| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - predkosciomierz... dziala... nie dziala...dziala...
sobolaqe - |14 Maj 2005|, 2005 23:08 Temat postu: predkosciomierz... dziala... nie dziala...dziala... witam
mam takie pytanie. czy ta nieszczesna pradniczka(czy jak sie to zwie) do ktorej podpiety jest predkosciomierz pada najczesciej definitywnie czy zdaza jej sie tylko czasami nie dzialac.
od pewnego czasu mialem problem z predkosciomierzem, jak mi sie zagrzal samochod to odmawial posluszenstwa. wiem ze to bez sensu ale tak bylo, np ruszalem w zimie i dzialal, jak jechalem tylko 10 km do pracy to bylo OK, ale np jak juz kolo 30 km robilem to przestawal dzialac. postal z 2-3 godziny i dzialal, ale jak bym wsiadl po 30 min to dalej nic.
podejrzenie padlo na luty w predkosciomierzu, wymontowalem, poprawilem wszystkie luty i to samo. sprawdzalem kable przy pradniczce wygladaly OK.
jakies 2 mies temu zrobilem kolo 800 km ciagiem, z czego przez dobre 600 km nie dzialal, az zaskoczyl;) no i wszystko bylo OK do dzisiaj. znowu po jakies 20 km przestaje dzialac.
juz mnie powoli szlak z tym trafia, co to moze byc? niewiem, jakies zwarcie na kablach miedzy pradniczka a predkosciomierzem?? (swoja droga ktoredy one ida?)
za wszelkie podpowiedzi bede wdzieczny.
mmmk - |15 Maj 2005|, 2005 13:17
w moim starym "buraku" dohc'90 trzebabylo walnac zegary i dzialalo. czasami kilka razy w 1 trasie . a pradniczka byla ok.
pozdrawiam
maciek
awb - |15 Maj 2005|, 2005 13:30
dokladnie wyciagnij zegary i wyczysc styki to raczej nie pradniczka ale jakby co to kolega wyzej czyli mmmk ja ma na sprzedaz wal w zegary
sobolaqe - |15 Maj 2005|, 2005 14:43
ehhh styki poprawione, poodginane, podociskane itd itp. niewiem czy to to.
walenie popmaga jak sie przytnie wskazowka i nie ruszy z miejsca. mozna poznac ze pradniczka dziala po tym ze km na liczniku dziennym leca a wskazowka stoi na 0 ;D
pozatym okladalem deske lapa i nic.
ile taka pradniczka by kosztowala??
awb - |15 Maj 2005|, 2005 19:21
pytaj macka na gg albo telefonicznie ja takiej nie mam (chodzi o mmmk)
awb - |15 Maj 2005|, 2005 19:33
pytalem go pradniczka bedzie kosztowac okolo 80 alotych jak jestes zainteresowany dzwon do niego
skandal4 - |15 Maj 2005|, 2005 20:46
U mnie było to samo. Jak tylko kupiłem to nie chodził prędkościomierz. Na całe szczęście wymieniłem bezpiecznik i lata. Może zacznij od tego?
sobolaqe - |15 Maj 2005|, 2005 22:29
Awb(i mmmk) dziekuje bardzo za sprawdzenie ceny, poki co mam straszna pustke w portfelu, pozatym musze sie gdzies w Krakowie na kanal dostac i ogladnac ta pradniczke(moze ktos wie gdzie szukac kanalu, bo u mnie w robocie cos sie zbuntowali na moje naprawy na ich kanale ;D). moze cos tylko nie styka czasem.
skandal4 dzieki za podpowiedz, ale wszystkie bezpieczniki przegladniete i sa OK.
