| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - Akumulator - potrzebna koncepcja ... :)
IBOL - |26 Sty 2005|, 2005 13:13 Temat postu: Akumulator - potrzebna koncepcja ... :) Sprawa nietypowa
Akumulator w Scorpio powoli daje oznaki swojego zmeczenia zyciem a zostal mi nowy akumulator od "Borewicza", ktory poszedl niedawno na zyletki, jednak problem lezy w tym, ze ma on odwrotnie + i - . Glupi problem ale jesli czegos nie wymysle to nie mam co zrobic z tym akumulatorkiem 55Ah na gwarancji nie dawno kupionym. Macie jakies patenty? Narazie brakuje mi pomyslow, ... jak rowniez kabli od klem zeby podlaczyc je do aku.
fructon - |26 Sty 2005|, 2005 13:51
jak dobrze zrozumialem chcesz zastosowac akumulacje z uniwersalnymi czopami wiec pozostaje mala przerobka tak zeby pasowalo a wiec masa z orginalna klema np.maluch lub poldek no i plus tez moze byc maluch bo dluga odmierz ile ci potrzeba tak by pasowala do rozrusznika obetnij koncowke a kazdy lepszy elektryk zacisnie ci praska nowa i po robocie
VIK - |26 Sty 2005|, 2005 18:01
a to, ze bieguny odwrotnie, to akumulator odworć, wsadź zaciskami w kier. wnętrza i bedzie, sam tak mam i gra
Rafał A.(antek) - |26 Sty 2005|, 2005 18:33
nie starczy mu przewodów cjopciaz moze...
VIK - |26 Sty 2005|, 2005 18:41
e tam nie starczy, mi starczyło
Aneta - |26 Sty 2005|, 2005 21:37
Można kupić gotowe przejściówki ze zwykłych słupków na fordowskie.
Rafał A.(antek) - |27 Sty 2005|, 2005 02:22
ale problem byl w tym ,z e chlopal ma odwrotnie bieguny w akumulatorze.
VIK - |27 Sty 2005|, 2005 09:24
no i CO Z TEGO
fordzik3 - |27 Sty 2005|, 2005 11:31
To z tego że Aneta i Fructon chyba nie w temacie są
VIK - |27 Sty 2005|, 2005 14:05
no chyba że tak
IBOL - |28 Sty 2005|, 2005 01:30
Hej.
Dopiero wrocilem z Niemiec i choc pozna godzina staralem sie wszystko przeczytac ... przyznam, ze albo nie trybie ze zmeczenia albo chyba zle opisalem problem.
Sprawa wyglada tak, ze po odwroceniu akumulatora nie starcza kabli ... tym bardziej normalnie, poniewaz bieguny sa po niewlasciwej stronie.
Moze to cos wyjasni
Jutro jeszcze raz to sobie wszytko przeczytam.
Aneta - |28 Sty 2005|, 2005 20:16
Ja się wypowiadałam na temat słupków, a nie długości przewodów.
VIK - |28 Sty 2005|, 2005 23:14
jednym starcza, drugim nie, jak widać
Rafał A.(antek) - |30 Sty 2005|, 2005 01:25
IBOL zobacz jak masz mocowane kable do klem. Jak wszystko na śruby - oczka to zrob srube - blaszke przejściówke, z drugiej strony dokup grubego kabla, zacisniej oczko, i przedłóż. To wydaje mi sie najsensowniejsze. Tyklo dobrze zaizolowac
Struna - |3 Lut 2005|, 2005 16:30
hmm przy takim poborze prądu może być ciężko ale może.
IBOL - |18 Lut 2005|, 2005 15:12
| Rafał A.(antek) napisał/a: | IBOL zobacz jak masz mocowane kable do klem. Jak wszystko na śruby - oczka to zrob srube - blaszke przejściówke, z drugiej strony dokup grubego kabla, zacisniej oczko, i przedłóż. To wydaje mi sie najsensowniejsze. Tyklo dobrze zaizolowac |
Narazie odpuscilem ten temat, poniewaz najwyrazniej udalo mi sie znalezc przyczyne rozladowan akumulatora - wzmacniacz od subwooferow w bagazniku, mimo iz bylo wylaczone radio ciagnal prad ... nie sadzilem ze az tyle ale odkad zamontowalem osobny przycisk do odlaczania zasilania sygnalowego (dodatkowo podswietlany zebym nie zapominal wylaczyc) wszytko jest ok juz przez jakies 2 tygodnie. Predzej czy pozniej na pewno bede musial zmienic akumulator ale zawsze lepiej pozniej niz predzej .
