Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Wnętrze + klimatyzacja - Co mi niszczy sprężarki?

Szuler - |4 Cze 2011|, 2011 16:01
Temat postu: Co mi niszczy sprężarki?
Hej.
Jest miło, ciepło na dworze i wygląda na to, że właśnie zajechałem sprężarkę nr 3 w ciągu 6 lat użytkowania wieloryba. Ostatnio zaczęła mi klima (po ubiegłorocznej wymianie sprężarki) nieco słabiej chodzić, momentami niby normalnie, a momentami jakby w ogóle nie chłodziła albo bardzo słabo. Wczoraj pojechałem dobić czynnika, na manometrach wyszło że trzeba było dobić około 300g. Nie zauważyłem znaczącej poprawy. Dzisiaj zdenerwowany tym, że prawie nic nie chłodzi otwarłem maskę i zobaczyłem, że cienki wąż idący po prawej stronie komory silnika jest oblodzony. Do domu miałem około 1 kilometr, dojechałem bez żadnych niespodzianek. W domu podniosłem jeszcze raz maskę i zobaczyłem, że pokrywa filtra kabinowego było niedokładnie domknięta - wysnułem teorie, że może dlatego ciągnął ciepłe powietrze mimo, że sprężarka chodziła. Jakie było moje zaskoczenie, gdy odpaliłem silnik i sprężarka się załączyła to dała taki opór, że silnik zgasł. Spróbowałem dla pewności drugi raz i bez wątpliwości coś się zatarło.
To samo stało się z poprzednią sprężarką - jechałem w trasie i obroty rzędu 3-4 tysięcy przezwyciężyły opór sprężarki. Jak się zatrzymałem to poszedł dym z pod maski i mega swąd. Kółko na sprężarce jak zostało wyjęte przy wymianie sprężarki - to było widać, że dostało niesamowitej temperatury wtedy, bo wyglądało jak wyjęte z pieca..
Czy ja mam po prostu pecha, czy coś jest w tym samochodzie co powoduje, że jest on zabójcą sprężarek...? Generalnie trochę się załamałem w obliczu panujących upałów...

Pozdrawiam
Szuler

bingo - |4 Cze 2011|, 2011 16:50

co do świerzej sprężarki - otwarty obieg powietrza omijający parownik powodował, że nie było odbioru i spręzarka została zalana. dziwne, że de-ice nie zadziałał, a powinien. Rozumiem, że zalodzony był przewód miedzy parownikiem a spręzarką. Jeżeli ten drugi, to zatkany osuszacz i rozprężenie czynnika na nim, a nie na zaworze rozprężnym. w efekcie brak chłodzenia i smarowania sprężarki, w efekcie też zatarcie. Przypuszczam, że w układzie masz spore ilości barwnika, co przyspieszyło tylko efekt zatarcia.

Co do poprzednich, b\bez ich sprawdzenia nie powim ci, ale jak serwis robił, to powinien to sprawdzić i usunąc przyczynę zatarcia.

Rafał A.(antek) - |4 Cze 2011|, 2011 16:56

Wazne czy elektrycznie tez wszystko oki. Os naprawialem auto które mialo klime zrobiona na krótko, z panela, z pominieciem czujnikow cisnienia i de-ice, co skutkowalo mozliwościa odpalenia sprezarki bez gazu, mozliwoscia zalodzenia parownika oraz brakiem 1 biegu wentylatora.
Szuler - |4 Cze 2011|, 2011 17:40

Oblodzony został cienki przewód idący przy prawej stronie na wierzchu - między parownikiem a podszybiem.
Bingo - co do poprzednich i serwisu - nie było żadnego serwisu :) tylko wymiana sprężarki na używkę (ale sprawdzoną od pewnych ludzi z forum - Aneta i Julek). Zatkany osuszacz tylko się odtyka, że też nadaje się do wymiany?
Antek - kombinacji żadnych nie było, wszystko oryginalnie podłączone.

W związku z zaistniałą sytuacją poszukuję sprężarki nr 4...

