| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Wibracje podczas przysieszania
GoldiScorpio - |6 Sie 2011|, 2011 15:38 Temat postu: Wibracje podczas przysieszania WITAM
Od wczoraj mam taki problem , wszystko było ok aż do czasu gdy wrzucam V jakieś ok 70 na budziku a tu cały fotel ogólnie samochód mi drży i tak jakby "buczy" ... Najbardziej jest to odczuwalne przy odpuszczeniu gazu, hamuje silnikiem i to następuje, najbardziej czuć te wibracje na V i IV tak od 50 do 90 km później zanikają...
pablo19 - |6 Sie 2011|, 2011 23:13
Może elastyczny łącznik wału zwany "preclem", a może poduszka pod skrzynią.
gufer-posepny - |7 Sie 2011|, 2011 10:05
też tak mniałem w mk1 wymieniłem to i nie pomogło .albo wał krzywy albo przeguby poszły . dyfer odpada bo po wymianie dalej to samo .
GoldiScorpio - |7 Sie 2011|, 2011 18:36
ale to słychać tak bardziej przy skrzyni , i wibracje też...
gufer-posepny - |7 Sie 2011|, 2011 18:44
No to generalnie do obejrzenia ten łącznik gumowy . Mogła też szpila jedna pęknąć .
GoldiScorpio - |7 Sie 2011|, 2011 18:45
Gufer , poradziłeś sobie z tymi wibracjami ?
Bo gdyby coś walnęło w skrzyni to wcale bym piegu nie wrzucił ....
gufer-posepny - |7 Sie 2011|, 2011 19:38
nie , auto chyba z tym do dziś jeździ . w obecnym to znika po 2-3 km jazdy to sobie nie robię zmartwień bo i po co .
Wejdź pod auto zdejmij osłonę termiczną i obejrzyj co tam się wyrabia . To tak zawsze miałeś czy się "stało" ?
GoldiScorpio - |7 Sie 2011|, 2011 20:28
Stało się .
Jadę sobie spokojnie proszę ja ciebie na zalew , auto postało z 10 min i nawrota , jechałem cały czas na 2 bo taka droga nad zalew prowadziła ... Wjeżdżam na normalny asfalt 1.2.3.4. i na 4 lekko zawbirowało wrzucam 5 i zaczeło ostro wibrować , buczeć , trząść itd...
GoldiScorpio - |7 Sie 2011|, 2011 21:04
Nie dygaj, to nie Twoje rejony ... żeby kałem zawaliło ...
[ Dodano: |7 Sie 2011|, 2011 21:06 ]
droga normalna , tyle że z płyt betonowych ... dlatego tak a nie inaczej
gufer-posepny - |7 Sie 2011|, 2011 21:37
No czyli uwaliło szpile .....
Wciś się pod auto i luknij .
Forum jeszcze nie ma opcji oglądania na żywo podwozia usera . Bardzo zbliżony problem jak nie identyczny z Kat-em przerabiałem .
kat - |7 Sie 2011|, 2011 21:42
nioo,mnie uwalilo szpile do precla tak nieszczesliwie,ze nie moglismy dojsc od czego wibracje,bo wszystko wygladalo jak najbardziej slusznie
dopiero po zdjeciu walu okazalo sie,ze szpila uwalona
musielismy niestety wiercic ja,ale od tego momentu jest cisza
Vikinger - |8 Sie 2011|, 2011 09:30
A ja się trzeci rok z tym problemem bujam i nikt nie wie o co kaman. Mam założony inny wał, stary był wyważany, nic to nie dało, nowe gumy na wale, inne fele, opony, szpile całe, wszystko gra, a wciąż zachowanie auta jak pisał GoldiScorpio
Vaux - |8 Sie 2011|, 2011 11:38
A jakby wsadzić tam kamerkę internetową podpiętą do lapka i obserwować podczas jazdy zachowanie wału i łącznika - ktoś tak robił?
pablo19 - |8 Sie 2011|, 2011 13:10
A jak się rozpędzicie, zaczną się wibrację i naciśniecie sprzęgło (wersja dla MSB ) to coś się zmienia?
Vikinger - |9 Sie 2011|, 2011 00:42
U mnie nic się nie zmienia... Dzieje się to niezależnie od biegu na którym jadę z luzem włącznie, pozostało mi jeszcze zgaszenie silnika przy 80 km/h, co zapewne również niczego nie zmieni...
pablo19 - |9 Sie 2011|, 2011 07:30
Tak czytam, że coś buczy u kol. Goldi i myślę o wydechu, tam nic się nie dzieje?
Vikinger napisz swoimi słowami co się u Ciebie dzieje.
