| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - wymiana łożyska w przednim kole - wieloryb
lukscorpio - |6 Lis 2010|, 2010 17:40 Temat postu: wymiana łożyska w przednim kole - wieloryb Witam
proszę o pomoc co mam zrobić i w jakiej kolejności by wymienić łożysko w przednim kole?? jakich narzędzi potrzebuje?? czy przypadkiem nie jest potrzebny jakiś mega wielki nietypowy imbus?? po co są w zestawie nakrętki i te dwa zimeringi??
kulinek - |6 Lis 2010|, 2010 19:17
Prase do lozysk i czujnik do abs na podmiane. Ale tak na wejsciu to uzyj szukajki, bo walkowane bylo z milion razy
Klucz 42, troxow pare i duza dzwignie.
Najlepiej zdjac cala piaste. Odkrecasz czujnik abs, potem nakretke lozyska, sciagasz zimeringi i na prase. To tak po krotce.
Zimeringi trzymaja lozyskp w piascie. Przy okazji pomaga im czujnik ABS,, ktory raczej nie przetrwa wymiany. Jesli pogmatwalem to prosze mnie poprawic i moze scalic z reszta watkow o tym temacie zeby balaganu nie robic naforum:)
1Bodzio - |7 Lis 2010|, 2010 18:31
Lepiej jednak poszukaj opisów na forum. Kolega Kulinek niezbyt dokładnie jednak je czytał. Czujnika ABS nie tylko nie trzeba, ale nawet nie należy ruszać, gdyż bez uszkodzenia jest niedemontowalny (w wiekszości przypadków).
kulinek - |7 Lis 2010|, 2010 19:57
1Bodzio, masz racje - opis nie jest zbyt dokladny. Nie potrzebnie sie udzielilem bo i oczy mi sie wczoraj kleily. Generalnie mowie o wlasnym przypadku, kiedy lozysko bylo wymieniane tam, gdzie akurat byl termin. A ze przy okazji okazalo sie ze macherzy zachowywali sie jak gladiatorzy... coz. wg mnie watek do scalenia z innym zeby nie zasmiecac.
lukscorpio - |11 Lis 2010|, 2010 15:48
zobaczyłem w innych postach sobie co jest potrzebne lecz do końca nie wiem??
Proszę napiszcie czy do tego są potrzebne jakieś nie typowe klucze jeśli tak to jakie??
jakie torxy??
Struna - |11 Lis 2010|, 2010 17:09
wieeeeelka nasadka, 41 bodaj
ford2fast - |11 Lis 2010|, 2010 17:12
Niepotrzebne
lukscorpio - |11 Lis 2010|, 2010 17:15
wiec wedle 2 guru jest potrzebna nasada 41 a jaka 5 czy 6 kątna??
Struna - |11 Lis 2010|, 2010 17:19
normalna klasyczna nasadka, tylko że po prostu wielki rozmiar.
