| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
DIESEL: D, TD, TDI, - 2.5 td PSA-żywotność silnika
Nosoron - |26 Kwi 2007|, 2007 13:02 Temat postu: 2.5 td PSA-żywotność silnika ciągle zastanawiam się nad przełożeniem tego silnika (2.5 td PSA) z mk2 do mk3
Proszę właścicieli tego motoru by wypowiedzieli się na temat jego żywotności. Wiem ,że dużo zależy od jego użytkowania, ale znając przebigi może teoretycznie ocenić jego wytrzymałość.
Struna - |26 Kwi 2007|, 2007 14:04
ale na pewno masz PSA a nie VM ?
_Mu. - |26 Kwi 2007|, 2007 14:27
Well, no mój jeździł wcześniej na taksie po wichurach (na to wskazuje taki śmieszny dodatkowy kabelek w zegarach) - także ma spokojnie zrobione z 300 tys. i zero problema. W życiu bym się z nim nie zdecydował rozstać gdyby nie stan blacharki wozu.
Nosoron - |26 Kwi 2007|, 2007 14:30
w rocznikach '92 (takiego mam) VM nie montowali.. Moi rodzice kupili skorupe w 1996r. , troche już o niej wiem. Szkoda tylko że swoje pierwsze kilometry za kółkiem miłem przyjemność przejechać skorpio i głupota wieku dorastania bardzo się na nim źle odbiła. W ciągu jednego roku udzerzyłem w kaszlaka,sarne i podczas burzy drzewo mi spało przed samochód, oczywiście tez nie wychamowałem.
Ale jest się czym pochwalić 193km/h w pięciu (z lekkiej górki)
Teraz już normalnie jeżdże
SirTrojan - |26 Kwi 2007|, 2007 19:02
| Nosoron napisał/a: | | Ale jest się czym pochwalić 193km/h w pięciu (z lekkiej górki) |
Takie uzytkowanie drastyczne zmniejsza żywotność silnika
spokojnie powinienes doktęcic do 500 tys km. Moga pojawiac sie problemy z turbiną itp przypadlosci diesla lecz przy obrym traktowaniu powinien spokojnie dośmigac.
Pinio - |26 Kwi 2007|, 2007 19:06
W moim dizalu niedługo cyknie 300tys i jak narazie bez problemacji.
Luke - |30 Kwi 2007|, 2007 00:42
| Nosoron napisał/a: | | Proszę właścicieli tego motoru by wypowiedzieli się na temat jego żywotności. Wiem ,że dużo zależy od jego użytkowania, ale znając przebigi może teoretycznie ocenić jego wytrzymałość. |
Dokładny przebieg to 256 tyś z silnikiem żadnych problemów, na jednym jego rozrządzie może przejechać kilka silników, po prostu jest prosty konstrukcyjnie co czyni go długowiecznym, druga sprawa to to, że jest niewyżyłowany tylko 92km, z tej pojemności można wyciągnąć 120-130km on z założenia miał być niezawodny
potrzebne jest tylko właściwe traktowanie, jak to w dieslu częste wymiany oleju i filtrów nio i paliwko nie jeździmy na malinówce
Waldi_L_N - |30 Kwi 2007|, 2007 04:32
| Luke napisał/a: | | Dokładny przebieg to 256 tyś z silnikiem żadnych problemów, na jednym jego rozrządzie może przejechać kilka silników |
To ja remont głowic w VM miałem przy 320k km, a rozrząd jest dożywotni. Żywotny silnik to ma min. 500k km do remontu, jak 2.5D w Mesiu W124!
PSA robiło doskonałe diesle, nie musisz się go obawiać jeśli o niego dbano.