sobolaqe - |16 Maj 2005|, 2005 09:47
| Speedo napisał/a: | | E! nie kupuj pradniczki bo to nie jej wina, jak leca kilometry a predkosciomierz stoi to pradniczka jest dobra, wina lezy ewidentnie po stronie zegarow |
zle sie wyrazilem;)
chodzilo o uderzanie w deske, pomaga tylko wtedy kiedy wskazowka stoi w miejscu a leca kilometry, niestety jest to marginalny przypadak, najczesciej jak przestaje dzialac to wszystko. ani kilometry nie leca ani wskazowka sie nie rusza.
jedyne co mi przychodzi do glowy to kanal, ogladniecie pradniczki i ew. sprawdzenie czy niema gdzies zwarcia na lini pradniczka predkosciomierz.
swoja droga wie ktos czy np predkosciomierz od przejsciowki podejdzie do mojego wiekowego pojazdu ? bo napewno roznia sie konstrukcja troszke, nowszy rozebralem bez problemu, a ten starszy jest bardziej zabudowany. no i ten od przejsciowki cos nie dawal znaku zycia u mnie.
awb - |16 Maj 2005|, 2005 10:07
da sie go wlozyc ale trzeba troche pokombinowac w tej kwestii radze zapytac xxxxx -michal on ci powie jak i co pozdrawiam
monter - |17 Maj 2005|, 2005 00:02
U mnie jest tak ze jak lece w trasie przez dluzszy momen setka to mi sie tam wlasnie zawiesza wskazowka (w koncu auto informatyka:)). Jak zwolnie to nadal jade 100 km/h jednak jak przyspiesze to idzie na wiecej. Walniecie w daszek powyzej zegarow pomaga
Pershing - |17 Maj 2005|, 2005 00:27
Mnie przez jakis czas zegar szedl do 120 ale ostatnio sie odblokowal
szmigier - |17 Maj 2005|, 2005 10:56
Czyli sumując Wasze wypowiedzi - jeśli wskazówka prędkościomierza lata jak chce, de facto zaniżając prędkość dość znacznie i jednocześnie do tego dochodzi zaniżany przebieg dzienny (porównując gdy było ok. to na zbiorniku gazu jechałem około 390km,a teraz tylko 250km --> a nawet mniej),co jest dość logiczne TO winna jest prądniczka - to ustrojstwo z boku skrzyni biegów??
Pozdrawiam Wszystkich
Mc'Aron - |17 Maj 2005|, 2005 17:17
Mam dokładnie ten sam problem.
Wystarczy przejechać parę kilometrów aby wskazówka licznika najpierw zaczęła lekko podskakiwać, potem mocno zaniżać prędkość a na końcu zwis kompletny.
Pojechałem z tym do elektryka, który posprawdzał przewody, zegary i stwierdził: prądniczka do wymiany.
Teraz szukam takowej do ASB. Jest inna niż do manualnej.
IBOL - |19 Maj 2005|, 2005 10:54
Ja swoja walke z zegarami zaczalem dawno temu. Na poczatku oszukiwal mi przebieg, zawieszala sie wskazowka, zanizal predkosc itp, ... pozniej jak zalozylem dodatkowy komputerowy licznik, to o dziwo przebieg sie naprawil i do tej pory dziala a predkosciomierz jak przedtem - zanizal, zawieszal sie ale juz nie tak kategorycznie. Teraz od kilku tygodni najprawdopodobniej i mnie szwankuje juz pradniczka, poniewaz wskazania na obydwu moich predkosciomierzach pracuja wahadlowo - zwieksza sie i zmniejsza a czestotliwosc zwieksza sie wraz ze wzrostem predkosci. Juz mi rece opadaja.
Mam nadzieje, ze to faktycznie pradniczka i ze kupie sprawna.
