| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
DIESEL: D, TD, TDI, - turbo i brak mocy
Sobas - |27 Paź 2007|, 2007 18:22 Temat postu: turbo i brak mocy Witajcie.
Ciągle nie mogę dojśc dlaczego auto po osiągnięciu ok2200 obr starsznie się przymula.
Do tego momentu ciągnie dobrze ,a w momencie jak powinno się odczuć turbine to efektu nie ma żadnego,wręcz przeciwnie.Diagnostyka wykazała uszkodzony egr recyrkulacji spalin ale to chyba nie ma nic do tego,oprócz tego innej usterki nie znaleźiono. Mechanicznie turbina tez wygląda ok,nie ma luzów ,nie widać oleju, po przegazowaniu wąż między intercolerem a kolektorem "pęcznieje" czyli turbina daje...pompa jest tam elektroniczna czyli nie ma tej sławnej membranki... Co tam może być jeszcze nie tak??
Wtryski filtry ,kompresja wszystko ok.silnik 240tyś.
Pozdrawiam
Stefan - |27 Paź 2007|, 2007 18:26
Witam! A jak uklad paliwowy?Wyglada ze cos paliwa brakuje. Pozdrawiam.Stefan.
k0al4 - |27 Paź 2007|, 2007 19:18
elektrozawor na pompie paliwa ?
Sobas - |27 Paź 2007|, 2007 20:47
układ paliwa tez raczej ok,filtr ok,wężyki mam przejrzyste nie widac bąbli,po za tym odpala dobrze,także elektrozawór też w porządku. Do ok 2200 obr auto buja się prawidłowo,ale dalej jest problem.
Ale tak to wygląda ,że jest powietrze a brakuje paliwa...
Stefan - |27 Paź 2007|, 2007 20:51
Witam! | Sobas napisał/a: | | układ paliwa tez raczej ok,filtr ok,wężyki mam przejrzyste nie widac bąbli | -to jeszcze o niczym nie swiadczy.Sprobuj PORZADNIE przedmuchac zasilanie od strony pompy(filtra) do zbiornika paliwa. Pozdrawiam.Stefan.
waldasol - |27 Paź 2007|, 2007 21:03
| Sobas napisał/a: | | Ale tak to wygląda ,że jest powietrze a brakuje paliwa... |
a jak wygląda filtr powietrza?
slawektg - |27 Paź 2007|, 2007 21:49
| Sobas napisał/a: | | Diagnostyka wykazała uszkodzony egr recyrkulacji spalin ale to chyba nie ma nic do tego,oprócz tego innej usterki nie znaleźiono. | nie tak do konca,chociaz to moja teoria,ale lepsza taka niz zadna,jesli sie nie ma innej.uszkodzenie sterowania zaworu EGR moze powodowac niedomykanie zaworu ,a wiec upuszczanie cisnienia z kolektora ssacego do wydechu.-zaslep EGR(blaszka)warto tez(podobno)sprawdzic cisnienie tloczenia sprezarki bo podobno chociaz nie puszcza oleju,to moze za malo dmuchac(choc rura sztywnieje) kup sobie na alledrogo Boost gauge.ja kupilem,dziala ok.nie wydaje mi sie,zeby uklad paliwowy mial cos do tego.jak filtr masz czysty,to pozostaje Ci tylko Bosh service.Bądz silny!!!
Gaiger - |27 Paź 2007|, 2007 22:07
Odłącz wężyk podciśnieniowy sterujący zaworem EGR i zobacz jak jeździ.
Myślę że pomoże.
Tomek Z - |28 Paź 2007|, 2007 08:48
| Gaiger napisał/a: | | Odłącz wężyk podciśnieniowy sterujący zaworem EGR i zobacz jak jeździ. |
warto spróbować, u mnie poskutkowało i już zawsze jeździłem bez egr-a.
pozdro
Sobas - |28 Paź 2007|, 2007 14:50
Hej.Dzięki za dotychczasowe porady.
Wszystkie filtry wymieniam cyklicznie ,tak jak zalecają. Ostatnia wymiana miesiac temu. Miesiąc temu włożono też nowe końcówki wtrsyków,ale auto już jest słabe od ok trzech miesięcy. Serwisu Bosha na rzie unikam ,bo nieźle kasują,ale jak będzie trzeba ,to cóż.
Zawór egr mam obecnie odłączony od wężyka.
Musze spróbowac pomysłu Sławka z zaślepieniem egr,bo już ktoś mi to kiedyś też zasugerował..coś w tym może jest.
Jaki byłby efekt ,gdybym miał uszkodzony przepływomierz powietrza,czyli to za puszką w której jest filtr powietrza??
A gdyby ten boot gauge wpadł mi w ręce to jakie powinno być prawidłowe ciśnienie doładowania????
Waldi_L_N - |28 Paź 2007|, 2007 19:10
Odepnij przewód wtrysku sterującego i sprawdź na nim oporność. Powinno być coś ok. 100 omów
slawektg - |28 Paź 2007|, 2007 19:15
co do VM,to trudno dokladnie stwierdzic,ale bez obawy moze chodzic na 0.8-1 bar.roznice nie beda zauwazalne.jak daje 0.7 lub wiecej,to bedzie ciagnac.co do przeplywki,to jest to jak najbardziej prawdopodobna przyczyna braku mocy(w starszych wielorybach nie wystepuje)jezeli nie jest to majatek,to radze wymienic.jesli chodzi o brak komunikatow o bledach,to mozna przyjac,ze przy starych samochodach z raczkujaca elektronika nie wszystko mozna zczytac.pozdro.
Jajcuś - |28 Paź 2007|, 2007 23:55
Koledzy mam ten sam problem co autor wątku, dosłownie wszystko się zgadza. Jutro tj. w poniedziałek moja scorupa idzie do mechaniora to może coś wyniknie!!
Jak będe znał jakieś konkrety to napewno napisze!!!
pozdrawiam
Sobas - |29 Paź 2007|, 2007 10:34
Jeśli wyjmę wtyczkę od przepływomierza na wolnych obrotach powinna być jakaś różnica???
Bo u mnie mogę ją wkładac i wyjmowac i na wolnych obrotach nie ma żadnej reakcji.
Czy można jakoś po "domowemu" sprawdzić przepływomierz???
Opornośc wtrysku zmierze popołudniu i napisze co wyszło. Spróbuje też zaślepić egr.
Jajcuś ..jak będziesz cosik wiedział daj znać.
Waldi_L_N - |29 Paź 2007|, 2007 12:08
A gdzie jest przepływomierz w VM?
Tomek Z - |29 Paź 2007|, 2007 12:14
| Waldi_L_N napisał/a: | | A gdzie jest przepływomierz w VM? |
ja też nie wiem gdzie to jest i czy to w ogóle jest. Waldi a może tu chodzi o mafa ??. To jest młody motor i chyba coś takiego posiada.
pozdro
Tomek Z - |29 Paź 2007|, 2007 16:47
| Speedo napisał/a: | | maf i przeplywomierz to to samo, starsze vm co sie diagnozowaly kodami blyskowymi nie mialy, nowsze z pelnym eec5 posiadaly, zasadniczo jest on zbedny i sluzy tylko do sterowania zaworem egr, w mondeo na przyklad nie ma zadnej roznicy czy jest podlaczony czy nie |
no to odłączamy i po ptokach!!!
pozdro
slawektg - |29 Paź 2007|, 2007 22:10
Speedo!mozesz rozwinac watek ,ze maf steruje tylko EGRem?a po co bylo dokladac mafa,skoro i bez niego mozna bylo sterowac EGRem?
Platyn - |29 Paź 2007|, 2007 22:29
a ja w swoim zauważyłem coś innego. Chyba coś za wcześnie pochwaliłem swojego VM. W przewodzie prowadzącym z filtra do turbo jest olej. Z górnego węża podłączonego do intercoolera też jest olej. Czy to turbo padło? Tylko nie straszcie mnie głowicami
slawektg - |29 Paź 2007|, 2007 22:43
jezeli nie wylewa sie bokami i nie dymi jak diabli,to nie masz sie co przejmowac.pzdr
Platyn - |29 Paź 2007|, 2007 22:48
sama turbina jest suchutka ja pieprz. Dymnie tylko przy odpalaniu i mocnej przegazówie na czarno ofkoz. Tylko jest jeden fikołek. Odpala tylko po długim kręceniu (ok. 7 do 10 sek). Mój mechanior powiedział że to może być właśnie od tego oleju zalegającego w intercoolerze że ma problemy z poborem powietrza i musi sobie przedmuchać te powietrze drogę do silnika. Bredzi on czy dobrze gada ten mech.
Stefan - |29 Paź 2007|, 2007 22:49
Witam! | slawektg napisał/a: | | jezeli nie wylewa sie bokami i nie dymi jak diabli,to nie masz sie co przejmowac | -bo to tylko VM. Tak na powaznie to juz koncowka turbiny.Popatrz dopoki czas za naprawa albo inna-sprawna. Pozdrawiam.Stefan.
Platyn - |29 Paź 2007|, 2007 22:59
To teraz tak. Jestem mechanikiem miłośnikiem a że nigdy nie robiłem turbo z chęcią sam bym się za to zabrał tylko: czy to możliwe w amatorsko warsztatowych warunkach i czy jakiś zestaw naprawczy można kupić. Jeżeli tak to za ile i gdzie. A odnośnie naprawy to wolałbym ją zregenerować niż kupić używkę. Regeneracja. I znów pytanie ile?
Stefan - |29 Paź 2007|, 2007 23:18
Witam! | Platyn napisał/a: | | czy to możliwe w amatorsko warsztatowych warunkach | -nie sadze. Pozdrawiam.Stefan.
