Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Hamulce

wieloryb - |10 Maj 2011|, 2011 15:33
Temat postu: Hamulce
Cześć,
ponieważ ostatnio poczułem ogromną różnicę w sprawności hamulców w nowym samochodzie (citroen berlingo), a moją skorupką, chciałbym dowiedzieć się jakie są Wasze spostrzeżenia względem skuteczności hamulców w skorupach.
Może mi to pomóc podjąć ostateczną decyzję co do przełożenia całego przedniego ustrojstwa piastowo-hamulcowego z kosiarki do mojego dełohaca.

Maross - |10 Maj 2011|, 2011 15:43

Pewien stary forumowicz mmmk (już go nie ma na fst) zapodał kiedyś hamulce od cosswortha do swojego mk2 i określił go jako najlepiej hamujący DOHC w kraju ;) ,na FCP może go znajdziesz jak ma jeszcze mondeo
Struna - |10 Maj 2011|, 2011 16:40

miałem okazję jeździć autami lepiej hamującymi niż kos, ale nie było ich za wiele, za to wiele było takich, które hamowały żenująco gorzej niż kosa. Moim zdaniem tarcze 300-ki byłyby jeszcze trafniejsze niż 278, ale i 278 całkiem przyjemnie heblują.
krokodyl - |10 Maj 2011|, 2011 17:32

struna dobrze mówi... idealne byłyby 300 np z foki RS i do tego 4 tłoczkowe zaciski, np alfa lub bmw.... lub kto jak woli....
gufer-posepny - |10 Maj 2011|, 2011 19:33

4 tłoczki z sciery cossie :)

fakt berlingo dość mocno łapie na samym początku w porównaniu z wielorybem .

TomiGra - |10 Maj 2011|, 2011 20:41

..ostatnio zrobiłem swap 278 do mojego emCZY i jestem bardzo zadowolony z tego posunięcia.

Niby od 260 oryginalnych 18 mm więcej ale płaszczyzna tarcia zwiększona odczuwalnie :)

Struna - |11 Maj 2011|, 2011 10:23

TomiGra napisał/a:
płaszczyzna tarcia zwiększona odczuwalnie :)
no i klocek jaki :)
wieloryb - |11 Maj 2011|, 2011 11:57

czyli już wiem co będę zlecał Zaufanemu Mechanikowi :)

[ Dodano: |11 Maj 2011|, 2011 11:58 ]
gufer-posepny napisał/a:
4 tłoczki z sciery cossie :)

fakt berlingo dość mocno łapie na samym początku w porównaniu z wielorybem .

jak się tego wcześniej na spokojnie nie przetestuje, to można gębą wyciąć w kierownicę :)

Struna - |11 Maj 2011|, 2011 12:52

gufer-posepny napisał/a:
fakt berlingo dość mocno łapie na samym początku w porównaniu z wielorybem .
diesel ?
wieloryb - |11 Maj 2011|, 2011 12:57

Struna napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
fakt berlingo dość mocno łapie na samym początku w porównaniu z wielorybem .
diesel ?

si - ten, którym ja jeździłem :)

Struna - |11 Maj 2011|, 2011 13:11

no to nieco tłumaczy czemu tak hamuje - vacum pompa.
wieloryb - |11 Maj 2011|, 2011 13:19

bo wiesz Struna, jak swoim hamuję, to generalnie daje radę, ale muszę dociskać i jakość/moc hamowania wzrasta jakoś hiperbolicznie (rosnąco) w stosunku do mocy dociśnięcia pedału. A tam jak ino letko pociśniesz, to już chce cię wciskać gębą w kierownicę.
Struna - |11 Maj 2011|, 2011 13:24

wiem, też tak mam w pugu ( diesel ) tyle że to właśnie najpierw hebluje na potęgę a potem jakby już "słabnie"
wieloryb - |11 Maj 2011|, 2011 13:29

