Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Wnętrze + klimatyzacja - Oświetlenie "przejściówki"

JORZO - |4 Kwi 2007|, 2007 21:32
Temat postu: Oświetlenie "przejściówki"
Ludeczkowie moi mili! Kto mi napisze gdzie montuje się lampki do oświetlenia bucików kierowcy i pasażera? Kupiłem takie małe ,prostokątne jakby blaszki z kloszem i ani rusz nie umiem tego umiejscowić.To że trzeba znać yogę to już ktoś pisał ale gdzie to do licha wepchać???
zztop2 - |4 Kwi 2007|, 2007 21:40

przód w wykladzinie na oedałami i pod schowkiem od pasarzera a tył na zawiasach kanapy
JORZO - |4 Kwi 2007|, 2007 22:01

To z tyłu zamontowałem bez problemu ale ten przód dalej brzmi enigmatycznie.Nie ma ktoś fotki?
Gruber - |4 Kwi 2007|, 2007 22:02

Otwory sobie wyciac musisz. Co do miejsca to jak zztop napisal-wykladzina odpowiednio nad pedalami i nogami pasazera.
JORZO - |4 Kwi 2007|, 2007 22:06

Czyli wyciąć otwory na te lampeczki w wykładzinie? No a nie połamie się potem to coś-wygląda na takie jakieś delikatne.
Gruber - |4 Kwi 2007|, 2007 22:09

Tak, nie unikniesz ciecia. Jesli nie bedziesz sie nad nimi zbytnio pastwil to nic im nie grozi. Od str. pasazera dokladnie sobie odmierz gdzie wyciac dziure. Jesli zmajstrujesz ja w zlym miejscu nie wsadzisz potem wykladziny.
JORZO - |4 Kwi 2007|, 2007 22:12

Hm... tam koło kompa jest duuużo miejsca to może jakoś upcham.
mmmk - |4 Kwi 2007|, 2007 22:25

ja wcisnalem u siebie w szczeline miedzy tunelem a konsola. moze nie wyglada to zbyt ciekawie jak sie od spodu zaglada ale swieci i nie wypada. bo wykladzine mialem juz tak sfilcowana,ze sama wypadala na wiekszych dziurach :)
Kevin Xy - |4 Kwi 2007|, 2007 23:30


tu masz podglad "od reki"
chcesz dokladniejsze ??

JORZO - |5 Kwi 2007|, 2007 09:20

dzięki za fotkę.nie nie trzeba większych zdjęć.dzięki pomocy forumowiczów poradzę sobie.

[ Dodano: 2007-04-05, 09:24 ]
a i jeszcze jedno bo chłopaki piszą o cięciu wykładziny a Kevin ma zamontowane jakby do plastkików.widzę ,że własna inwencja to grunt tyle tylko,że chciałem wiedzieć gdzie to montowano w fabryce.Nic to!

JORZO - |5 Kwi 2007|, 2007 12:51

w"w tej szmacie"..........bardzo dobre-uśmiałem się - dzięki!
Julek - |12 Lut 2008|, 2008 16:57

Niestety zdjecie Kevina zniknelo wiec odswierzam watek - gdzie to swiatelko najlepiej "wsadzic" z przodu wieloryba. Moze w te plastikowe trojkaty przy progach?

I skad najlepiej pozyczyc pradu? Kusi mnie, zeby zrobic to z drzwi (wtedy jednak bedzie zapalala sie tylko ta podloga na ktora sie wsiada, a ja wolalbym, zeby zapalaly sie parami - caly przod - caly tyl). Wiec najlepiej byloby sie wklepac gdzies w prad idacy do lampki sufitowej. Wie ktos, gdzie go szukac w wiazce, bo przeciez nie bede tego z sufitu ciagnal.