Pozdrawiam
Szuler

gufer-posepny - |4 Cze 2011|, 2011 18:12

ten wąż powinien być gorący tak jakby czynnik się rozprężał na wyjściu ze skraplacza albo tam jest wąż zagięty .
bingo - |4 Cze 2011|, 2011 18:53

Szuler napisał/a:
między parownikiem a podszybiem
- ale parownik jest w podszybiu ...
pewnie ci chodzi o wąż od skraplacza do parownika. Jeżeli tak, to zatkany osuszacz lub, jak pisał gefer, zatkany wąż, w co wątpię. w każdem razie wtedy zatarta sprężarka pewna, a zabezpieczenia nie zadziałają, bo na ten fraagment w MK23 brak zabezpieczenia
Szuler napisał/a:
Zatkany osuszacz tylko się odtyka, że też nadaje się do wymiany?
- zatkany osuszacz to wilgoć w układzie, a to w najlepszym razie brak / kiepskie chłodzenie (przy starych autkach), a przy R134a to kwas w układzie i zatarta sprężarka.
Przy montażu sprężarki olej stary zlany i nalany świerzy? bo jak nie to w oleju wilgoć = kwas = zatarta spręzarka, chyba, że bardzo dobra próżnia była zrobiona i nowy osuszacz wstawiony.

Szuler - |4 Cze 2011|, 2011 19:18

Czyli nowa sprężarka plus profesjonalny montaż powinien załatwić sprawę? Osuszacz to duży koszt nowy, czy ten stary może zostać bo nie jestem pewien. A na razie zaczynam od ekspresowego poszukiwania nowej (używanej) sprężarki..

PS. Rozumiem, że w układzie czynnik jeszcze jest? Warto go ściągać czy to gra niewarta świeczki?

Pozdrawiam
Szuler

bingo - |4 Cze 2011|, 2011 19:51

w twoim przypadku nowy olej, czynnik oraz osuszacz, plus płukanie układu.
Szuler - |4 Cze 2011|, 2011 21:44

bingo napisał/a:
w twoim przypadku nowy olej, czynnik oraz osuszacz, plus płukanie układu.

Plus sprezarka... :)

Pozdrawiam
Szuler

YGH - |5 Cze 2011|, 2011 14:14

Szuler napisał/a:
Jest miło, ciepło na dworze i wygląda na to, że właśnie zajechałem sprężarkę nr 3 w ciągu 6 lat użytkowania wieloryba

witaj w klubie u mnie jest 3 w ciągu 5 lat.
U mnie pierwsza padła bo długo używana nie była, druga padła bo kupiłem używkę na wykończeniu, poza tym miałem dziurawą chłodnicę klimy (jeszcze powypadkowa była). Trzecia jak na razie chodzi, gaz nowy nabity, olej wymieniony, uszczelki przy osuszaczu i chłodnicy wymienione. Chociaż zauważyłem że przy chłodnicy właśnie na łączeniu z przewodami poci mi się. Pewnie gazu też już sobie wyleciało bo z nawiewu leci zimne ale nie na tyle żeby w upał auto wychłodzić. Olewam to bo za dużo kasy i nerwów na to mi poszło. Musiałbym wpompować chyba ze 2 koła żeby było ok. ale to już się mija z celem. Jedyne pozytywne z tej klimy to to, że w zimę szyby w miarę szybko odparowują. Mimo to mogłem sobie fundnąć grzaną szybę bo od wypadku jest zwykła wsadzona.

Szuler - |6 Cze 2011|, 2011 08:42

Ja nie jestem w stanie funkcjonować w taką pogodę bez klimy, kasy szkoda ale to jest coś co muszę reanimować.

Pozdrawiam
Szuler

pandy - |7 Cze 2011|, 2011 23:08

bingo napisał/a:
w twoim przypadku nowy olej, czynnik oraz osuszacz, plus płukanie układu.


no wlasnie bingo - plukanie ukladu,suszenie azotem, nowy osuszacz (znasz jakiegos w miare przystepne cenowo osuszacze - widzialem na aledrogo nowe po 90zl ale ze zdjecia wynika ze sa otwarte a pewna strona o klimach mowi ze maja byc zabezpieczone by nie lapac wilgoci)
oraz nowy olej (PAG46 200ml?) i czynnik...
ile to moze kosztowac? ile Ty bierzesz za taki zakres prac?

gufer-posepny - |8 Cze 2011|, 2011 07:53

ja za 100 zł osuszacz miałem zamknięty . ogólnie zabawa zamknęła się w niecałych 500 zł .
Szuler - |8 Cze 2011|, 2011 10:04

Do mnie też doszedł osuszacz (za około 100zł) i też oczywiście zamknięty.

