| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - Problem z ładowaniem (uwaga długie)
Platyn - |20 Maj 2005|, 2005 19:43 Temat postu: Problem z ładowaniem (uwaga długie) A więc mam problem z ładowaniem. Tylko że jest to bardzo dziwne.Jeżeli zapali się silnik i tak sobie chodzi ale nie są włączone żadne odbiorniki prądu (prócz oczywiście pompy paliwa i takich innych podstawowych) jest OK. Napięcie ładowania 14.2V. Problem zaczyna się już przy wciskaniu hamulca. Jak się włączy pompa hamulcowa czy tam ABS (nie wiem dokładnie) i kliknie przekaźnik w kabinie pod deską rozdzielczą to napięcie spadnie do 12.5V ale po puszczeniu wraca do normalnego. A jeżeli włączy się światła i wciśnie hamulec to napięcie spadnie ale już nie wzrośnie i ciągle spada. I tak jest ze wszystkim jeżeli jedzie się w trasie włączy się ogrzewanie tylnej szyby i nawiew na przód na 2 lub 3 stopień to napięcie spada systematycznie do całkowitego wyładowania akumulatora (aż zdechnie silnik nawet na pompę paliwa nie starcza). Możliwe są wszytkie kombinacje napięcie i tak nie wzrośnie przy załączonej choćby dmuchawie na 1 stopień.
Napewno nie jest to wina alternatora i regulatora napięcia. Regulatory wymieniałem trzy i nic. Dzisiaj byłem na szrocie i wymontowali mi altek wprost z auta i nic się nie zmieniło. Alternator jest 90A a wyposażenia elektrycznego nie mam praktycznie żadnego (prócz centralnego zamka i klimy, nawet szyby sterowane ręcznie )
Pomocy PLIZZZZZZZ!
Adam_2000 - |20 Maj 2005|, 2005 19:55
A akumulator sprawdzałeś ?
Platyn - |20 Maj 2005|, 2005 20:06
akumulator do tego nic nie ma. Jak się zapali auto i odepnie klemy to auto chodzi a jeżeli włączy się cokolwiek np. wycieraczki to zdycha!
COSSY - |20 Maj 2005|, 2005 20:36
Może szczotki padły
Platyn - |20 Maj 2005|, 2005 20:39
szcotki też niet bo rygler jest nówka ma 3 dni.
Pershing - |20 Maj 2005|, 2005 20:48
Moze cos z masą ?
Adam_2000 - |20 Maj 2005|, 2005 21:13
| Cytat: | | szcotki też niet bo rygler jest nówka ma 3 dni |
... jeżeli w starym alternatorze były padnięte diody, to sterowanie w regulatorze, nawet jeżeli "ma 3 dni", prawdopodobnie też padło
Sprawdż bezpośrednio na alternatorze napięcie wzbudzenia i prąd wyjściowy- będziesz miał jasność...
misio_23 - |20 Maj 2005|, 2005 22:29
..... no ten Nasz Jędruś to kilka diagnoz prawidłowych już dał ... ja też stawialem na diody ale .... to już było .
Rafał A.(antek) - |20 Maj 2005|, 2005 23:01
ale on ponoc wyminil cały altek, jak rozumiem z regulatorem.
VIK - |21 Maj 2005|, 2005 09:10
pasek dobrze naciągnięty??
Tlukas - |21 Maj 2005|, 2005 13:51
Tak sobie myśle że jak odpiołeś klemy przy pracującym silniku to diody pewnie szlag trafił. Pozdro.
Platyn - |21 Maj 2005|, 2005 14:17
Wymieniłem cały altek razem z regulatorem i nic nie pomogoło. A diody przy odpiętym akumulatorze nie mogą się spalić bo akumulator jest tylko do rozruchu i jeżeli altek dobrze ładuje to on jest wtedy jedynym źródłem prądu a akumulator jest tylko doładowywany. Paski też mam dobrze naciągnięte.
Aro - |21 Maj 2005|, 2005 15:26
No ale Ci dobrze nie ładuje i w takich awaryjnych sytuacjach akumulator bywa jedynym ogranicznikem - stabilizatorem napięcia w układzie (pod warunkiem, że jest sprawny). Jak go odłączysz a regulator kuleje, to napięcie frrrrrru w górę i dopiero masz problem. A swoją drogą, jeśli zachowanie układu po odpięciu aku jest takie samo jak przed, to może właśnie baterię wziąść pod lupę.
I jeszcze jedno: gdzie mierzysz to spadające napięcie? Ja bym zaczął na czopach akumulatora - jeśli tam spada w czasie, jak to opisałeś, to wywal go.