Vikinger - |9 Sie 2011|, 2011 12:59
Opisywałem już kilka razy, ale jak ma pomóc, to raz jeszcze:
Otóż drgania i coś na kształt buczenia(bardziej to czuć niż słychać) pojawiają się od prędkości ok. 70km/h do ok. 90-100 km/h. Niezależne są od biegu na jakim się jedzie i od tego czy się przyspiesza, hamuje, czy jedzie stałą prędkością. Romek(f2f) przejechał się i też stwierdził, że coś tam jest, ale nie czuł tego zbytnio. Ja na początku(jeżdząc parę dni autem) też tego nie czułem. Ludzie przesiadający się z innych marek i modeli samochodów też tego nie czują. Jednakże nie jest to mój wymysł, bo żona, czy rodzice, którzy kilka krotnie mieli okazję jeździć skorupą, mają takie odczucia jak ja. Buczenie, drgania itp. Poniżej 70 i powyżej 100 km/h auto idzie równo jak po stole. Wał był wyważany, co ciekawe po wyważeniu było gorzej, więc zakupiłem nowy(czyt. używany) wał i po wymianie było lepiej niż kiedykolwiek, choć drgania nie zniknęły. I teraz ciekawostka: Są dni, że auto idzie równiutko w każdym zakresie prędkości, są zaś dni że buczy jak zwykle, są też takie że naprawdę wali i buczy wyraźnie, że każdy to zauważy. I kolejna ciekawostka. Sytuacja często się zmienia po podniesieniu samochodu na lewarku lub podnośniku i opuszczeniu go, czasem po wjeździe lub zjeździe z dużego krawężnika(ale ten przypadek rzadziej). Wtedy pierwsza jazda jest bardzo często bez buczenia i drgania. Widzicie gdzieś tu jakąś zależność? Na przeglądach wszystko jest OK, opon nie drze, nic się nie dzieje.
Aha, dodatkowo żeby nie odbiegać od tematu drgania(jakby jazda po tarce tylnymi kołami) są także przy przyspieszaniu na 1 i 2 biegu około 2-3 tys. obrotów, na 3 biegu już mniej na 4 i 5 jest już niewyczuwalne.
pablo19 - |9 Sie 2011|, 2011 14:10
Coś jeszcze wymieniałeś? Przeguby, półosie etc. ?
gufer-posepny - |9 Sie 2011|, 2011 16:44
no pozostają przeguby . to by wiązało się ze zmianami po zabawie z lewarkiem .
Vaux - |9 Sie 2011|, 2011 23:34
Nic tu kolega nie pisze (czy ja nie dopatrzyłem) o wymianie podpory wału z łożyskiem...u mnie w mk1 dohc to ona właśnie była odpowiedzialna za wibracje w przedziale predkości 80-120...
Vikinger - |10 Sie 2011|, 2011 10:05
Obie podpory były wymieniane, półosie i przeguby nie były ruszane. Czyli za drgania przy ruszaniu i (mam wrażenie) dużym obciążeniu układu napędowego(duża moc na pierwszych biegach) pojawiają się drgania spowodowane np przegubami? Jeśli przyspieszam baaardzo delikatnie drgania są albo bardzo małe, albo niewyczuwalne, jeśli przyspieszam dynamicznie drgania są mocne.
Reader - |10 Sie 2011|, 2011 10:53
Przeguby.
Vikinger - |10 Sie 2011|, 2011 16:08
Tzn. co? Rozlatują się przeguby? Mozliwe zeby się rozlatywały od 3 lat? Możliwe, że czasem jest cisza, czasem nie?
pandy - |5 Wrz 2011|, 2011 16:13
u mnie byly silne wibracje bo sruba mocujaca dyfer nie zostala dokrecona po zalozeniu calego zawieszenia z tylu (bylo zdejmowane wszystko: dyfer, amory, rama wozka, piasty jako jedna calosc, po podwieszeniu gosc dokrecil reka srube i zapomanial chyba solidnie ja wkrecic i dokrecic kluczem) - w srode zgubilem srube wiec sie zrobil negatyw na maksa i dyfer zawisl na polosiach i wale 2cm nad ziemia.
Objawy:
silne wibracje budy przy przyspieszaniu z duzym moementem na kolach
pozniej poajwilo sie psizczenie jakby gumy czy plastiku przy bujaniu budy na boki
Proponuje wiec sprawdzic rowneiz te okolice czyli mocowanie dyfra.
Reader - |5 Wrz 2011|, 2011 22:42
| Vikinger napisał/a: | | Tzn. co? Rozlatują się przeguby? Mozliwe zeby się rozlatywały od 3 lat? Możliwe, że czasem jest cisza, czasem nie? |
Twój opis najbardziej nasuwa mi na myśl przeguby jako przyczyna drgań. Choć trzeba przyznać dość zagadkowy przypadek.
Jaki wpływ ma obciążanie Scorpio ładunkiem ?
Czyli czy pusty czy załadowany maksymalnie robi jakąś różnicę ?
Vikinger - |7 Wrz 2011|, 2011 08:14
Nie ma różnicy przy obciążaniu ładunkiem. Kiedyś myślałem, że jest, bo zapakowałem 3 osoby do tyłu i umilkło, ale jechałem ponownie w tym samym składzie po tygodniu i już waliło jak przy pustym. Jedyna różnica jest widoczna po podniesieniu i opuszczeniu auta, lub zjazdu/wjazdu na duży krawężnik(ale to rzadziej). Wtedy na jakiś(bardzo krótki) czas przechodzi.
|
|