Pozdrawiam
Szuler

bingo - |8 Cze 2011|, 2011 10:45

oleje są u mnie na półce, co do reszty - nie pytaj się za ile, ale na kiedy, bo ja już klimą samochodową to tylko hobbystycznie się bawie, albo jako rzeczoznawca ...
pandy - |9 Cze 2011|, 2011 00:24

Bingo... chcialem sie zorientowac jedynie co do kosztow przy zalozeniu tego zakresu co napisalem - kazdy unika podania kosztow jak ognia... wiem ile kosztuje olej i wolalbym np nie placic za 200ml oleju 150zl (bo to panie specjalny olej do klimatyzacji) kiedy wiem ze za 250ml oleju nie placi sie wiecej niz 40zl, dlatego interesowalo na ile Ty wyceniasz zakres prac bez sciemniania "ze to panie NASA taki olej uzywa"
Waski - |9 Cze 2011|, 2011 00:32

pandy napisał/a:
250ml oleju nie placi sie wiecej niz 40zl


bym musiał luknac ale ja więcej płacę :)

bingo - |9 Cze 2011|, 2011 14:46

pandy napisał/a:
bo to panie specjalny olej do klimatyzacji
- samochodowej dodatkowo .... a koszt markowego oleju to około 300 zł / litr ...
pandy - |10 Cze 2011|, 2011 00:29

Bingo... ja cie prosze... PAG46 mozna kupic za 35zl za 250ml - poszukalem celowo jakichs bardziej markowych olejow - to wychodzi ze moze 2x drozej...
R134a w Linde to butla 12kg za 800zl... a w serwisie za 1000g chca ok 400zl...

Waski http://www.liquimoly-skle...nie-0-25L-.html jest jakas roznica miedzy tym PAG46 a jakims "bardziej markowym"?

Nie zebym tutaj chcial komus bruzdzic ale... najgorsze ze cena juz nie jest zadnym gwarantem jakosci...

Waski - |10 Cze 2011|, 2011 02:11

no w tym linku cena jest wyższa niż 40 pln
druga sprawa nie myślisz chyba ze jak butla kosztuje 800 pln to z nabiciem bedzie kosztowax 1200?
wg mnie uczciwa cena za nabicie 1000g czynnika powinna byc 200 pln w to wliczone 50g oleju
mój czas mój sprzęt moje umiejętności i wiedza kosztują

pandy - |10 Cze 2011|, 2011 08:36

Tak, Waski, nie kwestionuje ze Twoj sprzet musi sie zamrotyzowac - mi chodzi o to czy (nie chodzi o ciebie wiec sie nie obrazaj) masz wiedze i umiejetnosci - moje doswiadczenia wskazuja ze czesciej spotka sie partacza ktory jedzie po schemacie (nie elektrycznym ale odtwarza kilka wyuczonych zachowan ale nic ponadto) niz rozumie to co robi - co wazniejsze wlascwie to nie ma wielkiej roznicy miedzy partaczami a tymi ktorzy wiedza - poprawianie po partaczach ktorzy uwazaja sie za fachowcow - przerabia to chyba wiekszosc Nas.

Noale zieki Waski - przynajmniej wiem ile ty bierzesz za jedna z uslug - nabicie klimy 200zl + koszt oleju i czynnika - jakies 300zl razem.

Ile za plukanie instalacji i osuszenie oraz sprawdzenie szczelnosci w samochodzie takim jak Scorpio?

VIK - |10 Cze 2011|, 2011 11:46

pandy napisał/a:
Ile za plukanie instalacji i osuszenie oraz sprawdzenie szczelnosci w samochodzie takim jak Scorpio?
Dobry płyn to jest tak ze 200-250zł za 5litrów.
Szuler - |10 Cze 2011|, 2011 12:10

Ja mam już klimę działającą choć wydajność jakoś nie poraża (nie zeszło poniżej 11 stopni na wolnych obrotach). Facet próbował z różnymi ilościami czynnika od 700g do 1kg i w końcu został przy chyba 900g. Przeczyścił jeszcze chłodnicę ale dużo to nie dało. Generalnie bręczał, że wiatrak się za późno włącza (pokazywał mi to na manometrach, faktycznie jak się włączał wiatrach to od razu był ruch na tych manometrach ale ja się na tym nie znam :) .
Za nabicie tego czynnika + olej + pospawanie jednej rurki idącej od chłodnicy do osuszacza (prawie się przetarła od plastikowej obudowy osuszacza) wziął 150zł. Jego sprzęt to waga, butla i zestaw manometrów - więc żaden sprzęt mu się nie musi zwracać. Ale zakładam, że mi odjął 50zł które wydałem w zeszły piątek na dobicie 300g czynnika, a który wypuszczał w kosmos dwa dni później w związku z wymianą sprężarki i osuszacza.