Widze, ze zaczynam sie specjalizowac w wyciaganiu prehistorycznych watkow:) a jak tak dalej pojdzie to sobie korony gijowe zakupie:]

Mysza - |12 Lut 2008|, 2008 17:12

Julek napisał/a:
I skad najlepiej pozyczyc pradu?
Nie trzeba nic pożyczać. Mój wieloryb miał gotowe kable i oprawki, spięte w przedniej instalacji. Trzeba odciąć opaski, opuscić kabelki, włożyć żarówki i gotowe.
Najtrudniejsze będzie pewnie przerżnąć szmatę i tam wsadzić odpowiedni element ;)

Julek - |12 Lut 2008|, 2008 17:19

Mysza, moze masz jakiegos fulwypasa, czy co:) Ja szczerze mowiac nic gotowego u siebie jeszcze nie znalazlem... raczej wszystko trzeba bylo dokladac. A jak sytuacja wygladala wobec tego z tylu? tez szukac mam przewodow gdzies pod kanapa?

Aha - bo w koncu nie mam jasnosci - z przodu musze to montowac w szmate, czy mozna w boczne "trojkaty" przy progach? wydaje mi sie ze tak powinno byc lepiej i chyba juz tak u kogos widzialem.

Miszcz - |12 Lut 2008|, 2008 17:34

Julek szukaj oprawki z prawej strony za licznikiem. Jeśli nie znajdziesz, to zasilanie najlepiej zaczerpnąc z zapalniczki, bądź z bimbadełka (tak ponoć jest oryginalnie). Z tyłu wtyczki powinny być (jeśli są) pod wykładziną przy zawiasach tylnej kanapy. Wczoraj przeczytałem chyba wszystkie tematy na ten temat z forum, bo niedługo będę na etapie zakładania i robiłem rozeznanie w temacie :wink:
Zysio - |12 Lut 2008|, 2008 17:37

Julek - w plastikach z boku widziałeś na pewno, Oli ma.
Julek - |12 Lut 2008|, 2008 17:39

Miszcz napisał/a:
Wczoraj przeczytałem chyba wszystkie tematy na ten temat z forum, bo niedługo będę na etapie zakładania i robiłem rozeznanie w temacie

Rob rob, ja sam mam plan na weekend jak bedzie w miare cieplo. Najprawdopodobniej w niedlugim czasie bede w Lodzi, wiec rob predko to porownamy kto gorsza rzezbe odwalil:)

Co do zasilania z zapalniczki i bimbadelka to oznaczaja one koniecznosc brania masy z krancowki, a jak juz napisalem - nie chce tego, bo chce miec caly przod podswietlany jednymi drzwiami przednimi i analogicznie caly tyl jednymi z drzwi. No, chyba ze znajde od razu przewody o ktorych mowisz - wtedy zostawie tak jak jest.

Miszcz - |12 Lut 2008|, 2008 17:48

Julek napisał/a:
Rob rob, ja sam mam plan na weekend jak bedzie w miare cieplo

No właśnie: ja czekam nie tylko na cieplejsze, ale równiez na luźniejsze dni. Najwcześniej zabiorę się za to za trzy tygodnie :/
Julek napisał/a:
No, chyba ze znajde od razu przewody o ktorych mowisz - wtedy zostawie tak jak jest.

Seryjnie jak tak, że nieważne które drzwi otworzysz, to zapalają się wszystkie.
Zysio napisał/a:
w plastikach z boku widziałeś na pewno, Oli ma.

Się zgadza się, będziem kombinowac co by również tak mieć :wink:

zbyszek - |12 Lut 2008|, 2008 17:54

W oczatym jest tak, że wystarczy pilotem centralny otworzyć i już się świeci :-d
Mysza - |12 Lut 2008|, 2008 17:57

Julek napisał/a:
Mysza, moze masz jakiegos fulwypasa
Full golasa raczej. Poszukaj dobrze, moze znajdziesz z przodu. Po stronie kierowcy kabel byl upięty prawie na wysokosci zegarów, razem z wiązką do modułu RIM, przypięty na opaski nad wtyczkami popielniczki. Bez demontowania zegarów mało widoczne. Po stronie pasażera jest nad trójkątnym słupikiem, też dosyć wysoko. Z tylu jeszcze nie szukalem. Co do wersji faktycznej mojego wozu, to prosiłem o zdekodowanie VINu ( http://ford-scorpio.pl/fo...b28197&start=75 ), ale narazie cisza. Moje scorpio to wersja konon, nie ma niczego ;) Najdziwniejsze jest to, ze nie ma rygli, w drzwiach pare kabli na krzyż, nie ma alarmu. Ale ma modul pilota i podwojnego rygla...

