| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Wnętrze + klimatyzacja - Wiatrak
skandal4 - |3 Kwi 2005|, 2005 20:30 Temat postu: Wiatrak Witam fanów skorupek!
Jestem szczęśliwym posiadaczem 2,0 DOHC wersja CL z 1991 roku. Wkrótce zakładam do niego gaz ale w tej chwili mam inny problem. Otóż dziś, zapewne przez te j...e polskie drogi (samochód codziennie poddawany jest mękom, zwłaszcza zawieszenie) zacząłem słyszeć wyraźnie wiatrak samochu. Wkurza mnie to burczenie słyszalne nawet przy wyłączonej dmuchawie. Co to może być? Łożysko? Z góry dzięki za informacje.
skandal4 - |4 Kwi 2005|, 2005 09:22
Chodzi mi naturalnie o wiatrak do nawiewu w kabinie. Po prostu słychać jak chodzi, wydając nie przyjemne dzwięki.
Aro - |4 Kwi 2005|, 2005 10:32
Jak to burczy przy wyłączonym nawiewie?
Struna - |4 Kwi 2005|, 2005 10:34
w przejściówkach wentykl chodzi non-stop - dopiero jak się pokrętło na białą kropke przekreci to przestaje.
Przemko - |4 Kwi 2005|, 2005 10:50
O prosze a ja się zastanawiałem jak go wyłączyć bo też cały czas chodzi.
Człowiek się co dzień czegoś nowego o scorpio dowiaduje
Pozdrawiam
Aro - |4 Kwi 2005|, 2005 10:54
No to jak tak, to pewnie bardziej burczy przy hamowaniu i przyspieszaniu - więc - tulejki.
Wyjąć, wyczyścić, nasmarować, złożyć. Na jakiś czas pomoże.
Jeśli burczy bez przerwy, to coś przedostało się przez filtr (jeśli jest) np. liść i daje po łopatkach turbinki.
Aro - |4 Kwi 2005|, 2005 14:50
A u mnie, w poprzednim (90 liftback), po bokach wentylatora za kratkami były wkłady filtrujące - jakby rzadkie filce. To nie to?
Struna - |4 Kwi 2005|, 2005 15:06
to bardzo dobre rozwiązanie - przynajmniej potem jak włączysz dmuchawę to liście na twarz nie lecą
skandal4 - |4 Kwi 2005|, 2005 15:13
Witam ponownie!
Ten nieprzyjemny szum był spowodowany ogromną ilością liści! Zwłaszcza tu w okolicach skrzynki z bezpiecznikami i pod plastikiem. Wyczyściłem i działa wszystko ok. Zapomniałem, że poprzedni właściciel w Niemczech lubiał jeździć po lasach i zbierać samochodem chrust...
Przemko - |5 Kwi 2005|, 2005 07:38
Zbierał chrust i wędził na nim wurst....
Ujek - |27 Maj 2005|, 2005 22:23
u mie w przejsciowce sie bardoz smiesznie wylacza nawiew musze te prawe pokretlo co sie reguluje czy an szyby czy nadol lub na wszystko dac na kropke i dopiero lapie jakis elektro magnes czy cos tam bo ta lewa 1,2,3 to sa biegi wentylatora a jak u was jest ??
MIREK_ŁÓDŹ - |29 Maj 2005|, 2005 19:48
U mnie łapie wolny nawiew na każdej pozycji prawego polrętła. Dopiero skręcenie na maxa w lewo ponizej kropki wyłancza nadmuch. Srodkoe tak jak u ciebie
Struna - |30 Maj 2005|, 2005 00:36
bo tak ma być w przejściówkach.
IBOL - |30 Maj 2005|, 2005 23:03
To co piszecie potwierdzilo sie i u mnie ale tylko na postoju, jednak kiedy samochod jest w ruchu to mimowolnie leci tedy powietrze - wqrzajace bo lubie miec kontrole nad wszystkim w aucie, z drugiej zas strony musze naprawic klime i przestane narzekac
Struna - |30 Maj 2005|, 2005 23:45
jak zamkniesz nawiewy ( kratki ) to przestanie całkiem.