Pozdrawiam
Szuler

VIK - |10 Cze 2011|, 2011 12:39

Przy dzisiejszych cenach czynnika wziął tyle, ile powinien był, średnio.
Reader - |10 Cze 2011|, 2011 15:11

Jak za taką robotę to wg. mnie tanio ...

Szuler, ten gość zajmował się instalacjami samochodowymi tak przy okazji ?


P.S. Może powinno się ustalić jakąś listę kontrolnych pytań do fachowca , po których można by zdecydować czy warto zostawać czy lepiej zwiewać ? ;)
Ostatnio jeden tłumaczył mi , że osuszacz powinno się wymieniać raz do roku bo jak nie to jest wilgoć w instalacji i szyby w aucie parują .... :D

VIK - |10 Cze 2011|, 2011 17:20

Wiesz, takie głupoty to i na szkoleniach z Intercarsu opowiadają :)
Ale na szczęście mamy GURU -> Kol. bingo, od klimy, rozwiewa wszelkie wątpliwości i herezje.

gufer-posepny - |10 Cze 2011|, 2011 17:58

kasa , kasa , kasa ,kasa ,kasa kasa, .......
Waski - |10 Cze 2011|, 2011 21:32

Szuler napisał/a:
waga, butla i zestaw manometrów


brakuje mi czegoś do robienia próżni

pandy - |10 Cze 2011|, 2011 21:41

Waski - pompa jonowa, sorbcyjna - co tam chcesz ;) a w praktyce moze wystarczy na poczatek agregat sprezarkowy? np 2 w szeregu?

U mnie jak mi sie wydaje sprawa jest prosta - samochod kupiony po dluzszym staniu u turka na placu - przywleczony na lawecie, wymiana silnika - jakos pol roku po zakupie i jakies 3 - 4 miesiace po rozpoczeciu eksploatacji podjechalem sprawdzic ilosc czynnika - wyszlo ze po spuszczeniu czynnika wagowo jest ponad 1kg + tolerancja a wiec spoko, to co zostalo zrobione to wyciek (widoczny dzieki czynnikowi barwiacemu) na osuszaczu - serwisant wymienil oring jednak widzialem jak szuka dosc dlugo by w koncu zaaplikowac chyba niewlasciwy rozmiarowo - teraz zas obserwuje ze calu osuszacz oraz okolica chlodnicy klimy sa upaprane czynnikiem - wyciek jest wyraznie wiekszy - co prawda klima jeszcze chlodzi ale widze wyraznie sadek efektywnosci

Waski - |10 Cze 2011|, 2011 21:44

mi nie brakuje - ja mam - zabrakło mi w zestawieniu tym co podał Szuler
ile czasu upłynęło od czasy gdy gosc zaaplikował ten oring ?

bingo - |11 Cze 2011|, 2011 12:17

Pandy, jesteś prawdopodobnie kolejnym przypadkiem uszkodzenia układu przez specjalistę. jak miałeś 1 kg czynnika i nie dopuszczałeś przez rok, to było bardzo dobrze, niestety, prawdopodobvnie już mozesz zapomnieć o szczelnej klimie.

Szuler, jeśli dobrze kojarze, u ciebie układ chodził na zwiększonej ilości czynnika.

co do cen oleju - ja podaje ceny detaliczne, czyli takie, jakie płaci człowiek z ulicy. Możesz kupić sobie taki olej u mnie lub nawet i na allegro, ale po co ci? a w serwisie płacisz nie tylko za olej, ale i za to, że on tam jest.

[ Dodano: |11 Cze 2011|, 2011 12:19 ]
pandy napisał/a:
jest jakas roznica miedzy tym PAG46 a jakims "bardziej markowym"?
- spora , szczególnie wychodzi przy używaniu automatów.
pandy - |12 Cze 2011|, 2011 12:30

Waski - ten oring ma jakies 4 lata - wiec zakladam ze przez 4 lata zeszlo/moglo zejsc ok 60 - 80% klimy
Bingo - mam swiadomosc ze klima nie jest szczelna - dlatego chce ja wyplukac. osuszyc, zmienic parownik (taki parownik za 100zl da rade czy raczej nie?) i nabic olej i czynnik od zera... - mniej wiecej pytalem sie jaka jest cena takiego zakresu prac (¶*drzwi) - a co do specjalistow, fachowcow - no coz... pisze o tym od dawna - chcesz zeby to bylo dobrze zrobione - albo pilnuj, patrz na rece albo zrob sam...
No i roziwn temat tego PAG46 - ciekawi mnie jak to wyglada - plyn ma okeslony cklad chemiczny, czystosc, paramtry fizyczne a jednak piszesz ze roznica jest spora...