tak, coś w ten deseń, zupełnie na odwrót od wieloryba :)
Struna - |11 Maj 2011|, 2011 14:06

bo wieloryb ma podciśnienie z kolektora, a diesel z vacum pompy - to właśnie odwrotnie działa. w dieslu im więcej obrotów tym podciśnienie większe, a w benzynie odwrotnie.
Darek_Police - |11 Maj 2011|, 2011 15:21

latałem służbowym T5 diesel i miał z kolei za czułe hamulce, lekko musnąłem pedał to z fotela spadałem i musiałem wstawać z podłogi. Nie podobało mi się.
Zysio - |11 Maj 2011|, 2011 18:27

W 207 są też zwariowane hamulce, biorą okrutnie szybko.
gufer-posepny - |11 Maj 2011|, 2011 18:57

tak , potworne 1,9 D rodem z C15 . prędkość ograniczona do 140 :D
Zysio - |11 Maj 2011|, 2011 20:37

Tego nie wiem, ten samochód przy 130 km/h zaczyna odlatywać ;P

Chociaż na kapciach 195/55/16 i tak się w miarę trzyma :)

YaKuZ - |11 Maj 2011|, 2011 20:37

tjaaa w golfie IV ciotki też jakieś te hamulce dziwne...lekko nacisnę i hebluje ostro...za czułe moim zdaniem...w zimę przerąbane bo abs ciągle warczy i warczy.Wszystko byłoby ładnie pięknie gdyby nie fakt że takie niby mocne a raz z górki lekko stromej ze 25m. wyhamować nie mogłem :P a na dole wiadukt murowany :) jakoś dało radę ale czar prysł :) i wole moje ze scorpio...
Kevin Xy - |11 Maj 2011|, 2011 21:28

wczoraj jezdzilem tojotom auris i tam dokladnie to samo- hebla dotknac nie mozna bo hamuje
Vaux - |11 Maj 2011|, 2011 21:48

YaKuZ napisał/a:
wychamować nie mogłem


Co nie mogłeś zrobić? :P

Darek_Police - |11 Maj 2011|, 2011 22:04

w pugu taty (406) wsiadam i nie czuję różnicy w stosunku do scorpio. W drugim służbiaku (t4) też nie.

W Uno natomiast były słabsze hamulce z definicji, podobnie w moim starym clio, które dojeżdżał mój brat. Gdy walczyłem z OHaCem, wziąłem clio dwa razy od brata i dwa razy skończyłem na czyimś zderzaku :P

Jak Kasia kupiła mazdę, to troszkę się podłamałem hantlami, ale okazało się, że nastąpił koniec klocków + zapieczone tuleje pływające. Po naprawie nie odnotowuję różnicy między scorpio a pokemonem.

Gaiger - |11 Maj 2011|, 2011 22:37

Ja tam na fabryczne hamulce nie narzekam. Zestaw orgi MC&MC po pełnej renowacji.
Tyle tylko że już 2 razy dostałem strzała w tył, bo goście z tyłu nie wyhamowali ;)
W drugim mam jakieś NoName zamontowane przez poprzednika i są zauważalnie słabsze.
Edit W nowych wózkach hamulce są przeważnie sporo czulsze ale to nie znaczy że mocniejsze.

gufer-posepny - |11 Maj 2011|, 2011 22:43

no dokładnie . przy większych V czyli typowych dla scorpio już tak wesolo nie jest .
ford2fast - |11 Maj 2011|, 2011 22:55

Zysio napisał/a:
W 207 są też zwariowane hamulce, biorą okrutnie szybko.

