Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Wnętrze + klimatyzacja - Gaśnica i trójkąt w Scorpio Kombi 97'

Peterson - |10 Mar 2007|, 2007 17:57
Temat postu: Gaśnica i trójkąt w Scorpio Kombi 97'
Witam
Po ostatniej drogowej łapance Policja mi uświadomiła że nie mam ani trójkąta ani gaśnicy.
Wcześniej mi to nawet do głowy nie przyszło więc nie sprawdzałem.
Ale pytanie moje takie - gdzie powinna lub gdzie znajduje się gaśnica w Scorpio kombi :-D .
Trójkąt to raczej powinien być po prawej stronie w tych dwóch metalowych uchwytach - czy tak?
Druga sprawa czy ma ktoś może do sprzedania te dwa niezbędne akcesoria ?
Wiem że można kupić całe zestawy na Allegro ale wolałbym oryginalne które zapasują na swoje miejsce.

WTOM - |10 Mar 2007|, 2007 18:44

gaśnica nie jest już obowiązkowa
wegus - |10 Mar 2007|, 2007 19:56

WTOM napisał/a:
gaśnica nie jest już obowiązkowa


??? masz podstawę prawną ? była jakaś nowelizacja Ustawy ? kiedy ?

WTOM - |10 Mar 2007|, 2007 20:08

coś tam zmienili w przepisach, dokładnie nie pamiętam
Peterson - |10 Mar 2007|, 2007 22:40

WTOM ty masz kombiaka to postaraj się odpowiedzieć na moje pytania. A co do posiadania gaśnicy to chyba raczej obowiązek bo czemu by się mnie Policja czepiała?
bigdaaddy - |10 Mar 2007|, 2007 22:44

Scorpio nie bylo oryginalnie wyposazone w gasnice, a trojkat to mam w bagazniku pod pokrywa kola zapasowego po prawej sa takie przegrody z jakiegos korkopodobego materialu i tam sobie lata.
paul25r - |10 Mar 2007|, 2007 23:37

Apteczka nie jest obowiązkowa, trójkąt i gaśnica jest. :one:
r_igla - |11 Mar 2007|, 2007 00:01

ja w krokodylu gaśnice mam po lewej stronie w schowku przed głośnikiem,myśle że w oczatym tam też jest miejsce
Kevin Xy - |11 Mar 2007|, 2007 00:33

w srode bylem na szkoleniu ppozarowym i kolo mowil za gasnica juz niekonieczna
adamussco - |19 Mar 2007|, 2007 11:55

Kevin Xy napisał/a:
w srode bylem na szkoleniu ppozarowym i kolo mowil za gasnica juz niekonieczna

ale jak by nie patrzeć przydatna :-d

Kevin Xy - |19 Mar 2007|, 2007 12:00

heh, oby nie
mmmk - |20 Mar 2007|, 2007 00:03

u nas na gaszeniu scorpio zna sie Joanna...
WTOM - |20 Mar 2007|, 2007 06:56

tą gaśnicą samochodową to se można tylko piwko schłodzić :695: . kumplowi jak ascona się zajęła to i 50kg nie pomogła :P
VIK - |20 Mar 2007|, 2007 07:46

Ja se poldka kiedyś ugasiłem, na szczęście nie paliło się wiele, ale maskę przyjarało :695:
adamussco - |20 Mar 2007|, 2007 09:31

rozmawiałem z gostkiem od gaśnic i mówił że te proszkowe gaśnice trzeba przed użyciem walną o glebę tak porządnie i dopiero odpalić :-d a swoją drogą powiedział że najlepsza jest gaśnica halonowa tylko że zabroniona ze względy na halon ale wsio w autku skutecznie ugasi więc nie oficjalnie wożę taką 5 kg w bagażniku
marcys - |20 Mar 2007|, 2007 11:52

dobra rada-jak sie wam fura pali zatrzyma pierwszy lepszy autobus tam maja gasnice co sie do czegos nadaje. ta w samochodze to sie nadaje raczej do awaryjnego wybicia szyby:D
Miszcz - |20 Mar 2007|, 2007 11:59

marcys napisał/a:
ta w samochodze to sie nadaje raczej do awaryjnego wybicia szyby:D

Zawsze coś :-D

mmmk - |20 Mar 2007|, 2007 15:07

tylko pamietam artykul z prasy,ze kierowca autobusu pozniej mial problemy bo kurs przerwal i zuzyl gasnice nie do tego co jej wlasciciel przewidzial i musil grubo za cos placic... to pewnie nie zawsze tak jest ale moze spowodowac,ze kierowca autobusu bedzie udawal,ze nas nie widzi. a pozatym np ja mam takie szczescie,ze jak by sie mial zapalic to w takim miejscu co autobusy nie to juz dojezdzaja :?
Adam73 - |23 Mar 2007|, 2007 20:19

Tą 1kg to można kiepy gasić a nie auto.Znajomemu jak sie passat zapalił to 4 szt zużył a i tak nie zgasił i musiał uciekac,po autku to mu tylko karoseria lekko ;) okopcona została.
Mnie tam znajomy strażak poradził że jak sie w komoże silnika zapali to lepiej od razu spitalać.