Szuler - |13 Cze 2011|, 2011 10:24

Reader, koleś zajmował się w sumie głównie samochodami, taki starszy koleś, jak dla mnie sprawiał 100% lepsze wrażenie niż hiper wypasiony serwis z maszynką do klimy.
Waski, faktycznie do robienia próżni miał taki malutki kompresorek czy coś w tym rodzaju :) . W sumie to miał więcej rzeczy bo kojarzę jeszcze słoik gdzie nalewał sobie olej, a potem tak fajnie go zasysało przez układ. No i oczywiście spryskiwacz z jakimś mydłem w płynie czy czymś w tym rodzaju :) .
bingo, faktycznie miałem kiedyś więcej czynnika w układzie, ty mi wtedy tak nabiłeś. Ale w międzyczasie zatarłem na trasie sprężarkę, że poszedł siwy dym spod maski :) . I do czasu padnięcia osuszacza jeździłem na nowej sprężarce i nowym czynniku w ilości normalnej tzn. około 900g.

Pozdrawiam
Szuler

bingo - |13 Cze 2011|, 2011 11:15

napełnij sobie silnik tanią chinszczyzną i bedziesz wiedział.
pandy - |14 Cze 2011|, 2011 00:26

Bingo juz nie draze tematu, dzieki za wszystko i sie nie denerwuj, przepraszam.
Struna - |14 Cze 2011|, 2011 17:44

Szuler napisał/a:
czynniku w ilości normalnej tzn. około 900g.
normalnie wedle forda ( po aktualizacji ) ma być 1000g, początkowo dawali 750, ale potem podnieśli do 1000 ( bez zmian w układzie )
Waski - |15 Cze 2011|, 2011 00:02

czyli jeśli dał Szulerowi 900 to dobrze zrobił :)
z wielu powodów :)

Struna - |15 Cze 2011|, 2011 00:06

znaczy co - na 1000 się przeładowuje ?
Waski - |15 Cze 2011|, 2011 00:22

no w układzie ważne są ciśnienia - za małe ciśnienie jest bezpieczniejsze od za dużego to po pierwsze
po drugie nikt nie da gwarancji że u szulera w układzie nie jest/było o 50g za dużo oleju
po trzecie jeśli ktoś potrafił czytać z manometrów to wiedział co robi
jest jeszcze czwarty powód ale może przemilcze bo on mało ważny :)

pandy - |15 Cze 2011|, 2011 00:30

u mnie czynnika bylo cos kolo 1026 gram
Struna - |15 Cze 2011|, 2011 00:55

Waski napisał/a:
jest jeszcze czwarty powód ale może przemilcze bo on mało ważny :)
zależy z której strony popatrzeć :)
Szuler - |15 Cze 2011|, 2011 09:30

No więc Scorpio mnie pokonało - definitywnie i już ostatecznie... Wczoraj sprężarka nr 4 uległa zatarciu, zanieczyszczając cały układ drobinkami metalu z olejem. 500zł co wydałem w zeszłym tygodniu poszło w błoto, sprężarka złom, nowy osuszacz złom (jak spuszczał czynnik leciała ciemnozielona maź z układu) - według klimiarza nie ma co ratować w tym samochodzie i on nie widzi sensu uruchamiania tego jeszcze raz bo od razu będzie to samo z racji tego, że syf w układzie jest wszędzie i nie do wyczyszczenia. Tak więc w tym samochodzie klimy już nie będzie, a dla mnie samochód bez klimy w obecnym klimacie nie ma racji bytu. Szkoda tylko tych ostatnich zakupów jakich dokonałem w związku ze Scorpio, nie tylko tych związanych z klimą...

