| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
DIESEL: D, TD, TDI, - UMARŁ Silnik - chyba
juran_k - |21 Lip 2008|, 2008 15:53 Temat postu: UMARŁ Silnik - chyba Witam
W piękny sobotni poranek pożyczyłem moją Skorupę Bratu, on jechał na wycieczkę ze znajomymi. Staną na światłach, a przy ruszaniu zgasł mu silnik.
Chciał go odpalić ale rozrusznik nie dal rady przekręcić silnikiem, zrobi dwa obroty silnikiem i nie daje rady dalej kręcić..
próbowali też go wziąć na pycha ale koła stawały dęba.
Akumulator jest dobry ma 6 miesięcy i nigdy nie miałem problemów z odpalaniem nawet zimą ładowanie było także to nie to.
Może pomożecie mi zdiagnozować co to może być podejrzewam że silnik jest zatarty, ale chciałbym sie mylić.
Olej w silniku był bo nigdy mi niebrał oleju a nawet sprawdzałem stan zanim brat wyjechał tez nigdy mi sie nie zagrzał.
miałem tylko problemy ze sprężarką poprostu mi padła a nie miałem kasy żeby ja wymienić i ostatnio trochę mocno dymił jak mu się pożądnie depnęło.
Struna - |21 Lip 2008|, 2008 16:03
sprężarką od klimy czy turbo ?
Mysza - |21 Lip 2008|, 2008 16:11
Czy to jakiś syndrą?
Jak auto na luzie, to da się pokręcić wałem za koło pasowe? Sprawdzileś czy wałek rozrządu się obraca?
juran_k - |21 Lip 2008|, 2008 16:57
Turbo sprężarka oczywiście mi padła
co do "staną" to przejęzyczenie
jeszcze w ogóle się do niego nie zabierałem,
powiem szczeże niewiem od czego zacząć.
grand funk - |21 Lip 2008|, 2008 17:28
musisz znaleźć przyczynę zablokowania silnika. mi sie wydaje ze to coś z rozrządem.
Struna - |21 Lip 2008|, 2008 17:36
| grand funk napisał/a: | | mi sie wydaje ze to coś z rozrządem. | tyle, że w VM rozrząd jest na kołach ślimakowych - raczej nie do zdarcia.
Mysza - |21 Lip 2008|, 2008 17:38
| Struna napisał/a: | | rozrząd jest na kołach ślimakowych | czy aby na takich? | juran_k napisał/a: | | Turbo sprężarka oczywiście mi padła | oby jej kawałek nie poszedł do dolotu...
Struna - |21 Lip 2008|, 2008 17:41
| Mysza napisał/a: | czy aby na takich? | no dobra już dobra, w każdym razie nie łańcuch ani nie pasek koła zębate są
Nie mędrkuj tylko mi fotę zrób mocowania zmieniarki
juran_k - |21 Lip 2008|, 2008 23:28
nie było słychać zadnych stuków, nic nie hukneło, wiec chyba zwykłe zatarcie panewek.
Turbina się nie kręciła więc raczej nic nie mogło z niej wyleciec a pozatym taka długa droga od turbo do dolotu więc raczej nie.
Macie może schematy budowy silnika VM?? albo jakąś książkę "zrób to sam"??
A jak mogę sprawdzić czy to rozrząd??
Gaiger - |22 Lip 2008|, 2008 13:43
Po czym wnosisz że turbo się nie kręciło?
Panewki raczej nie zatrą się tak w jednej sekundzie, sporo wcześniej czuć że silnik traci moc i spadają obroty.
Musisz zacząć rozbierać silnik, inaczej się nie dowiesz.
juran_k - |22 Lip 2008|, 2008 15:13
| Gaiger napisał/a: | | Po czym wnosisz że turbo się nie kręciło? |
bo jak mi padło to auto straciło moc i podjechałem z nim do mechanika sprawdzł i stwierdzil że turbina sie nie kreci.
Mówili mi tez że jak próbowali go na lince odpalić to kupa dymu czarnego poleciała z pod maski.
może dzisiaj sie za niego wezmę i posprawdzam co się da
jeśli koledzy macie książki serwisowe do VM-ki to podeślijcie na e-mail [email protected]
Platyn - |22 Lip 2008|, 2008 15:25
Może się trochę powymądrzam ale co tam .
Po pierwsze raczej odrzuciłbym rozrząd. Koła zębate są zrobione ze specyficznego materiału, który się nie łamie a gnie. Ale jeżeli by tak było to tłok musiałby walnąć w zawory i pokrzywić lachy. Więc zdejmij dekiel głowic i obczaj laski popychaczy.