Ujek - |27 Maj 2005|, 2005 18:46
a ja to juz wogule mam na odwrot bo mi wskazowka nie schodzi ponizej 20 alej jutro skumam co to moze byc (mam biale zegary wiec moze tarcza sie lekko wybrzuszyla lub odkleila i tak mi cos sie zdaje ze to chyab bedzie to bo upaly sa,a jak to nie pomoze to lekko 1-2mm wyciagne do gory zeby nie chaczyla i poruszam,popsztykam)
adamussco - |2 Cze 2005|, 2005 10:38
ja mam odwrotny problem wskazówka pokazuje, ale kilometry raz chodza raz stoja i wlasciwie nie wiem ile gadzna pali. rozbieralem zegary czyscilem poprawialem i po przejechaniu prawdopodobnie 200 kl teraz wogule nie chodz jak zresetuje maly licznik to troche pochodzi i co z tym fantem zrobic?
mmmk - |2 Cze 2005|, 2005 16:06
pewnie sie zuzyly albo rozpadaja takie te zebatki co sa w liczniku. xxxxx moje skladal kilka razy i niby bylo ok ale co jakis czas i tak sie rozpadaly. wiec raczej wymiana licznika. ja tak zrobilem bo nie mialem juz sily walczyc z tym od mk1.
pozdrawiam
maciek
will - |2 Cze 2005|, 2005 16:16
podlacze sie do watku.u mnie jest taka sprawa, ze predkosciomierz zachowuje sie jakby zapominal wskazywac predkosci.mianowicie jak przyspieszam stoi przez jakis czas w miejscu po czym po chwili wyskakuje w gore i pokazuje predkosc w danej chwili.jak sadzicie da sie cos z tym zrobic?czy wymienic predkosciomierz?
marcys - |2 Cze 2005|, 2005 19:11
zrobcie jak poprzedni wlasciciel mojego grata, licznik caly czas zawyzał. załatwilem dwa inne, zabrałem sie za rozkrecanie i okazało sie ze to licznik ze sierry na linke:(to sie nie zepsuje ale efekty dzwiekowe...
yagher - |6 Cze 2005|, 2005 00:21
a o zimnych lutach w ukladzie predkosciomierza nikt nie pomyslal? ja wlasnie to mialem, jak kupilem auto predkosciomierz chodzil dobrze, ja nim jezdzilem i tez wszystko bylo ok, pewnego razu ruszam sobie z parkingu, patrze na licznik a wskazowka stoi, stoi, stoi i nagle wskoczyla na odpowiednia predkosc, okreslilem tak na oko, ale po zmiejszeniu predkosci wskazowka nie spadala tylko zostawala np na 60km/h, licznik kilometrow caly czas chodzil dobrze, po przejechaniu jakichs 3-5 km, wskazowka chodzila juz znowu normalnie, na drugi dzien jednak to samo, z czasem wogole przestala chodzic, wyciagnalem licznik, a nastepnie rozebralem go wyjmujac predkosciomierz, poprawilem wszystkie luty na tym ukladzie, zlozylem wszystko do kupy, wsadzilem w auto i... i mam spokoj do dzisiaj
mam jakiegos pecha do zimnych lutow, bo niedawno przestal mi swiecic samochodzik na liczniku, i tez zimne luty, jednak tym razem nie w liczniku, a w tym ukladzie ktory jest w desce rozdzielczej przed pasazerem, w poprzednim scorpio, tez ten uklad mial u mnie zimne luty, ale wtedy bylo troche gorzej, bo nie dzialala mi lewa strona licznika, tzn obrotomierz i kontrolki pod nim, a najgorsze w tym bylo to ze nie dzialajaca kontrolka ladowania, to brak ladowania i przez pierwszy miesiac jezdzenia tamtym autem, co jakis czas, wsiadam do srodka przekrecam kluczykiem a tam slychac tylko pyk pyk, przekazniki tylko lapaly i puszczaly wtedy nie zostawalo mi nic innego jak wysiasc i rozgladajac sie za jakims ludzmi, padalo moje pytanie - "chlopaki pchniecie mnie..."
wielki banan na mojej i ich twarzy, ale zawsze padala odpowiedz - jasne
IBOL - |9 Cze 2005|, 2005 16:17
yagher - zdradz prosze gdzie sa te zimne luty do poprawienia w tym liczniku?