[ Dodano: 2008-02-12, 17:58 ]
zbyszek napisał/a:
W oczatym jest tak, że wystarczy pilotem centralny otworzyć i już się świeci
Nie w każdym.
mariusz_technik - |13 Lut 2008|, 2008 13:23

Mysza napisał/a:
Nie w każdym.


:P
To trza kupować porządnie wyposażone, a nie jakieś golasy

Przesiadłeś się z Granady, to pewnie myślałeś że jesteś w statku kosmicznym i nie zauważyłeś paru braków... :690:

Ps: A Granada i tak jest najlepsza, mam w planie kupić jakąś odremontowaną, na zasadzie że ktoś w nią włożył ileś tysięcy, a teraz chce sprzedać, i kto to weźmie?

Odp : Taki ktoś jak ja, długie zderzaki ze spryskami czekają w piwnicy :P

Mysza - |13 Lut 2008|, 2008 13:28

mariusz_technik napisał/a:
Przesiadłeś się z Granady, to pewnie myślałeś że jesteś w statku kosmicznym i nie zauważyłeś paru braków

Zauważyłem sporo braków. W porównaniu z moją granadą to wielorybkowi brakowało ciągu, elektrycznych szyb tylnych, elektrycznego szybra, elektrycznych i podgrzewanych foteli, nivomatu na sprężarce, szpery, skóry, recaro i paru innych drobiazgów :D

gufer-posepny - |16 Lut 2008|, 2008 11:31

Takie coś to se można domontować bo przecież jest . Nivo to na polskie drogi niebardzo .
Mysza - |16 Lut 2008|, 2008 14:24

gufer-posepny napisał/a:
Nivo to na polskie drogi niebardzo
Rozwiń myśl?

PS. Na polskie drogi to cale scorpio nie bardzo. Najlepiej spisują się terenówki ;)

gufer-posepny - |16 Lut 2008|, 2008 15:19

Mysza napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
Nivo to na polskie drogi niebardzo
Rozwiń myśl?

PS. Na polskie drogi to cale scorpio nie bardzo. Najlepiej spisują się terenówki ;)


No jak zwykłe amorki polecą a to nie jest wykluczone na wiecznym polskim OFF ROADZIE to cenowo jakoś nie zabijają . NIVOMATY to tanich nie należą . Używki się kupi to zaraz padną .

Mysza - |16 Lut 2008|, 2008 15:29

Czarnowidzisz :)
gufer-posepny - |16 Lut 2008|, 2008 15:51

Wracając do tematu to szkoda że nie ma do krokodyla gotowych lamp soczewek tudzież ksenonów . Do starych Golfionów są dostępne . i nawet ładnie to świeci po drodze i co ciekawe nie po oczach . Samemu to mi się nie chce przerabiać .
Julek - |5 Mar 2008|, 2008 10:15

Tak wiec ogłaszam wszem i wobec, że w mojej pół - ghii :] nie było gotowych oprawek na żarówki podświetlania nóg z przodu - pociągnąłem plusa od zapalniczki, minus przeciągnę od krańcówki. Sugerujecie użycie jakiś diód przed krańcówką? Ja najpewniej włączę się po prostu w przewód, który podłączałem przy okazji wstawiania lampek w drzwi - a tam jest już dioda. Nie chcę drugi raz prerabiać cyrku elektrycznego.