Co do książek to tylko http://www.fordscorpio.co.uk/TDImanual.htm to znalazłem. Sam z tego korzystałem przy remoncie swojej VMki. Co do panewek to tak jak pisał Gaiger, silnik traci moc choć nie dużo wcześniej. Mnie panewkę obróciło a silnik stracił moc na 10sek zanim stanął na amen.
I jeszcze odnośnie fachmanów. Jeżeli znajdziesz w ogóle jakiegoś, który się podejmie remontu tego silnika to będzie śpiewał kolosalne pieniądze. Ja znalazłem u siebie dwóch i to dwóch pewnych. Ale jeden za samo wyjęcie i wsadzenie silnika 500zl a drugiemu silnik trzeba było przywieźć ale 1800 zl za samą robotę + części.
I jeszcze jedna ważna sprawa. Nie ciągnij go już na lince bo se możesz bardzo duże kuku narobić. Jeżeli faktycznie jest zatarty to możesz ukręcić wał albo ci korbowód bokiem wyjdzie. Jak nie idzie na rozruszniku to go zostaw.
A VMa da się zrobić samemu. Wbrew pozorom ten silnik nie jest taki powalony jak go opisują
[ Dodano: 2008-07-22, 15:28 ]
jakby co to pisz. Chętnie służę pomocą
slawektg - |22 Lip 2008|, 2008 16:39
Witam.Po pierwsze,to dziwna jakas sytuacja.Piszesz,ze turbina sie nie krecila i jezdziles tak jakis czas.Na forum doszlismy wszyscy do konsensusu,ze turbodiesel bez turbiny NIE JEDZIE.dziwie sie wiec,ze wogole mogles tym jezdzic.druga sprawa to fakt,ze stojaca turbina znacznie ogranicza ilosc powietrza dostarczanego do silnika jak i utrudnia odprowadzenie spalin.jedno i drugie wyraznie podnosi szczytowe temperatury wewnatrz silnika i jazda w takim stanie jest delikatnie mowiac niemadra.o zaciaganiu nie wspomne.moim zdaniem moglo dojsc do spuchniecia tloka na skutek zbyt duzego wzbogacenia mieszanki lub nawet wypalenia denka tloka.
Platyn - |22 Lip 2008|, 2008 16:47
jak napisał
| juran_k napisał/a: | | ostatnio trochę mocno dymił jak mu się pożądnie depnęło. |
Tylko jak pożądnie depniesz nawet w TDCI to też dymi. Kwestia co rozumie przez pożądne deptanie. slawektg, ma rację mówiąc że to trochę dziwna sytuacja. A jeżeli powodem spadku mocy i dymienia nie była turbina a zacierający się silnik?
Ja mechaniorom nie ufam. A druga rzecz jak turbo się nie kręci to znaczy się że coś już się przyciera. Bo nie chce mi się wierzyć że o tak turbo się nie kręci. Może się ośka wygiąć albo łopaty połamać ale żeby się nie kręciła?
bingo - |22 Lip 2008|, 2008 17:48
zacznij naprawę od zdjęcia pasków klinowych, może nie poszedł wcale silnik, a alternator. potrafi on też tak zaklinować silnik, że wygląda na remon. Miałem tak w Omedze, zdechła na wolnych obrotach, na holu pełna blokada kół tylnich, tak, że scorpio prawie stawał, w silnik zaglądane, gdzie ten tłok wylazł. Po dwuch miesiacach trza było zacząc robić, po ściągnięciu paska okazało się ze alternator się zatarł, przy okazji rozsypał pompę wody. wieczorem omega chodziła, a koszt części 200 PLN. Teoretycznie pasek nie powinien zaklinować, tylko piszczeć, ale zdarza się że naciągnie się, zaciągnie i zaklinuje silnik i będzie trzymał. sprężarka klimy też potrafi to zrobić, jak sprzęgło jest zblokowane na stałe (kiedyś, jak nie było części, to się blokowało sprężarkę na stałe, a wyłaczenie klimy przez ściągnięcie paska klinowego).
Platyn - |22 Lip 2008|, 2008 18:09
bingo, tam nie ma pasków klinowych tylko jeden 7PK wielorowkowy. I nie ma siły. Ten silnik ma taki moment że ten pasek napewno by nie zatrzymał silnika.