Platyn - |30 Paź 2007|, 2007 07:21
Stefan, pewnie myślisz o wyważaniu wirnika? A gdyby pominąć wyważanie. Przeca będę wymieniał tylko uszczelnienia i łożyskowanie. Wirnika nie tykam no chyba że łopaty krzywe to kapa.
Sobas - |30 Paź 2007|, 2007 12:53
Zmierzyłem oporność wtrysku sterującego.113 omów silnik zimny.Tak więc według tego co Waldi napisał wtrysk ok.?
Koło zbiorniczka spryskiwaczy są dwa zawory podciśnieniowe i jest tam jeszcze taki moduł ,nie wiem jak to się nazywa. Od czego to jest??
Tlukas - |30 Paź 2007|, 2007 14:59
| Sobas napisał/a: | | Koło zbiorniczka spryskiwaczy są dwa zawory podciśnieniowe i jest tam jeszcze taki moduł ,nie wiem jak to się nazywa. Od czego to jest?? |
To jest MAP. Zobacz tu: http://www.fordscorpio.co.uk/replacemap.htm
slawektg - |30 Paź 2007|, 2007 18:27
| Stefan napisał/a: | -bo to tylko VM. Tak na powaznie to juz koncowka turbiny. | predzej Twojej wiedzy w tym temacie.bez urazy.
[ Dodano: 2007-10-30, 18:28 ]
| Platyn napisał/a: | | Mój mechanior powiedział że to może być właśnie od tego oleju zalegającego w intercoolerze że ma problemy z poborem powietrza i musi sobie przedmuchać te powietrze drogę do silnika. | wiekszych bzdur w zyciu nie slyszalem
Stefan - |30 Paź 2007|, 2007 19:30
Witam! | slawektg napisał/a: | | predzej Twojej wiedzy w tym temacie.bez urazy | -oczywiscie chetnie uzupelnie swoja wiedze.Skad zatem tam olej i jaki jest zatem stan turbiny? Pozdrawiam.Stefan.
Platyn - |30 Paź 2007|, 2007 19:45
Stefan, bardzo dobre pytanie. Sam chciałbym wiedzieć
Stefan - |30 Paź 2007|, 2007 19:54
Witam! To ja koledze (oczywiscie w zakresie posiadanej wiedzy) wyjasnie.Turbina ma uszczelnienie labiryntowe.Jesli sie zaczyna przedostawac olej swiadczy to o tym ze lozyska sa juz lekko sfatygowane.Najwieksze wycieki sa podczas jazdy na niskich obrotach.To tak w wielkim skrocie. Pozdrawiam.Stefan.
Platyn - |30 Paź 2007|, 2007 20:04
Stefan, to może być. Bo ja jeżdże jak emeryt. Oj chyba dostanie po garach.
slawektg - |30 Paź 2007|, 2007 20:14
nie ma sprawy,tylko tlumaczenie swoich argumentow popartych doswiadczeniem i wieloma konsultacjami z Bosh Service oraz innymi warsztatami prowadzacymi naprawy oraz serwis ogolny desla,moze byc trudne w zestawieniu z doswiadczeniem i argumentami drugiej strony przekonanej o swojej racji.skad olej?z silnika oczywiscie.to jest tak jak z silnikiem.nie bierze oleju?bzdura!!kazdy,powtarzam KAZDY silnik spalinowy bierze olej i jest to jak wszystkim wiadomo normalne.turbina rowniez.kazdy producent,KKK,turbonetics,Garrett itd dopuszcza ubytki oleju na uszczelnieniach turbiny.w czasie pracy sprezarki wydzielanie oleju jest tak znikome,ze jest pomijane.niestety wiele tysiecy kilometrow powoduje osadzanie sie tegoz oleju we wszystkich elementach zasilania.do tego dochodzi dzialanie odmy,ktora rowniez po wielu tysiacach kilometrow wydziela sladowe ilosci mazidla,ktore naturalnie trafia do turbiny i jest rozprowadzane po rurach.powietrze nie jest w stanie ani osuszyc oleju,ani zabrac go ze soba,dlatego zawsze jest on obecny w ukladzie zasilania.dopoki nie wylewa sie przez polaczenia,nie ubywa go zanadto z silnika i nie jest spalany w nadmiernej ilosci,to wszystko jest ok i turbina pozyje wiele tys.km.nie sa to wylacznie moje wywody,ale tak jak wspomnialem praktyka oraz wiele konsultacji z wiarygodnymi osobami pozwalaja byc pewnym tych teorii.przejezdzilem dizlem,z calkowicie mokra i cieknaca turbina 133tys km,i stan sprezarki sie nie zmienil.moj VM,jak go kupilem rowniez mial olej w ukladzie i po35tys nic sie nie zmienilo.kolejny moj diesel ma 283tys,a historie jego znam od 50tys i nic sie nie zmienilo.mialem tez dwa benzyniaki z turbo w obu byl olej i oba do momentu sprzedazy pompowaly bez zastrzezen.to tyle.nie kazdy kto mlodszy MUSI mniej wiedziec.czasami warto dopuscic mysl,ze jest inaczej.pozdrawiam wszystkich,ktorzy czytali ten wywod
Stefan - |30 Paź 2007|, 2007 20:50
Witam! | slawektg napisał/a: | | !kazdy,powtarzam KAZDY silnik spalinowy bierze olej | -To pojecie dosc ogolne.Dla jednych 0,1 litra miedzy wymianami to juz niepokojacy sygnal inni uwazaja ze 0,3 litra na tysiac to dobry silnik a jeszcze inni na tym Forum probowali sugerowac ze diesel musi litr na tysiac polknac. | slawektg napisał/a: | | kazdy producent,KKK,turbonetics,Garrett itd dopuszcza ubytki oleju na uszczelnieniach turbiny | -w jakiej ilosci? | slawektg napisał/a: | | w czasie pracy sprezarki wydzielanie oleju jest tak znikome,ze jest pomijane. | -a w czasie"nie pracy" najwieksze wycieki. | slawektg napisał/a: | | dopoki nie wylewa sie przez polaczenia | -proponuje zeby kolega zobaczyl co sie dzieje jak turbina startuje z lopatkami w oleju. | slawektg napisał/a: | | przejezdzilem dizlem,z calkowicie mokra i cieknaca turbina 133tys km,i stan sprezarki sie nie zmienil. | -a po czym to kolega wnioskuje?Dziwne ze zawsze jesli na turbinie byly widoczne jakies wycieki zawsze kwalifikowano do remontu.O analize spalin z grzecznosci nie pytam. Pozdrawiam.Stefan.
slawektg - |30 Paź 2007|, 2007 21:06
| Stefan napisał/a: | | -a w czasie"nie pracy" najwieksze wycieki. | Ale w sytuacji o ktorej piszesz,nie ma mowy o normalnej eksploatacji silnika,a z tego co wiem to autor tego posta nie narzeka na prace turbiny,ani na dymienie,ani na wylewanie sie oleju z urzadzenia. | Stefan napisał/a: | | proponuje zeby kolega zobaczyl co sie dzieje jak turbina startuje z lopatkami w oleju. | to jakis absurd o czym TY mowisz.tu nikt nie rozpatruje tak ekstremalnych sytuacji.od momentu zauwazalnych wyciekow oleju do ukladu dolotowego do takich extremow jest wiele tysiecy km jazdy(pod warunkiem wlasciwej eksploatacji) | Stefan napisał/a: | | zeby kolega zobaczyl |
| Stefan napisał/a: | | czym to kolega wnioskuje | prosilem.mam swoj nick,jak brzydki to wymysl dla mnie ladniejszy.
kapselek47 - |30 Paź 2007|, 2007 21:07
stefan ty jesteś jak zły sen .... poraz kolejny piszę, normy olejowe dla niektórych silników są bardzo wysokie,vm ma tez bardzo wysokie, po zatym prawie kazdy disel z interkulerem jest upocony oliwka a pozatym co ty robisz na tym forum tu cie nikt nie lubi ( kolego Platyn nie polemizuj z tym lejwodą bo w temacie disli jest cienki jak polsilwer każdemu radzi aby przewody przedmuchał ......niech sobie rozum przedmucha i nie wk..rwia ludzi
Kevin Xy - |30 Paź 2007|, 2007 21:09
po co bluzgi i ublizanie innym ??
ZOMO - |30 Paź 2007|, 2007 21:11
| kapselek47 napisał/a: | | i nie wk..rwia ludzi |
http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=15283

kapselek47 - |30 Paź 2007|, 2007 21:19
ponowie mozecie mnie ukarac zlamałem pewne zasady ale juz dłużej nie moge zniesc postow tego gościa sto razy miął mowione albo sugerowane by sie wyniósl z tego dzialu nic ciekawego do niego nie wnosi po za chaosem a jego posty pod tytulem " proponuję przedmuchac weże zasilajace ..pozdrawiam Stefan " poprostu mnie wyprowadzaja z równowagi
Stefan - |30 Paź 2007|, 2007 21:32
Witam! Taksoweczka nerwy zszarpala?Czy jakas trauma z dziecinstwa? Pozdrawiam.Stefan.
kapselek47 - |30 Paź 2007|, 2007 21:37
koledzy mowilem że jego posty to tylko chaos ...i stek bzdur
Tlukas - |30 Paź 2007|, 2007 22:05
[quote="Stefan"]Witam! | slawektg napisał/a: | | !kazdy,powtarzam KAZDY silnik spalinowy bierze olej | -To pojecie dosc ogolne.Dla jednych 0,1 litra miedzy wymianami to juz niepokojacy sygnal inni uwazaja ze 0,3 litra na tysiac to dobry silnik a jeszcze inni na tym Forum probowali sugerowac ze diesel musi litr na tysiac polknac.[quote]
Nikt nie sugerował, że MUSI litr połknąć tylko, że takie ma normy przewidziane przez producenta. Wysil się trochę i poczytaj pare serwisówek różnych samochodów to może przestaniesz sie dziwić. Każdy turbodiesel będzie miał zasyfiony olejopodobnym mazidłem dolot i to jest całkowicie normalne oczywiście w granicach rozsądku.