Szukałem również z tyłu - brak. Skąd pod kanapą zaczerpnąć najlepiej plusa?
Pomoże ktoś ? Może z zasilania oświetlenia bagażnika? Tylko tam na stałe + jest?

maly22 - |10 Mar 2008|, 2008 15:21

i co zrobiłeś już oświetlenie
Julek - |10 Mar 2008|, 2008 17:20

Dzis sie za to zabrałem, przód zrobiony jak najbardziej, natomiast na tył nie starczyło mi czasu. Poza tym rozbiłem się o prądowy problem - bo wykombinowałem że wezmę sobie zasilanie z wiązki idącej do lampki sufitowej. Tylko nie mogłem jej znaleźć. Tzn. znalazłem coś w kolorach lampkowych, ale nie było tam prądu:( - a raczej był tylko [+], nie zlokalizowałem [-] z krańcówki
Czy wiązka do górnej lampki idzie jakoś inaczej niż pod prawym siedzeniem/przy prawym progu? Konkretnie potrzebny mi jest ten przewodzik z krańcówki. Może ktoś wie dokładnie?

Rafał A.(antek) - |10 Mar 2008|, 2008 23:49

wiazka lampki dachem, a krancowka dolem.
Julek - |12 Mar 2008|, 2008 18:50

Dobra, tył podłączyłem pod wiązkę tylnej lampki i jest tak jak chciałem - tył zapala mi się po otwarciu którycholwiek drzwi. Docelowo (dziś nie miałem już czasu) dolutuję to pod styki lampki tylnej, tak by móc wyłączyć to oświetlenie razem z tylną lampką sufitową - na teraz mam to spięte razem z wiązką po prostu.
pablo19 - |14 Mar 2008|, 2008 13:23

Julek napisał/a:
... tak by móc wyłączyć to oświetlenie razem z tylną lampką sufitową - na teraz mam to spięte razem z wiązką po prostu.

To będziesz prowadził jakiś przewód od lampki w dół? Z tego co znam budowę lampki to ten przełącznik to jest po prostu rozwarcie/zwarcie dwóch blaszek w lampce.

Kuzyn - |14 Mar 2008|, 2008 13:36

jak będzie pociątnięte z krańcówki to lampki będą gasły odrazu po zamknięciu drzwi (dobrze myślę?), mimo świecących jeszcze lampek sufitowych. Lipa jednym słowem... Ciągnij kabel od lampek sufitowych.
pablo19 - |17 Mar 2008|, 2008 13:49

Kuzyn napisał/a:
jak będzie pociątnięte z krańcówki to lampki będą gasły odrazu po zamknięciu drzwi (dobrze myślę?), ...

dobrze
Kuzyn napisał/a:
...Lipa jednym słowem...

Dlaczego? Jak już wsiądziesz to co będziesz buty zawiązywał, że potrzebne Ci lampki? Też w ten sposób u siebie mam plan to rozwiązać tylko na razie nie mam kiedy.

Julek - |17 Mar 2008|, 2008 14:15

pablo19,
Przody mam do krańcowek, tył pod lampkę. Niestety dołączany plus lampkowy (ten idący od przekaźnika, który wygasza lampki dopiero po chwili) idzie gdzieś po suficie, bo w obu bocznych wiązkach go nie ma. Dlatego musiałem ciągnąć przewód od lampki pod fotele, ale nie jest to ani kłopotliwe, ani nieestyczne - nie ma problemu z przeciągnięciem się przed podsufitkę, ten plastik przy tylnym okienku i za kanapę do wiązki, żeby dojść pod siedzisko. Mogłem tak robić od razu zamiast szukać tego pod kanapą - najprostsza robota. Dlatego mam też plan na lutowanie tego pod rozłączany styk lampki, żeby mieć możliwość odłączania oświetlenia tyłu razem z lampką.