Wrzuć do niego 600 kg obciążenia i okaże się , że hamulców całkowicie brak :):
Najlepiej hamuje mój rower na grubych oponach :roll:

Darol - |12 Maj 2011|, 2011 06:30

Obciazenie robi swoje, GMC sierra pusta hamuje wysmienicie a to 4x wentylowane 310-320mm, choc sama swoje juz wazy na pewno, to z obciazeniem czulem sie tak pewnie jak fred flinston. Twoj rower dobrze hamuje bo wazy 15kg
nk3 - |12 Maj 2011|, 2011 16:49

Rower raczej sam nie hamuje dodać trzeba jeszcze wagę rowerzysty :)
Darol - |12 Maj 2011|, 2011 18:26

No dobrze, tak masa rowezysty ale sam rower i samo auto porownojac juz widac roznice, pozaty nie wiem ile dodac coby f2f nie urazic :p
nk3 - |12 Maj 2011|, 2011 18:59

Generalnie nie ma co porównywać to są zupełnie inne pojazdy :)
ford2fast - |12 Maj 2011|, 2011 21:08

nk3 napisał/a:
Rower raczej sam nie hamuje dodać trzeba jeszcze wagę rowerzysty :)

Nie trzeba :)
Testuję hamulce roweru biegnąc obok i prowadząc go :):

nk3 - |12 Maj 2011|, 2011 22:51

Mam nadzieje, że tak tego nie robisz :)

http://3.bp.blogspot.com/...h/endo+fail.bmp

Struna - |17 Maj 2011|, 2011 20:47

gufer-posepny napisał/a:
potworne 1,9 D rodem z C15 . prędkość ograniczona do 140 :D
mam taki motor w pugu 205, 160 licznikowe jedzie bez pytania ( więcej nie testowałem, bo to długo trwa :) )
wieloryb - |17 Maj 2011|, 2011 22:50

Struna napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
potworne 1,9 D rodem z C15 . prędkość ograniczona do 140 :D
mam taki motor w pugu 205, 160 licznikowe jedzie bez pytania ( więcej nie testowałem, bo to długo trwa :) )

ja służbową C15, z takim samym silnikiem pociskałem 150 na autostradzie, więc żadnego ograniczenia ni mo :)
Struna, fakt, trwa to nieskończenie długo

gufer-posepny - |17 Maj 2011|, 2011 23:12

berlingo jest cieższe i jakby więcej oporu powietrza . C15 160 lata spokojnie . no i generalnie nie ma dziury której nie przejedzie alb krawężnika . tylko potem sprężyny pękają .
wieloryb - |17 Maj 2011|, 2011 23:13

gufer-posepny napisał/a:
berlingo jest cieższe i jakby więcej oporu powietrza . C15 160 lata spokojnie . no i generalnie nie ma dziury której nie przejedzie alb krawężnika . tylko potem sprężyny pękają .

e tam, gufer co ty pleciesz :) to co myśmy wyczyniali C15, to hej! traktowana była prawie jak ałuto terenowe i co? i nic :)

slawektg - |17 Maj 2011|, 2011 23:14

Cytat:
gufer-posepny napisał/a:
potworne 1,9 D rodem z C15 . prędkość ograniczona do 140 :D
mam taki motor w pugu 205, 160 licznikowe jedzie bez pytania ( więcej nie testowałem, bo to długo trwa :) )
_________________
Z tego co MI wiadomo c-15 ma 1.8 dizel
gufer-posepny - |17 Maj 2011|, 2011 23:17

rozwierciłem go do 1,9 .


słabo się staracie . ja tarcze łamię co roku i sprężyny wszędzie .

Kżyho - |7 Cze 2011|, 2011 22:50

Najnowsze Berlingo 1.6 HDI (wersja mocniejsza, 90KM). 165-167 km/h (licznikowe oczywiście) idzie samo z siebie na autostradzie, pod warunkiem, że nie jest pod wiatr. Rekord to z mocnym wiatrem w plecy licznik pokazał 174 km/h ;)
O dziwo, w sumie się to w miarę prowadzi przy takich prędkościach, choć oczywiście podmuchy wiatru zdecydowanie bardziej odczuwalne niż w osobówce.