Kapselek wyluzuj czasem po prostu argumenty nie docierają tym bardziej ironia!
Stefan - |30 Paź 2007|, 2007 22:19
Witam!To co podaja serwisowki(pisalem gdzies) czesto mija sie z prawda.Moge koledze zacytowac jakie filtry do poszczegolnych modeli podaje instrukcja Forda Scorpio. | Tlukas napisał/a: | | Nikt nie sugerował, że MUSI litr połknąć | -moge podac konkretny przyklad-kolega "Kapselek".Jesli bedzie taka potrzeba odszukam post. | Tlukas napisał/a: | | Każdy turbodiesel będzie miał zasyfiony olejopodobnym mazidłem dolot i to jest całkowicie normalne | -owszem to sie bedzie krecilo jeszcze jakis czas ale co na to analizator spalin?Mysle ze kolega sprawnego silnika nie widzial. Pozdrawiam.Stefan.
[ Dodano: 2007-10-30, 23:01 ]
" DIESEL: D, TD, TDI, Wysłany: 2007-08-22, 12:05 Temat: Pytanko o rozrząd
norma zużycia oleju dla vm to 1 litr na 1000 km podobna normę ma wiele disli"-to post kolegi Kapselka.
Sobas - |31 Paź 2007|, 2007 08:25
A czy ten cały MAP ma dużo wspólnego z działaniem turbiny?? Zakładając ,że turbina daje ,to problem może być w braku paliwa?? Bo efekt jest taki,że od tych ok.2200 obr auto zachowuje się jakby ktoś mu doczepił TIR-a, i 140-150 to jego Vmax i to po paru kilometrach rozpędzania.
Tlukas - |31 Paź 2007|, 2007 19:08
| Stefan napisał/a: | " DIESEL: D, TD, TDI, Wysłany: 2007-08-22, 12:05 Temat: Pytanko o rozrząd
norma zużycia oleju dla vm to 1 litr na 1000 km podobna normę ma wiele disli"-to post kolegi Kapselka. |
Odróżniasz pojęcia "norma zużycia" od "musi spalić"? Może po niemiecku to znaczy to samo bo w Polsce raczej nie. Ponadto serwisówka to nie instrukcja obsługi tylko coś w rodzaju "przewodnika" dla mechaników dostępna np: w ASO. Pracowałem kiedyś w ASO Forda w Katowicach i zapewniam Cię że takowe były i to bardzo szczegółowe. EOT
Co do MAP`a to nie wiem jaki ma wpływ. U mnie jeździł silnik z 97roku w budzie `94 i MAPa wogóle nie było. Nie miałem za to żadnych problemów z mocą tyle tylko, ze EGR` miałem zaciętego w pozycji zamkniętej ale nie odczułem żadnej różnicy pomiędzy stanem z działającym EGRem a nie działającym.
Stefan - |31 Paź 2007|, 2007 19:29
Witam!Pokaz mi taka "norme" na tutejszy rynek.Zmierz ponadto spaliny w silniku spalajacym litr oleju na tysiac. Pozdrawiam.Stefan.
Platyn - |31 Paź 2007|, 2007 19:54
Dobra chłopaki. Dajcie spokój. Ja tylko takie pytanie zadałem a tu z tego czerwone kartki wychodzą. Silnik nie dymi, chyba że ostro przygazuje ale i te dymienie jest do zniesienia. Z turbiny olej nie cieknie tylko jest w dolocie. Powera to on ma. Odpalanie rozwiązane. Okazało się że to grzanie świec. Za krótko grzeją. jak przekręce parę razy to zapala OK. A i jeszcze. Oleju mi bierze ale zrobiłem nim już 1500 km i wcięło mi może 0,5 do 0,7l. A teraz trza pomóc koledze Sobasowi bo to on jest autorem tego tematu. I nie kłócić mi się tu.
magmart - |31 Paź 2007|, 2007 20:26
1 litr spalonego oleju na 1000 km przy spalaniu 10 litrów ON na 100 km to daje stosunek oleju do paliwa 1:100 dwusówy zwykle maja stosunek 1:50 i dymu praktycznie nie widać ( przy starych WSK gdzie sie lało 1:25 to chmury dymu były).
Więc biorąc pod uwagę jakość ON w spalinach może to za zbytnio nie wyjść, biorąc pod uwagę sprawny filtr częstek stałych (zwany przez niektórych katalizatorem).
Więc dyskusja jest bezsensowna na temat zużycia oleju 1 ltra na 1 tys km.
Poza tym częstym problemem jest odróżnienie "spalania" oleju od zużycia, bo tu znaku = nie ma (wycieki spod uszczelek, wyciek z turbiny po stronie wydechu itd).
Spawa niby prosta. Pierwsze ciśnienie na garach, drugie ciśnienie na turbinie (i czy słychać turbine - jak nie to działa kiepsko) trzecie - właściwa regulacja, no i pozostała sprawnośc silnika (filtry itd, układ wydechowy = przypchany filtr cz. stałych).
U mnie po walce V max wzrosła ze 120 do 170-180, ale sie nie poddaje, kombinuje dalej. Po regeneracji głowic (stare VM nie miały uszczelniaczy na prowadnicach zaworów!!!) , wymianie pierścienim i przejechaniu 2 tys km turbina zrobiłą się słyszalna, silnik dostał lepszego kopa... tylko troche żre ON. Więc zmniejszona dawka na pompi o 1/2 obrotu. Spalanie spadło ale poldek mnie wyprzedził przy 110 .. wniosek jeden .. dawka spowrotem i znowu turbina śpiwea
Teraz musze od nowa zrobić pomiary ciśnienia, kąta wtrysju i dopiero dalsze kombinacje, bo inaczej zab awa sie robi bez sensu.
A co do faktu, czy mozna spalac 1 l oleju na 1000 km i nie zostawiac kupy dymu - to mozna miałem takie dwa ... śmigałyż że miło
Rafał A.(antek) - |31 Paź 2007|, 2007 20:30
Stefan prosze wstrzymaj sie z wypowiedziami nic nie wnoszącymi do tematu, a tymbardzien z podnoszacymi cisnienie.
slawektg - |31 Paź 2007|, 2007 20:43
Sobas,badz tak laskaw i przypomnij mi jak sie skonczyl twoj problem z zapalaniem,bo cos tam chyba wymieniales...nie sterownik EGR wlasnie?
Stefan - |31 Paź 2007|, 2007 20:50
Witam!Na wyrazna prosbe Antka nie napisze gdzie szkola. Pozdrawiam.Stefan.
Tlukas - |31 Paź 2007|, 2007 23:22
| Platyn napisał/a: | | Dobra chłopaki. Dajcie spokój. Ja tylko takie pytanie zadałem a tu z tego czerwone kartki wychodzą. Silnik nie dymi, chyba że ostro przygazuje ale i te dymienie jest do zniesienia. Z turbiny olej nie cieknie tylko jest w dolocie. Powera to on ma. Odpalanie rozwiązane. Okazało się że to grzanie świec. Za krótko grzeją. jak przekręce parę razy to zapala OK. A i jeszcze. Oleju mi bierze ale zrobiłem nim już 1500 km i wcięło mi może 0,5 do 0,7l. A teraz trza pomóc koledze Sobasowi bo to on jest autorem tego tematu. I nie kłócić mi się tu. |
Sprawdź czy jest różnica w czasie grzania świec na zimnym i ciepłym silniku. Nie chodzi mi o kontrolke świec tylko o to kiedy cyknie przekaźnik pod maską. Na ciepłym silniku powinno "cyknąć" wyraźnie szybciej po włączeniu zapłonu niż na zimnym silniku. Jeżeli nie będzie różnicy to masz uwalony czujnik temeperatury w głowicy, ten z zieloną końcówką. Jakby co to mam taki używany ale 100% sprawny. Oddam za zimne piwo:)
bartom - |1 Lis 2007|, 2007 12:18
Witam! Mialem podobny problem co Ty.
Bylo to zaraz po zakupie Scorupki i bylem wsciekly. Jednym ze sposobow moze byc przewod podciśnieniowy sterujący zaworem EGR. Sproboj go odlaczyc, moze zadziala. Slyszalem ze sporo osob zatyka go i tak jezdzi elegancko.,
U mnie problemem byly filtry (w moim autku znajduja sie po prawej stronie tuz za reflektorem) z zoltymi kapselkami. Doczytalem sie na jednym z forum ze moga byc zabrudzone etc. Jak sie okazalo moje byly bardzo wilgotne (majstry w serwisie gdzie kupowalem auto umyly silnik myjką cisnieniową i musialo tam troche kapnąć ) Rozebralem wszystkie filtry poodpinalem rurki poszuszylem, przedmuchalem, przeczyscilem i zlozylem do kupy. Autko wystartowalo z turbinką aż milo.
W Brytyjskim fan klubie Scorup czytalem o jeszcze jednej opcji. Mianowicie sproboj odpiac akumulator zostaw na kilka dobrych minut i podlacz ponownie. Jakis sterownik komputera moze sie zresetowac i to rowniez ludziom pomagalo.
Mam nadzieje ze cos z tego Ci pomoze.
Zycze powodzenia!
Pozdrawiam
Waldi_L_N - |1 Lis 2007|, 2007 13:32
| Platyn napisał/a: | | Odpalanie rozwiązane. Okazało się że to grzanie świec. Za krótko grzeją. jak przekręce parę razy to zapala OK. |
Sprawdzałeś same świece? To równie dobrze może być objaw walniętych świec.
Sobas - |1 Lis 2007|, 2007 14:31
Wężyk od Egr-mam ściągniety i nie ma żadnej różnicy,muszę go jeszcze zgodnie z sugestią Sławka zaślepić(jutro to zrobie) i zobacze wtedy no i napisze.
