| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - Dziwne ceny Swiec
COSSY - |11 Lut 2005|, 2005 23:53 Temat postu: Dziwne ceny Swiec Wymieniłem u siebie świece zapłonowe. Dałem za Motorcrafta 44 zł/szt. a zamiennik np. NGK kosztował już 78 zł/szt.
Czy zamienniki nie powinny być tańsze, co to za dziwna polityka?
Rafał A.(antek) - |12 Lut 2005|, 2005 00:33
no ze swiecami tak jest. Do Dohc kosztuja ok 12zł za sztuke i jest to taniej niz siajowy BOSH czy chyba iskra nawet. W astrze jest podobnie, cana przynajmniej zblizoana jesli nie wyzsza zamiennikow. MOze NGK jako super marka sie poprostu ceni? albo to jakies specjalne 2 - 4 elektrodowe platynowo pozłacane bog wie co?
COSSY - |12 Lut 2005|, 2005 00:41
To jest świeca platynowa, jednoelektrodowa. Zawsze myślałem, że Motorcraft to ździerca ale NGK się prawie 100% więcej ceni.
zbyszek - |12 Lut 2005|, 2005 19:45
Cossy gdzie tak tanio kupiles? Ja dalem 60 zl za sztuke Motorcrafty platynowe.
marcys - |12 Lut 2005|, 2005 20:33
a ja dyche za BERU. zastanawiam skad sie te ceny biorą.
MarcinK - |12 Lut 2005|, 2005 21:01
Strasznie drogo dales. W Warszawie, NGK do mojego 2.9 sa po 15 zl sztuka w sklepie. Przez Allegro kupilem w cenie hurtowej po 9 zl sztuka. Czyli za komplet 54 zl!
COSSY - |12 Lut 2005|, 2005 21:06
Kupiłem w serwisie Forda u mnie.
9zł.? To świeca do 2.9 12 V a nie do Cossiego.
Rafał A.(antek) - |12 Lut 2005|, 2005 22:25
cossie ma inne świece:) zreszta nie tylko ...
Pershing - |12 Lut 2005|, 2005 23:24
Jeżu kolczasty 60 zeta za sztuke ? Toz to przesada !
Rafał A.(antek) - |12 Lut 2005|, 2005 23:46
eee no co ty takie ceny do cossiego
zbyszek - |12 Lut 2005|, 2005 23:47
W serwisie w Radomiu chcieli 68 + wymiana (wymiana nie wiem ile bo zrezygnowałem).Na Podwalnej 63 ale utargowalem
Pershing - |12 Lut 2005|, 2005 23:55
No to ladnie. Za komplecik trzeba wywalic 360 zlociszy. Juz mi sie odechcialo Cossiego A tak powaznie to czym one sie roznia? Gwintem, ciepłota ?
Rafał A.(antek) - |12 Lut 2005|, 2005 23:59
Ciepłota i platynowoscią i ze są do Cossiego NO wlasnie dlatego ja tez sie boje Cosiego!
zbyszek - |13 Lut 2005|, 2005 00:20
Ale Cossy kupil taniej
COSSY - |13 Lut 2005|, 2005 09:38
Aż tak drogo to też nie jest. Weźmy pod uwagę, że cykl wymiany świec w Cosworcie to 90 tys. km!
W zwykłym 2.9 kosztuje świeca powiedzmy 10 zł ale wymieniamy ją średnio co 30 tys.
W Cosworcie jest też to świetna zabawa z wymianą świec
Struna - |13 Lut 2005|, 2005 13:17
No właśnie to że platynowe to jest ich cena i działają dłuuuuugooo. JAk ktoś ma ochotę to do 2.9 12V też można dostać i już nie będzie za 10 zeta tylko koło 50 za szt. no ale wymienia się baaardzo żadko.
COSSY - |13 Lut 2005|, 2005 15:47
Jeżeli ktoś wymienia świece w warsztacie to nawet świece u Coswortha w ostatnim rozrachunku wychodzą taniej.
Ciekawi mnie tylko dlaczego np. świece NGK są aż tak drogie? Przecież to tylko zamiennik.
Struna - |13 Lut 2005|, 2005 16:51
No ja używam i płaciłem za sztukę coś koło 7 pln. Działają ok. Nie wiem czemu do cossiego takie drogie. Może grubsza warstwa platyny czy coś...
Rafał A.(antek) - |13 Lut 2005|, 2005 17:42
bo sie firma ceni !!! do astry tez NGK dorższe do oryginału.
Poatym kwestia prowizji sprzedawcy itp
Mysle ze NGK uwaza sie za 'specjaliste" od swiec
COSSY - |13 Lut 2005|, 2005 20:38
Kiedyś kupiłem pozłacane NGK, drogie jak cholera, do Capri Turbo. Wszystkie 6 były uszkodzone, nie dawały iskry, tylko się dymiły. Reklamacji na elektrykę w sklepach nie uwzględnili mi. Nigdy więcej NGK.
lancer - |13 Lut 2005|, 2005 21:44
ja u siebie mam championy po 4 zł za szt kable kagera za 47 zł
Struna - |13 Lut 2005|, 2005 23:50
to może stąd twoje problemy z autem Lancer
Rafał A.(antek) - |14 Lut 2005|, 2005 03:59
kable za 47 zł w dohc?? niemozliwe, wez od razu wymien... pewnie połowazapłonu ląduje na silnik nie na swiece. a swiece ile maja ? jak średniej jakosci co 15000 km zmiana , motorcarafty i lepsze moga po 30 000 jzdzic ale nie powinny.
lancer - |14 Lut 2005|, 2005 08:51
wręcz przeciwnie są lepsze od motorcrafta. motorcrafty kupione za 190 pln świeciły jak choinka nie można było ich dotknąć bo waliły po łapach. a jak padał deszczyk to auto można powiedzieć odmawiało posłuszeństwa na 2 cylindrach (4 i 2) a po wymianie rewelacja
|
|