyzyjny mechanizm warto wymienić podczas wymiany innych elementów rozrządu.
Polityka Forda to odrębna sprawa, ale jak już pisałem nie wpływa to na "składalność" mechanizmu. Taniej jest jak mechanik ASO zmieni na nowy niż jak ma się "bawić" w składanie do którego musiałby zostać przeszkolony. Poza tym ogólny trend jest taki, że mechanik ma wymienić podzespół a nie naprawiać.
VIK - |22 Lis 2012|, 2012 13:43
Panowie, trochę błędnie rozumujecie.
Dlaczego? Dlatego, że, składam ja, komuś, silnik, okej, poskładam napinacz, okej, uda się, albo się nie uda, prawdopodobieństwo, ze mechanizm zadziała jest, takie samo, jak w przypadku nowego ze sklepu. Zgoda. Ale ten ze sklepu, jeśli się nie zachowa jak powinien, ściąga częściowo ze mnie, jako mechanika, odpowiedzialność za zniszczenie silnika, proste, prawda? Jeśli złożę napinacz JA, mam lekki "dyskomfort" w przypadku "porażki". Nie mam komu zanieść do sklepu rachunku za ciąg dalszy napraw. A w swoich autach, prace ręczne, których dokonujecie, mnie, z tego punktu widzenia, nie interesują. Stosuję się do instrukcji, dziękuję.
VIK - |22 Lis 2012|, 2012 13:51
Nie, Speedo, nie informuje. Bierze oswiadczenie na piśmie, że w razie niepowodzenia, wlaściciel pokrywa resztę kosztów, aby nie było "a nie mówiłem", albo, a gdyby Pan powiedział, to ja bym te 100-115zł dołożył. 100zł przy kwocie naprawy jaką się zwykle robi, i trzeba wymieniać ów napinacz, zwykle stanowi ułamek całości.
| Speedo napisał/a: | idac tym tropem mozna zmienic kolesiowi na nowe lyse opony co przyjechal na wymiane klockow
| Dokładnie tak to powinno wyglądać. W razie wjazdu na przejscie dla pieszych i potrącenia starej babki, na nowych przecież hamulcach, mogą wrócić do tego człowieka, który go na takich oponach na ulicę wypuścił.
kat - |22 Lis 2012|, 2012 13:53
| Speedo napisał/a: |
wg mnie rozsadnym jest rozwiazanie typu takiego, ze mechanik informuje ze uzywany moze spowodowac to i to a djecezja jaki zalozyc nalezy do wlasciciela, palenie albo zdrowie, wybor nalezy do ciebie |
ale pod warunkiem ,ze w razie decyzji o jego zlozeniu podpisuje tą decyzje na papierze
Reader - |22 Lis 2012|, 2012 14:00
| VIK napisał/a: | Panowie, trochę błędnie rozumujecie.
Dlaczego? Dlatego, że, składam ja, komuś, silnik, okej |
VIK, to jest oczywiste co piszesz i nikt tego nie neguje.
I najważniejsze, z Tobą przynajmniej można porozmawiać na poziomie.
Przytoczę jeszcze raz moją odpowiedź dla JORZO który pytał o przypadek w którym przypadkiem odbezpieczył nowy napinacz:
| Cytat: | | JORZO napisał/a: | | A jak się nowy już raz odbezpieczy to trza znowu nowy zanabywać?czy można go wcisnąć spowrotem? | Kwestia poprawności złożenia.
"Wcisnąć" to nieodpowiednie określenie. |
Mój przekaz był taki, że to nie takie chop siup jak "wciśnięcie" , i wszystko zależy od poprawności złożenia.
Ale jest jedna ważna rzecz, Forum skupia pasjonatów i sądzę, że warto wymieniać się doświadczeniami, rzeczowo/ logicznie podyskutować o zagadnieniach technicznych a nie bezmyślnie pleść o zaleceniach producenta.
Z tego powodu mam dwa takie składane napinacze w silniku, jak się rozleci - dam znać.
VIK - |22 Lis 2012|, 2012 14:00
A wiesz jak się niektórzy dziwili jak podpisywali takie rzeczy u mnie?? Panie, ja mam 27 auto, nigdy czegoś takiego nie widziałem. To się przy okazji dowiedział o znajomości/nieznajomości swoich praw itp.
JORZO - |22 Lis 2012|, 2012 17:16
Nie gniewajcie się zatem ale zapytam: co powoduje że jest taka zegarmistrzowska precyzja przy niby składaniu czy tam wciskaniu NOWEGO wystrzelonego?On tak niewinnie wygląda
VIK - |22 Lis 2012|, 2012 17:30
Możliwość ścięcia segera przy składaniu i ewentualną blokadę tego uniemożliwiającą wyskoczenie pod wpływem ciśnienia oleju, tudzież zapadnięcie po nocnym postoju. Skutki-podobne.
trzypion - |22 Lis 2012|, 2012 17:45
A nie masz jakiegoś starego w swoich zbiorach? Chcętnie bym sie tym pobawił do celów dydaktycznych (np. zrobic przekrój i zdjęcia porobić).