Bo skoro wąż od turbo pęcznieje po dodaniu gazu to te zaworki podciśnieniowe koło zbiorniczka spryskiwaczy są ok???? W sumie chodzi o jeden bo drugi to chyba od egr.
Akumulator już odłączałem wiele razy, stał bez pradu nawet cały weekend i też zonk.
Jesli chodzi o problem z odpalaniem ,to jest już rozwiązany.W sumie żadne zawory nie były wymieniane(źle zrozumiałem się z majstrem).Problem był śmieszny ,ale zatruł mi dwie zimy.Powymieniałem ako,wtryski,rozrusznik po liftingu,filtry ,świece nowe i to nic nie dało.
Okazało się ,że nie stykają fajeczki nakładane na świece. Mechanior zauważył to kiedy miał wyciągnięte wtryski,grzał świece i przez dziury od wtrysków zauważył,że nie zawsze gdzeją wszyskie ,poruszał fajką i zaczynały grzać. Ja sprawdzałem świece podłączając do prostownika,próbnikiem przed fajeczką patrzyłem czy jest napięcie,wszystko było,ale po złożeniu tego raz było raz nie. Jak było ciepło odpalał bez jednej ,nieraz dwóch świec,a jak zimno to bez szans. Aby nie bawić się w fajki ,bo już im nie ufałem,nawet nowym,wykręciłem świece ,nagwintowałem góre dolutowałem do przewodów oczka i nakrętka na to i teraz pali zawsze i to już od cyknięcia i od razu chodzi równo,a wtedy nawet latem,musiałem go kilka razy zakręcic i chodził przez moment nie równo.
Przy okazji zapytam,czy uszkodziło się komuś z Was koło pasowe to duże co wychodzi z wału i napędza pasek wielorowkowy??? Mnie się to przydarzyło w drodze. To koło składa się z małego koła na tym nalana jest guma i na to ten pierścień z rowkami na którym chodzi już pasek. Stało się tak ,że ta guma się zerwała wytarła czy jakoś tam i ten zewnętrzy pierścień latał sobie luźno,zero alternatora i tej całej reszty.Oczywiście dostać używane gdzies tam było trudno,nowe..cena szok i też dostępne za pare dni. Wybór był albo laweta i do domu albo ... mechanik utoczył metalowy pierścień zamiast tej gumy i złożył to na prasie założył i chodzi. I tak przy okazji zapytam jak Wam się wydaje ...może to tak zostać czy lepiej poszukać inne koło???
Może znacie dobrego mechanika od tych silników w promieniu 200 km od Grudziądza?? Pozdrawiam
Stefan - |1 Lis 2007|, 2007 14:32
Witam! | Sobas napisał/a: | | Wężyk od Egr-mam ściągniety i nie ma żadnej różnicy | -bo to RURE trzeba zaslepic. Pozdrawiam.Stefan.
bartom - |1 Lis 2007|, 2007 14:34
Sproboj do tej rurki wlozyc nawet kawalek olówka czy czegosc podobnego ksztaltem.
Sproboj poszperac jeszcze tutaj: http://www.fordscorpio.co.uk/index.html
Powodzenia
slawektg - |1 Lis 2007|, 2007 17:39
| Sobas napisał/a: | | ...może to tak zostać czy lepiej poszukać inne koło??? | Sobas,musze cie zmartwic.to nie jest tylko kolo.to tlumik drgan skretnych walu korbowego.musisz go wymienic,bo czestotliwosc drgan wlasnych walu nalozy sie na czestotliwosc drgan materialu,z ktorego jest wykonany i...szlag go trafi.to powazna sprawa,nie lekcewaz tego!
Sobas - |1 Lis 2007|, 2007 19:28
no szkoda,myślałem,że to może tak zostać,ale skoro mogą być z tego takie jajca,tozaczynam rozglądaćsię za tym kołem.
A to może wał się rozsypać czy tylko to koło???
Tomek Z - |1 Lis 2007|, 2007 19:45
| Stefan napisał/a: | | bo to RURE trzeba zaslepic. |
nieprawda, ja miałem tylko zdjęty wężyk i silnik już nie dymił i przyśpieszał normalnie. Na założonym zawór się otwierał i wszystkie spaliny waliły do kolektora ssącego, no i scorupka nie przyśpieszała a kopciła że hej!!!
pozdro
Tlukas - |1 Lis 2007|, 2007 20:09
| Sobas napisał/a: |
Przy okazji zapytam,czy uszkodziło się komuś z Was koło pasowe to duże co wychodzi z wału i napędza pasek wielorowkowy??? Mnie się to przydarzyło w drodze. To koło składa się z małego koła na tym nalana jest guma i na to ten pierścień z rowkami na którym chodzi już pasek. Stało się tak ,że ta guma się zerwała wytarła czy jakoś tam i ten zewnętrzy pierścień latał sobie luźno,zero alternatora i tej całej reszty.Oczywiście dostać używane gdzies tam było trudno,nowe..cena szok i też dostępne za pare dni. Wybór był albo laweta i do domu albo ... mechanik utoczył metalowy pierścień zamiast tej gumy i złożył to na prasie założył i chodzi. I tak przy okazji zapytam jak Wam się wydaje ...może to tak zostać czy lepiej poszukać inne koło???
Może znacie dobrego mechanika od tych silników w promieniu 200 km od Grudziądza?? Pozdrawiam |
Mnie się uszkodziło. Zerwał się pasek wielorowkowy i tak nie fortunnie sie wkręcił w to koło pasowe, że poniszczył ten gumowy wkład w kole (tłumik drgań). Zgadzam się, ze Sławkiem, że jeżdzenie bez tego gumowego tłumika nie jest dobrym pomysłem. W najlepszym wypadku spadnie znacznie żywotnośc paska. Nie jestem pewien, ale na 99% powinienem mieć takie koło pasowe ze starego silnika i na dodatek w idealnym stanie. W poniedziałek poszukam w garażu, więc jeśli byłbyś zainteresowany to daj cynk.
slawektg - |1 Lis 2007|, 2007 22:01
| Sobas napisał/a: | | A to może wał się rozsypać czy tylko to koło | niestety,ale wal.ta guma nie chroni kolka przed drganiami,ale wal korbowy przed osiagnieciem drgan o czestotliwosci drgan wlasnych walu.przy zrownaniu tychże amplituda drgan zacznie wzrastac do wartosci grozacej rozsypaniem walu.pzdr
magmart - |2 Lis 2007|, 2007 07:40
| slawektg napisał/a: | | niestety,ale wal.ta guma nie chroni kolka przed drganiami,ale wal korbowy przed osiagnieciem drgan o czestotliwosci drgan wlasnych walu.przy zrownaniu tychże amplituda drgan zacznie wzrastac do wartosci grozacej rozsypaniem walu.pzdr |
Bzdur większych nie słyszałem od czasu wyborów. Jeszcze może, jak nie będzie tej gumy, to silnik sie rozleci ipole rażenia to 1,5 km w pobliżu
Zgadza się, koło wielomasowe tłumik drgań, ale skrętnych
działa w paśmie wolnych obrotów, ma za zadanie poprawić kulture pracy silnika i zwiększyć żywotność paska (przy niskich obrotach nie są one równomierne = prędkość kątowa obwodu koła jest zmienna = możliwość ślizgania paska = szybsze zużycie)
Przeciw teorii rozpadu silnika, jest jeszcze drugie koło masowe przy sprzęgle, oraz sama tarcza sprzęgłą też posiada tłumiki drgań skrętnych, więc przednie koło wielomasowe jest conajmniej jednym z 3 innych tłumików drgań skrętnych zamontowanych na wale korbowym.
A jeżli ktoś ma inne zdanie to jestem skłonny podsatwić swojego VM, proszę zdemontować to koło z gumą , wstawić zwykłe i możemy zrobić jakiś zakładzik, na przednówku sie kasa przyda. (A może ktoś napisze do pogromców mitów?)
Platyn - |2 Lis 2007|, 2007 07:44
Tlukas, Różnica jest, ale niewielka. Na zimnym przekaźnik pyknie po ok. 20 sek na ciepłym jakieś 15. A może świece do wymiany co powiedzielibyście na to http://moto.allegro.pl/it...ord_bosch_.html
Tlukas - |2 Lis 2007|, 2007 08:58
Kurcze nie pamiętam ile różnicy było u mnie ale chyba więcej niż 5 sekund może ktoś z vm`a sprawdzi i napisze. Co do świec to ja kiedyś kupiłem jakieś podróby chyba po 25zł/szt. i wytrzymały pół roku. Potem już kupiłem Beru chyba po 80zł/szt. i do końca nie było z nimi najmniejszych problemów. Jeśli te na aukcji to oryginalne Championy to raczej powinno być okej.
Widzę, że jesteś z Zabrza, więc jakbyś chciał jednak przetestować ten czujnik to daj znać to się jakoś umówimy w Katowicach na przykład:)
Stefan - |2 Lis 2007|, 2007 17:41
Witam! | magmart napisał/a: | | Bzdur większych nie słyszałem od czasu wyborów. | -dobre stwierdzenie. Pozdrawiam.Stefan.