Nosoron - |30 Kwi 2007|, 2007 14:39
no.. mój łyknął troszkę redbula , ale zawsze robiłem pół na pół
wiem ,że na to nie miejsce (proszę o wyrozumiałość)
dalej szukam budy do silnika .. dam ok.5000pln byle była zdrowa
Pinio - |1 Maj 2007|, 2007 00:01
| Nosoron napisał/a: | | dalej szukam budy do silnika .. dam ok.5000pln byle była zdrowa |
Jest do wziecia wielorybia w kombiku
Nosoron - |1 Maj 2007|, 2007 12:26
nie dodałem,szukam tylko sedana.. jak chce coś przewieźć zakładam przyczepę a kombik odbiera piękno skorupie (nie chce docinać właścicielom kombi, to jest tylko moja opinia)
milem - |2 Maj 2007|, 2007 12:23
| Pinio napisał/a: | | W moim dizalu niedługo cyknie 300tys i jak narazie bez problemacji. |
mój dziadzia diesel juz przekroczył 300 tys (dokładnie 318) i ciągle ma sie mu na życie
simon samit - |3 Maj 2007|, 2007 20:06
panu a wogle to te dizle to takie godne zaufania daszcz nie deszcz z elektrykom niema problemy typu silnik przestaje chodzic bo pompe odcielo czy cos w tym stylu
Luke - |3 Maj 2007|, 2007 23:41
| Cytat: | | dizle to takie godne zaufania daszcz nie deszcz z elektrykom niema problemy typu silnik przestaje chodzic bo pompe odcielo czy cos w tym stylu |
wszystko ma swoje plusy i minusy
Waldi_L_N - |4 Maj 2007|, 2007 08:47
| simon samit napisał/a: | | panu a wogle to te dizle to takie godne zaufania daszcz nie deszcz z elektrykom niema problemy typu silnik przestaje chodzic bo pompe odcielo czy cos w tym stylu |
Tak ale stare, nowe są tak przeładowane elektroniką, że ta legendarna odporność na wodę się rozmyła
Luke - |4 Maj 2007|, 2007 11:09
| Waldi_L_N napisał/a: | | nowe są tak przeładowane elektroniką |
W tej chwili jedyną różnicą między silnikiem benzynowym a dieslem to nazwa, szczególnie diesel z układem Common Rail
Waldi_L_N - |4 Maj 2007|, 2007 12:29
| Luke napisał/a: | W tej chwili jedyną różnicą między silnikiem benzynowym a dieslem to nazwa, szczególnie diesel z układem Common Rail |
Spalanie w silniku benzynowym realizowane jest na zasadzie zapłonu iskrowego a w dieslu na zasadzie samozapłonu wynikającego ze sprężenia mieszanki paliwowo-powietrznej i temperatury. To chyba dość duża różnica. No i jeszcze 2,5 x większe sprężanie w komorze spalania? Chodzi o to, że w starych dieslach jak już zapalił, to mu woda nie była straszna, bo nie potrzebował iskry, tak jak benzyna ponieważ, miał wtrysk mechaniczny. Nowe diesle mają wtrysk sterowany elektronicznie i stąd spadek odporności na wodę.
Luke - |4 Maj 2007|, 2007 19:13
Waldi_L_N nie traktuj tego wszystkiego tak poważnie to był żart. Chodziło mi o to że dzisiejsze diesle są sterowane identycznie jak benzyny, przez dosyć skomplikowany computer i właśnie przez to są tak samo czułe na wilgoć itp
Tak na marginesie to bardzo dobrze znam budowę i zasadę działania silników spalinowych
magmart - |4 Maj 2007|, 2007 23:43
| Luke napisał/a: | | Waldi_L_N nie traktuj tego wszystkiego tak poważnie to był żart. Chodziło mi o to że dzisiejsze diesle są sterowane identycznie jak benzyny, przez dosyć skomplikowany computer i właśnie przez to są tak samo czułe na wilgoć itp | To niestety fakty, postępująca technologia odbiera smak starego diesla napakowanie elektronika, kilka wtrysków w jednym cyklu pracy (przedwtrysk, wtrysk wlasiwy, wtrysk doplajacy ) ... racja WALDI_L_N to juz nie to samo, najnowsze diesle od strony uzytkownika działaja jak benzyna ... ssanie 5,5 litra w trasie a 10 w mieście pomyłka ... a stare diesle 2,0 l bez turbo paliły sobie 6 l niezależnie czy miasto czy trasa (+- 0,5l) i ... obsługa i koszty to wymiana filtórw i oleju .. koniec, nic więcej ... ja w swoim poprzednim dieslu zapomniałem jak sie maskę otwiera ...