IBOL - |30 Maj 2005|, 2005 23:48
W sumie tak tylko nie wiem czy nie zostanie szum ... nie wazne - kto by teraz nawiewy zamykal
Struna - |30 Maj 2005|, 2005 23:51
ja zamykam bo i tak gorąc leci spod maski w korkach
marcys - |2 Cze 2005|, 2005 22:13
heh w krakowie w korku to gorąc leci z kazdej strony. 1,5 h stania przy 30 st.C i cwierć litra płynu w zbiorniczku szlag trafiło.
Aro - |3 Cze 2005|, 2005 00:14
W którym zbiorniczku, marcys, bo nie załapałem.
marcys - |3 Cze 2005|, 2005 13:59
no przeciez ze nie spryskiwacza:) wyrównawczy of kors - teraz na dniach bede montował drugi wentylator bo cos mi sie w tym gorącu auto przegrzewa
Aro - |3 Cze 2005|, 2005 15:48
Na wygotowywanie, to za mało ubywa, a na odparowanie za dużo. Może masz jekieś wycieki lub/i niedziałający zaworek w korku zbiorniczka?
marcys - |3 Cze 2005|, 2005 22:04
działa niestety czesto stwierdzam ze działa za dobrze. to musiało byc na granicy wygotowania. w kazdym razie piekny went z BISa lezy w garazu i czeka na montaz i bedzie problem z glowy( tfu, tfu mam nadzieje ze bedzie)
MIREK_ŁÓDŹ - |4 Cze 2005|, 2005 12:55
WITAJCIE
No właśnie czy jest jakaś rada żeby to powietrze leciało trochę chłodniejsze po nagrzaniu silnika Bo w moim Scorpiaczku nie dali klimy A leci ono stanowczo za ciepłe
Rafał A.(antek) - |4 Cze 2005|, 2005 13:00
bez szans niestety
MIREK_ŁÓDŹ - |4 Cze 2005|, 2005 13:07
No nie powiem żebyś mnie podbudował W takim razie wezmę się jak najszybciej za uruchomienie szyberdachu Ale dzięki
marcys - |4 Cze 2005|, 2005 17:04
i własnie szyber jesli jest w pewnym stopniu poprawia temperature powietrza. (odczuwalną) jest po prostu wieksza jego wymiana a to juz jest duzo.
Adam_2000 - |5 Cze 2005|, 2005 12:10
Kiedyś, jak nie miałem jeszcze klimy, kombinowalem coś takiego jak schładzanie powietrza przy pomocy sporego radiatora i ogniw Peltiera. Nawet trochę działało, ale trzeba sporego wentylatora do chłodzenia drugiej strony ogniwa
Struna - |6 Cze 2005|, 2005 10:21
O żesz w mordę - niezły patent Adam podejrzewam że wentyl Wisko by styknął
Boni - |6 Cze 2005|, 2005 12:24
Też kiedyś trenowałem Peltiery do Scorpio (w starym ładnie wchodzi ramka z radiatorem, tylko nieco podwyższając wentylator) ale to słabo działa - mocy chłodniczej za mało, mocy elektrycznej zużywa od groma, gorąca strona za blisko ciepłej (a na heatpipes nie ma miejsca i dziengów, jakim wentylem nie chłodzić "gorącej strony", to jeszcze mało dopiero polanie "gorącej strony" czymś łatwo parującym, np. alkoholem czy acetonem, daje booster i przyjemne efekty chłodnicze po stronie "zimnej", ale, dzieci, nie róbcie tego w domu, bo spalicie samochód, garaż i okolicę
Z chorych pomysłów na klimę do Scorpio to nie zdążyłem wytrenować absorbcyjnej (napędzanej ciepłem wydechu, dla niezorientowanych w chłodnictwie - zasada działania jak lodówki od przyczepy kempingowej, napędzanej butlą z LPG). Nawet powinno spoko działać, tylko jest jeden good known problem - wszystkie sensowne płyny do absorbcji przy normalnej klimie zamarzają w zimie, trzeba by na zimę spuszczać, na lato nalewać, a raczej - na zimę kawałek klimy demontować, na lato montować. Do kitu.
marcys - |6 Cze 2005|, 2005 21:58
dżisas!! nie łatwiej było szerzej okno otworzyc?
Boni - |7 Cze 2005|, 2005 11:07
Eee tam, w tobie wcale nie ma ducha majsterkowicza
marcys - |7 Cze 2005|, 2005 14:38
bo nie buduje z desek ferrafi?