Pozdrawiam
Szuler

WieSiu - |15 Cze 2011|, 2011 09:49

Szuler napisał/a:
Szkoda tylko tych ostatnich zakupów jakich dokonałem w związku ze Scorpio, nie tylko tych związanych z klimą...


to chyba taniej bylo wziac calosc dzialajaca od kogos kto sprzedaje czesci :( nie wiedzialem ze mozna miec az tak duzo problemow z klima,ale ja sie na tym tak nie znam, raz w zyciu tylko sam zalozylem (dolozylem) i nic ponad to nie wiem. A po latach ta dolozona dziala nadal.

Reader - |15 Cze 2011|, 2011 10:15

Szuler, no właśnie mnie trochę zastanowiło , że w tym wyszczególnieniu prac co podałeś na poprzedniej stronie zabrakło czyszczenia- płukania układu.
Skoro 3 sprężarki już zostały zatarte to raczej czystość układu już wątpliwa była.

Szkoda tej kasy .... , u mnie podobnie, więcej problemów niż korzyści.

Szuler - |15 Cze 2011|, 2011 10:21

Przy poprzedniej zmianie sprężarki przy spuszczaniu z układu to co wyleciało było czyściutkie. Teraz zresztą to i tak już nie ma znaczenia... :/

PS. Reader - zostały zatarte 4 sprężarki, a nie 3 :) (nie wiem jaki jest znaczek na śmiech przez łzy)

Pozdrawiam
Szuler

Struna - |15 Cze 2011|, 2011 10:25

Szuler napisał/a:
to co wyleciało było czyściutkie
reszta pewnie w zakamarkach tkwiła, napełniłeś, pochodziło, wypłukało syf i voila - masz prawie jak na własne życzenie kolejną awarię ( niestety, bo z deka szkoda nakładu kasy i pracy )
Reader - |15 Cze 2011|, 2011 10:37

Szuler napisał/a:
PS. Reader - zostały zatarte 4 sprężarki, a nie 3 :) (nie wiem jaki jest znaczek na śmiech przez łzy)
Szuler

Chodziło mi o 3 przed tą czwartą i czystość układu po tych trzech zatartych.
Co by Ci tu na pocieszenie dodać ? ... Na badaniu technicznym nie wymagają sprawnej klimy! :610:

P.S. A tak na serio , czy byłeś po awarii u tego jegomościa co napełniał Ci układ ?
Jakie jest jego zdanie odnośnie przyczyny ? Bo generalnie znalezienie przyczyny jest najważniejsze.

Szuler - |15 Cze 2011|, 2011 11:18

Oczywiście byłem u gościa co mi nabił klimę, on nie widzi swojej winy, jego zdaniem winna paronastoletnia sprężarka.
Teraz szukanie winnych nie ma sensu, nawet jeśli winny jestem ja bo nie zleciłem czyszczenia układu (klimiarz znał historię awarii, głupio zakładałem że wie co robi).
Najbardziej dobiło mnie nie to, że kasa poszła na marne tylko brak perspektyw związanych z tym samochodem. Mam go jednak ponad 6 lat i sądziłem, że jeszcze trochę nim pojeżdżę...

Pozdrawiam
Szuler

Struna - |15 Cze 2011|, 2011 11:51

Szuler napisał/a:
nawet jeśli winny jestem ja bo nie zleciłem czyszczenia układu (klimiarz znał historię awarii, głupio zakładałem że wie co robi).
no to właśnie tak naprawdę klimiarz powinien był tego dopilnować, w końcu powinien kumać co robi. Niestety w naszych realiach to samemu trzeba być specem we wszystkich dziedzinach, żeby nie dać z siebie jelenia robić.
kat - |15 Cze 2011|, 2011 11:56

bardzo ladnie temat specjalistów jest opisany na SF,jest tam niezly temat,boki zrywac,chociaz z drugiej strony to moze strach sie bac

gosc od klimy ma sam wiedziec,ze ma to zrobic i ma to zakomunikowac osobie zlecajacej,ze trzeba to zrobic