Tomek Z - |2 Lis 2007|, 2007 18:09
| Sobas napisał/a: | | A to może wał się rozsypać czy tylko to koło??? |
panowie ja miałem zwykłe koło z żeliwa czy czegoś tam, wiem bo zdejmowałem i nie było tam żadnej gumy. Dodatkowo ukruszył mi się jeden grzbiet i kupowałem pasek 6-cio rowkowy.
pozdro
Platyn - |2 Lis 2007|, 2007 19:46
Dziś zauważyłem przy odpaleniu taki zonk. Zagrzeje je dwa razy i zapala prawie od strzała ale jakieś do 5 sek. chodzi jakby na 3 gary. Jak zagrzeje raz i długo kręcę to takiego objawu niema. Czy to może być objaw walniętej świecy? Podejżewam tą na czwartym cyl.
slawektg - |2 Lis 2007|, 2007 19:47
| magmart napisał/a: | Bzdur większych nie słyszałem od czasu wyborów. Jeszcze może, jak nie będzie tej gumy, to silnik sie rozleci ipole rażenia to 1,5 km w pobliżu | No dobra,madrale(Stefan i ty tez)skoro nie stac was na nic wiecej to podaje do wiadomosci Wszystkich chcacych sie DOKSZTALCIC."silnik samochodowy pracuje w szerokim zakresie predkosci obrotowych ,nie mozna wiec uniknac przechodzenia przez liczbe obrotow,ktorej wielokrotnoscia jest czestosc drgan wlasnych walu korbowego.Moze to byc powodem rezonansu i powstawania bardzo silnych drgan skretnych walu,mogacych doprowadzic do jego pekniecia.(...)tlumiki drgan skretnych umieszcza sie zawsze w przedniej czesci walu,gdyz wystepuja tam najwieksze katowe wychylenia skretne walu.w silnikach zs o malej pojemnosci stosuje sie tlumiki drgan w postaci specjalnego kola pasowego do napedu osprzetu silnika..kolo to sklada sie z wienca zewnetrznego polaczonego zawulkanizowana guma z czescia srodkowa kola(...)cytat silniki samochodowe Maciej Bernhardt Wydawnictwa Komunikacji i Lacznosci 1988.Magmart,szanuje Cie i wiele razem przegadalismy,ale to Ty nie masz pojecia o czym mowisz..nie wieszx czym jest i do czego sluzy dwumasowe kolo zamachowe,ani sprezyny w tarczy sprzegla.Stefan,brak slow.dodaj jeszcze"co ty mlody czlowieku wiesz o silnikach.."wkurzyliscie mnie.nie pozdrawiam.
Stefan - |2 Lis 2007|, 2007 22:44
Witam! | slawektg napisał/a: | | silniki samochodowe Maciej Bernhardt Wydawnictwa Komunikacji i Lacznosci 1988 | -jesli przeczytasz do konca to lepiej zrozumiesz. Pozdrawiam.Stefan.
Waldi_L_N - |3 Lis 2007|, 2007 08:19
| Platyn napisał/a: | | Czy to może być objaw walniętej świecy? |
Może.
slawektg - |3 Lis 2007|, 2007 20:25
| Waldi_L_N napisał/a: | | Może. | potwierdzam
Tomek Z - |3 Lis 2007|, 2007 21:51
| slawektg napisał/a: | | wkurzyliscie mnie.nie pozdrawiam |
no pozdrów nas, nie bądź kolczasty!!!
slawektg - |3 Lis 2007|, 2007 22:00
no doobraa.pozdrawiam cale forum.przeszlo mi.
magmart - |3 Lis 2007|, 2007 22:05
| Tomek Z napisał/a: | slawektg napisał/a:
wkurzyliscie mnie.nie pozdrawiam
no pozdrów nas, nie bądź kolczasty!!! |
Właśnie, nie bądź ....
Tomek Z - |3 Lis 2007|, 2007 22:12
a tak swoją drogą to jak to jest z tym kołem pasowym?. Ja miałem metalowe, ilu z nas miało dwu masowe?. Można wiedzieć?.
pozdro
magmart - |4 Lis 2007|, 2007 10:02
| Tomek Z napisał/a: | | a tak swoją drogą to jak to jest z tym kołem pasowym?. Ja miałem metalowe, ilu z nas miało dwu masowe?. Można wiedzieć?. |
Ja mam z przekładką gumową model z grudnia 93 według kodów nadwozia.
Poprzedniemu właścicielowi walneło i mase kasy go nowe kosztowało.
A jak jest z tym kołem 2-masowym - jak z tą lokatą bardziej chwyt marketingowy niż skuteczne działanie. Takie moje zdanie.
Tlukas - |4 Lis 2007|, 2007 10:07
To raczej nie jest koło dwumasowe tylko poprostu koło z tłumikiem drgań skrętnych - chyba, że się myle. Koło dwumasowe jest zastosowane jako zamachowe i jego konstrukcja jest zupełnie inna. To tak jakby połączone ze sobą dwa osobne koła zamachowe w dużym uproszczeniu oczywiście. W każdym razie u mnie w obu silnikach jeździły oryginalne koła pasowe z tą gumą bo eksperymenty przy tym silniku bywały kosztowne
magmart - |4 Lis 2007|, 2007 12:07
| Tlukas napisał/a: | | To raczej nie jest koło dwumasowe tylko poprostu koło z tłumikiem drgań skrętnych - chyba, że się myle. | dzę, a bardziej jeszcze z określeniem, poprostu tłumik. Kompensuje drgania powstałe w układzie korbowym oraz drgania powstające na bardzo długim pasku wielorowkowym. Dodatkowo może pełnić rolę "bezpiecznika" czyli jak coś, gdzieś się zablokuje (na pasku wielo.) to guma się zrywa i wał nie jest zablokowany.
Dzięki Tlukas za podsunięcie słów. | Tlukas napisał/a: | | Koło dwumasowe jest zastosowane jako zamachowe i jego konstrukcja jest zupełnie inna. | Dokładnie tak !!! o,o kg umieszczone na gumie (na tym kole z przodu) napewno nie da rady wygłuszyć drgań ważącego kilka- naście kilo wału. Tym bardziej umieszczonych na twrdej gumie (pasku gumy miedzy pierścieniami).
Cobretti - |4 Lis 2007|, 2007 12:12
witam, kolegow
mam wielke zmartwienie. mamy ze szwagrem dwa wieloryby 2.5 tdi (automat 98 kombi i manula 97 kombi). w 98 nagle zaczela na jasno dymic, wczesniej bylo dobrze ale nie mial mocy i w fordzie powiedzieli ze to wina zaworkow (kapsle zolte dziwnie luzne) jak sie odlaczylo przewod auto odzyskiwalo moc i bylo spoko ale ostatnio zaczelo strasznie dymic. Wczoraj zaminilismy caly ten uklad zaworkow zmojego do neigo ale nic nie dalo, nie wiem co nas pokusilo i jego uklad dalismy do mojego i podczas jazdy wywalilo srube (w intel manfold)
http://www.fordscorpio.co.uk/images/turbo3.jpg
w ten "blok" co wchodzi przewod od intercoolera. Przelozylismy znowu moj uklad zaworkow spowrotem do mojego, ale auto stracilo moc, wylaczylismy akumulator i nadal zamul. jakies pomysly lub rady? jutro na komputer sie wybieram, moe ktos wie o jakims w katowicach? czy np do forda jechac?
[ Dodano: 2007-11-04, 12:20 ]
dodatkowo moj zaczal mocniej kopcic ale to przy dogazowywaniu.
slawektg - |4 Lis 2007|, 2007 12:26
| magmart napisał/a: | Dokładnie tak !!! o,o kg umieszczone na gumie (na tym kole z przodu) napewno nie da rady wygłuszyć drgań ważącego kilka- naście kilo wału. | oj.....bo....
magmart - |4 Lis 2007|, 2007 15:12
| slawektg napisał/a: | | oj.....bo.... | no nie prościej przyznać nam racj mamy piękną niedzilę!
Albo nie przyznawać racji tylko sie wycofać się ze swojej teorii. Możesz zakończyć twierdzeniem, że prawdopodobnie jest tak jak pisze ... nio i spox, wszyscy zadowoleni
slawektg - |4 Lis 2007|, 2007 19:54
nigdy!wszyscy sie mylicie!skoro uwazasz,ze jestes lepszy od konstruktorow to dziwie sie,ze nie pracujesz dla ferrari lub podobnych.to Ty przyznaj,ze masz braki w podstawach mechaniki i metalurgii
Stefan - |4 Lis 2007|, 2007 19:59
Witam! | slawektg napisał/a: | | !wszyscy sie mylicie! | -oj nie dobrze! Pozdrawiam.Stefan.
magmart - |4 Lis 2007|, 2007 21:54
Zróbmy tak | slawektg napisał/a: | | Ty przyznaj,ze masz braki w podstawach mechaniki i metalurgii | ja się do tych przyznam, aTy sie wycofaj że to koło działa jako tłumik drgań i powinno być OK | Cytat: | | ze jestes lepszy od konstruktorow to dziwie sie,ze nie pracujesz dla ferrari lub podobnych | dla podobnych pracuje ... a czasem się poprawia po konstruktorach - hihi spytaj sie na forum co myślą o konstruktorach VM
slawektg - |4 Lis 2007|, 2007 22:07
| magmart napisał/a: | | aTy sie wycofaj że to koło działa jako tłumik drgań | niestety nie moge.zaluje ,ale nie.dla mnie zasada dzialania tego jakbys nazwal szatanskiego i niezrozumialego dla Ciebie wynalazku jest calkowicie logiczna.sa tematy w ktorych przyznaje racje i dobrze o tym wiesz.tu jednak bede nieugiety.polemice jedynie mozna poddac temat czy wal sie rozleci i kiedy.
Cobretti - |5 Lis 2007|, 2007 07:57
Koledzya doradzicie cos w mojej sprawie... bo ze 125 KM zostalo mi 40 KM. auto nie jezdzi lecz tylko sie przemieszcza.
[ Dodano: 2007-11-05, 13:54 ]
w fordzie podlaczylem pod kompa i nic nie wykryli w elektryce
Sobas - |5 Lis 2007|, 2007 13:57
No to jedziemy Cobreti na jednym wózku...u mnie na razie też bez zmian...porażka
Tlukas - |5 Lis 2007|, 2007 15:13
| Cobretti napisał/a: | Koledzya doradzicie cos w mojej sprawie... bo ze 125 KM zostalo mi 40 KM. auto nie jezdzi lecz tylko sie przemieszcza.
