| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - Tajfun w Łodzi
Jacek EL - |21 Lut 2005|, 2005 14:46 Temat postu: Tajfun w Łodzi Sobotni wieczór, spokojne łódzkie osiedle, gwiazdka na niebie, przymrozek i śnieg... Ja w tej bajkowej atmosferze gościem tylko byłem, podobnie jak mój kuzyn (nówka laguna).Godzina 20 się zbliżała, gdy szlag trafił każdego z nas z osobna. Mój scorpion oczodołem pustym mi zaświecił - halogeny diabli wzięli, kuzynowi lusterka sie zdematerializowały(a takie były piękne,elektrycznie składane), a kilka innych autek podobne rzeczy straciło. Wtedy uświadomiłem sobie, że to dnia następnego giełda samochodowa sie szykuje, jak to w niedzielę.
Wezwana policja rzekła tak: eeeee, jak nie ma świadków, nikt nic nie widział to skąd my mamy wiedzieć kto jest sprawcą!!!!! ( osłabłem natychmiast)
Ciekawe, kto na moich halogenach będzie teraz jeździł? Bo nie wątpię, że chętny na towar z wędki się znajdzie...a ja frajer nie od złodzieja będę szukał, bo przecież bydlakom koniunktury nakręcać nie wolno... Dział ten zwie sie Problem więc ciekaw jestem ilu z Was miało tenże Problem????
Jacek EL - |21 Lut 2005|, 2005 14:49 Temat postu: ups Z nerwowości ogólnej się mi pochrzaniło i pisze w "Ogólnych" a nie w "Problemie"...
Struna - |21 Lut 2005|, 2005 14:54
to jak u mojego ojca - 20 minut nas nie było i lusterka podgrzewane od Carismy się poszły bzykać - pięknie wyjęte - kabelki odpięte - profesjonalna robota - niczym w serwisie
Aneta - |21 Lut 2005|, 2005 22:52
W starym Scorpio kierunki raz, ramka spod reflektora raz. W wielorybie halogeny+kierunki 3 albo 4 razy nie pamietam już, lusterka podgrzewane raz, kołpaki na oryginalny klucz fordowski z alusów raz. Wszystkie zdarzenia kiedy auta zaparkowane 10 m od okna. Po miesiącu umorzenie każdego śledztwa.
Jacek EL - |22 Lut 2005|, 2005 01:41
widziałem je - gośc jest ze śląska, choc podejrzliwy i tak jestem bo na innej aukcji ten sam kolo ma halogeny od laguny...tez pewnie kolekcjoner....
Rafał A.(antek) - |22 Lut 2005|, 2005 03:37
Niestety, pozostaje znaczyc takie chodliwe części, wypalaćnumer albo cos takiego od spodu, wtedy chociaz wiadomo czego szukac na giełdzie
Struna - |22 Lut 2005|, 2005 11:19
No i od razu pytanie - i co jak takie coś na giełdzie znajdziesz ?? Policja ?? czy baseball w dłoń i heja ??
Aneta - |22 Lut 2005|, 2005 21:18
Moje były oznaczone i wewnątrz i na zewnątrz, inicjały i inne znaki, bardzo widoczne. Zniszczyłam je specjalnie, mając nadzieję, że sk... nie ukradną, jak zobaczą, że zdewastowane. I tak łyknęli. Pewnie poszły do śmietnika, bo nie sądzę, żeby mieli odwagę je komuś zaoferować.
Przemko - |23 Lut 2005|, 2005 06:56
A to Polska właśnie .........
Czasami przydałyby się metody stosowane dawno temu. Złapanemu złodziejowi obcinano rękę taka kara byłaby odpowiednia także teraz. Złodziej był by dosyć wyraźnie "oznakowany" i raczej mocno zastanowił by się przed kolejną próbą zagarniecie mienia.
Przemko
tomi503 - |23 Lut 2005|, 2005 07:43
A co tam ręke ja bym odrazu obciął głowe wtedy napewno w oczy by się rzucał
A i napewno by tego nie powtórzył
Jacek EL - |23 Lut 2005|, 2005 11:28
eeee.... tam oznakowany...złodziej zawsze by powiedział, że rekę stracił w wypadku, np: potrąciło go jakieś scorpio...czy jak....