Ja go rozbieralem juz z 5 razy, ogladalem pod lupa i nigdy nic nie zobaczylem a mam juz go serdecznie dosyc. Wskazowka zachowuje sie jak szalona.
Swoja droga pradniczke mam do wymiany ale nie lacznie faktu szalejacego licznika z pradniczka. Jedyne co moze ona powodowac, to zanizanie predkosci, skakanie (falowanie) wskazowki, oraz brak dzialania licznika. Wiem, bo sam mam ja do wymiany a wczesniej byla dobra - mogelm dokladnie zaobserwowac reakcje rego jak sie psula (jako ze mam osobny licznik cyfrowy zalozony)
yagher - |9 Cze 2005|, 2005 21:38
zimne luty sa w tym ukladzie predkosciomierza, po wyjeciu licznika a pozniej z niego samego predkosciomierza, mamy plytke drukowana, to na niej moga byc zimne luty, ja poprawilem wszystkie i predkosiomierz dziala jak nalezy, trzeba uwazac zeby przez przypadek nie polaczyc jakichs sciezek, bo sa dosyc blisko siebie, zreszta jak w kazdym tego typu go**ie jesli wszystkie podzespoly w tym ukladzie sa sprawne to po wyeliminowaniu zimnych lutow wszystko powinno dzialac, to optimistyczna wersja
gorzej jesli padl glowny uklad scalony, tak jak mojemu tacie, ktoremu licznik kilometrow dziala, a predkosciomierz stoi jak zamurowany, chodzi o takiego scalaka UAF2115, w liczniku mojego ojca sie podpiekl, dlaczego nie wiadomo, ale tak bylo od poczatku jak go kupilismy, ten sam uklad stosowal volkswagen i audi w swoich licznikach, uklad ciezko zdobyc, ojciec szuka juz kilka miesiecy, lepiej wymienic licznik albo sam predkosciomierz
IBOL - |10 Cze 2005|, 2005 00:49
OK, poswiece sie i kolejny raz wyjme to ustrojstwo, jednak nie sadze by cos mi z tego wyszlo.
Powiedz prosze jeszcze czy jak wszystkie zimne gluty beda cale to tez mam je poprawiac?
Jak bardzo na czesci mam rozbierac licznik? Czy moze wystarczy jak go wyjme z obudowy?
Pershing - |10 Cze 2005|, 2005 01:00
Wszystkie gluty przelec lutownica bo czasami na pierwszy rzut oka wyglada OK a nie kontakci
yagher - |10 Cze 2005|, 2005 15:06
dokladnie, przelec wszystkie jakie mozesz, a rozebrac musisz na tyle zeby z calego licznika wyjac sam predkosciomierz, az Twoim oczom ukaze sie zielona plytka
IBOL - |10 Cze 2005|, 2005 15:21
OK, w najblizszym tygodniu sprobuje sie tym zajac. Jesli poskutkuje, to proponowalbym wrzucic to do FAQ, bo wiele osob ma taki problem a ja walcze z tym juz na prawde dlugo bezskutecznie.
Gruber - |2 Gru 2006|, 2006 16:08
Temat wiekowy, ale nie chce zakladac nowego. Problem u mnie jest tresci nastepujacej. Wymienilem juz 5-6 komplet zegarow (doslownie) w przeciagu dwoch lat (staje licznik kilometrow) i w kazdym "nowym"predkosciomierzu pojawia sie ten sam problem -skacze wskazowka. W niektorych w okolicy 80km/h, w innych 100km/h a w jeszcze innych przy 120km/h (dalej nie wiem jak jest, mam OHC-a ). czy to wina zegarow i ich zuzucia czy tej smiesznej pradniczki od impulsow? Jesli to drugie to czy jest ona rozbieralna i naprawialna? Z gory dziexik za odp..
maup - |2 Gru 2006|, 2006 16:20
wymienialna. prądniczka znaczy. I kabelki się lubią ukrzyc czasem
fiebik - |4 Gru 2006|, 2006 01:33
| maup napisał/a: | | I kabelki się lubią ukrzyc czasem | oj lubią, lubią niestety.