lukscorpio - |11 Lis 2010|, 2010 17:21
ok to trzeba było mi wiedzieć bo jak wiadomo ford autem nietypowym i zaskakującym pod każdym względem a nie chciał bym rozebrać i się rozczarować ze niema pewnych narzędzi
Struna - |11 Lis 2010|, 2010 17:24
ja bym na Twoim miejscu zapodał całe zwrotnice w używce sprawne - szybko i pewnie. Raz tylko byłem na tyle zdesperowany żeby sobie wymieniać łożysko przednie w scorpio - ależ to był głupi pomysł, na samą myśl o tym mnie wzdryga
grzechu913 - |11 Lis 2010|, 2010 21:56
| Struna napisał/a: | | ja bym na Twoim miejscu zapodał całe zwrotnice w używce sprawne - szybko i pewnie. Raz tylko byłem na tyle zdesperowany żeby sobie wymieniać łożysko przednie w scorpio - ależ to był głupi pomysł, na samą myśl o tym mnie wzdryga |
a ja bym nie ryzykowal tylko nowe pakowal jeden kolega z forum co tak zrobil wie jak sie to skonczylo ,kupil uzywke jeszcze gorsza niz mial i tak trzeba bylo nowe ladowac i koszta wieksze wiec gdzie mozna oszczedzac to mozna ,chyba ze do zyda idzie auto to mozna z braku laku takie cos robic
lukscorpio - |11 Lis 2010|, 2010 23:22
co nowe lożysko to nowe zachodu troche z tym jest lecz roznie z tym bywa. ja sadze że nowe to nowe!! więc nastepne bezie nowe auto nie używane
bingo - |12 Lis 2010|, 2010 10:21
Ponieważ właśnie ukończyłem taką operację u mnie, więc trochę opiszę ją, z tym że to MK2 z napędem 4x4, wiec do większości aut nie podpasuje:
Narzędzia:
klucze nasadkowe 10, 17, 19, 30 mm
przedłużka 10~15 centymetrów
grzechotka
klucz płaski 17 mm
trox chyba 30
imbus 5
młotek
mały przecinak / wybijak
klocek drwniany
koło pasowe alternatora od MK2/3 na dwa paski
młotek 0,5 kg
młotek 2,0 kg
lewarek
ajzol 2 metry
kilka cegieł, klocków lub innych tego typu pomocy
palnik propan-butan + tlen
kolejność prac
1. zdjąć kołpaki, jezeli są
2. poluźnić nakrętki koła (5 nakrętek na klucz 19, choć mogą się zdarzyć inne rozmiary)
3. poluźnić nakrętkę półosi, znajdującą się w osi piasty, na samym środku, klucz 30, pamietaąc, że nakrętka jest (powinna być) zaklepana
4. Podnieść samochód i zabezpieczyć przed spadnięciem
5. odkręcić nakrętki koła i je zdjąć
6. odkręcić docisk hamulca (dwie śruby na klucz 17 dostępne od strony silnika, warto odkręcać z przedłużką)
7. zdjąć docisk i położyć go na jakimś podwyższeniu tak, by wężyk był luźny, a docisk leżał stabilnie
8. zdejmujemy tarczę, jak nie chce zejść, używamy ściągacza, ewentualnie ją na razie zostawiamy
9. odkręcić śrubę od czujnika ABS na klucz 10 mm, na górze piasty od strony przodu auta (godzina 10.30 / 1.30)
10. delikatnie wyjmujemy czujnik ABS, jezeli auto było używane i piasta w ciągu ostatnich 2 tygodni była ciepła, to czujnik wyjdzie bez problemów, w innym przypadku warto podgrzać piastę, by poluzował się czujnik ABS, od temperatury nic mu się nie stanie
11. odkręcamy śrubę mocującą zwrotnicę do amortyzatora kluczem 19, łeb od strony przodu auta, na górze zwrotnicy, oś śruby wzdłuż auta
12. Odkręcamy nakrętkę blokady wahacza, na klucz 17 mm od strony tyłu auta, pod zwrotnicą, oś śruby wzdłuż auta, jak się śruba kręci, to kontrujemy łeb śruby od strony przodu auta Troxem 30 (chyba)
13. Odkręcamy nakrętke półosi, klucz 30
14. wyciągamy / wybijamy oś piasty, wychodzi w kierunku do nas, możemy próbować podważyć o zwrotnicę lub wybić, nie ma możliwości skorzystać ze ściągacza typowego, chyba że do chwycenia osi, jak tarcz nie była wcześniej zdjęta, to teraz wyjdzie razem z osią, jak nie damy rady, to można zostawić, nic na siłę nie robimy