IBOL - |7 Cze 2005|, 2005 17:26
| Cytat: | | bo nie buduje z desek ferrafi? |
Przypomnialo mi sie - ktoregos razu na www.wt.[...].pl widzialem Toyote Supre przerobiona na Ferrari ... za pomoca deseczek. Tak miala np zrobione wloty powietrza itp ... orzesz ...
ale tu nie o tym mowa - faktycznie jak ktos ma dusze majsterkowicza, to czesto lubi zrobic cos z niczego albo wpadnie mu do glowy jakis nietypowy,. dobry pomysl - to sie ceni.
Boni - |8 Cze 2005|, 2005 08:57
| marcys napisał/a: | bo nie buduje z desek ferrafi? |
A to widziałeś?
http://autoswiat.redakcja...l=6975&Strona=1
Adam_2000 - |8 Cze 2005|, 2005 09:06
... no niezły bajer
Widać są jeszcze ludzie, którzy lubią z "desek budować Ferrari" ( w pozytywnym sensie)
kJoFoL - |8 Cze 2005|, 2005 09:28
Pełen szacunek dla konstruktora za wysiłek włożony w ten projekt,
wymagało to niemałego nakładu pracy i pomysłowości w rozwiązaniach technicznych
Ale jak dla mnie to ten samochód wygląda poprostu paskudnie
Pershing - |8 Cze 2005|, 2005 10:01
Artykuł dla Montera W ktoryms poscie wspominal o przerobce poldka i wsadzeniu "potworka" pod maske
Boni - |8 Cze 2005|, 2005 10:53
W gazecie to był skrót, gdzieś na jakimś sajcie o tuningu był dłuższy i lepszy artykuł o tym poldku z 2.9 (bardzo mi się podobał text "po 300km prób drogowych oryginalny most od Poloneza został zmielony", no i facet robiąc nitro-samoróbkę wysadził pierwszy silnik w powietrze ) ale jakoś nie mogłem znaleść.
kJoFoL - |8 Cze 2005|, 2005 10:56
to musiało być przeżycie, eksplodujący silnik w samochodzie
Struna - |8 Cze 2005|, 2005 12:16
heheh - ale burak że zostawił fabryczny most od poldasa do V6 - toż te mosty nawet 1.4 od rovera nie wytrzymywały.
IBOL - |8 Cze 2005|, 2005 13:23
Fajnie, ze gosc ma pasje - tylko pozazdroscic zapalu i wlozonych pieniedzy. Sam chyba wolalbym kit-car'a z tym silnikiem - to by byla jazda. Ja na jego miejscu pozostawilbym normalny wyglad zewnetrzny (moze z malymisz szczegolami jak alusie itp.) - to by sie dopiero ludziska dziwili jak ich kosiarki taki poldas wyprzedza.
marcys - |8 Cze 2005|, 2005 22:03
fakt piekny to on nie jest. sam pomysł w porządku tylko to dalej jest polonez chodźby nie wiem jak kombinowany to prowadzic to on sie nie będzie. jakbym mial kasiure teraz to zapodałbym jakiegos Edelbrocka 5.7 V8 do scorpio i taki nitro poldas mogłby skoczyć. ale respect za technike i za pomysly dla tego goscia.
playandwin24 - |20 Sty 2014|, 2014 10:37
Witam
Taki problem sie pojawil z rana:
Nie dmucha mi cieplym powietrzem do kabiny, jakas zapadka sie przestawila?
Jest cieple powietrze, wiatrak slysze ze chodzi jak mu III bieg wrzuce ale strasznie slabo dmuch...
===================================
Oooo juz dziala, wystarczylo walnac piescia
Skorpion19651 - |20 Sty 2014|, 2014 10:53
U mnie tylko na 3 śmigał, ale wymieniłem rezystor (ponoć tak to się zwie) i teraz hula aż miło, więc może i przy Twoim tak może być.
bingo - |20 Sty 2014|, 2014 15:10
podłącz wiatrak bezpośrednio i sptrawdz. no i kwesta nagrzewnicy - może jest już zatkana po stronie płynu ...
playandwin24 - |20 Sty 2014|, 2014 15:40
Dzięki Chłopaki
Na razie hula to nie tykam... nagrzewnica ma z 4 lata i 2 lata temu była jeszcze płukana
|
|