Luke - |5 Maj 2007|, 2007 08:33
| Cytat: | ssanie 5,5 litra w trasie a 10 w mieście pomyłka ... a stare diesle 2,0 l bez turbo paliły sobie 6 l niezależnie czy miasto czy trasa (+- 0,5l) i ... obsługa i koszty to wymiana filtórw i oleju .. koniec, nic więcej ... ja w swoim poprzednim dieslu zapomniałem jak sie maskę otwiera ... |
No niby tak ale wszystko ma plusy i minusy. Dzisiejsze diesle może i palą więcej niż kiedyś, ale za to jet to niewielki przyrost spalania w stosunku do osiągów. Np 2.0 TDCI ma 130km
co kiedyś było nie do pomyślenia, a osiągi można porównać z 2.5 benzynką.
No a ciekawe czy spalanie 2.0 TDCI = 2.5 Pb?
magmart - |5 Maj 2007|, 2007 08:56
| Luke napisał/a: | | może i palą więcej niż kiedyś | Moim zdaniem palą więcej w jezdzie miejskiej, natomiast są oszczędniejsze w trasie. Jak podsumować - to zależy jak kto jezdzi. Ale ogólnie, "wrażliwość" diesla się zwiększyła - stała się porównywalna do silnika benzynowego (pod kątem zużycia paliwa). | Luke napisał/a: | | Np 2.0 TDCI ma 130km co kiedyś było nie do pomyślenia, a osiągi można porównać z 2.5 benzynką. | No z faktami nie da się dyskutować. Niedługo normą będzie 100KM z 1 L pojemności silnika.
Robert Nawrocki - |5 Maj 2007|, 2007 18:06
Witam społeczność. co to jest PSA?
[ Dodano: 2007-05-05, 18:13 ]
i mam jeszcze jedo pyanie. korek płynu dobrze zakręcony,poziom płynu dobry a zapala mi się w ciepłe dni w korkach cerwona lampka chociaż wskazówka nie osiągneła czrwonego pola - no tak na 3/4 norm
Miszcz - |5 Maj 2007|, 2007 19:33
| Robert Nawrocki napisał/a: | | co to jest PSA? |
Koncern francusko-włoski założony w 1981 roku
Robert Nawrocki - |5 Maj 2007|, 2007 19:48
dzięki
grzegorzg - |8 Cze 2007|, 2007 20:34
francuzko-włoski?
Waldi_L_N - |9 Cze 2007|, 2007 08:40
| grzegorzg napisał/a: | | francuzko-włoski? |
Normalnie włoski się Francuzom zjeżyły
ducker - |9 Cze 2007|, 2007 13:55
No mój PSA zrobił 307000 z tym że kupiłem go z nie działającym licznikiem,u mnie wykręcił jakieś 20000 i trafił do machera, wymiana pierścieni, regeneracja głowicy. Ciśnienia na cylindrach miałem od 21 do 26 (podobno ma być 30 ale nie jestem pewny) ale i tak w tym stanie osiągał w 5 osób z lekkiej górki 185km/h, no dobra to przepaść była
Waldi_L_N - |9 Cze 2007|, 2007 13:58
Jeszcze nie słyszałem od nikogo że PSA to kiepski silnik wykluczając oczywiście tych którzy to nigdy diesla nie mieli
Paweł Zwarycz - |24 Cze 2007|, 2007 23:47
Mój egzemplarz z 1989r. ma przejechane 229 tyś km, nigdy żadnych problemów z nim nie było. Silnik godny polecenia. Wprawdzie 92 km to nie jest jakaś szczególna moc, ale zgadzam się z szanownymi przedmówcami, że silnik niewysilony i duży to silnik trwalszy. Wydatki ograniczają się do filtrów i oleju. Jak się rozgrzeje to nawet miło klekocze.
plastic - |25 Cze 2007|, 2007 01:08
Już wielokrotnie pisałem w innych tematach, że jest to jeden z trwalszych silników tamtej generacji, a prostota budowy sprawia, że wielokrotnie (mimo wieku) przerasta niezawodnością współczesne jednostki. Niestety osiągi są raczej słabe, ale jak ktoś nauczy się tym jeździć to nawet można sobie przyzwoicie radzić w trasie z wyprzedaniem.