Gruber - |4 Gru 2006|, 2006 22:33
A powiedzcie mi jeszcze Panowie czy jest opcja naprawy tego we wlasnym zakresie czy tylko i wylacznie wymiana? I drugie pytanie: wszystkie wersje silnikowe z manualem miały taki sam rodzaj ustrojstwa czy roznił sie w zaleznosci od silnika?
Struna - |5 Gru 2006|, 2006 17:36
nikła opcja naprawy jest - jeśli jeszcze kawałki kabli wystają. Co do różności to na pewno są trzy rodzaje - 1. do skrzyni N9,
2. do MT-75,
3. do automatów.
Michal2110 - |7 Gru 2006|, 2006 22:49
Podlacze sie pod temacik...
U mnie jak rano odpalam i jade sobie to mi wskazowka drga i zaniza predkosc.. Jak sie wszystko "rozgrzeje" to zaczyna dzialac normalnie az do momentu, kiedy jest tak jak powinno byc... Efekt taki wystepuje tylko jak jest mniej niz 20C na dworze czyli caly rok procz lata...Czyli powinienem szukac przyczyny w tej pradniczce?
Ma ktos jakis namiar na to gowienko, znaczy, gdzie to siedzi w skrzyni i czy mozna tam wlezc, pomacac.....
Struna - |8 Gru 2006|, 2006 12:45
Michal2110, obadaj stan przewodów przy prądniczce - a prądniczkę masz przy końcu skrzyni
Michal2110 - |9 Gru 2006|, 2006 22:09
Dzieki sliczne Struna, jutro z miernikiem wlaze pod auto
Bauer1000 - |5 Sty 2007|, 2007 15:38
a kto mi powie jak sie zabrac do rozmontowania tych zegarow?? bo nie wiem a nie chcem czegos rozwalic na wstepie
mmmk - |8 Sty 2007|, 2007 16:21
up
Struna - |8 Sty 2007|, 2007 16:24
Bauer1000, zdejmujesz osłonki, potem odkręcasz śrubki od zegarów i pomału do siebie ciągniesz, jak wyjdą trochę to odpinasz wtyczki i linkę i wyjmujesz do końca.
mmmk - |8 Sty 2007|, 2007 16:27
mk1 linkow brak
Bauer1000 - |8 Sty 2007|, 2007 16:27
tak to ja je wyciagnalem ( kiedys na forum zalozylem nawet temat bo jakis kabelek mam dziwny i nie da sie go odpiac) chodzi mi bardziej jak rozebrac same zegary i co w nich zrobic
Struna - |8 Sty 2007|, 2007 16:32
a co chesz w nich zrobić ? jak będziesz miał zegary w ręce to sam zobaczysz jak to rozebrać
Bauer1000 - |8 Sty 2007|, 2007 16:33
przebiegi chce zrobić bo żaden nie działa
Struna - |8 Sty 2007|, 2007 16:36
no to do dzieła. a nie lepiej za 50 zeta kupić sprawne ?
Bauer1000 - |8 Sty 2007|, 2007 16:37
Wiesz 50 zeta trzeba miec
Struna - |8 Sty 2007|, 2007 16:37
no pain no gain
Bauer1000 - |8 Sty 2007|, 2007 16:50
w tym tygodniu postaram sie tam zajrzec
Srebrny - |8 Sty 2007|, 2007 19:25
Raczej nie da sie domowymi sposobami naprawić licznika km.Mi chodzi po głowie niekonwencjonalne rozwiązanie problemu liczników w MKI.Będzie bardzo ciepło spróbuję , jak wyjdzie to się pochwalę.
Darmo to też nie będzie.