[ Dodano: 2008-07-22, 18:19 ]
a z drugiej strony. Może zmielić zęby na rozrządzie, korbowody bokiem wychodzą, wały się ukręcają a pasek miałby silnik trzymać!!!!! NIEEEEE!
bingo - |22 Lip 2008|, 2008 18:46
jak dojdzie do zablokowania na wolnych obrotach, to ma prawo tak trzymać, wbrew pozorom pasek też potrawi sporo wytrzymać, nawet więcej niz blokada korbowodów. jak mieli korbowody, to masz uderzenie, które je zrywa, a do samego zmielenie nie musisz mieć już duzej siły, a przy pasku uderzenia nie ma. pasek może wprawdzie pęknąć, ale jak jest dobry, powinien zablokować, a nie póścić. Szczególnie jak jest sucho, a sam pasek nie jest mokry.
[ Dodano: 2008-07-22, 18:48 ]
a pasek jest taki sam, jak masz w omedze 2.0, i potrafi on przytrzymać silnik.
[ Dodano: 2008-07-22, 18:48 ]
a pasek jest taki sam, jak masz w omedze 2.0, i potrafi on przytrzymać silnik.
[ Dodano: 2008-07-22, 18:51 ]
może źle się wyraziłem o samym pasku, pisząc klinowy miałem na myśli zarówno typowy klinowy, jak i wielo rowkowy, czy też zębaty (najsłabszy z opisywanych, ale najmniej wraźliwy na poślizg)
Platyn - |22 Lip 2008|, 2008 20:09
To powiem Ci z autopsji. Mając starą skorupę miałem w układzie chłodzenia wodę. Przyszedł pierwszy przymrozek i pompa wodna zamarzła. Silnik kręcił bardzo ciężko ale kręcił i odpalił ale po chwili jeden wielki pisk i kupa dymu aż oba ( bo ten ma dwa paski klinowe) paski strzeliły i były nowe i dobrze napięte. A to był głupi benzyniak i to zimny. Prędzej rozerwałoby tłumik drgań na głównym kole pasowym niż pasek zatrzymałby silnik.
[ Dodano: 2008-07-22, 20:12 ]
| bingo napisał/a: | | Po dwuch miesiacach trza było zacząc robić, po ściągnięciu paska okazało się ze alternator się zatarł | Chyba właśnie od dwóch miesięcy stania ten altek się zatarł.
bingo - |22 Lip 2008|, 2008 20:21
jak sam napisałeś, napierw padła pompa, a potem go odpalałeś - pasek nie był napięty i wtedy silnik pociągnie, do tego pasek, podobnie jak reszta auta zimna - nie ma wtedy problemu. inaczej pasek ci zaciągnie, jak jest nagrzany i silnik chodzi - wtedy ci przytrzyma, a jak zaciągnie, toi nie puści. No i najważniejsza sprawa - disel ma duży moment obroitowy, ale łatwij jest go zdławic - jak tylko zejdzie z obrotów, to stanie, benzyna się bedzie dławiła, ale wyprowadzisz ją z bardzo niskich obrotów.
[ Dodano: 2008-07-22, 20:24 ]
| Platyn napisał/a: | | Chyba właśnie od dwóch miesięcy stania ten altek się zatarł. |
dwa miesiące nie chciało mi się do niej zaglądac, bo spodziewałem się remontu silnika.
Platyn - |22 Lip 2008|, 2008 22:33
| bingo napisał/a: | | disel ma duży moment obroitowy, ale łatwij jest go zdławic - jak tylko zejdzie z obrotów, to stanie, benzyna się bedzie dławiła, ale wyprowadzisz ją z bardzo niskich obrotów. |
To jak wytłumaczysz, że dieslem na czwartym biegu z 900 obr/min mogę rozpędzić auto bez redukcji i problemów. Spróbuj to zrobić benzyną. Szarpie trzęsie aż zdechnie.
juran_k - |23 Lip 2008|, 2008 07:16
w sumie to pasek mi delikatnie popiskiwał i silnik dostawał drgań podobno przez któreś z kół pasowych - tak twierdził mój szwagier (mechanik)
Dzisiaj sie za niego wezmę
Platyn - |23 Lip 2008|, 2008 08:20
juran_k, a miałeś może problemy z odpaleniem rozgrzanego silnika?. Jakieś wycieki z silnika z przodu lub z tyłu przy skrzyni? A jak wogóle odpalał? A jak odpalił to się trząs i kopcił na biało?
