| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Nierówna praca/puszcza spaliny
k_maro01 - |17 Paź 2011|, 2011 17:39 Temat postu: Nierówna praca/puszcza spaliny ZMIANA TEMATU WĄTKU
jest problem... silnik poskładałem, zachechłał za którymś razem, z tym, że nie trzymał obrotów i nie równo pracował. Puszczał spaliny zza bagnetu i miał przedmuchy. Do kolektora nie były przymocowane dwie rurki, jedna od egr, druga, która siedzi pod krokowcem. Podłączyłem, poprawa, ale dalej nie równo pracuje, choć płynniej i dmucha spod korka spalinami(chlapie troche olejem), i trzeba go przytrzymać powyżej 1tys.obr przez chwile, żeby zaskoczył i nie przygasał jak puszcze gaz. Dodatkowo wydaje mi się, że za mocno się grzeje, na wskaźniku wskazówka dziwnie dyga, poniżej 90^. Jutro posprawdzam świece i przydałoby się pomierzyć ciśnienie na cylindrach. Uszczelniacze na zaworach wcześniej nie puszczały, natomiast jest wymieniony blok i myśle, że mogą puszczać pierścienie, tymbardziej, że tłoki moczyły się w benzynie intensywnie, a jeden tłok był nawet czyszczony z nagaru... Będę wdzięczny za jakieś wskazówki.
Stary temat:
Witam panowie.
Pomóżcie mi się określić, bo mój "niewdzięcznik" daje mi już po nerwach ostro.
Złożyłem rozrząd i chciałem sprawdzić czy, aby na pewno jest dobrze złożony, kręciłem silnikiem ręcznie paredziesiąt razy i znaki za chusteczke nie chcą się ustawić zgodnie z łańcuchem. Mało tego, łańcuch luzuje się i opada między kółkami wałków przy gmp 1-ego tłoka, jak pokręce jeszcze kawałek to napina się, a za to luzuje przy kółkach wału korb. miedzy prowadnicą, a zębatką. wtf?! W kolejności raz jest większy opór przy kręceniu, a raz za mały... napinacz nowy, kolejny chyba pójdzie po kieszenie, bo będe musiał rozmontować wszystko...
Głowica liźnięta 2/10mm. Mam wyłamany górny ślizg, ten plastik, na metalowym uchwycie widoczne ślady "użytkowania" , czyli jakby on cały czas luzował się między kółkami wałków? Po samym łańcuch nie zauważyłem lub też nie słyszałem, żeby przeskakiwał. Nie wymieniałem ostrogi napinacza, bo jest w porządku. Raz łańcuch ją ciągnie w górę, a raz dociska(ale to tak chyba ma działać?).
Dla uściślenia klin na wale korb. wskazuje gmp 1-ego tłoka, gdy jest u góry?
Będę wdzięczny za podpowiedzi.
Pozdrawiam
pepi - |17 Paź 2011|, 2011 17:46
napinacz
k_maro01 - |17 Paź 2011|, 2011 18:19
niewiem czemu, ale mam wrażenie, że zakłałem rozrząd przy klinie skierowanym w dół i jeszcze przed założeniem głowicy kojarze, że w tej pozycji 1-szy tłok był w gmp... zwariowałem...
pepi - |17 Paź 2011|, 2011 18:26
http://forum.fordclubpols...52&d=1224839173
k_maro01 - |17 Paź 2011|, 2011 18:51
ja już tych schematów naprzegladałem się, zamiast tego klina w kole mam okrągły otwór, a 90^ dalej jest nacięta linia. czyli zamiast tego klina muszę przejąć otwór, który wypada na równi z klinem wału korbowego. Natomiast jestem pewien, że ustawiałem gmp 1-ego tłoka, gdy otwór na kole pasowym był skierowany w dół. Masakra, nie wiem o co kaman już...
Reader - |18 Paź 2011|, 2011 11:43 Temat postu: Re: Przeskakujący łańcuch DOHC
| k_maro01 napisał/a: | Witam panowie.
Złożyłem rozrząd i chciałem sprawdzić czy, aby na pewno jest dobrze złożony, kręciłem silnikiem ręcznie paredziesiąt razy i znaki za chusteczke nie chcą się ustawić zgodnie z łańcuchem. |
Jeśli chcesz aby Ci się zgodziły to musisz obliczyć najpierw NWW , a później tyle razy obrócić wał korbowy.
Nie wiem w jakim stopniu masz to luzowanie się łańcucha , ale w nie wielkim jest to normalne ponieważ opór obrotu wałka rozrządu nie jest stały tylko zmienny w funkcji kąta obrotu.
Co do ustawienia to na kołach masz znaki i na tym się opieraj.