Bauer1000 - |8 Sty 2007|, 2007 20:10
Srebrny zdradz jakies szczegoly
mmmk - |8 Sty 2007|, 2007 21:29
dac naprawic sie da bo mi naprawiali tylko to za dlugo pozniej nie dziala. wiec lepiej kupic dobry i tyle.
Gruber - |8 Sty 2007|, 2007 21:48
Problem w tym, ze te dobre po nie dlugim czasie rowniez staja sie do d..y nadajace. Wymieniłem 6 (słownie: szesc), kompletów w ciagu nie calego roku. Jakies fatum nade mna ciazy. Zawsze przestaje dzialac licznik kilometrow.
mmmk - |8 Sty 2007|, 2007 22:14
no to trzeba stuningowac i zalozyc od mk2. linka i inne zegary. pradniczke sprzedac i nie bedzie az tyle kasy kosztowalo. tylko czy reszta bajerow pasuje zamiennie mk1 i mk2 to nie mam pojecia...
Gruber - |8 Sty 2007|, 2007 22:18
Przerabialem. Obrotomierz na luzie-nawet smigalem z takim przez pare miesiecy. Wskazniki temp. i wachy jak dla mnie nieprzerabialne, a co do predkosciomierza to ciagnac linke, majstrowac, kombinowac...Jakos mi sie to nie widzi. Orientowal sie ktos ile kosztuje nowka sztuka pradniczka w serwisie?
mmmk - |8 Sty 2007|, 2007 22:46
no moja skrzynia byla kiedys pradniczkowa teraz jest linkowa wiec mozna. tylko co tam jest do roboty to tez nie mam pojecia a te od temp. i wachy mozna przelozyc z mk1. skoro moj mk2 kiedys jezdzil z obrotomierzem mk1 to reszte tez musi sie dac poskladac w 1 sprawny "zestaw wskaznikow"
[ Dodano: 2007-01-08, 22:47 ]
nowa linka kosztuje 40 zl tyle to wiem
[ Dodano: 2007-01-08, 22:56 ]
aha no i serwis juz jej nie oferuje jako czesci zamiennej to pradniczek chyba tez nie bedzie...
Struna - |9 Sty 2007|, 2007 09:51
| Gruber napisał/a: | | Wymieniłem 6 (słownie: szesc), kompletów w ciagu nie calego roku. | dziwne - mi nigdy nie padł kilometrownik.
Gruber - |9 Sty 2007|, 2007 18:47
Po piatym komplecie zaczalem podejrzewac, ze to moze byc efekt mojego malo delikatnego krecenia szafa. Nie lubie miec swiadomosci, ze mam za duzo, albo za malo km nabite.
mmmk - |9 Sty 2007|, 2007 18:57
no bo to sie w sumie psuje glownie od zmiany przebiegu... no ale jak ktos lubi... tylko jak wyliczasz przebieg w czasie kiedy zegary nie dzialaja?? niescislosci i tak jakies masz a tak przynajmniej by zegary dzialaly
Kevin Xy - |9 Sty 2007|, 2007 19:13
w moich dwoch skorpiakach to sie nie psulo i chyba zaden z nich krecony nie byl- jak pogrzebiesz to kupa
Bauer1000 - |9 Sty 2007|, 2007 19:39
ja dostalem zepsute juz
Kevin Xy - |9 Sty 2007|, 2007 19:47
to zmien na niezepsute
Gruber - |9 Sty 2007|, 2007 22:27
| mmmk napisał/a: | | niescislosci i tak jakies masz a tak przynajmniej by zegary dzialaly | Sumienie mi nie pozwala byc takim lekkoduchem. Wyliczam przebieg po slupkach przydroznych. Nanosze pewna tolerancje, usredniam i mam przyblizony wynik.
Struna - |12 Sty 2007|, 2007 14:38
| Gruber napisał/a: | | Nanosze pewna tolerancje, usredniam i mam przyblizony wynik. | matematyk z wykształcenia czy jak ?
|
|