Asia - |23 Lut 2005|, 2005 12:50
Mojemu znajomemu cztery razy kradli kołpaki.
W końcu wygrawerował sobie na kolejnych mały, acz bardzo dobrze widoczny z bliska napis "KRADZIONE".
Te kołpaki ma do dziś.
Aneta - |23 Lut 2005|, 2005 21:54
Asiu, mam nadzieję, że znajomy nie obrazi się za "pożyczenie" pomysłu? Jest świetny i chętnie bym to samo zrobiła
Asia - |24 Lut 2005|, 2005 11:11
Jasne, że nie obrazi
Spróbuj,
u niego "działa" od kilku lat
Marcin - |24 Lut 2005|, 2005 14:02
kurde, chyba zrobię tak na halogenach i kierunkach, a kołpaki to mam zwykłe z marketu, ale z oryginaną nalepką forda :D więc jesli chodzi okołpaki to śpę spokojnie
Waski - |24 Lut 2005|, 2005 18:00
Witam
Tylko jeden problem ???
Skad ja mam wiedziec xy ten gość ukradł czy to jego ???
Ja to bym na Policje zgłosił jakbym takowe zobaczył u kogoś.
Pozdrawiam
Wąski
Asia - |24 Lut 2005|, 2005 18:40
Wąski tu bardziej psychologiczna jest zagrywka na złodzieja
po co mu towar z napisem "kradzione", od razu to odrzuci bo nikt tego nie kupi
wiadomo, że złodziej działa instynktownie i bardzo szybko, bo nie ma czasu na dywagacje.
Pershing - |24 Lut 2005|, 2005 23:26
No... chyba ze ktos bedzie chcial rąbnąc dla siebie nie na handelek. Podczas kontroli wcisnie bajeczke ze sobie wlasnie oznaczyl przez zlodziejstwem Chyba ze kołpaki pójda do grafologa
Struna - |24 Lut 2005|, 2005 23:28
I ot tak sobie wiezie w bagażniku coby się nie pobrudziło :D
Pershing - |24 Lut 2005|, 2005 23:33
Jesli bylyby w bagazniku to troszke podejrzana sprawa ale jesli na kolach...
Asia - |24 Lut 2005|, 2005 23:40
hahhaha to teraz rozumiem czemu złodzieje nie napadają na sklepy z wibratorami
Struna - |24 Lut 2005|, 2005 23:42
?? nie nadążam o co biega ??
Asia - |24 Lut 2005|, 2005 23:45
no wg tego co mówicie musiałby sobie go zaaplikować przy policjancie
Pershing - |24 Lut 2005|, 2005 23:47
No zladziej plci meskiej raczej nie ale kobieta... mysle ze mogla by sie wytlumaczyc
Struna - |25 Lut 2005|, 2005 00:03
Z wielką i niepochamowaną przyjemnością pewnie :D
Pershing - |7 Mar 2005|, 2005 14:17
No i piknie. Dzis w nocy rabneli mi kierunkowskaz przedni lewy i wklad do lewego lusterka. Qrwa normalnie pozabijam Zachodze w banie na cholere komus polamany wklad do lusterka bo wydejemi sie ze cos jest ulamane. Czy ktos juz przerabial ten temat w jaki sposob to sie trzyma kupy i czy mozliwe jest dostanie samego wkladu czy raczej wymiana calego lusterka. Nadmienie ze mam elektryczne.
Struna - |7 Mar 2005|, 2005 14:27
no zdaje się że popyt na dziubane części do skoruopek wzrośnie - dobrodziejstwo sprowadzania wiąże się z tym że tanio można kupić auto ale i dużo osób kupi i będzie popyt na części większy. A jak są chętni to się i znajda amatorzy cudzej właności coby ta chęć zaspokoić za drobną a godziwą opłatą.
Asia - |7 Mar 2005|, 2005 15:58
Racja, coraz więcej skorup widzę na ulicach Wrocławia
niestety, musimy się do tej myśli przyzwyczaić.
Ale jest i też nadzieja, że przez to ceny części spadną
|
|