| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
DIESEL: D, TD, TDI, - Koło pasowe - historia
Platyn - |18 Sty 2008|, 2008 20:39 Temat postu: Koło pasowe - historia Chciałem się z wami podzielić emocjami jakie towarzyszyły mi przy rozpadzie koła pasowego z wału korbowego. Wsiadłem rano do auta odpaliłem i jak coś nie pierdyknie... Zaświeciła się kontrolka ładowania. Myśle pasek walnął. Dźwigam mache patrze pasek na miejscu a pod autem leży taki ładny pierścień jak z napędu paska - zaraz PASKA!?! No i kapa. Telefon do mojego sklepu i pytam czy takie koło mają. Szuka i nie mają. Jest do sprowadzenia za uwaga (to i tak najniższa cena) 700 ZŁOTÓWEK. Myśle ogupieli. A więc net i szukanie używki. Ale chyba cała polska nie ma takiego kółka. Załamany idę do domu i myśle. Znalazłem zakład który takie koła regeneruje i chcieli uwaga 500 zł. Wariaty. A że u mnie w mieście jest poważny zakład gumowy i tam mi te koło zrobili. Zrobili foremke kółko wcisneli na gumke. Koszt 380zł. Ale forma mam w domu guma elegancka. I pytałem się technologa który przyjmował odemnie zlecenie jak ta guma się mogła rozpuknąć i powiedział mi że ona nie jest olejoodporna! Bo kawałek tej gumy też znalazłem pod autem. I fakt. Mały wyciek spod zimmera był oleju. Ale teraz wszystko gites. Nic nie cieknie a i guma na kole olejoodporna.
Sobas - |22 Sty 2008|, 2008 14:15
Hmm...mnie tez się to koło rozpadło i dopiero teraz po Twoim poście skojarzyłem ,co mogło być tego przyczyną.Wcześniej miałem wyciek właśnie w tym miejscu, a od momentu wymiany tego uszczelniacza minął dobry rok, to w sumie i tak długo jeszcze pochodziło.
Nowy - |22 Sty 2008|, 2008 23:29
Cały czas takiego koła szukam http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=19292 i nic.
Widzę,że czas rozejrzeć sie za odlewnią
A tak przy okazji ....
Ten samochód ktoś zrobił dla jaj
To nie jest samoCHÓD tylko samoSTÓJ
ceenek - |23 Sty 2008|, 2008 15:30
to kolo mozna tez skleic tylko nie mam pojecia jak bo mi to mechanik robil i bylo ok a koszt niewielki.. no i nie mialem pozniej slynnego tlumienia drgan opisywanego przez kolegow w innym temacie ale jakos mi to nie przeszkadzalo..
Platyn - |26 Sty 2008|, 2008 14:05
Nowy, na allegro jest do sprzedania scorupa na części. Spytaj może kolo opchnie ci koło. Ale po moim przypadku ja bym używki nie kupił. Chyba że max za 100zł. A jak dawca też miał wyciek spod zimmera? A tak jeszcze to dla mnie i tak idiotyzmem jest pakowanie nie olejoodpornej gumy w tak newralgicznym miejscu jak główne koło pasowe. Wyciek niewielki i prawie niezauważalny może się przecież zdarzyć a i nigdy nie wiemy po czym jeździmy zwłaszcza w trakcie deszczu. Tylko widać tęczę na kałużach a te kółko jakiś kontakt z tym wszystkim ma.
Mysza - |27 Sty 2008|, 2008 18:15
| Nowy napisał/a: | tak przy okazji ....
Ten samochód ktoś zrobił dla jaj
To nie jest samoCHÓD tylko samoSTÓJ |
Bylo kupic 2.0 16v i bys jezdzil.
Nowy - |27 Sty 2008|, 2008 22:27
| Platyn napisał/a: | | na allegro jest do sprzedania scorupa na części |
Dzięki za info.
Nic z tego.
Kto sie trochę zna to wie,że kółko przy zdejmowaniu lubi popękać.
Kto zaryzykuje ew.negatyw ....
| Cytat: | | Bylo kupic 2.0 16v i bys jezdzil. |
taaaaa. Od awarii do awarii czyli niewiele.
Czasami to i mój klekot jeździ.
Platyn - |28 Sty 2008|, 2008 09:10
żeby takie koło pękło to je chyba trza by było pod prase wsadzić. One jest z żeliwa. żeby je odkręcić trzeba je zablokować bo inaczej nie ma manewru kluczem a klucz 41. poprostu w pewnym momencie wraca do swojego poprzedniego położenia. Ale to wina wszystkich elementów gumowych w przeniesieniu napędu. Nakrętka ma gwint prawy czyli normal. Jak już odkręcisz nakrętkę wystarczy delikatnie puknąć w bieżnie parę razy i koło samo spadnie. Ale to wszystko z mojego doświadczenia. Wiadomo co auto to inaczej. Bynajmniej ja ze zdjęciem tego koła nie miałem najmniejszego problemu. Zajęło mi to jakieś pół godziny w warunkach totalnie polowych (na parkingu po domem bez kanału, bez podnoszenia auta)
Tomek Z - |28 Sty 2008|, 2008 15:56
moje koło po "naprawie" silnika przez mechaniora zrobiło się 6-cio rowkowe. Ale żeby pękło!!! No i było całe z żeliwa, bez gumy.
Platyn - |28 Sty 2008|, 2008 18:16
ja już też słyszałem o "talentach" którzy żeby zdjąć koło wsadzają łom pomiędzy koło a pokrywe rozrządu Ale ja takich talentów omijam jak najszerszym łukiem.
slawektg - |28 Sty 2008|, 2008 21:48
Ach,gdzie ci mechanicy,co gwóżdż czołgiem potrafili wbic....
|
|