| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - Blokada wlewu paliwa wariuje!
mIRO - |20 Kwi 2005|, 2005 09:06 Temat postu: Blokada wlewu paliwa wariuje! Witam,
od wczoraj pojawił mi się następujący problem w moim 2.9 '95... W momencie
blokady drzwi od środka (robię to zawsze dla bezpieczeństwa własnego i pasażerów) blokada wlewu paliwa zaczyna sie automatycznie zamykać/otwierać!
Dzieje się tak tylko i wyłącznie, kiedy zablokuję samochód gdy ma uruchomiony silnik... Kiedy silnik jest wyłączony - wszystko gra, kiedy przekręcę kluczyk na pozycję II - też wszystko gra kiedy zamykam się od środka, ale kiedy silnik chodzi i blokuje drzwi, blokada wariuje aż do momentu WYŁACZENIA SILNIKA. O SO CHOZI?!
Pozdrawiam,
mIRO
zbyszek - |20 Kwi 2005|, 2005 09:18 Temat postu: Re: Blokada wlewu paliwa wariuje!
| mIRO napisał/a: | | W momencie blokady drzwi od środka (robię to zawsze dla bezpieczeństwa własnego i pasażerów) |
Jakie bezpieczeństwo w razie wypadku (czego oczywiście nie życzę) ciekawe jak otworzy ktoś drzwi z zewnątrz? żeby udzielić Ci pomocy.
Przecież w tylnych drzwiach masz takie zabezpieczenie coby nie otwierać drzwi od środka. To jest dobre żeby dzieciaki nie otworzyły drzwi w czasie jazdy Ja osobiście radzę zmień przyzwyczajenia i jak sam piszesz zginą kłopoty z wlewem bo to napewno jest połączone jakoś z zapłonem.
zbyszek - |20 Kwi 2005|, 2005 09:22
A jak się nie otworzy?
mIRO - |20 Kwi 2005|, 2005 10:27 Temat postu: Re: Blokada wlewu paliwa wariuje!
| zbyszek napisał/a: | Jakie bezpieczeństwo w razie wypadku (czego oczywiście nie życzę) ciekawe jak otworzy ktoś drzwi z zewnątrz? żeby udzielić Ci pomocy. |
Jeśli doszło już do takiego wypadku, że sam sobie nie potrafię drzwi otworzyć, to raczej nie zablokowane drzwi i tak najprawdopodobniej nie będą się dały bez cięcia otworzyć. Dla jakiego bezpieczeństwa? A dla takiego: drechy, pijuchy, ciecie, kolesie od mycia szyb, złodzieje, zboczeńcy... DALEJ?! Moja ukochana jeździ tym samochodem I MUSI SIĘ ZAMYKAĆ. Dla bezpieczeństwa... A wracając do tematu zbyszek, to jest to OT.
mIRO
Pershing - |20 Kwi 2005|, 2005 11:25
| Cytat: | | sam nie wiem jak bym sie zachowal na miejscu kierowcy renaulta, przypuszczalnie bym walczyl i moze polegl, albo nie zwazajac na swoje auto dokonalbym taranowania i odjechal, sam nie wiem, ale mysle ze tak bez walki to bym sie nie poddal (chyba) |
Ja na taka ewentualnosc woze w samochodzie Pershinga (czyt. bejzbola ) ktory nie raz sie przydal na drodze Jak koles cos zaczyna fikac to pierwszy wylatuje z kijem i przejmuje inicjatywe (kij +postura robi swoje) Pelno jest burakow a pieści trzeba szanowac
IBOL - |20 Kwi 2005|, 2005 13:09
hmm a czy na to urzadzenie wdziecznie przez Ciebie nazwane, nie trzeba czasem teraz pozwolenia? Z tego co sie orientuje funkcjonuje ono od pewnego czasu w kategoriach "bron biala". Ale fakt, trzeba sie czyms bronic.
Ja rowniez mimo nie malej postury i wielu lat trenowania sztuki walki zawsze preferuje rozwiazanie - sila w nogach, pokoj za wszelka cene, mysl swoje a rob swoje i ostatecznie szanuj zdrowie (choc pale) i nie przejmuj sie burakami.
Od wewnatrz nigdy sie nie zamykam, chyba ze parkuje gdzies w niepewnym miejscu, lub mam zamiar spac w samochodzie. Nigdy nie trzymam niczego na siedzeniach a bagaznik u nas ma taka fajna opcje, ze jak chodzi silnik, to sie go nie otworzy.
Ogolnie to o czym mowicie mozna zaprogramowac w nowoczesnych prostych i niedrogich alarmach.
Marcin - |20 Kwi 2005|, 2005 13:39
a co do bezpieczestwa to drzwir aczej się otworzą same, jak ja zajebałem w ciężąrówke to drzwi się otworzyły, z resztą widać an zdjęciach drzwi kierwocy, nawet nie sżło ich zamknąć,
a co do wariopwania tego siłownika od klapy to dawałem neidawono taki temacik w FAQ
http://www.forum.ford-sco...opic.php?t=2638
jak miro chcesz to moge podesłac fotki na maila rozbebeszonego tyego wynalazku
mIRO - |21 Kwi 2005|, 2005 14:35
| marcin napisał/a: | a co do wariopwania tego siłownika od klapy to dawałem neidawono taki temacik w FAQ
http://www.forum.ford-sco...opic.php?t=2638
jak miro chcesz to moge podesłac fotki na maila rozbebeszonego tyego wynalazku |
DZIĘKI MARCIN! To jest to! Już wiem czy się zajmę w weekend
Ukłony,
mIRO
Marcin - |21 Kwi 2005|, 2005 22:06
cała robota zajmuje w sumie jakieś 2 godziny z przerwą na obiad
|
|