Poza tym zrób tak, jak pisze Adam - wyprowadź sobie kabelki i zrób małe stanowisko badaniowe.
Adam_2000 - |21 Maj 2005|, 2005 18:11
| Cytat: | | A diody przy odpiętym akumulatorze nie mogą się spalić bo akumulator jest tylko do rozruchu i jeżeli altek dobrze ładuje to on jest wtedy jedynym źródłem prądu a akumulator jest tylko doładowywany |
.. co Ty za herezje głosisz !!!
Akumulator w instalacji elektrycznej samochodu jest jednym z najważniejszych elementów. Poczytaj sobie literaturę na ten temat i nigdy nie odłączaj akumulatora na pracującym silniku (jeżeli nie chcesz wymieniać instalacji, PCM-a czy kontrolera ABS-u)
_Mu. - |21 Maj 2005|, 2005 23:25
| Platyn napisał/a: | | [...] ... bo akumulator jest tylko do rozruchu i jeżeli altek dobrze ładuje to on jest wtedy jedynym źródłem prądu a akumulator jest tylko doładowywany. [...] |
A gówno!
Jak powiedział był Pan Prezes Banku Zbożowego Nikodem Dyzma.
Jeśli chcesz poważnej awarii układu elektrycznego samochodu to rób tak dalej.
A zamiast wyciągać "wnioski" i "odkrywać zasady" radzę uprzednio coś poczytać.
Fachowego.
danyy90 - |22 Maj 2005|, 2005 09:03
jak po mojemu bakteria do kapy
prądu starcza do odpalenia (bo i nie trzeba go tyle co np. w dieslu)
ale już podczas ładowania wychodzi jego awaaria (np. krzywe płyty w którejś celi, co równa się zwarciu)
to tyle moich mądrości
Pershing - |22 Maj 2005|, 2005 09:57
Trzeba by sprawdzic czy akumulator "trzyma" i sprawdzic go pod obciazeniem. Ale skoro mozesz go odpalic i nie siada podczas krecenia rozrusznikiem to nie wydaje mi sie zeby akumulator zawinił
Rafał A.(antek) - |22 Maj 2005|, 2005 14:27
Pershing mylisz sie, ja mailem wysuszony akumulator, do odpalenia mu starczało, ale jak wlaczałem obciazenie, typu swiatla, ogrzewanie szyby itp, to jak mi samochod zgazl to juz wiecej nie odpalalem, poprostu go nie doladowywalo
Platyn - |22 Maj 2005|, 2005 17:50
A ja już wiem co to było. Jest już zrobione i najbliżej rozwiązania był VIK. Paski klinowe a i owszem naciągnięte były i to mocno ale były tak wyjechane że nie klinowały dobrze i alternator stawiał za duży opór i paski lekko ślizgały się po nim. Paski wymienione naciągnięte i jest OK. Ładuje przy każdym obciążeniu i i dowolnej prędkości obrotowej na wolnych obrotach 13,8 przy jeździe 14,3V. Moim zdaniem jet dobrze.
Adam_2000 - |22 Maj 2005|, 2005 18:13
... jeżeli się ślizgały, to nie słyszałeś jak wyją ?
COSSY - |22 Maj 2005|, 2005 18:37
Wyja jak jest wilgotno
VIK - |22 Maj 2005|, 2005 20:12
no, jak nie mały czym klinować, to dupa blada
zaczyna się zawsze od elementarza
a tak w ogóle-NIE WOLNO zdejmować klem na pracującym silniku, diody wtedy dostają kilkaset stopni temperatury
agawoj11 - |22 Maj 2005|, 2005 20:35
NIE WOLNO zdejmować klem na pracującym silniku, diody wtedy dostają kilkaset stopni temperatury -------- to cytat VIK-a
amen
ps: jak się wstawia cytaty?
zbyszek - |22 Maj 2005|, 2005 23:24
W prawym gornym rogu każdego postu masz przycisk "cytuj".
Pershing - |22 Maj 2005|, 2005 23:30
Ku scislosci dodam ze zaznaczasz tekst ktory chcesz cytowac i klikasz przycisk cytuj
kuba - |23 Maj 2005|, 2005 12:52
Czsem paski nie wyją i efekt jest wlaśnie taki że niby wszystko cacy, ładowania niet.
Struna - |24 Maj 2005|, 2005 16:14
oprócz tego że diody dostają temperaturki to przeciez aku zamyka cały obwód elektryczny - odpiąc to se go można w gaźnikowcu czy starym dieslu bez ECU - a tak to możesz upalić całą elektronikę w aucie.
|
|