Jak będziesz robił pod krańcówki to nie zapomnij o diodach na przewodzie od krańcówki do żarówki, bo będzie wariowało oświetlenie.

kondzio508 - |17 Mar 2008|, 2008 14:57

Julek napisał/a:
diodach


Sorki że wyjadę z takim tekstem :) ale nie wiem co to diody i do czego służą proszę wytłumaczyć oki ??? z góry dzięki :) :one: Pozdrawiam kondzio .

pablo19 - |17 Mar 2008|, 2008 22:57

kondzio508 napisał/a:
Julek napisał/a:
diodach


Sorki że wyjadę z takim tekstem :) ale nie wiem co to diody i do czego służą proszę wytłumaczyć oki ??? z góry dzięki :) :one: Pozdrawiam kondzio .

kondzio ostatni raz Ci podpowiadam, bo jesteś strasznym leniem lub po prostu nie przyswajasz co ludzie do Ciebie piszą. Jesteś młody i żyjesz w dobie internetu i choć bym chciał to nie wieżę, że nie wiesz co to jest google i do czego służy. Na przyszłość proszę Cię abyś zanim wypalisz z głupim pytaniem wpisał w google to czego szukasz, a teraz ww. pomoc. Oto INFO o diodzie.

Julek - |21 Mar 2008|, 2008 18:46

No i blada tylnia część ciała. Myślałem, że wszystko pięknie zrobiłem a właśnie od 2 godzin próbuje dojść co jest nie tak. Objaw dotyczący tylko i wyłącznie przedniego prawego oświetlenia (pasażer), mimo że kierowcę robiłem identycznie. Otóż po zamknięciu drzwi wszystko jest OK, lampka gaśnie. Po zamknięciu centralnego zamka lampka na nowo się zapala i pali bez końca (nieco mniejszym światłem). Wniosek - dostaje skądś masę - skąd? nie mam bladego pojęcia. Wiem, że bez zamkniętego centralnego tej masy nie ma, więc musi ona pochodzić gdzieś z krańcówki. Tyle, że cała krańcówka jest obłożona diodami, a p poza tym gdyby stamtąd pochodził problem świeciłoby się również oświetlenie wnętrza.

Najlepsze jest to, że masę od krańcówki podprowadziłem z przewodu, który dokładałem wcześniej do oświetlania drzwi (podłoga + boczne obrysówki). I tamte światełka gasną bez problemu. Tymczasem ta jedna jedyna cholera nie chce gasnąć za nic w świecie. Rozbabrałem całą instalację przy krańcówce, wstawiłem wszędzie po jeszcze jednej diodzie zaporowej i nic. Przy samej żaróweczce też dałem diodę. Nic. Niestety zabrakło mi pomysłów co dalej:(

[ Dodano: 2008-03-21, 19:33 ]
Ha! jednak skorpiak uczy cierpliwości. Wpadłem na jeszcze jeden pomysł, bo zamiast rozkręcać, zacząłem myśleć. Skoro prąd pojawił się po zamykaniu centralnego, to musiał jakiś minus właśnie stamtąd się pojawić. Rozwiązanie przyszło po chwili - wpinałem się w przewód od krańcówki do oświetlenia drzwi. Przewód ten miał diodę dopiero przed krańcówką, dioda była na odnodze idącej do lampki oświetlania skarpet...ale nie było jej (a tylko tam de facto jest potrzebna) na odcinku między wpięciem, a lampkami drzwiowymi. Stąd całe zamieszanie i zabłąkany minus.

Wzięło się to z tego, że w prawych przednich drzwiach przy umieszczaniu oświetlenia dolnego drzwi jedna z diód była uszkodzona. I potem, żeby nie zdejmować boczku założyłem ją bezpośrednio przed krańcówką. Dopóki nic nie cudowałem z oświetlaniem skarpet to to nie przeszkadzało, ale potem...

Konkluzja - nie wpinać się we własnoręcznie kładzione przewody;)

Zysio - |27 Kwi 2008|, 2008 10:48

Julek napisał/a:
ten plastik przy tylnym okienku i za kanapę do wiązki,


ten plastik rwałeś czy obeszło się bez tego?