15. Odkręcamy końcówkę drążka kierowniczego kluczem 17. jeżeli obraca się nam, to używamy klucza płaskiego i kontrujemy śrubę imbusem 5, oś śruby w pionie, nakrętka i imbus z podejściem od góry
16. wybijamy końcówkę drążka, bardzo uważać na gwint
17. Wkładamy ajzol od strony kabiny tak, by koniec ajzola zaparł się o belke nadwozia od jej dołu, a dalej ajzol oparł się od góry na drążku reakcyjnym
18. mocno opieramy się na ajzolu tak, by amortyzator wyskoczył ze zwrotnicy, w razie potrzeby użyć młotka (moze być konieczna pomoc 2 osoby, choć nie koniecznie)
19. odginamy zwrotnicę górą do nas tak, by nie miała już kontaktu z amortyzatorem i popuszczamy ajzol
20. w tym momencie powinna nam wyjść półoś, albo od strony silnika, albo ze zwrotnicy. Jeżeli wyszła od strony silnika, włożyć ją spowrotem, wyjmując równocześnie ze zwrtnicy (niec ją nie trzyma z żadnej ze stron)
20. wybijamy śrubę (sworzeń) blokującą wahacz, po wejściu około 2 centymetrów powinniśmy wyjąć ją ręką, przy wybijaniu uwazać na gwint
21. wyciągamy zwrotnicę
23. jezeli oś piasty jest zamontowana, to ją wybijamy:
- położyć na dwóch belkach, przy czym jedna belka musi być wyższa o około 5 centymetrów
- opieramy jedną stroną na jednej belce mocowaniem zacisku hamulcowego, a drugą stroną na mocowaniu drążka kierowniczego na drugiej belce (wyższej)
- między belkami zachować odstęp szerokości osi piasty
- uderzamy młotkiem 2,0 kg przez wybijak prosto w oś ośki - powinna lekko wyjść z łożysk-
22. wyciągamy resztki łożysk, możemy je wybić młotkiem (rozlecą się) bez ryzyka zniiszczenia nieczego ważnego
23. kładziemy piastę na belce o szerokość około 8 cm, tak, by oś piasty była w pionie, piasta musi leżeć stabilnie
24. cienkim przecinakiem uderzamy w przestrzeń między łożami łożysk w piaście, po jednym mocnym uderzeniu w przeciwległych połozeniach (180*) na przemiennie, tak długo, aż nie wyjdzie łoże łożyska
25. Odwracamy piastę o 180* tak, by niewybite łoże łożyska było od dołu
26. znowu cienkim przecinakiem uderzamy w łoże łozyska w piaście, po jednym mocnym uderzeniu w przeciwległych połozeniach (180*) na przemiennie, tak długo, aż nie wyjdzie łoże łożyska
27. czyścimy piastę
28. lekko smarujemy łoże nowego łożyska
29. wkładamy nowe łoże łożyskado piasty (leżącej znowu na belce), szerszą stroną ku dołowi, na nie nakładamy stare, wybite już, łoże, szerszą stroną ku górze,
30. jeżeli jest to strona piasty od strony silnika, na stare łoże kładziemy kółko alternatora tak, by mały otwót był od dołu
31. kładziemy drewniany klocek
32. jeżeli wszystko mamy idealnie prosto ułożone, uderzamy mocno i pewnie młotkiem w drewniany klocek. nie uderzamy ponownie
33. sprawdzamy, czy łoże łożyska weszło na swoje miejsce. stare łoże też powinno się zaklinować, jeżeli nie, to wracamy do punktu 29, jeżeli jest krzywo, to albo wybijamy i ponawiamy oprację, albo próbujemy wyrównać (tylko dla doświadczonych)
34. wyjmujemy kółko alternatora i przecinakiem na około uderzamy w stare łoże, by nowe łoże ładnie usiadło w piaście
35. odwracamy piastę do góry nogami
36. przecinak przykladamy do starego łoża i mocno uderzamy tak, by stare łose wyskoczyło (czyma się tylko delikatnie, wiec za pierwszym uderzeniem powinno bez problemów wyjść)
37. wkładamy nowe łoże łożyska do piasty z drugiej stony (czyli po wybiciu nie zmieniamy pozycji piasty), szerszą stroną ku dołowi, na nie nakładamy stare, wybite już, łoże, szerszą stroną ku górze,