pepi - |22 Lis 2012|, 2012 17:46
ja tam parę razy składałem
raz kolega co kupił scorpio robił uszczelkę a że pracował w wielkiej firmie zwanej SABAT to przyjechali z aso forda i mu złożyli tak że po 1 dniu wylazł i poszedł wyjazd nad może
dobrze że ja mu nie składałem bo bym już nie miał kolegi
ale nie chciałem się pchać jak serwis robił
[ Dodano: |22 Lis 2012|, 2012 17:48 ]
ja mam ale bez sprężyn bo do bobów idą
ford2fast - |22 Lis 2012|, 2012 17:51
| trzypion napisał/a: | | A nie masz jakiegoś starego w swoich zbiorach? Chcętnie bym sie tym pobawił do celów dydaktycznych (np. zrobic przekrój i zdjęcia porobić). |
Wyślij na PW adres
trzypion - |22 Lis 2012|, 2012 17:53
A po co na pw? Adam Płaszczyca ul. Armii Krajowej 11/29 32-065 Krzeszowice (i tak w googlach znajdziesz)
ford2fast - |22 Lis 2012|, 2012 17:58
Jutro powinien wystartować
VIK - |22 Lis 2012|, 2012 18:06
Trzypion, sprawdź w gratach z któregoś tam silnika DOHC, mnie z tego nic, pewnie dostaleś z resztą gratów.
pepi - |22 Lis 2012|, 2012 18:12
| trzypion napisał/a: | A po co na pw? Adam Płaszczyca ul. Armii Krajowej 11/29 32-065 Krzeszowice (i tak w googlach znajdziesz) | -obyś ty potem wibratorów nie odbierał
JORZO - |22 Lis 2012|, 2012 18:15
Vik-dziękuję
VIK - |22 Lis 2012|, 2012 18:17
Proszę uprzejmie. Postarałem się??
JORZO - |22 Lis 2012|, 2012 18:23
A jakże!
Teraz już wiem,że ten nowy ale wystrzelony mogę na ryby zabrać jako ciężarek.
1Bodzio - |24 Lis 2012|, 2012 19:30
Hm. Napinacz można złożyć nawet kilka razy, ale trzeba wiedzieć jak, i przestrzegać tej procedury bezwzględnie. Tajemnica zaś polega na tym, że przed składaniem należy przełożyć druciany pierścień blokady na niższy rowek w obudowie napinacza, a dopiero potem go ścisnąć ( zegarmistrz to do tego raczej zbędny bedzie). Ściśnięcie napinacza bez przełożenia pierścienia, może spowodować skutki, o których VIK już pisał. Nie polecam składania napinacza komuś, kto nie bardzo wie jak on działa. Jesli jednak ktoś chce w swoim aucie, swój napinacz składać, będąc jednocześnie świadomym ryzyka, to nie widzę przeciwwskazań.
pepi - |24 Lis 2012|, 2012 19:36
ciekawy byłem kto to napisze
Reader - |25 Lis 2012|, 2012 01:05
| 1Bodzio napisał/a: | Tajemnica zaś polega na tym, że przed składaniem należy przełożyć druciany pierścień blokady na niższy rowek w obudowie napinacza, a dopiero potem go ścisnąć... |
To żadna tajemnica, to warunek konieczny. Jak nie przelozysz pierścienia to nie wciśniesz tloczka.
Chyba, ze młotkiem na kowadle.
1Bodzio - |25 Lis 2012|, 2012 14:08
| Reader napisał/a: | Jak nie przelozysz pierścienia to nie wciśniesz tloczka.
Chyba, ze młotkiem na kowadle. | Dlatego też zalecają każdorazową wymianę napinacza przy pracach z łańcuchem rozrządu, gdyż możliwe jest ściśnięcie napinacza w imadle, bez przełożenia pierścienia. Z tym że wtedy pierścień ulega deformacji, i napinacz nie będzie prawidłowo działać.
Srebrny - |26 Lis 2012|, 2012 21:51
Przełożyć chyba trzeba dwa pierścienie. Ten górny tez.
Przerabiałem ten temat. Ostatecznie kupiłem jakiś zamiennik za 70 dych. Działa.
Generalnie można go złożyć w "łapach".
Mi brakło cit ciut ale brakło.
Ach ten "romantyzm".
Zysio - |26 Lis 2012|, 2012 22:02
| Srebrny napisał/a: | | Przerabiałem ten temat. Ostatecznie kupiłem jakiś zamiennik za 70 dych. |
hm, drogawo trochę
ford2fast - |27 Lis 2012|, 2012 09:33
| Srebrny napisał/a: | | Ostatecznie kupiłem jakiś zamiennik za 70 dych |
A gdzie takie drogie sprzedają ?
Adam73 - |27 Lis 2012|, 2012 09:57
Ja pierdykam,cztery strony tematu o tak oczywistej sprawie.Ludzie to jednak potrafią sobie życie utrudnić
VIK - |28 Lis 2012|, 2012 18:03
POLSKA.
Po 50latach zaboru ZSRR i zmuszania do kombinacji jak na gwoździu zupę zrobić i załatwić to i owo, byle do jutra.
Srebrny - |29 Lis 2012|, 2012 17:04
Nawet pogadać nie można, bo bo od razu "etykieta" przypięta.
playandwin24 - |29 Lis 2012|, 2012 17:22
I bardzo dobrze że kombinujemy w pozytywny tego sława znaczeniu
Ja napinacz włożyłem nowy za 150zł, jakieś włoskiej firmy, co łańcuchy się urywają
VIK - |29 Lis 2012|, 2012 17:36
| Srebrny napisał/a: | | Nawet pogadać nie można, bo bo od razu "etykieta" przypięta. | Jakże nie można, 5 stron przecież
alirc - |3 Gru 2012|, 2012 19:01
Witam. Napinacz wraz z rolkami wymieniony:) Usterka grzechotania ustała. Łańcuch pozostał stary -dożywotni-. dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam
|
|