Julek - |27 Kwi 2008|, 2008 11:29

Zysio, nie trzeba go rwać, ja spokojnie dałem rade włożyć pod niego przewody bez ściągania całości. Dla wygody można go ściągać, ale do tego musisz też zdejmować ten boczek przy oparciu kanapy i chyba nie ma po co się w to bawić.
Zysio - |24 Maj 2008|, 2008 13:15

To ja już potwierdzę, że prawdę pisałeś Julek ;) Faktycznie dało radę położyć kabelki bez rwania czegokolwiek. Podziękował.

Tył już świeci, na razie herbatka i się wezmę za przód.

EDIT- i po herbacie - przód też świeci ;)

Prąd i masę skradziono z lampki sufitowej, kabel położony pod podsufitką, przeciągnięty pod plastikową osłoną słupka i schowany pod nią od strony uszczelki. Kątem oka wyhaczyłem niewielki otwór w desce, tuż przy miejscu gdzie się kończy osłona, i tamtędy kabelki powędrowały pod dechę i dalej do lampek.
Żeby położyć pod podsufitką - trzeba było zdjąć panel szyberdachu, a także odkręcić daszek przeciwsłoneczny kierowcy.

Generalnie - wszystko działa tak jak chciałem - czyli lampki wnętrza przy otwarciu którychkolwiek drzwi, natomiast drzwiowe - tylko te, które drzwi są otwarte (bo ponoć w Ghiach było tak, że otwarcie obojętnie których drzwi powodowało zapalenie lampek we wszystkich drzwiach).

A - i jeśli chodzi o ulokowanie przednich lampek w mk2 - szczerze powiedziawszy na zlocie nie przyjrzałem się jak jest ;) Ale po zdjęciu dywaników oczom mym ukazały się prostokątne przetłoczenia - na dywaniku pasażera po prawej stronie, tuż za jednym z mocowań dywanika, a na dywaniku kierowcy - mniej więcej w okolicach pedału gazu. I tam wyciąłem prostokątne otwory i osadziłem lampki.

pablo19 - |26 Maj 2008|, 2008 17:30

Zysio napisał/a:
... (bo ponoć w Ghiach było tak, że otwarcie obojętnie których drzwi powodowało zapalenie lampek we wszystkich drzwiach).
...

Jeżeli chodzi o Ghia w MKI to tak nie jest jak opisujesz.

Struna - |26 Maj 2008|, 2008 17:31

w mk2 tak miałem że świeciły wszystkie ( bez sensu z deka )
pablo19 - |26 Maj 2008|, 2008 17:31

Struna napisał/a:
...( bez sensu z deka )

Gdzie tu sens w elektryce MKII,MKIII?

Struna - |26 Maj 2008|, 2008 17:33

pablo19 napisał/a:
Gdzie tu sens w elektryce MKII,MKIII?
np. timer lampek w mk3 jest mega sensowny.
pablo19 - |26 Maj 2008|, 2008 17:36

Struna napisał/a:
pablo19 napisał/a:
Gdzie tu sens w elektryce MKII,MKIII?
np. timer lampek w mk3 jest mega sensowny.

Diabeł tkwi w szczegółach? ;) Patrząc na mózg (skrzynki) elektryki i inne takie tam to nie wiele.

Struna - |26 Maj 2008|, 2008 17:38

nooo tych szczegółów to by się więcej znalazło :) w sumie jakby skrzynki były "normalne" i kablownia spoko to się nie ma czego czepić :)
pablo19 - |26 Maj 2008|, 2008 17:40

Struna napisał/a:
nooo tych szczegółów to by się więcej znalazło :) w sumie jakby skrzynki były "normalne" i kablownia spoko to się nie ma czego czepić :)

Mielibyśmy MKI w czasie kiedy wynaleziono trochę więcej bajerów jak choćby gasnące lampki z MKIII. ;)

ford2fast - |16 Sie 2008|, 2008 23:15

Struna napisał/a:
pablo19 napisał/a:
Gdzie tu sens w elektryce MKII,MKIII?
np. timer lampek w mk3 jest mega sensowny.



W MkI również


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group