| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Stetoskop a sztuka diagnozy...
_Mu. - |2 Kwi 2005|, 2005 16:32 Temat postu: Stetoskop a sztuka diagnozy... Heja.
Zapewne każdy miał do czynienia z wizytą u lekarza, i zimnym dotykiem metalowej przystawki stetoskopu.
Zawsze zastanawiało mnie jak na podstawie odgłosów pracy silnika mechanik, podobnie jak lekarz pracy serca i płuc, diagnozuje rodzaj usterki.
Ostatnio przydarzyło się słyszeć głuche odgłosy dochodzące z silnika, słyszalne na wolnych obrotach przypominające stukanie o siebie dużych kamieni w potoku.
Silnik, poza tym, pracuje równomiernie, choć jak na mój gust, jego dżwięk jest jakby za "suchy", przypominający trochę pracę traktora (ale to pewnie zawory - choć nie jestem pewien). Niepokojące zaś odgłosy są raczej ciche, choć wyraźnie słyszalne, mają swój rytm, takie tu turu.tu.tu przerwa tu turu.tu.tu przerwa, przerwa tu...itd.
Charakter odgłosów nie zmienia się przy wciśniętym sprzęgle, oraz na postoju.
Ma ktoś pomysł co to może być? Korbowód czy co?
VIK - |2 Kwi 2005|, 2005 18:32
No, trzeba osłuchać, i będzie wiadomo
Przez neta można tylko gdybać o tym trututu
maup - |2 Kwi 2005|, 2005 21:50
Mikrofon piezoelektryczny, laptop/magnetofon i nagraj piosenkę silniczka (plik dźwiękowy).
Parę razy spotkałem z mechaniorami, co używali stetoskopu ale nie wiem, czy maja znacząco wyższy odstetek trafnych diagnoz. Raz u mnie pod machą COŚ piszczało. Na domiar złego niezbyt głośno a jak wsadziłeś łeb pod maskę, to słychać było jakby wszędzie - nie do namierzenia. Tu faktycznie badawka się sprawdziła i pokazała, że łożysko alternatora sobie robi jaja.
Aro - |3 Kwi 2005|, 2005 09:13
Jak turu.tu.tu, to mi się nasuwa tylko jedno - luz na korbowodzie (na panewce bądź tulei tłoka) jednego z cylindrów. Wali w cyklu wydechu na tym garze. Ale jak to sprawdzić? Ja, gdybym musiał, wyjąłbym wtryski albo świece żarowe, wsadził jakiś sztywny, czysty pręt do cyl. tak aby namacać tłok i kulał kołem pasowym w lewo i w prawo obserwując zachowanie się "sondy".
kuba - |5 Kwi 2005|, 2005 14:03
Stetoskopem najlepiej diagnozuje sie silniki benzynowe, przy delikatnych niewiadomych stukach. Walenie w silniku może być spowodowane przez 100 różnych przyczyn i wcale nie jest powiedziane że ten stuk jest jakąś wielką usterką (tymbardziej diesel - gdzie klepie wszystko za wyjątkiem kierowcy ).
To Aro: Co ci da ten sposób pomiaru. Będziesz wiedział co stuka - obawiam się że nie. Tym sposobem to możemy wyznaczyć GMP, lub DMP. Ale luzu na układzie korbowo - tłokowym to na pewno nie wyczujesz.
Aro - |5 Kwi 2005|, 2005 14:13
Może i nie, tak tylko teoretyzowałem, że gdybym musiał, to tak właśnie bym kombinował. No bo rzeczywiście, gdyby panewka korbowodu lub tuleja główki byłaby wyczuwalnie wywalona, to widać byłoby to po ciśnieniu oleju.
Ale z drugiej strony, gdyby można było dokładnie, tak jak pisałem wcześniej namierzyć położenie tłoka, ustawić go w nie skrajnym położeniu, to kolebiąc wałem może by się jakiś luz wyczuło.
Kruk11 - |8 Kwi 2005|, 2005 02:35
Może to głupie, ale sprawdziłbym poziom oleju
VIK - |9 Kwi 2005|, 2005 16:35
stetoskopem można bardzo precyzyjnie określić co się dzieje w silniku, jeśli ktoś oczywiście rozpoznaje pewne charakterystyczne hałasy
Struna - |11 Kwi 2005|, 2005 15:13
jak juz rozpoznaje to i bez stetoskopu większość słychać
kuba - |11 Kwi 2005|, 2005 15:23
Dokładnie, ale czasem warto wziąć stetoskop do łapki. W sobotę byłem u kolegi właśnie osłuchiwał Dodg'a, dla mnie muzyka z silnika, ale on wyłapał pare "dziwnych dźwięków"
|
|