Boni - |23 Mar 2007|, 2007 21:13

Bez przesady, zawsze można próbować gasić (ja kiedyś zgasiłem 5l rozlanej benzyny, kanisterek mi się przerócił 8) i to szuflując piaskiem, jak ktoś nie wierzy można mnie dotknąć). Silnik w pierwszym maluchu też kiedyś zgasiłem, fakt, nie jakimś śmiesznym sprejem proszkowym wielkości dezodorantu, wtedy woziłem parokilowy halon :D Jak coś się pali to najważniejsze "DON'T PANIC", trza pomyśleć, ocenić sytuację i dopiero wtedy spi..dalać :lol:
fiebik - |24 Mar 2007|, 2007 00:29

Boni napisał/a:
Jak coś się pali to najważniejsze "DON'T PANIC", trza pomyśleć, ocenić sytuację i dopiero wtedy spi..dalać
:rofl: hehe nie moge, tera żeś pojechał po bandzie :)))
Joanna - |24 Mar 2007|, 2007 01:29

mmmk napisał/a:
u nas na gaszeniu scorpio zna sie Joanna...
I to prawda,ja miałam już mały pożar przez radio i dobrze że miałam gaśnicę,bo bym już skorka nie miała by było wielkie bum chyba :): od tego czasu to nawet choćby była nieobowiązkowa to ja zawsze będę wozić gaśnicę bo nigdy nic nie wiadomo :one: A dodam że ja gaśnicę woziłam w bagażniku lecz od tego czasu jeździ ze mną ta koleżanka w środeczku :)
fiebik - |24 Mar 2007|, 2007 01:36

apropos..., od kiedy to gaśnica jest w aucie nieobowiązkowa? coś się zmieniło w przepisach?
Adam73 - |24 Mar 2007|, 2007 10:07

Boni napisał/a:
nie jakimś śmiesznym sprejem proszkowym wielkości dezodorantu, wtedy woziłem parokilowy halon
No i o to chodzi ,halony były OK a te proszkowe to tylko do gaszenia małych pożarów (patrz przypadek Joanny ).
marcys - |26 Mar 2007|, 2007 08:22

qrna mialem halonowa i gdzies sie stracila...a to mialo sens!
Boni - |26 Mar 2007|, 2007 09:18

Ja też już nie mam, bo halonowej nie dało się nabić ponownie, i mam ją teraz w wersji proszkowej :/ ale przynajmniej jest nieco większa niż te maleństwa co ludzie wożą. Halonowe są bardzo ok, wtedy paliła mi się cała góra silnika w maluchu (benzyna poleciała z gaźnika, zanim się zatrzymałem, to już przez kratki klapy dawał ogień wyżej dachu) i jak już wyrwałem pi..loną zawleczkę (myślałem że palec urwę, jakiś koło wsadził zawleczkę z gwoździa chyba) to jeden porządny strzał i cała komora silnika zgasła.
marcys - |26 Mar 2007|, 2007 09:55

wlasnie a jak mi sie palila izolacja nie od zwarcia tylko od dotknieca kolektora wydechowego to 3 gasnice byly mało, wozilem dwie o obie daly d... legalizowane dwa miechy wczesniej. gasnicom dziekujemy :evil:
Rafał A.(antek) - |8 Kwi 2007|, 2007 22:14

trza se kupic mala 2kg sniegowa :)
Pawel - Amor - |25 Kwi 2011|, 2011 20:36

...podepnę się i odgrzeję temat...
Czy ten schowek w bagażniku to jedyne miejsce na gaśnicę :?: Trochę lipne... :? Tak czy owak może macie jakieś konkretniejsze miejsce do zamontowania gaśnicy; na pewno w grę wchodzi tylko bagażnik bo we wnętrzu to za bardzo nie ma gdzie - chociaż ja w Fieście zamontowałem przy podłodze pod przednim fotelem pasażera...
Mój pomysł to gdzieś na oparciu kanapy od strony bagażnika - prawie zawsze dostępna...