juran_k - |23 Lip 2008|, 2008 11:30
problemy z odpalenie miałem zimą ale po wymianie "żarówek" wszystko było ok. jak było naprawdę zimno potrafił trochę zatrząść
Były przypadki że gdy ruszałem rozpędziłem się na 1 biegu i w momencie przerzucania na 2 potrafił mi zgasnąć. musiałem poczekac 5s i odpalał normalnie i już chodził dobrze.
wycieków nie było
bingo - |23 Lip 2008|, 2008 15:58
a spróbuj zdławić silnik poniżej 900 obrotów - od razu ci zdechnie, nawet wduszenie sprzęgła ci nie pomoże, a benzyne wyprowadzisz nawet z 200 obrotów. disel ma większy momen od benzyny, ale w zakresie pracy, poniżej zdych momentalnie, benzyna się dławi, ale jak nie dostanie obciążenia, to go wyprowadzisz.
czajkagor - |23 Lip 2008|, 2008 18:19
Jestem nowy na forum ale VM od wewnątrz widziałem kilka (własnego 3razy) i mogę podpisać się pod kolegami, że najpierw trzeba rozmontować ten silnik aby coś zdiagnozować. Możesz wykluczyć padniętą sprężarkę klimy czy inny odbiornik paska, możesz łatwo to sprawdzić-wystarczy ściągnąć pasek i spróbować obrócić silnikiem (ale tylko za pomocą rozrusznika. A mechanik który go próbował odpalić na zaciąg jest co najmniej nie spełna rozumu i takiego mechanika natychmiast kopnij wiesz gdzie). Wracając do tematu to miałem przypadek gdzie pękł tłok i tak zablokował silnik że nie można było ruszyć. Proponuję na początek odkręcić pokrywę kół zębatych i sprawdzić czy tam wszystko ok, również należy sprawdzić po stronie sprzęgła. Jeśli i tam ok. to możesz przystąpić do rozbiórki silnika. Pomógł bym z tymi pracami ale ze względu na odległość jest to niemożliwe.
juran_k - |23 Lip 2008|, 2008 18:45
silnik żyje ))))))))0
napinacz paska klinowego się złamał i zblokował z kołem na wale korbowym.
wyciągnełem pasek i zepsuty napinacz - skorupa zapaliła za pierwszym dotknięciem.
są luzy na alternatorze i to dośc spore, spręzarka klimy i jedno koło (to bez rowków) też maja luzy ale bardzo male.
O postempach w pracach będe pisał na bierząco
Dość mocno sie poci silnik w okolicach pompy wodnej. a to dziwne bo nigdy nie musiałem od wymiany do wymiany mu oleju dolewac zawsze miał stan.
spojżalem też na turbo sprężarkę i stwierdzam że kręci się leciutko więc jeszcze cos musze z tym zrobić.
Platyn - |23 Lip 2008|, 2008 19:09
| juran_k napisał/a: | | Dość mocno sie poci silnik w okolicach pompy wodnej |
| juran_k napisał/a: | | napinacz paska klinowego się złamał i zblokował z kołem na wale korbowym. |
Być może dziura w deklu kół zębatych rozrządu.
Mnie też zrobiło dziurę w tym deklu ale w moim przypadku to była wina vacupompy.
bingo - |23 Lip 2008|, 2008 20:04
mówiłem, zacząć od prostych rzeczy, a nie odrazu rozbierać silnik. Opisz, jak masz luz na sprężarce klimy? Klima działa? no i szybko zrób alternator, bo znowu będziesz miał kłopoty.
juran_k - |23 Lip 2008|, 2008 20:48
Po wsępnych oględzinach to chyba z pod filtra oleju ciekło
A co do Alternatora to lipa bo obudowa jest pęknięta i nie jest to świerze pęknięcie
co do spężarki lkimy to mała pomyłka
Luzy ma pompa wspomagania a nie sprężarka klimy.
[ Dodano: 2008-07-30, 14:47 ]
pogrzebałem trochę w skorupie
zrzuciłem zderzak bo jest delikatnie popękany, wymontowałem filtr paliwa bo troche z niego ciekło.
i chce wymontować intercooler żeby go przeczyścić bo jest zawalony olejem. ale mam problem ze śrubą od wentylatora która go trzyma kręcę i kręcę a ona mi sie obraca i obraca i się nie wykręca z tyłu jak by była taka blaszka karoseryjna która się obraca ale niemam czym tam podejść żeby ją złapać. macie jakis patent na to ustrojstwo?? jest tam śruba jeszcze taka z dołu ale ona poszła elegancko.
Czy jest jeszcze jakaś inna śruba która trzyma intercooler oprócz tych dwóch co wymieniłem??
|
|