[ Dodano: 2007-11-05, 13:54 ]
w fordzie podlaczylem pod kompa i nic nie wykryli w elektryce |
Zobacz jak masz egr`a czy zamknięty czy otwarty i czy reaguje na podciśnienie. Jaką masz pompę paliwa elektroniczną czy mechaniczną?
[ Dodano: 2007-11-05, 17:37 ]
Co do zadymy z kołem pasowym może to ostatecznie zakończy nasze dyskusje poniżej cytat i zasada działania:
" Idea działania
Drgania dynamiczne silnika są skutkiem braku wyrównoważenia wibracji wału korbowego. Tłumik drgań skrętnych montowany z przodu wału korbowego kontroluje te wibracje. W przypadku braku kontroli drgania mogą doprowadzić nawet do pęknięcia wału korbowego.
Elastyczne koła pasowe są konstruowane głównie z przeznaczeniem dla współczesnych silników dieslowskich, które są narażone na dużo większe wibracji w porównaniu z silnikami benzynowymi. Koło elastyczne przenosi napęd z wału korbowego na pasek wielo-rowkowy.
Podstawowymi zaletami elastycznego koła pasowego są:
- Wydłuża żywotność paska i jego napinacza,
- Zmniejsza poziom hałasu,
- Redukuje drgania i zmienne obciążenia osiowe na pozostałym osprzęcie silnika.
Zasady montażu
Aby koło spełniało prawidłowo i trwale swoje funkcje musi być zestrojone z całym układem dynamicznym silnika. Należy zatem przestrzegać danych technicznych zalecanych przez producenta samochodu. Jednym z najważniejszych elementów prawidłowego montażu jest zastosowanie nowych śrub oraz zabezpieczenie ich specjalną masą zabezpieczającą przed samoodkręceniem się produkcji np. Loctite. Ze względu na różne drgania podobnych nawet silników należy bardzo precyzyjnie przestrzegać momentu dokręcenia śrub. "
Koniec cytatu
Waldi_L_N - |5 Lis 2007|, 2007 17:53
| Cobretti napisał/a: | | 2.5 tdi (automat 98 |
O dżizas. I To jeździ?
Cobretti, powodzenia.
Stefan - |5 Lis 2007|, 2007 18:08
Witam! | Tlukas napisał/a: | Tłumik drgań skrętnych montowany z przodu wału korbowego kontroluje te wibracje. W przypadku braku kontroli drgania mogą doprowadzić nawet do pęknięcia wału korbowego.
| -w silnikach czterocylindrowych ma to niewielkie znaczenie.Powyzej osmiu cylindrow(stara dobra szkola)nabiera to znaczenia. | Tlukas napisał/a: | Podstawowymi zaletami elastycznego koła pasowego są:
- Wydłuża żywotność paska i jego napinacza,
- Zmniejsza poziom hałasu,
- Redukuje drgania i zmienne obciążenia osiowe na pozostałym osprzęcie silnika.
| -tu korzysci widoczne sa "golym"okiem.Zakladajac zwykle kolo w tym silniku nastapi pewne pogorszenie(wibracje) pracy silnika.Wal jednak sie nie urwie i silnik z tego powodu sie nie rozpadnie. Pozdrawiam.Stefan.
Tlukas - |5 Lis 2007|, 2007 20:03
Nie wiem czy zauważyłeś Stefan, ale to był cytat. Zresztą Ty wiesz swoje najlepiej, inni wiedzą swoje i niech tak zostanie.
slawektg - |5 Lis 2007|, 2007 20:36
| Stefan napisał/a: | | Wal jednak sie nie urwie i silnik z tego powodu sie nie rozpadnie. | zobaczymy czy Sobas zaryzykuje jazde bez tego,zawierzajac twoim gwarancjom,pozdrawiam Slawektg
Stefan - |5 Lis 2007|, 2007 20:44
Witam! | Tomek Z napisał/a: | | Ja miałem metalowe, ilu z nas miało dwu masowe?. | -tu kolega odpowiedz znajdzie. Pozdrawiam.Stefan.
[ Dodano: 2007-11-05, 20:46 ]
| Tlukas napisał/a: | | Nie wiem czy zauważyłeś Stefan, ale to był cytat. | -przecierz wiem ze tego nie mogles napisac!
magmart - |5 Lis 2007|, 2007 20:54
| Tlukas napisał/a: | | Aby koło spełniało prawidłowo i trwale swoje funkcje musi być zestrojone z całym układem dynamicznym silnika. | i do tego cały czas nawiązuje. A przypomne, że zmiana koła miała doprowadzić do awarii wału korbowego.
Dobra, żeby skończyć spór akademicki, proszę z ciekawości na pociągnięcie wpisu Tomek Z
| Cytat: | | a tak swoją drogą to jak to jest z tym kołem pasowym?. Ja miałem metalowe, ilu z nas miało dwu masowe?. Można wiedzieć?. |
Myślę, że to rozwiąże główny temat sporu, czy można wytoczyć pierścień i tak dalej pomykać. Skoro okaże się, że fabrycznie było bez gumy, lub jest pewna grupa która z jakiegoś powodu śmiga bez gumy, to warto zapoznać się z tą opinią i mieć w zapasie rozwiązanie kiedy komuś tfu tfu odpukać, nie pisze co z tym kołem
Tlukas - |5 Lis 2007|, 2007 21:04
| Stefan napisał/a: | przecierz wiem ze tego nie mogles napisac! |
Ty za to piszesz wszystko nawet najdziwniejsze teorie
slawektg - |5 Lis 2007|, 2007 21:06
Tlukas,szkoda slow...to jest jak groch o sciane...
Stefan - |5 Lis 2007|, 2007 21:12
Witam! Panowie wyluzujcie troche bo zaraz sie pozabijamy! Odrobine poczucia humoru! Pozdrawiam.Stefan.
slawektg - |5 Lis 2007|, 2007 21:15
Spoko,Stefan.mnie juz pol butelki wyluzowalo na maxa...przeciez i tak wszyscy na forum sa kumplami nie?
Stefan - |5 Lis 2007|, 2007 21:18
Witam! | slawektg napisał/a: | | przeciez i tak wszyscy na forum sa kumplami nie? | -i zawsze o tym (nawet jesli sie nie zgadzamy w jakichs kwestiach) nalezy pamietac! Pozdrawiam.Stefan.
Tlukas - |5 Lis 2007|, 2007 21:22
A, że sie nie zgadzamy często to Polski przemysł monopolowy ma sie dobrze :
Stefan - |5 Lis 2007|, 2007 21:25
Witam! Pozdrawiam.Stefan.
kapselek47 - |5 Lis 2007|, 2007 21:29
panowie mozna smialo pomykać na samym metalu ja miałem dorabiany pierscień i zrobilem na tym mase kilometrów bez żadnych problemów po zatym tłumik drgan w vm to nasz kochany amortyzatorek i raczej jemu zawdzieczamy (jeśli jest nie sprawny ) rwanie paskow itd, bez paniki ....pozdr
magmart - |5 Lis 2007|, 2007 21:52
| slawektg napisał/a: | | Spoko,Stefan.mnie juz pol butelki wyluzowalo na maxa...przeciez i tak wszyscy na forum sa kumplami nie? | Te lekarstwa chyba nie przezemnie, bo bede mieć wyrzuty. powiedz że nie przezemnie proszę
slawektg - |5 Lis 2007|, 2007 22:03
Chhoohaniii aleosooochhhhooziiiiiiiiiii?
magmart - |7 Lis 2007|, 2007 22:31
| slawektg napisał/a: | | Chhoohaniii aleosooochhhhooziiiiiiiiiii? |
chyba jusz nikt nie wie
Ale bynajmniej, to kółko nie będzie działać poprawnie jako tłumik drgań skrętnych. Bynajmniej teorii nie podważam, tylko że teoria przyjmuje układ idealnie sztywny, bez zewnętrznych czynników oddziaływujacych (zmienne obciążenie silnika, bujanie na koleinach itd ). Więc jeżeli zamiast gumy wstawi sie stalowy pierścień, to wał korbowy nie pęknie od drgqań skrętnych (zjawisko nałożenia drgań nie nastąpi - praktycznie niemożliwe)
Piez bo widze że z żadnym VM-em nie ma problemu ... chyba sie nie psują ...
Cobretti - |8 Lis 2007|, 2007 18:52
| Waldi_L_N napisał/a: | | Cobretti napisał/a: | | 2.5 tdi (automat 98 |
O dżizas. I To jeździ?
Cobretti, powodzenia. |
zdziwisz sie ale nie jest zle nawet ma kopa lekkie wgieniecenie w siedzenie
[ Dodano: 2007-11-08, 18:56 ]
| Sobas napisał/a: | | No to jedziemy Cobreti na jednym wózku...u mnie na razie też bez zmian...porażka |
Kolego Sobas ja u siebie naprawilem usterke, okazalo sie ze podczas gwaltownego zwiekszenia cisnienia wywalilo dolny waz od turbiny i stad brak mocy:)
ale od wt sen z powiek spedza mi inna usterka mozna sie zalamac, fura nie chciala odpalać, podejrzewalem akumulator, ale naladowany i nic.
Postanowilismy odpalic na hol, odpalil ale dzwiek silnika to koszmar cos strasznie tlucze chyba ostatni tlok. zalamac sie mozna. mechanik dal diagnoze ze przeskoczyl lancuch i ze uszkodzilo korbowod, a tlok wali o glowice. ale to diagnoza po sluchaniu silnika czlowiek u mie pocieszyc.
ceenek - |8 Lis 2007|, 2007 19:43
lancuch ? w VM - ie ?