Natomiast co do samych hamulców, to według mnie różnice są dwie. Po pierwsze Scorpio jest dużo cięższe i ma inaczej zestrojone zawieszenie. Przez to inaczej się też odczuwa to hamowanie.
Po drugie, z tego co zauważyłem, to w nowych autach wszyscy producenci dążą do maksymalnego skrócenia skoku pedału od chwili naciśnięcia go, do faktycznego, konkretnego zadziałania hamulców. Mi się to osobiście tak średnio podoba, bo jest dużo trudniej stopniować siłę hamowania i przy mniejszym zaangażowaniu kierowcy w kierunku delikatnego hamowania kończy się to w zasadzie stylem binarnym :(
W Berlingo jakoś się przyzwyczaiłem, ale już Renault Masterem to naprawdę była udręka, bo tam przy prawie każdym hamowaniu wysadzałem siebie i pasażera przez przednią szybę. Fakt, że nie jeździłem nim tyle co Berlingo, więc może też bym się przyzwyczaił, ale hamulce były masakrycznie czułe, co wcale nie jest równe stwierdzeniu, że hamulce były mocniejsze. Jak wdepnie się w skorupie hamulec do oporu od razu, to on też dęba staje.

Struna - |7 Cze 2011|, 2011 23:01

Kżyho, to weź się MK1 przewieź jakimkolwiek to dopiero zobaczysz co to mały skok :)
Kżyho - |7 Cze 2011|, 2011 23:09

Mam Consula, jeździłem Granadą i Capri, ale domyślam się, że MK1 mimo wszystko może mieć pewnie jeszcze inaczej hamulce zrobione?
Natomiast mój wpis wyżej dotyczył oczywiście odczuć z MK2. Nie mniej w Nexii też jest podobnie, jak w moim MK2 - fajny, dość duży skok hamulca.

Struna - |7 Cze 2011|, 2011 23:39

Kżyho napisał/a:
domyślam się, że MK1 mimo wszystko może mieć pewnie jeszcze inaczej hamulce zrobione?
nie ma podciśnieniowego serwa, jest elektryczne wspomaganie z udziałem pompy ABS-u pompującej płyn do akumulatora ciśnienia, z którego to za pomocą pedału hamulca dozujesz to niemałe ciśnienie. Skok pedału to może z 1,5 - 2 cm - trzeba się z deka przyzwyczaić. Aczkolwiek ja sobie bardzo ten system ceniłem.
wieloryb - |8 Cze 2011|, 2011 10:28

Kżyho napisał/a:

Po drugie, z tego co zauważyłem, to w nowych autach wszyscy producenci dążą do maksymalnego skrócenia skoku pedału od chwili naciśnięcia go, do faktycznego, konkretnego zadziałania hamulców.

Pewnie chodzi o to, że uznali, że ABS ma zawsze działać, a jak my sobie w naszych MKIII letko pociskamy, to ABS nie zadziała. Bo ci producenci, to zawsze o nas jak o gupkach myślą :(

[ Dodano: |30 Wrz 2011|, 2011 13:20 ]
Powrócę do tematu, bo jeszcze mam pytanie o to, czy firmowe alu 15' obsłużą cosworth'owe hamulce? Będę robił taką zamianę i potrzebuję to wiedzieć zanim dokonam zakupu. Co prawda mam prawie dwa komplety szesnastek, ale to prawie związane jest z brakiem dwóch felg, które musiałbym dokupić. A potem jeszcze dodatkowo zakup nowych/używanych zimówek szesnastek i przekładka letnich na szersze szestastki, co i tak by mnie ucieszyło, ale żal by pozbywać się wciąż dobrych piętnastek (felgi i opony). Co prawda zawsze mogę sprzedać i wtedy będę miał gotowiznę na drugi komplet szesnastek, ale ze sprzedażą to jest tak, że nie wiadomo kiedy ktoś to ode mnie kupi.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group