Waski - |15 Cze 2011|, 2011 11:58

przede wszystkim gdy usłyszał Twoją wersję - o ile była taka sama jak na forum - a pewnie była to powinien ręce podnieść do góry i powiedzieć że nie napełnia tej klimy
ja bym tak zrobił :) zarobił jakieś marne grosze a naraził się na nie wiadomo co bo kto może wiedzieć co klientowi może przyjść do głowy po takim incydencie

bingo - |15 Cze 2011|, 2011 12:09

Szuler napisał/a:
ciemnozielona
- barwnik z olejem, czyli maszynki doprawiły ci układ (niekoniecznie na twoim aucie, bo może był barwnik w sprężarkach montowanych przez ciebie)
Szuler napisał/a:
nie do wyczyszczenia
- to akurat proste do zrobienia
Waski - |15 Cze 2011|, 2011 12:11

bingo napisał/a:
- to akurat proste do zrobienia


opisz bom sam ciekaw :)

bingo - |15 Cze 2011|, 2011 12:11

Szuler napisał/a:
on nie widzi swojej winy
- w tym przypadku ewidentna jest jego wina
Struna - |15 Cze 2011|, 2011 12:14

Waski napisał/a:
opisz bom sam ciekaw :)
są do tego płyny odpowiednie, się tym układ płucze, bez udziału osuszacza ( to jakby dość ważne :) )
Waski - |15 Cze 2011|, 2011 12:16

klimę też się nabija a nie każdy wie jak :) chodzi mi o jakieś konkrety a nie ogólniki :)
bingo - |15 Cze 2011|, 2011 12:20

Waski napisał/a:
opisz bom sam ciekaw
- opcja pierwsza:
- demontujesz sprężarkę, zbiornik - osuszacz, zawór roprężny
- przedmuchujesz pozostałe węże, parownik, skraplacz oraz wykręcony zawór azotem ciśnenie 25 bar
- w razie problemów dodatkowo płuczesz benzyną ekstrakcyjną i ponownie azot wybrane fragmenty
- rozbierasz i czyścisz sprężarkę, sprawdzając jej stan (montaż spręzarki bez sprawdzenia jest samobójstwem)
- nowy osuszacz
- nowe oringi
- próżnia, azot, olej i próżnia
- no i czynnik i cieszyć się klimą

Opcja druga - płukanie układu za pomocą R22, zalecana wymiana osuszacza i zalecane sprawdzenie sprężarki, płukanie na zamkniętym układzie.

[ Dodano: |15 Cze 2011|, 2011 12:22 ]
Struna napisał/a:
są do tego płyny odpowiednie, się tym układ płucze, bez udziału osuszacza ( to jakby dość ważne )
- nie ma płynów, najlepszy był R11 zakazany juz w polsce całkowicie, obecnie mozna jeszcze używać R22 z recyklingu, a co do osuszacza - jak jest możliwoś, to się go omija, bo później i tak powinien być wymieniony,

[ Dodano: |15 Cze 2011|, 2011 12:23 ]
płukanbie robi się stacjami do płukania, koszt 200~400 zł /. godzinę + dojazd.

Waski - |15 Cze 2011|, 2011 12:25

dziękuję :)
Szuler - |15 Cze 2011|, 2011 13:14

bingo napisał/a:
Szuler napisał/a:
ciemnozielona
- barwnik z olejem, czyli maszynki doprawiły ci układ (niekoniecznie na twoim aucie, bo może był barwnik w sprężarkach montowanych przez ciebie)
Szuler napisał/a:
nie do wyczyszczenia
- to akurat proste do zrobienia

Ostatnią maszynkę moje auto widziało 5 lat temu, potem było już tylko robione z butli na manometrach.
Co do czyszczenia to on mówił, że był środek ale jest w Polsce już niedostępny, to pewnie mówił o tym R11.
Z tego co mówicie to klima do odratowania ale jak zebrać koszty to wyjdzie ponad 1000zł (nowy osuszacz, sprężarka już nie używana chyba raczej - conajmniej po regeneracji, czyszczenie układu - jaka gwarancja, że wszystko będzie wyczyszczone?, nabicie). A jak i tak weźmie się za to ktoś nieodpowiedni to i tak mogę mieć powtórkę z rozrywki..

Pozdrawiam
Szuler

Struna - |15 Cze 2011|, 2011 13:17

Szuler, a weź no odpowiedz na jedną kwestię - jesteś z Poznania, bingo też. Nie mogłeś/możesz tego zrobić u niego raz a dobrze ? O co chodzi ? za daleko ( no ale to w końcu to samo miasto ), za drogo ( no ale w obecnej sytuacji to choć by Cię skasował za wszystko na tałzena to i tak byłbyś do przodu ;) ), czy może on ( bingo ) nie ma czasu/ochoty się tym zajmować ?
No bo chyba kompetencji to mu nie brakuje :)

Szuler - |15 Cze 2011|, 2011 13:30

Bingo ma największe kompetencje - to wiadomo. Ale jest wiadomym, że nie ma czasu niestety. Już kiedyś chciałem by mi pomógł ogarnąć sprawę mojej klimy ale wiem, że nie zajmuje się już klimą samochodową i nie ma na to czasu. Nigdy nie była to kwestia kasy na pewno żeby nie było wątpliwości.