38. jeżeli jest to strona piasty od strony silnika, na stare łoże kładziemy kółko alternatora tak, by mały otwót był od dołu
39. kładziemy drewniany klocek
40. jeżeli wszystko mamy idealnie prosto ułożone, uderzamy mocno i pewnie młotkiem w drewniany klocek. nie uderzamy ponownie
41. sprawdzamy, czy łoże łożyska weszło na swoje miejsce. stare łoże też powinno się zaklinować, jeżeli nie, to wracamy do punktu 29, jeżeli jest krzywo, to albo wybijamy i ponawiamy oprację, albo próbujemy wyrównać (tylko dla doświadczonych)
42. wyjmujemy kółko alternatora i przecinakiem na około uderzamy w stare łoże, by nowe łoże ładnie usiadło w piaście
43. odwracamy piastę do góry nogami
44. przecinak przykladamy do starego łoża i mocno uderzamy tak, by stare łose wyskoczyło (czyma się tylko delikatnie, wiec za pierwszym uderzeniem powinno bez problemów wyjść)
45. Smarujemy łożysko smarem grafitowym
46. Wkładamy uszczelniacz na oś piasty, płetwą od strony montażu koła tak, by uszczelniacz nałożył się na walc
47. nabijamy łożysko na oś, szerszą stroną od strony flanszy, wchodzi lekko, nie musimy uzywać siły
48. wkładamy oś w piastę
49. od drugiej strony ładujemy smar
50. smarujemy drugoie łożysko
51. nabijamy drugie łożysko, węższą stroną ku dołowi, wchodzi lekko, nie musimy używać siły
52. wkładamy uszczelniacz, płetwą do góry tak, by wszedł do oporu (ciężko wchodzi), nie może zakrywać otworu czujnika ABS (jedynie płetwa może lekko go zakrywać)
53. Montujemy piastę na sworzniu wahacza
54. Wkładamy śrubę swożnia wahacza
55. Ajzolem odginamy drążek reakcyjny ku dołowi tak, by mozna było włożyć amortyzator w piastę, moze być potrzebna druga osoba
56. W razie czego dobijamy młotkiem (głownie opukując mocowanie) piastę do amortyzatora tak, by znalazł się na starym miejscu
57. W razie potrzeby podnośnikiem podnosimy koniec wahacza czy piaście tak, by wszystko weszło na swoje miejsce do końca
58. Wkręcamy i dokręcamy śrubę amortyzatora (kucz 19)
59. dokręcamy nakrętkę śruby wahacza (klucz 17 + ewentualna kontra trox 30)
60. puszczamy lewarek spod wahacza
61. zakładamy nakrętkę półosi (klucz 30) i dokręcamy
62. zakładamy i dokręcamy czujnik ABS (klucz 10), mozemy lekko go posmarować smarem
63. zakładamy tarcz
64. zakładamy dociska hamulca i dokręcamy śruby, wskazane użycie kleju lub chociaż farby (nasadka 17 z przedłużką)
65. Zakładamy końcówkę drążka kierowniczego i dokręcamy (płaska 17 + imbus 5)
66. zakładamy koło i dokręcamy śruby (klucz 19)
67. opuszczamy auta
68. dokręcamy nakrętkę półosi (klucz 30)
69. dokręcamy koło (klucz 19)
70. robimy przejazd około 5 km, najlepiej na kocich łbach
71. dokręcamy nakrętkę półosi (klucz 30)
72. zasklepiamy nakrętkę półosi
73. sprawdzamy dokręcenie pozostałych śrub i koła
74. zabieramy się za kolejne koło
[ Dodano: |12 Lis 2010|, o 10:22 ]
czas pracy - 105 minut
bingo - |12 Lis 2010|, 2010 10:38
powiem tak - jak łożysko się rozleciało przy 160 na autostradzie (na szczeście na zjeśdzie komorniki), a potem dogrzałem jadąc na tym do stadionu lecha, to czujnik wyszedł bez żadnych problemów. no i w dalszym ciągu działa.
bingo - |12 Lis 2010|, 2010 11:43
przeciesz pisałem na początku, że MK2 4x4, więc sporo rzeczey jest inaczej
pepi - |12 Lis 2010|, 2010 11:50
nie da rady w wierorybie czujnika wydłbać bez rozwalenia obudowy
lukscorpio - |12 Lis 2010|, 2010 13:39
a powiedzcie czy ta nasada 41 w wielorybie przy wymianie jest potrzebna???
pepi - |12 Lis 2010|, 2010 20:08
tak
|
|