W razie jak sprawa sie powtorzy bede kombinowal z przedluzaniem ale obawiam sie ze moze byc problem bo podczas kiedy klema minusowa dalaby sie przedluzyc o tyle klema plusowa nie jest sama - doczepiany do niej jest kawalek metalu do ktorego idzie jakies 5 czerwonych kabli, o ktorych przedluzenie bez straty na pradzie bedzie ciezko. Czy to tak standardowo z ta blaszka?
Rafał A.(antek) - |19 Lut 2005|, 2005 03:00
Tak ta blaszka to standard.
Struna - |21 Lut 2005|, 2005 17:24
Zazwyczaj wzmacniacze są budowane ze zmostkowanych końcówek mocy - taku ukłąd daje niezłego kopa ale ryje niesamowite ilości prądu - więc nic dziwnego że Ci aku padał po nocy.
Gwelezemba - |12 Sie 2005|, 2005 22:34
A co do akumulatorów to 50 Ah (standardowy Motorcrafta taki mam) nie jest za mało do takiego samochodu?
mi zerzarł prąd i na pych go musiałem odpalać chociaż podobno tak nie wolno bo katalizator.
Jaki by był najlepszy? Z taką pojemnością co w tej chwili czy mocniejszy.
Mam benzyniaka z '91 Ghia 2.0 l
i zauważyłem że oprócz benzyny pożera też prąd również w dużych ilościach
Było 11.7 V i odpalić nie miał zamiaru nawet
Pershing - |12 Sie 2005|, 2005 22:48
Mysle ze do 2.0 przydalby sie taki 60Ah bo w zimie z mniejszym moga byc problemy. W 2.9 mam 74Ah
Gwelezemba - |13 Sie 2005|, 2005 03:17
Znaczy sie w zimie to nie miałem z nim problemów
tylko teraz po mieście tylko jeżdże i innych takich krótkich trasach i rozładował mi sie.
Zobacze jak mi ten co mam czyli Motorcraft siądzie to wymienie na większy a na razie niech sobie chodzi.
Aneta - |13 Sie 2005|, 2005 10:16
Nie ma potrzeby wkładania akumulatora większego niż zaleca producent auta. Jeżdżąc na krótkich trasach aku będzie zawsze niedoładowany, a to wydatnie skróci jego żywotność.
Gwelezemba, naładuj akumulator, sprawdź gęstość elektrolitu na poszczególnych celach i będziesz wiedział czy aku ok czy złom. Przecież zeżarcie prądu może być spowodowane 1000 rzeczy.
Kevin Xy - |13 Sie 2005|, 2005 12:26
ja mam aku 40 i na razie styka- chyba namniejszy jaki mozna spotkac w scorupie
Boni - |13 Sie 2005|, 2005 19:30
A ja kiedyś miałem największy Jak kupiłem pierwszą Scorupę siedział w nim aku od malucha czy cuś, więc poleciałem po nowy aku, ale nie wiedziałem jaki powinien być, więc wziąłem metrówkę ze sklepu, zmierzyłem półkę, i wsadziłem największy jaki wlazł - 80Ah do 2.0 OHC Niedługo potem wkurzył mnie alternator, i wymieniłem go na bliżej niezidentyfikowany 70A (na zasadzie zakupów ze szrotu - "tam jest regał altków od Fordów, małe na górze, duże na dole, wybierz se pan taki żeby mocowanie pasowało") i ten zestaw był piiiiękny - zapominam zgasić światła, 8h w pracy, autko na postojówkach, wychodzimy, koledzy chóralne "hehehe, pchanie czy holowanie?", ja klnę, ale coś mnie tknęło, sprawdzę, może zakręci. Spoko zapalił, naród szczęki zbierał z parkingu
Gwelezemba - |13 Sie 2005|, 2005 20:05
Dobry pomysł
trzeba to będzie wypróbować
drogi jest taki alternator ze szrotu?
Rafał A.(antek) - |13 Sie 2005|, 2005 20:23
no ja mam u siebie 72Ah dopiero 3 dnia robót przy samochodzie sie wyładował
6x5W sie paliło po pare h dziennie
Kevin Xy - |13 Sie 2005|, 2005 21:14
ja jak dluzej robie w aucie to wykrecam wlaczniki- na swojej 40 to po godzinie bym lezal
SirTrojan - |13 Sie 2005|, 2005 21:40
Dla przyszłych/obecnych użytkowników 2,5 TD z lat 1989-1994 Akumulatorek nie może być mniejszy od 68 Ah. Na 50 odpalają tylko lampki w środeczku. Rozrusznik nawet nie piardnie.