Ciekawe jest to, że nie można w takim dieslu po prostu wcisnąć gaz do dechy, bo na pewno nie odjedzie, należy nauczyć się operować gazem.
Waldi_L_N - |25 Cze 2007|, 2007 10:01
| Speedo napisał/a: | | plastic napisał/a: | | ale jak ktoś nauczy się tym jeździć to nawet można sobie przyzwoicie radzić w trasie z wyprzedaniem |
tu jest sedno sprawy, tym po prostu trzeba umiec jezdzic |
Jakby Wasz pierwszy mały miejski sportowy samochód nazywał się MB W115 2.0D też byście się nauczyli.
plastic - |25 Cze 2007|, 2007 15:22
| Waldi_L_N napisał/a: | Jakby Wasz pierwszy mały miejski sportowy samochód nazywał się MB W115 2.0D też byście się nauczyli. |
Wystarczy spojrzeć wprawo i wiadomo, jaką wyścigówką ja nadal śmigam na co dzień
Miszcz - |25 Cze 2007|, 2007 20:23
| Speedo napisał/a: | | w prawo ??? |
Się czepiasz
plastic - |25 Cze 2007|, 2007 22:40
To przez to, że nie cierpię lewicy!!!
Waldi_L_N - |25 Cze 2007|, 2007 22:43
| plastic napisał/a: | Wystarczy spojrzeć wprawo i wiadomo, jaką wyścigówką ja nadal śmigam na co dzień |
Ale T4 2.5 w TDI to niezły wymiatacz - paroma takimi służbówkami jeździłem. Bus w 7 osób 187km/h na autobanie.
Luke - |25 Cze 2007|, 2007 22:49
| Waldi_L_N napisał/a: | | T4 2.5 w TDI to niezły wymiatacz |
Jak śmigałem nowym mondeo TDCI 2.0 130 kucyków, 6 biegów to fajnie wymiata.
Ciekawe jak by się zachowywał taki np 2.5 TDCI w budzie scorupy, tak ze 160 kucyków,
marzenie
plastic - |26 Cze 2007|, 2007 00:47
| Waldi_L_N napisał/a: |
Ale T4 2.5 w TDI to niezły wymiatacz - paroma takimi służbówkami jeździłem. Bus w 7 osób 187km/h na autobanie. |
Alleeeee!!!
Naście na sto przy takiej walce!
nie wspomnę , że pompowtryskiwacz do tego cuda kosztuje tyle co silnik 1,9D
Ja w życiu mam dużo innych przyjemności niż ściganie, a kasa która mi zostaje po zatankowniu, pozwala je realizować
Waldi_L_N - |26 Cze 2007|, 2007 02:00
| plastic napisał/a: | Naście na sto przy takiej walce!
nie wspomnę , że pompowtryskiwacz do tego cuda kosztuje tyle co silnik 1,9D |
Napisałem SŁUŻBOWY
plastic - |26 Cze 2007|, 2007 02:06
No tak
Służbowy podjeżdża pod najwyższe krawązniki
grzegorzg - |26 Cze 2007|, 2007 11:23
Nie pisać bzdur! Inni czytaja i się uczą!
- T4 2,5 tdi nie ma żadnego pompowtryskiwacza!
- wczesniej przeczytałem , ze zasadą działanie silnika wysokopreżnego jest samozapłon wynikający ze sprężenia miesznki paliwowo-powietrznej
Nieście kaganek oświaty!