Pozdrawiam
Szuler

Struna - |15 Cze 2011|, 2011 13:38

nie no spoko, luzik arbuzik :) ja Ci nie zaglądam do portfela :) , po prostu ciekawy byłem czemu akurat tak to się potoczyło.
Szuler - |15 Cze 2011|, 2011 13:45

Spoko :) . Na kasie nie śpię ale jak policzyć ile mnie kosztowała łącznie na klima przez te 6 lat to mała masakra się robi... Jak kiedyś Bingo przejdzie na emeryturę i będzie hobbistycznie zajmował się trupami Scorpio z forum to wtedy może klima u mnie ożyje... ;)

Pozdrawiam
Szuler

Struna - |15 Cze 2011|, 2011 13:49

może jednak da się go jakoś namówić ;) wiesz..... popytaj co pija ;)
Kevin Xy - |15 Cze 2011|, 2011 14:51

no ja sie do bingo z klima akurat wybieram
tyle ze ile moge to robie sam, aby bingo za bardzo nie zajmowac
chociaz i tak zajmuje

bingo - |15 Cze 2011|, 2011 15:11

Szuler napisał/a:
Co do czyszczenia to on mówił, że był środek ale jest w Polsce już niedostępny, to pewnie mówił o tym R11.
obojętnie, cZy R11, czy R22 czy jeden z obecnie używanych czynników (z wyłączeniem R134a, bo nie nadaje się), i tak musi mieć agregat do czyszczenia, którego nie ma.
Szuler napisał/a:
Ostatnią maszynkę moje auto widziało 5 lat temu
- ale maszynkę widziała spręzarka z twojego auta, a że nie było czyszczenia, to wszystko ze sprężarki (ek) poszło w układ twojego auta, czyli suma sumaru wyszło tak, jak by twoje auto widziało maszynkę.

[ Dodano: |15 Cze 2011|, 2011 15:14 ]
trupami scorpio to ja juz tylko hobbystycznie się zajmuje, a Kevin czy Aneta wie, jak to wygląda ... zresztą za chwile muzeum będę mógł otworzyć ...

pandy - |15 Cze 2011|, 2011 20:57

wg informacji ktore mam do plukania zwlaszcza po takim ciezkim problemie jak zatarcie sprezarki to trzeba rozpiac uklad i plukac sekcjami - wiedze czerpalem z http://www.klimatyzacja-samochodowa.net/ - Bingo musialby ocenic co tam pisza ale na oko wyglada to dosc logicznie - chlodniarzem nie jestem - Bingo jest autorytetem
bingo - |16 Cze 2011|, 2011 11:30

przeciesz piszą, że na układzie zamknietym, a nie otwartym. Co do specjalnego płynu - R11 był najlepszy, ale w Polsce zakazany w całości, obecnie , do 2016 r, bedzie używany R22, są to czynniki chłodnicze (r11 rzadko stosowany, częściej używany jako środek czyszczący, na białorusi używany zamiast benzyny ekstracyjnej do dziś, zresztą benzyna ekstrakcyjna jest czasem uzywana do czyszczenia układów również u nas)
- zawór rozprężny nie jest elementem wymienianym przy zatarciu sprężarki
- czyszczenie skraplacza ciekłym czynnikiem daje czystość na poziomie co najmniej 98% przy czystości minimalnej 90%, więc nie ma problemów (podane wartości dla ostatniego poziomu filtracji, wszystkie poprzednie dopuszczalne i osiagane są na poziomie 100%)
- płukanie azotem jest nie tylko dopuszczalne, ale i wskazane jako dodatkowy element , przy płukaniu (włąścieie przedmuchiwaniem) tylko azotem ważne jest doświadczenie, by móc ocenić stopień oczyszczenia - tu nie ma żadnej gwarancji czystości
- w każdym przypadku do płukania uzywamy "specjalnego płynu"
- użycie czynnika R12 do napełnienia jest karalne, od 10 czerwca grozi nawet 2 lata więzienia, również dla użtkownika / właściciela samochodu ... Mozna używać innych czynników, odpowiednich do układu.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group