Gaiger - |8 Lis 2007|, 2007 19:54
Po takim tekście już bym chyba unikał tego mechanika
Cobretti - |8 Lis 2007|, 2007 20:31
zobacze ma grzebac jutro... szczerze nie mialem zbytnio wielkiego wyboru auto roziwjalo predkosc 30 km/h wiec albo to albo nic
Stefan - |8 Lis 2007|, 2007 20:33
Witam!Waldi rzucil klatwe???? Pozdrawiam.Stefan.
slawektg - |8 Lis 2007|, 2007 20:44
Waldi-Jonasz!
ceenek - |8 Lis 2007|, 2007 23:01
| Cobretti napisał/a: | | zobacze ma grzebac jutro... |
ciekawe czy wygrzebie lancuch.. a moze stwierdzi ze wyskoczyl..
Cobretti - |9 Lis 2007|, 2007 09:40
| ceenek napisał/a: | | Cobretti napisał/a: | | zobacze ma grzebac jutro... |
ciekawe czy wygrzebie lancuch.. a moze stwierdzi ze wyskoczyl.. |
nie wiem sam... zobaczymy
[ Dodano: 2007-11-09, 11:23 ]
mechanol wydal pierwszy werdykt ze wal korbowy do wymiany moze macie namiary kto takie cudo ma? czy moze w nowke sie pchac?
Tomek Z - |9 Lis 2007|, 2007 13:24
| Cytat: | | ciekawe czy wygrzebie lancuch.. a moze stwierdzi ze wyskoczyl.. |
ta, jasne że wygrzebie - z tylnego siedzenia
pozdro dla Pana Mechanika !!!!!!
[ Dodano: 2007-11-09, 13:26 ]
| Cobretti napisał/a: | | mechanol wydal pierwszy werdykt ze wal korbowy do wymiany |
ja zmieniłbym warsztat.
Tlukas - |9 Lis 2007|, 2007 17:19
| Cobretti napisał/a: |
[ Dodano: 2007-11-09, 11:23 ]
mechanol wydal pierwszy werdykt ze wal korbowy do wymiany moze macie namiary kto takie cudo ma? czy moze w nowke sie pchac? |
Do wymiany bo?? Stuknij tego mechanika w czoło może mu jakiś tryb zaskoczy albo łańcuch
slawektg - |9 Lis 2007|, 2007 21:30
| Cobretti napisał/a: | mechanol wydal pierwszy werdykt ze wal korbowy do wymiany | pewnie jezdzil bez gumowego kolka pasowego
magmart - |9 Lis 2007|, 2007 21:36
| slawektg napisał/a: | Cobretti napisał/a:
mechanol wydal pierwszy werdykt ze wal korbowy do wymiany
pewnie jezdzil bez gumowego kolka pasowego
| Albo co gorsza było niesprawne i nie tłumiło drgań skrętnych we wsłasciwym zakreasie prędkości obrotowej wału korbowego. Zgadzam sie wszyskto przez gumowych mechaników, sorki raczej przez kóło ?
Tlukas - |9 Lis 2007|, 2007 21:50
Całe zło tego świata zaczyna się od pękniętej/zerwanej gumy
w.lange - |9 Lis 2007|, 2007 22:50
witam wszystkich!!!!!!!!
mam mały problem (jak to bywa z mechanikami) wymieniłem wał w mej scorupie
2,5 tdi to ta 130 konna .ale ten partacz nie zaznaczył punktów i teraz nie chodzi jak powinna i nie potrafi jej ustawic .mam ktoś morze jakiś schemat lub potrafi mi opisac gdzie są jakieś punkty których mam sie trzymać. dzieki
magmart - |10 Lis 2007|, 2007 08:19
| Tlukas napisał/a: | | Całe zło tego świata zaczyna się od pękniętej/zerwanej gumy | Nie zwalajmy wszystkiego na złą jakoś gumy, zwykle powodem jest poprostu brak gumy
Tomek Z - |10 Lis 2007|, 2007 09:56
| w.lange napisał/a: | | mam mały problem |
Marcin już ci podpowiedział, czytałeś?. Nie musisz skakać po tematach, ktoś cię w końcu zauważy, spoko, spoko.
pozdro
slawektg - |10 Lis 2007|, 2007 23:07
| w.lange napisał/a: | | mam mały problem (jak to bywa z mechanikami) wymieniłem wał w mej scorupie | kolejny wał.czyzby zbieg okolicznosci?
Gaiger - |10 Lis 2007|, 2007 23:11
A ja mam pytanie dlaczego wał był do wymiany?
Co, zdaniem mechanika, zakwalifikowało tą cześć do wymiany?
ceenek - |11 Lis 2007|, 2007 08:37
Moze nie wygrzebal lancucha.. W takich przypadkach wal idzie do wymiany.. A na koncu okazuje sie ze VM jest do bani..
Zysio - |11 Lis 2007|, 2007 09:56
| Gaiger napisał/a: | | Co, zdaniem mechanika, zakwalifikowało tą cześć do wymiany |
wizja zarobienia grubych $$$ zapewne...
Cobretti - |11 Lis 2007|, 2007 23:43
mechanol wydal werdyj ze nie wal ale stojak od klawaitury na 3 zwalil sie. jutro bede z nim gadac dokladniej...
Stefan - |12 Lis 2007|, 2007 06:39
Witam! | Cytat: | | mechanol wydal werdyj ze nie wal ale stojak od klawaitury na 3 zwalil sie. jutro bede z nim gadac dokladniej.. | -porozmawiaj bardzo dokladnie.Szczegolnie o kosztach. Pozdrawiam.Stefan.
slawektg - |12 Lis 2007|, 2007 20:21
| Cobretti napisał/a: | | mechanol wydal werdyj ze nie wal ale stojak od klawaitury na 3 zwalil sie. j | no!to prawie jak wal.prawie(robi wielka roznice...)a tak powaznie,to szpilki od konika podziekowaly i wyszly z glowicy na spacer.spadek cisnienia oleum,puste popychacze,wypadajace laski i takie tam.
Waldi_L_N - |12 Lis 2007|, 2007 20:26
Cobretti, szukaj używanej głowicy i sprzedaj go w czorta. Potem jak masz fantazję to kup sobie następnego VM jak jesteś odważny. Koszty naprawy w szybkim czasie zniwelują wartość tego auta. Ja wpakowałem w swojego 14k i sprzedałem za 6k. A to tylko dlatego tak mało byłem stratny, że mam dojście do zniżkowych części i większość zrobiłem "tymi ręcyma"
Tomek Z - |12 Lis 2007|, 2007 20:53
| Waldi_L_N napisał/a: | | sprzedaj go w czorta. |
pewnie w końcu sam na to wpadnie, prędzej czy później
pozdro
slawektg - |12 Lis 2007|, 2007 22:49
Obawiam sie,ze liczac na mechanikow,slupek poparcia dla VMa i co gorsza portfela zacznie szybko spadac.niestety.
Cobretti - |12 Lis 2007|, 2007 23:30
zobaczymy ja tam swojego wieloryba lubie, choc teraz jezdze zastepczym ( a co jak napal to napal trzeba miec 2 scorpiaki), smigam sedanem 2.0 16v w automacie z E i S skrzynia
a jak bym zmienial to na cos terenowego albo na nowego forda rangera (wierny fordowi ) albo land rover discovery (uzywany)
Stefan - |13 Lis 2007|, 2007 06:47
Witam! Posluchaj rady Waldiego.VM to dobry silnik do pewnego momentu.Jak sie zaczyna sypac to taniej dwa inne kupic jak toto remontowac. Pozdrawiam.Stefan.
Cobretti - |15 Lis 2007|, 2007 16:33
mam juz autko od mechanika, ale mam watpliwosci. i troche nim pojezdzielm i sam nie wiem. 130na a4 to tak ztrudem, a o powyzej mozna pomarzyc. wielka meczarnia. w sumie 150 poszedl ale to z gorki bylo. jade na 5 mam 2200-2300 obrotow i dobic do 3000 to meczarnia:(.
Normalnie palil mi 8l (przy oponach letnich 225/50/r16) a dzis spalil 10l (przy zimowkach 225/55/r16). Sam nie wiem czy tak powinno byc
magmart - |15 Lis 2007|, 2007 20:17
| Cobretti napisał/a: | mam juz autko od mechanika, ale mam watpliwosci. i troche nim pojezdzielm i sam nie wiem. 130na a4 to tak ztrudem, a o powyzej mozna pomarzyc. wielka meczarnia. w sumie 150 poszedl ale to z gorki bylo. jade na 5 mam 2200-2300 obrotow i dobic do 3000 to meczarnia:(.
Normalnie palil mi 8l (przy oponach letnich 225/50/r16) a dzis spalil 10l (przy zimowkach 225/55/r16). Sam nie wiem czy tak powinno byc |
No to u mnie tak od zakupu. Spalanie poniżej 10 ... to w myślach. Raz pompe przykręciłem i poniżej 9 było, ale polonez mnie wyprzedził. Testy prędkości na maxa to 4 bieg do 130-140, 5 bieg to do 150 dalej to mordega na maxa wytargałem na lotnisku w okolicach czaplinka 170. Też nie wiem co jest, niby wszystko sprawne, działa i wyregulowane, dignostyka zrobiona, ciśnienia pomierzone, turbine słychać i czyć ...