Z tego co opisujesz to wygląda, że masz OK.
| Cytat: |
Dla uściślenia klin na wale korb. wskazuje gmp 1-ego tłoka, gdy jest u góry? |
GMP pierwszego tłoka gdy wpust jest skierowany w dół.
k_maro01 - |18 Paź 2011|, 2011 12:18
ustawię jeszcze raz dla pewności i sprawdzę jeszcze raz luz, ale póki co to wydaje się za duży, bo opada miedzy kółkami i opiera się o górną prowadnicę, a raczej jej mocowanie. Jak już naciągnie się między kółkami to opada do samego dołu przy zębatce wału i boję się, żeby nie zniszczył prowadnicy. Może to wszystko wyolbrzymiam, bo nie potrafię wytworzyć warunków obrotu wału kobowego, tj. to w rzeczywistoście się odbywa.
Reader - |18 Paź 2011|, 2011 12:44
Weź pod uwagę , że napinacz jest jeszcze pusty i napina jedynie wstępnym napięciem wewnętrznej sprężyny a wałki stawiają konkretny opór , jak dostanie olej pod ciśnieniem to dopiero napięcie będzie jak trzeba.
k_maro01 - |18 Paź 2011|, 2011 15:23
tak właśnie pomyślałem, że póki co napinacz jest za "miękki". Dla pewności złożyłem na nowo rozrząd, z racji tego, że nie dawał mi on spokoju musiałem sciągnać koło pasowe, czego chciałem uniknąć. Ale teraz to już mogę wymienić simering, którego nie chciało mi się wymieniać, a też nie dawał mi spokoju. Nie ma tego złego, co by nie wyszło na dobre
edit:
prowadnica boczna łańcucha musi być u góry raczej zamocowana na sztywno, nieprawdaż? Bo po dokręceniu oryginalnej śruby zostają jakieś 4mm szczeliny między prowadnicą a łebkiem.
[ Dodano: |22 Paź 2011|, 2011 18:50 ]
jest problem... silnik poskładałem, zachechłał za którymś razem, z tym, że nie trzymał obrotów i nie równo pracował. Puszczał spaliny zza bagnetu i miał przedmuchy. Do kolektora nie były przymocowane dwie rurki, jedna od egr, druga, która siedzi pod krokowcem. Podłączyłem, poprawa, ale dalej nie równo pracuje, choć płynniej i dmucha spod korka spalinami(chlapie troche olejem), i trzeba go przytrzymać powyżej 1tys.obr przez chwile, żeby zaskoczył i nie przygasał jak puszcze gaz. Dodatkowo wydaje mi się, że za mocno się grzeje, na wskaźniku wskazówka dziwnie dyga, poniżej 90^. Jutro posprawdzam świece i przydałoby się pomierzyć ciśnienie na cylindrach. Uszczelniacze na zaworach wcześniej nie puszczały, natomiast jest wymieniony blok i myśle, że mogą puszczać pierścienie, tymbardziej, że tłoki moczyły się w benzynie intensywnie, a jeden tłok był nawet czyszczony z nagaru... Będę wdzięczny za jakieś wskazówki.
ford2fast - |22 Paź 2011|, 2011 19:35
| k_maro01 napisał/a: | | tłoki moczyły się w benzynie intensywnie |
A pierścienie były wyjmowane ?
k_maro01 - |22 Paź 2011|, 2011 20:22
tak na pierwszym tłoku tylko, okaże sie jak zrobię pomiar.
ford2fast - |22 Paź 2011|, 2011 20:48
| k_maro01 napisał/a: | | tak na pierwszym tłoku tylko, okaże sie jak zrobię pomiar. |
Prawdopodobnie zapiekły się pierścienie
k_maro01 - |22 Paź 2011|, 2011 20:59
czyli w takim przypadku warto spróbować naftą przepłukać?
pepi - |22 Paź 2011|, 2011 21:06
można ale to prawdopodobnie co innego
k_maro01 - |22 Paź 2011|, 2011 21:27
głowica nie powinna być pęknięta, wszystko raczej dobrze poskręcałem. Rozrząd nie dzwonił od początku i nic innego nie puka, chociaż na początku chyba było stukowe, ale to wszystko musiało się ułożyć, dotrzeć to normalne. Muszę jeszcze odpowietrzyć układ wspomagania, bo pompa hałasuje strasznie. Przedmuchy były co prawda na początku i kto wie czy nie gdzieś spod świecy.
edit:
Ale czemu słaby, teoretycznie książka podaje zakres od 1.1-1.3. Tutaj 4 cylinder daje ciała. Napewno wpływa to na pracę silnika, ale czy napewno wyklucza go jako sprawny silnik?
pepi - |23 Paź 2011|, 2011 21:23
i coś wyszło ?
po pierwsze to ja bym zatkał dolot jak zgaśnie to ok a jak nie
k_maro01 - |26 Paź 2011|, 2011 14:44
pomierzyłem ciśnienie sprężania i wygląda to tak C1 - 1,1 ; C2 - 1,2 ; C3 - 1,2 ; C4 - 0,95MPa Nie wygląda to najgorzej. Wychodzi na to, że tłok, który był tak czyszczony to numer 4 Myślę też, że dmucha powietrzem, a nie spalinami. Ponadto zauważyłem wyciek spod głowicy od strony czołowej, spod rozrządu. Fakt wkręciłęm te szpilki nieco mniejszym momentem niż książkowym, powinno być chyba 40nm, ja użyłem 35nm, z racji tego, że urwałęm starą śrubę i zastąpiłem ją i jeszcze jedną nowymi, nieco innymi. Czyli prawdopodobne, że łapie tam lewe powietrze?!
