Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Sabotaz ???

Pershing - |4 Cze 2004|, 2004 12:41
Temat postu: Sabotaz ???
Wczoraj wracajac od mechanika nagle zaczalem odczuwac delikatne drgania na kierownicy ktore z czasem robily sie wieksze i wieksze. W koncu dzis w przyplywie desperacji pojechalem do zakladu oponiarskiego zeby sprawdzili wywazenie kol. Jakiez to bylo moje zdziwienie (i ulga) kiedy koles mi powiedzial ze przednie prawe kolo ledwo co sie trzyma (sruby mozna bylo odkrecic reka). Powiedzcie mi drodzy czy to mozliwe zeby kolo samo sie odkrecilo ? Nadmienie ze od kad kupilem samochod nic nie bylo przy kolach robione.
Pozdrawiam

zbyszek - |4 Cze 2004|, 2004 12:49

Może faktycznie komuś się naraziłeś.
Nie spotkałem się jeszcze, żeby samo koło się odkręcilo.
A może ktoś próbował sobie przywłaszczyć Twoje kółka :evil:
tylko go spłoszono i nie zdążył.

Struna - |4 Cze 2004|, 2004 13:00

juz z miesiąc temu opisywałem ja mi się odkręciło i tez strasznie łomotało.
Pershing - |4 Cze 2004|, 2004 13:03

Moze tez jakis sabotazyk albo tak jak Zbyszek pisal ktos probowal sobie przywlaszczyc kolka :evil:
zbyszek - |4 Cze 2004|, 2004 13:09

Ja naprawdę trochę już żyje i jeszcze nie słyszałem, aby samo kółko się odkręciło.
zawsze była to czyjaś wina, raz nawet sam nie dokręciłem śrub :oops: ,
po przejechaniu stu metrów śruby zaczęły sobie wycieczkę :shock: ,
ale skończyło się tylko na strachu.

Struna - |4 Cze 2004|, 2004 13:28

No ja w sumie też za słabo dokręciłem i stąd problem. Jeśli były dobrze dokręcone to nie powinny się same odkręcić.
zbyszek - |4 Cze 2004|, 2004 13:38

Właśnie o to chodzi, tak więc skoro Pershing mówi, że nic nie robił przy kołach to jest to trochę dziwne,
że się "same" odkręciły przynajmniej według mnie.

Struna - |4 Cze 2004|, 2004 13:45

A więc jednak SABOTAŻ :D
DaraZ - |4 Cze 2004|, 2004 16:51

Pershing sabotaz albo pozyczenie przez kogos na czas nieokreslony (cale szczescie ze nie wyszlo). Na pewno same sie nie odkrecily. Jakby byly kiedys slabo dokrecone to odrazu by sie to czulo. A sam mowiles ze nic nie bylo przy kolkach robione - wiec opcja samoodkrecenia pasuje bardziej do Archiwum X
Asia - |4 Cze 2004|, 2004 16:58
Temat postu: Re: Sabotaz ???
Pershing napisał/a:
Wczoraj wracajac od mechanika


a może mechanik ma tez forda i musiał "kupić" od Ciebie np.dobry przegub :wink:

jasam - |4 Cze 2004|, 2004 18:14
Temat postu: Re: Sabotaz ???
bardzo spiskowa teoria :)
masz Asiu mój głos na perłę Forum 8)
Pozdrawiam :!:

plastic - |5 Cze 2004|, 2004 00:53

Spiskowa teoria.
Może Pershing jesteś dobrze ubezpieczony, lub komuś zapisałeś spadek (na pewno nie chodzi o Scorupę - wiadomo .... BUM)
Ktoś musiał przekupić mechanika lub być z nim w innych "układach".
"Niestety" nie udało się! Czy spróbują jeszcze raz?
Fajny serial brazylijski wczoraj widziałem............. :D

Pershing - |5 Cze 2004|, 2004 00:59

W kazdym badz razie lepiej dla nich zeby nie probowali bo jak dorwe to nie recze za siebie i nogi z du.. powyrywam :wink:
W domu lezy "tłumacz przysiegly" czytaj kij baseballowy ktory czeka na takich jegomosciow amatorow cudzej wlasnosci