Mam u siebie 72 i jest malina czy to zimno czy gorąco.
Rafał A.(antek) - |13 Sie 2005|, 2005 21:47
no ale ja zapomnialem ze mi sie swieci
Srebrny - |14 Sie 2005|, 2005 07:51
Z przeróbkami instalacji elektrycznej radzę ostrożnie.
Raz mało hondy nie spaliłem i to w drodze na urlop.
Niesprawna ładowarka telefonu kom.zrobiła zwarcie a była podłączona do dodatkwego gniazda zapalniczki (w orginalnym denerwowało mnie że po wyjęciu kluczyka gniazdo się rozłączało) które źle zamontowałem (przed bezpiecznik) a dwa razy sprawdzałem i dałbym se urżnąć że wszysko OK.Darłem czerwone przewody aż miło, piękne sznyty zostały takie cieiutkie na rączkach.
W Scorpio jest to samo i już dodatkowe gniazdo założyłem(zabespieczyłem dodatkowym bezpiecznikiem).
edit: mimo, ze tutaj japończyków nie lubimy, to jeszcze nie powód, zeby pisać "chonda" marcin®
Boni - |14 Sie 2005|, 2005 22:54
Gwelezemba, duży alternator na szrocie kosztował 200-300 zet (BTW tamten 70A, chyba od diesla 2.3, leży ciągle u mnie, ale nie jest na sprzedaż, to rezerwa na wypadek wypadku )
A tak w ogóle na skutek tej dyskusji polazłem zobaczyć jaki mam aku w obecnym samochodzie, bo jakoś mu się nie przyjrzałem jeszcze i jest to 50Ah, oryginalny, firmowy i markowy, TADA! od Peugeota
A co do przeróbek elektryki, rzeczywiście, bezpieczniki twoim przyjacielem, i dwa razy trzeba sprawdzać. Kiedyś w pośpiechu dołożyłem jakiś przewód w maluchu prosto na aku, i parę dni później zadymił mi spod kierownicy i zaczął gasnąć na środku mostu w Wawie, cudem zdążyłem zjechać i nie zrobić korka giganta (oczywiście, naprawa polegała na dołożeniu paru następnych przewodów "na krzywy ryj" w miejsce popalonej wiązki, i już 15 minut później pojechaliśmy dalej, jak tylko teściowa doszła do siebie po prawie-pożarze i po naprawie w tempie serwisu rajdów WRC )
mmmk - |14 Sie 2005|, 2005 23:12
chyba ktos ma takie cos na allegro znaczy sie alternator jakis taki duzy ale niestety wiecej szczegolow nie pamietam. jak mi to znowu wpadnie w lapy to doedytuje posta.
pozdrawiam
maciek
[ Dodano: 2005-08-14, 23:21 ]
no i juz mam tylko ceny nie ma. pewnie se sam wymslilem ale jest jakby co namiar do wlasciciela a reszte rzeczy ma za normalna kase.
www.allegro.pl/show_item.php?item=60690121
Gwelezemba - |16 Sie 2005|, 2005 18:36
Ahaa, Dzięki za wytłumaczenie problema.
Czyli wychodzi na to że nie warto wymieniać tego co mi pan Ford władował do samochodu, a rozładowywanie się akumulatora w warunkach miejskich jest jak najbardziej normalnym zjawiskiem.
Mam w tej chwili wszystkie oryginalne części takie jakie pakowane są do Skorpionów, czyli akumulator i sporo części firmy Motorcraft, a i cała reszta z kablami włącznie ze znaczkami Forda. Podejrzewam że jak bym kupował pojazd z polski to spora ilość części eksploatacyjnych była by jakiś różnych dziwnych niekiedy firm.
Tak że powinno być wszystko taj jak producent tego chciał.
Kevin Xy - |16 Sie 2005|, 2005 22:41
mialem do puszczenia alternator od ohaca ale chyba zostawie do terazniejszego !! chyba tylko kolkiem pasowym sie roznia- jak je wymienic, to kolko ??
Gwelezemba - |17 Sie 2005|, 2005 02:38
A tak jak już jesteśmy przy akumulatorach i innych takich to mam pytanie:
Zamierzam kupić prostownik w TESCO, jest różnica w jakości prostowników. Znaczy sie chodzi mi o to czy nie padnie albo nie rozsypie się po jakimś czasie jak to zwykle bywa z tanimi produktami? Czy lepiej kupić coś porządnego czy też nie ma różnicy i to sie nie psuje?
|
|