bolus1 - |25 Kwi 2011|, 2011 21:49

:D widzisz gaz i nie ma problemu ;) ja mam gaz w obu, zbiornik w butli więc zapasówka w futerale w bagażniku :D a że futerał okrągły to jak go wpycham w róg.. w moim wypadku prawy :> czyli futerałek opiera się o kanapę i boczne obicie w bagażniku to na rogu jest trochę wolnego miejsca właśnie przez to że jest okrągły futerał i tam wkładam sobie gaśnice :D idealny patent :D a z tego że mam wenę twórczą to Wam to narysuje :D



od razu odpowiem na wasze pytania:
- Tak jestem po spożyciu
- Nie, nie mam nic wspólnego z akademią sztuk pięknych
- Nie wiem


pozdrawiam i dobranoc

Pawel - Amor - |26 Kwi 2011|, 2011 13:24

...patent dobry, jak każdy inny, ale ja i tak miałem coś innego na myśli...
bingo - |26 Kwi 2011|, 2011 15:10

w kombi MK2 mam zamontowaną z prawej strony nad nadkolem
Pawel - Amor - |26 Kwi 2011|, 2011 21:31

...to mamy już dwie konkretne propozycje...
modzian - |26 Kwi 2011|, 2011 21:42

ja mam gaśnicę zamontowana w poprzek pod prawą tylna szyba bagażnika nad nadkolem pod samym plastikiem, jak dla mnie rozwiązanie się sprawdza od 4 lat bez zarzutu, a zapasowke mam w tym samym miejscu w futerale, aha trojkat woze w torbie ktora mam miedzy oparciem, a kolem ponieważ nie mam oryginalnego trojkata:) mysle ze trzymanie gasnicy za kolem w rogu moze okazac sie klopotliwe w sytuacji gdy szybki dostep do gasnicy bedzie konieczny a np bagaznik bedziesz mial zaladowany.
bingo - |27 Kwi 2011|, 2011 11:26

modzian napisał/a:
ja mam gaśnicę zamontowana w poprzek pod prawą tylna szyba bagażnika nad nadkolem pod samym plastikiem
- dokładnie o to mi chodziło, tylko pisać mi się nie chciało
wieloryb - |29 Kwi 2011|, 2011 16:08

Z trzymaniem w bagażniku jak to narysował bolus 1 wiąże się z częstą zmianą jej i koła miejsca, a przynajmniej tak jest w moim bagażniku. Co pociśnięcie na zakręcie, to graty walają się po nim. W kombi MKIII gaśnica nie wlezie w schowek po lewej w bagażniku, bo tam jest apteczka na styk. zastanawiam się nad przyszpileniem jakichś dwóch pasków parcianych do ścianki bagażnika i złapania gaśnicy tymi paskami.
bolus1 - |29 Kwi 2011|, 2011 16:59

wieloryb napisał/a:
Z trzymaniem w bagażniku jak to narysował bolus 1 wiąże się z częstą zmianą jej i koła miejsca, a przynajmniej tak jest w moim bagażniku. Co pociśnięcie na zakręcie, to graty walają się po nim. W kombi MKIII gaśnica nie wlezie w schowek po lewej w bagażniku, bo tam jest apteczka na styk. zastanawiam się nad przyszpileniem jakichś dwóch pasków parcianych do ścianki bagażnika i złapania gaśnicy tymi paskami.


Grzeszysz! ja "opakowanie" futerał na koło mam taki że jest rzep po jednej stronie i się elegancko klei :) możesz dachować a On nie zmieni swojej pozycji! więc proszę mi tu nie pitolić.

bingo - |29 Kwi 2011|, 2011 17:08

wieloryb napisał/a:
kombi MKIII gaśnica nie wlezie w schowek po lewej w bagażniku, bo tam jest apteczka na styk.
- podobnie jak w MK2, dlatego montujesz po prawej stronie. tam jest też o tyle dobrze, że masz blache pod wykładziną. zrobię zdjęcie i prześlę,
modzian - |29 Kwi 2011|, 2011 20:48

bolus1 napisał/a:

Grzeszysz! ja "opakowanie" futerał na koło mam taki że jest rzep po jednej stronie i się elegancko klei :) możesz dachować a On nie zmieni swojej pozycji! więc proszę mi tu nie pitolić.

no to ze na zakretach kolo w futerale jest na swoim miejscu to potwierdzam ale przy dachowaniu to posune sie do stwierdzenia ze jesli nie masz kraty to i po glowie bys mogl tym kolem oberwac.

bolus1 - |29 Kwi 2011|, 2011 21:35

metafora to taka była :-) ale czasem sam się denerwuje bo nie mogę go oderwać od podłogi i z całym wnętrzem wyjmuje :D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group