Julek - |26 Paź 2011|, 2011 18:00
powiem Ci szczerze, że ten silnik to sssssłaby jest już bardzo
pepi - |26 Paź 2011|, 2011 18:35
0,8 -09 to minimum
k_maro01 - |26 Paź 2011|, 2011 18:51
napewno rozsądniej byłoby wymieniać cały silnik, ale mi było wygodniej "tylko" blok. Może pojeździ, to się jakoś wzmocni Jak rozróżnić czy dmucha powietrzem czy spalinami? Jutro dokręce głowice od strony rozrządu, tam gdzie mi wycieka i zobaczymy czy będze dalej dmuchał. Napewno kompresja się nie poprawi...
Julek - |26 Paź 2011|, 2011 21:48
Zadałeś pytanie edytując posta, dlaczego silnik słaby. Szczerze Ci powiem, że np. w moim 8v przy ostatnim sprawdzaniu wyskakiwało 13-13-13-12,5 i to jest moim zdaniem dobry wynik. Nie chodzi nawet o same wartości, ale o ich różnice. Spora różnica pomiędzy przedostatnim, a ostatnim cylindrem u Ciebie jest moim zdaniem krytyczna, chociaż silnik powinien na tym pracować jeszcze w miarę poprawnie.
Ja nie za bardzo rozumiem, jak to jest wszystko poskładane - chcesz dokręcać głowicę, czy co - przecież to się dokręca zgodnie z książką, na nowych śrubach, określonym momentem i kolejnością. To nie przykręcanie koła, że jak mocniej dokręcisz to nie będzie latać i będzie się lepiej jeździć.
k_maro01 - |26 Paź 2011|, 2011 22:28
głowica jest skręcona na nowych śrubach, z tym, że od strony rozrządu m8 chyba, najpierw wkręcałem starą i urwałem, musiałem ściągać głowicę, żeby wykrecić resztę śruby. Kupiłem więc nowe śruby o tej samej twardości, lecz nie miały one kołnierz i były za długie. Przyciąłem je i założyłem podkładke, i w obawie, żebym znów nie urwał śruby, wkręciłem je trochę mniejszym momentem, najwidoczniej istotna różnica 5nm. Teraz trzeba wyeliminować przedmuch, liczyłem się, z tym, że ideału z tego silnika nie będzie, pierścienie to już droga sprawa, nie wspominając o szlifie cylindrów. Zrobiłem błąd, że ściągnąłęm pierścienie z 4 cyl. i wyczyściłem je, tymbardziej, że były one podpasowane pod stare cylindry starego bloku. Narazie trzeba doprowadzić go stanu używalności. Może dotrze się jeszcze. W końcu jest świeżo co złożony.
Reader - |27 Paź 2011|, 2011 14:54
| k_maro01 napisał/a: |
Ale czemu słaby, teoretycznie książka podaje zakres od 1.1-1.3. Tutaj 4 cylinder daje ciała. Napewno wpływa to na pracę silnika, ale czy napewno wyklucza go jako sprawny silnik? |
Wg mnie nie wyklucza.
U mnie kiedyś przy pomiarze wyszły wartości poniżej tego co u Ciebie , nawet poniżej tego książkowego zakresu co podałeś, a w rzeczywistości:
- równo pracuje
- dość żwawo jeździ
- pojechał 200 licznikowo
- przy licznikowych ~140 - 150 odczuwalne przyspieszenie po wciśnięciu pedału gazu
- żłopie 1L oleju na ~ 3 000 km
Z Twojego opisu sądzę, że jeszcze nie wszystko dobrze tam poskładałeś i po podłączałeś jeśli chodzi o osprzęt i instalacje.
k_maro01 - |28 Paź 2011|, 2011 20:43
najgorsze jest to, że mocno dmucha spod korka i przez to chyba trochę nie równo pracuje. Odłączyłem wąż odmy, ale i tak dmucha silnie z korka. Napewno równiej chodzi na gazie, jak wyłącze gaz to zaczynają falować obroty. Świece są okopcone, więc coś z mieszanką musi być nie tak. Trzeba wymienić filtr paliwa i wylać starą benzyne, bo siedzi w zbiorniku od zimy, dolalem trochę świeżej, ale auto stało cała zimę więc paliwo do bani pewnie. Pozatym wszystko jest popodłączane, przynajmniej w teorii. Ale jest możliwe, że przy takim ciśnieniu sprężania na 4 cyl. czyli 0,95MPa, były aż takie przedmuchy? Jak to wygląda, spaliny puszczają pierścieniami, i idą w miske i trafiaja do kanałów olejowych? Odpowietrznik skrzyni korbowej to ta grucha idąca pod kolektorem, od której wychodzi rurka idąca tyłem bloku do kolektora?
|
|