Waldi_L_N - |26 Cze 2007|, 2007 11:47
W sumie prawda. Nie czytałem tego dokładnie. 2.5 TD to jest głowica 5-o cylindrowa z normalnymi wtryskami o nr 074G.
Pompowtryskiwacze mamy w 1.9 038R i w 2.0 symbolu nie znam, bo jej nie produkuję.
Ale pompowtryskiwacze to powoli łabędzi śpiew.
marcys - |26 Cze 2007|, 2007 11:51
niop. nawet taka ikone motoryzacji ze stajni VW pokryje kurz. Jak slucham nowej octavii tour tdi ktora zaposiadowywuje moj wuj to wierze gleboko w sens tego działania
Zysio - |26 Cze 2007|, 2007 11:57
już w którymś Dieslu w Audi Common Raila zamiast pompowtryskiwaczy zapodali (3,0 TDI ? )
marcys - |26 Cze 2007|, 2007 12:08
3 generacji. jezdzilem 3cia generenacją scenikiem w fabryce Renault w zeszlym roku. Myslalem na poczatku ze to benzyna. Na zimnym silniku wogole klepania nie bylo.
Waldi_L_N - |26 Cze 2007|, 2007 12:10
Obrabiam serie próbne 2.0 CR
plastic - |26 Cze 2007|, 2007 22:32
| grzegorzg napisał/a: | Nie pisać bzdur! Inni czytaja i się uczą!
- T4 2,5 tdi nie ma żadnego pompowtryskiwacza!
- wczesniej przeczytałem , ze zasadą działanie silnika wysokopreżnego jest samozapłon wynikający ze sprężenia miesznki paliwowo-powietrznej
Nieście kaganek oświaty! |
No pewnie masz rację, niestety nie jestem zwolennikiem silników ze stajni VW to i niestety takie błędy popełniem
Ale ciekawi mnie!?...dlaczego!?....tak "wspaniałego" rozwiązania nie wstawili do silnika 2,5??
Dobrze,że na forum scorpio dowiem się coś o VW
Waldi_L_N - |26 Cze 2007|, 2007 23:03
| plastic napisał/a: | | Ale ciekawi mnie!?...dlaczego!?....tak "wspaniałego" rozwiązania nie wstawili do silnika 2,5?? |
Bo to znacznie starszy silnik od 1.9
Tcharec - |25 Wrz 2007|, 2007 00:22
Odnośnie pytania o PSA:
PSA Peugeot Citroën (PSA - Peugeot Société Anonyme) - francuski koncern motoryzacyjny, producent samochodów i motocykli, właściciel marek Peugeot i Citroën (cyt. za wikipedia).
Odnośnie francuskiego 2.5 td pytanko - czy jakieś typowe usterki nękają ten silnik?
Pershing - |25 Wrz 2007|, 2007 00:36
Silnik raczej bezproblemowy. Najslabszym ogniwem moze byc turbosprezarka, ale to kwestia jak kto dba o silnik i przestrzeganie podstawowych zasad uzytkowania samochodu z turbina
Waldi_L_N - |25 Wrz 2007|, 2007 07:08
Cieknący uszczelniacz na wyjściu wału korbowego - zrobili go z jakiegoś sznurka.
Tcharec - |25 Wrz 2007|, 2007 07:49
Z przodu czy z tyłu?
Waldi_L_N - |25 Wrz 2007|, 2007 09:10
Na wyjściu, to tak jak z jedzeniem z tyłu
Sygnałem że trzeba to zrobić (ale to żaden kłopot) jest olej na łączeniu silnika i skrzyni. Zwala się skrzynkę i już.
Zysio - |25 Wrz 2007|, 2007 12:31
no ja jezdzilem raz PSA - i powiem szczerze ze nawet toto nawet okaz zdrowia byl w porownaniu do zmeczonej zyciem budy
Nosoron - |27 Wrz 2007|, 2007 21:53
doszedł jeszcze jeden krokodyl - 211 tys... w końcu kupiłem sobie autko na własność.. oczywiście scorupke 2.5 td rocznik 92 oczywiście PSA
|
|