Cobretti - |16 Lis 2007|, 2007 07:30
to spalanie to mnie mniej martwi niz ta predkosc, w konciu 125 KM a moj stary escort 130 zywiej osiagal, wiec 130-140 to powinno bez problemu... bedziemu szukac przyczyny
[ Dodano: 2007-11-17, 10:14 ]
mam chyba wrazenie ze turbina wogole nie dziala
Jacek1337 - |31 Mar 2008|, 2008 20:20
Witam . Nawiązując do tematu ja mam scorpio 93r 2.5 TDI (czterogłowicowy) u mnie też nie ma silnik kopa . Byłem we Wrocławiu u fachowców od turba u sprawdzali mi czemu turbo nie działa i stwierdzili , że turbina jest sprawna i prawdopodobnie mam zapchany katalizator . W domu zdemontowałem katalizator i żadnej różnicy. Pojechałem do innych fachowców a oni stwierdzili że mam zapchany ( zasyfiony )
kolektor ssący . Czy oni dobrze mi doradzają ???
El Kopyto - |31 Mar 2008|, 2008 20:29
| Jacek1337 napisał/a: | Witam . Nawiązując do tematu ja mam scorpio 93r 2.5 TDI (czterogłowicowy) u mnie też nie ma silnik kopa . Byłem we Wrocławiu u fachowców od turba u sprawdzali mi czemu turbo nie działa i stwierdzili , że turbina jest sprawna i prawdopodobnie mam zapchany katalizator . W domu zdemontowałem katalizator i żadnej różnicy. Pojechałem do innych fachowców a oni stwierdzili że mam zapchany ( zasyfiony )
kolektor ssący . Czy oni dobrze mi doradzają ??? |
Mam ten sam problem , z tego co trochę poczytałem i użytkownicy doradzają to może być membrana .Temat na forum "czujnik na wtryskiwaczu"
Sobas - |21 Cze 2008|, 2008 23:33
Hej.
Do tej pory silnik nie brał mi oleju i dlatego za często nie sprawdzałem na miarce. Ale po ostatniej wymianie ,jak go spuszczałem ,wyleciało go dziwnie mało. Rozkręciłem wąż z intercolera do kolektora ,a tam olej(rzadki). Wyczyściłem go z lekka i po kilkunastu km znowu tam zerknąłem i to samo. Od strony filtra powietrza ,tam gdzie odma wychodzi,jest sucho,jak przejechałem paluchem to był lekko czarny ,ale nie było to nic mokrego,raczej przyschnięta mgiełka. No i od jakiegoś czasu przy depnięciu lubi sobie zakopcić.Auto nie przyspiesza,ale to pewnie przez to ,że olej zalewa wężyk do MAP-a,jeśli w ogóle MAP jest sprawny. Kolega z forum radził mi go wymienić,ale pewnie najpierw trzeba wyeliminować wyciek oleju.
Czy ten olej oznacza ,że turbina nadaje się do regeneracji??
Czy jest dużo problemu z jej demontażem??
Wydaje mi się ,że kolektor oraz interkoler zapaćkane są olejem i należało by to wymyć. Ropka będzie dobra do tego???
GREGOR T - |22 Cze 2008|, 2008 08:11
olej w intercolerze jest z rozwalonej turbiny ktora puszcza olej abo w wydech albo w intercoler.auto moze nie miec mocy poniewaz turbo juz nie laduje taskiego cisnienia jak powinno.olej ktory dostaje sie do silnika wtedy prze ssacy kolektor tez nie pomaga tylko szkodzi-wiec turbo do regeneracji i czyszczenie calego ukladu dolotowego...
Platyn - |23 Cze 2008|, 2008 07:51
olej w intercoolerze może też być z powodów przedmuchów silnika. Poprostu tak mocno dmucha w miche że przez wąż z separatora oleju który jest podłączony do odmy przy filtrze powietrza śmiga olej a dalej to już go silnik zasysa.
Sobas - |29 Cze 2008|, 2008 20:09
A spotkał się może ktoś z takim basowym pogłosem dochodzącym z silnika?? Trudno go dokładnie ustalić,wydaje się ,że dochodzi gdzieś z góry silnika,słychac go najbardziej na wolnych obrotach,w czasie jazdy raczej nie,albo w środku w kabinie go po prostu nie słychac. Może zabrzmi to trochę głupkowato,ale dzwięk ten ma początek i koniec ,jest to wyraźnie słyszalne dla ucha, zaczyna hałasować potem jest moment bez tego dzwięku,oczywiście krótki,ale ucho to wyłapie i od nowa...
slawektg - |29 Cze 2008|, 2008 21:48
Sobas,przejrzyj moje posty,lub napisz na priv.temat jest zlozony,ale dobrze znany.jakby co to zadzwon.
Platyn - |30 Cze 2008|, 2008 07:19
Sobas, jak sławek napisał. Jego przypadek był podobny. Ale ja też tak miałem jak mi pierścienie i tuleja na pierwszym cyl poszły. Tuleja była wyrobiona w GMP i jak tłok podchodził pod GMP to pierścienie się rozchylały, komprecha szła w miche i właśnie tak głucho dudniło. Podstawa: zmierz kompresję na cylindrach.
[ Dodano: 2008-06-30, 18:27 ]
A i jeszcze jedno. Jeżeli palnął Ci cylinder i to w dodatku czwarty to tak jakbyś wygrał w totka
pavlo88 - |1 Lip 2008|, 2008 18:41
witam ja wróce jeszcze do tego kolo bo wlasnie mi sie zerwala guma ;/ znaczy calkiem sie nie rozsypalo ale kolo chodzi jak by bylo scentrowane ;/ pol paska szlag trafil poobwijalo mi o roli normalnie masakra ;/ zostalo 3 rowki ale tez spadly a do domu 175km i nie wiem co robic ;/
pierwsze pytanie czy to kolo sie da wyciagnac bez wyciagania chlodnicy ?? dodam ze kolo jest przykrecone jedna nakretka bo nie wiem czy byly inne i 2 sprawa gdzie to njalepiej zrobic w krakowie albo moze ktos by udostepil kanal to bym sam sobie zrobi bo ciagnac 175km bez serwa to nie ciekawie ;/ no i jeszcze czy nie ma ktos w krk takiego urzywanego kola albo przynjmniej namiary na jakis tani sklep/szrot, albo kogos co by dorazine utoczyl niedrogo tani pierscien zeby do domu dojechac ;p
bo co do drgan to slawektg ma racje i moze dojsc do uszkodzenia walu ;p jest to malo prawdopodobne aczkolwiek mozliwe bo jak ktos nie labowal na fizyce to wie ze wystepuje nakladanie sie i rezonans drgan ;p
slawektg - |1 Lip 2008|, 2008 19:36
| pavlo88 napisał/a: | | bo co do drgan to slawektg ma racje i moze dojsc do uszkodzenia walu ;p jest to malo prawdopodobne aczkolwiek mozliwe bo jak ktos nie labowal na fizyce to wie ze wystepuje nakladanie sie i rezonans drgan ; | My to wiemy,ale szkoda czasu na przekonywanie reszty,takze nie wracajmy do tego
GREGOR T - |1 Lip 2008|, 2008 20:27
zdecydowanie szybciej wykancza waly rozwalone dwumasowe kolo zamachowe...
pavlo88 - |1 Lip 2008|, 2008 20:51
no ja musze wrocic bo mi guma poszla ;/ no wiec jak jest z tym koloem trzeba wydzierac chlodnice czy nie ??
Gaiger - |1 Lip 2008|, 2008 21:13
Według mnie trzeba.
Dodatkowo ta nakrętka bardzo mocno trzyma, w moim scorku trzeba ją było ciąć.
Platyn - |2 Lip 2008|, 2008 06:23
| Gaiger napisał/a: | | Dodatkowo ta nakrętka bardzo mocno trzyma, w moim scorku trzeba ją było ciąć. |
Ja chłodnicy nie zdejmowałem ale żeby tą nakrętkę odkręcić trzeba zdemontować rozrusznik i zablokować silnik na wieńcu koła zamachowego.
[ Dodano: 2008-07-02, 06:26 ]
I jeszcze żeby ci do głowy nie przyszło że ta nakrętka ma lewy gwint bo niema, a klucz 41.
pavlo88 - |2 Lip 2008|, 2008 13:45
nakretka poszla obeszlo sie bez demontowania czegokolwiek
tylko kolo nie chce puscic a boje sie mocno pociagnac zeby cos nie urwac ;/ czy ono jest zamocowane czyms jeszcze czy tylko tak mocno nabite na klinie ??
Gaiger - |2 Lip 2008|, 2008 15:14
| Platyn napisał/a: |
Ja chłodnicy nie zdejmowałem ale żeby tą nakrętkę odkręcić trzeba zdemontować rozrusznik i zablokować silnik na wieńcu koła zamachowego.
|
Platyn ja wiem że trzeba zablokować
Ale nakrętka tak trzymała że nie szło jej odkręcić.
Ostatecznie dokręca się ją na 160 czy 180 Nm i to jeszcze na kleju.
Chłodnice zdejmowałem bo mi się inaczej ściągacz do koła nie mieścił.
A z tego co pamiętam to końcówka wału jest stożkowa.
pavlo88 - |3 Lip 2008|, 2008 14:05
jeszcze jedno pytanie jaki jest wymiar simeringu na wale bo troche leje a jak juz kolo sciagniete to bez sensu go zostawiac ;p i czy go da sie tak normalnie "wydlubac" czy trzeba sciagac ten metalowy dekiel ??
Platyn - |6 Lip 2008|, 2008 13:52
pavlo88, jak zdejmiesz koło to da się wydłubać a wymiar 52x68x10
[ Dodano: 2008-07-06, 14:01 ]
| Gaiger napisał/a: | | Chłodnice zdejmowałem bo mi się inaczej ściągacz do koła nie mieścił. | Fakt ale mnie zakładanie ściągacza ominęło. Pukłem koło młotkiem leciutko dwa razy i samo spadło
Gaiger - |6 Lip 2008|, 2008 23:06
| Platyn napisał/a: | Fakt ale mnie zakładanie ściągacza ominęło. Pukłem koło młotkiem leciutko dwa razy i samo spadło |
Farciarz
|
|