Asia - |6 Cze 2004|, 2004 13:05

a wiesz Jasam że to świetny pomysł - zebrać najgłupsze, najśmieszniejsze, lub inne naj posty i np co rok wybierac perłe
ps. sama nieraz się świetnie bawie czytając forum :D

Pozdrawiam ciepło :D

Pershing - |6 Cze 2004|, 2004 16:11

Hmm... ja tam nie widze nic smiesznego w tym co mi sie przytrafilo bo jeszcze pare kilometrow i mogloby byc nieciekawie ze mna albo moim samochodem albo jedno i drugie na raz...
Struna - |6 Cze 2004|, 2004 16:20

Na szczęście kiep nie jesteś i wyczułeś że coś nie tak z autkiem a nie styknąłeś dopiero jak cie koło wyprzedziło :D
Asia - |7 Cze 2004|, 2004 08:11

Nie chodzi o Ciebie Pershing :D
Oczywiście nie ma w Twojej przygodzie nic smiesznego
chodziło o humor na forum :wink:

pozdrawiam :D

kamax - |7 Cze 2004|, 2004 09:32

Heh ... z tymi odkręcającymi się kółkami to różnie bywa ...

Scierzankę kupiłem i sia nią cieszyłem ... jak to bywa z czasem zaczęły się drgania kierownicy, więc jak nic, bo była to moja 2 sierra, więc doświadczenie miałem, do sklepu, gumy na połączenie wahacza z drążkiem reakcyjnym zakupiłem, podnośnik i do roboty ... szok ... koła poodkręcane. Sobie pomyślałem, że fele się komuś spodobały, bo wszystkie koła były "luźne". Gumy wymieniłem, bo już się do tego zabrałem, to i zrobiłem. Koła założyłem i fajnie, żadnych drgań ... i tak było 1000 km. Znowu drgania. Wiele nie myśląc ... klucz do kół i .... dokręcałem :( .

Kłopoty z "odkręcającymi" się kołami zakończyła wymiana nakrętek.

Ciekawe? Niemożliwe? Prawdziwe.

Asia - |7 Cze 2004|, 2004 09:36

Dokładnie.
Miałam to samo. Huk taki jakby koło było kwadratowe.
Nakrętki.

Pershing - |7 Cze 2004|, 2004 11:42

Heh.. a jednak mozliwe :shock: teraz przed kazdym wyjazdem bede latal w kolo samochodu z kluczem do kol :wink: Fakt faktem ze felasie z przodu byly z deczka krzywe wiec oddalem do regeneracji. Teraz bicia na kierownicy nie ma wiec moze nie bedzie sie odkrecac
DaraZ - |10 Cze 2004|, 2004 22:48

Struna nic nie mow o wyprzedzaniu przez kolo.. ojciec kiedys kupil nowego z salunu duzego fiata (tak bylo to dawno ;) ) i po 20kkm ukrecila sie bodajze piasta i 40 m od domu wyprzedzilo go kolo wraz z tarcza hamulcowa.. ;/ Starzsemu do smiechu nie bylo ;)
marcys - |14 Cze 2004|, 2004 13:29

hmm szkoda ze u mnie dokrecenie nakretek nie uspakaja bicia na kierownicy... zeby zawsze taka "prosta" naprawa likwidowala awarie..chociarz wole wywazyc kolo niz je zgubic :wink:
IBOL - |8 Kwi 2005|, 2005 13:06

Moim zdaniem, to ktos pozyczyl sobie na jeden dzien a pozniej oddal i slabo dokrecil ;)

Tak jak znajomemu kiedys co noc kradli fiaciora ... a pozniej postawiony byl w innym miejscu - ktos sobie pozyczal :lol:

Dzwiek niedokreconego kola jest raczej specyficzny i latwo to wyczyc, jednak tez nie slyszalem zeby komus samo sie odkrecilo.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group